Dodaj do ulubionych

wywinąłem dziś orła niezłego ale braw nie było..

27.02.04, 15:25
wywinąłem odziś orła niezłego ale braw nie było..
ano nie było dlatego ze hcyba nikt nie widział (mam nadzieje)

miałem 3 podejscia i za 3 wywinąłem
za pierwszym razem utrzymałem sie na nogach
za drugim razem tesh.. ale pomyślałem o nie do trzech razy stzuka podobno..
mysle bede uważał
aha i do trzech razy sztuka: lewa noga podcięła mi prawą i zatnczyłem niexle
po czym padłem na ziemie jak wymarłmy mamut...

dodam ze biegłem na przystanek bo miałęm minute do autobusy ALE ZDĄRZYŁEM!!
Obserwuj wątek
    • Gość: magi Re: wywinąłem dziś orła niezłego ale braw nie by IP: *.tsi.tychy.pl 27.02.04, 15:26
      Czy jakbyś ZDĄŻYŁ , byłoby dużo gorzej? :)
      • basturk Re: wywinąłem dziś orła niezłego ale braw nie by 27.02.04, 15:28
        Gość portalu: magi napisał(a):

        > Czy jakbyś ZDĄŻYŁ , byłoby dużo gorzej? :)


        łomatko magi faktycnzie ale byk jak mamut...
        ale w innych postach napisałem dobrze wiec ten byk sie nie liczy..
    • salo Re: wywinąłem dziś orła niezłego ale braw nie by 27.02.04, 15:40
      Przypomniał mi się dowcip:
      Biegnie gość (Bastruk ?) do pociągu i modli się w duchu "Boże pomóż, spraw abym
      zdążył" i nagle buuums leży jak długi, podnosi głowę do góry i z dezaprobatą
      mówi "no dobrze, ale nie musisz mnie popychać" :)
      • basturk Re: wywinąłem dziś orła niezłego ale braw nie by 27.02.04, 15:44
        heheheh ja tak nie pomyslałem..
    • basturk wczoraj był drugi prawie w tym samym miejscu tylko 03.03.04, 00:20
      wczoraj był drugi prawie w tym samym miejscu tylko wczoraj był drugi prawie w
      tym samym miejscu tylko że upadłem w przeciwną stronę...
      okolicznosci te same.. najpier podcięcie jednej nogi przez drugą potem tanie aż
      w końcu efektowny dla innych upadek..
      • Gość: magi omal nie złapałam zająca IP: *.tsi.tychy.pl 05.03.04, 00:00
        Szłam sobie żując gumę (co mi się naprawdę rzadko zdarza) i wiecie co,
        poślizgnęłam się na tym basturkowych śniegolodzie i ugryzłam się w język! No
        ludzie, aż mam rankę:(
        PS Przedostatnim razem, jak żułam gumę, ukruszył mi się ząb:(
        • basturk Re: omal nie złapałam zająca 05.03.04, 00:07
          Gość portalu: magi napisał(a):

          > Szłam sobie żując gumę (co mi się naprawdę rzadko zdarza) i wiecie co,
          > poślizgnęłam się na tym basturkowych śniegolodzie i ugryzłam się w język! No
          > ludzie, aż mam rankę:(
          > PS Przedostatnim razem, jak żułam gumę, ukruszył mi się ząb:(

          heheh magi to nawet za lizaki sie nie bierz...




          jejuś aleś mnie ta gumą rozbawiła aż ja bym sobie ugryzł..

          język magi język
          • Gość: magi Re: omal nie złapałam zająca IP: *.tsi.tychy.pl 05.03.04, 00:10
            basturk napisał:


            > heheh magi to nawet za lizaki sie nie bierz...
            >
            >
            >
            >
            > jejuś aleś mnie ta gumą rozbawiła aż ja bym sobie ugryzł..
            >
            > język magi język
            >

            No przecież rozumiem, że język:(
            Czyżbyś był taki wygimnastykowany, że można by cię podejrzewać o gryzienie się w
            inną część ciała?? :))))))))))))
            • basturk Re: omal nie złapałam zająca 05.03.04, 00:15
              Gość portalu: magi napisał(a):


              > inną część ciała?? :))))))))))))

              zdania są podzielone ;D



              nie no żartuje zeby nie było.. nie chciałem zeby ktoś miał chleb na mysli ;]
              • salo Re: omal nie złapałam zająca 05.03.04, 08:20
                basturk napisał:

                > nie no żartuje zeby nie było.. nie chciałem zeby ktoś miał chleb na mysli ;]

                I tak miałem, hehehehehe
                • basturk Re: omal nie złapałam zająca 05.03.04, 10:25
                  salo napisał:

                  salo napisał:

                  > basturk napisał:
                  >
                  > > nie no żartuje zeby nie było.. nie chciałem zeby ktoś miał chleb na mysli
                  > ;]
                  >
                  > I tak miałem, hehehehehe

                  Boś głodny był!!!! ;D
    • Gość: zyta Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! IP: *.tychy.pl / 82.160.38.* 23.04.04, 19:03
      parę dni temu z pełnymi siatkami wywinęłam orła na chodniku przed sklepem. Jak
      szybko upadłam tak też szybko się pozbierałam. Byłam chyba bardziej zaskoczona
      niż obolala, nie pamiętam kiedy poprzednio się wywalilam ? W zimie na nartach
      ale to się nie liczy! tak na prostej drodze to chyba jeko dziecko - więc co
      dziecinnieję, czy starzeję się !
      • Gość: basturk hehe.. a brawa były??? IP: 80.51.254.* 24.04.04, 20:52
        • zyta_1 Re: brawa były??? nie byla pomoc !! 29.04.04, 14:34
          brawa nie ale chopcy grajacy w hokeja /wersja letnia- kij i pileczka/ zaraz
          podbiegli z pomoca i pozbierali mi wszystkie rozwalone zlosliwe ziemniaki.
          siadla mi klawiatura!!!nie ma duzych liter i polskich znakow, wiem to nie na
          temat ale teraz mnie to dopadlo!
      • salo Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:03
        To ja opowiem swoją historię, do dziś wszyscy którzy mieli okazję to widzieć
        zaśmiewają się do łez.
        Pora ślubu (mojego), a ja przed samym Urzędem potknęłam się, bardzo starałam
        się dogonić swój środek ciężkości, ale niestety sztuka mi się nie udała.
        Rrrrymss i leżę :) Pozbierałam się i oglądam efekt szkód :) Wystarczyło
        przekręcić nieco rajstopy i otrzepać z pyłu sukienkę oraz przyłożyć chusteczkę
        do nieco krwawiącej ręki :)
        Co na to mój mąż ? Kochanie, nie mogłem ci pomóc bo niosłem kamerę :)
        Od tamtego czasu nigdy więcej nie miałam wywrotki :)
        • basturk Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:05
          heheheh no tego to raczej nie zapomnisz... mąż faktycznie nie mógł pomóc i nie
          miej mu tego za złe..

          Qrde salo nei moge sie przestawić do twojego "łam"
          ale dam sobie z tym rade-zapewniam..
          • salo Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:09
            basturk napisał:

            > Qrde salo nei moge sie przestawić do twojego "łam"

            Potrafie to zrozumieć Kolego B. i nie mam Ci niczego za złe :)

            > ale dam sobie z tym rade-zapewniam..

            Dziękuję :)
            • basturk Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:11
              heh no to ciesze sie ze jestes na tyle wyrozumiała a za WSZYSTKO CZYM OBRAZIŁ -
              PRZEPRASZAM I WOGÓLE
              • salo Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:13
                Nigdy mnie nie obraziłeś :)
                Nie jestem mimozą, nie tak łatwo mnie urazić :)
                • basturk Re: kolano stłuczone,spodnie rozwalone !! 24.04.04, 21:16
                  hehe nie??? no to już sie o to postaram heh
                  nie no żartuje..
    • Gość: zyta Re: epidemia czy co? IP: *.tychy.pl / 82.160.38.* 29.04.04, 13:55
      wczoraj moja mlodsza wywinęła orła na rowerze , łokieć i dłoń w strupkach ach
      • basturk heh tak sie zaczyna-najpierw pojedyncze przypadki. 03.05.04, 14:51
        heh tak sie zaczyna-najpierw pojedyncze przypadki a później....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka