Dodaj do ulubionych

Zakupy - zabawne sytuacje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:15
Spotkaliście się z jakimiś zabawnymi rzeczami i sytuacjami podczas robienia
zakupów, w sklepach, tudzież na bazarach?

Ja zaczne od przykładu spoza naszego pięknego miasta, ale to mnie
zszokowało :-).

W delikatesach tuż koło przystanku na Korfantego sprzedają jagodzianki. Cena
jednej sztuki:

1 złoty i 1 grosz

To najbardziej bezsensowna cena jaką kiedykolwiek widziałem :-). Pomyślcie co
myśli sobie kasjerka, gdy po raz 20-ty danego dnia musi wydawać np. z 2
złotych :-). A nawet wolę nie myśleć co by było gdybym miał tylko złotówkę,
bez jednego grosza - koniec, nie pojem. No, ale za to jak już kupię to
powstaje to niezastąpione uczucie, że ma się o 1 grosz więcej jagód niż gdyby
jagodzianka kosztowała równą złotówkę ;-).
Obserwuj wątek
    • Gość: magi Re: Zakupy - zabawne sytuacje IP: *.tsi.tychy.pl 25.03.04, 23:21
      To i tak dobrze, że to jagodzianka z jagodami:) W Kłosie się nacięłam na
      jagodziankę z ... truskawkami :)))))))))))))))
      • Gość: Paolo Re: A żarcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:35
        A jadłaś kiedyś śledzia w śmietanie który tak naprawdę był w zalewie
        octowej,polecam paskudna knajpa o nazwie Romanza w Tychach.Jestem włochem ale
        znam polski bo mam żonę polkę i dobrze wiem co jem ale takich jaj to nawet u
        nas się nie spotka. Do tego dają tam rosół który moim zdniem ma z tydzień a
        barszczyk to pewniak ale z torebki.Ceny za to są rewelacyjne jak tak dalej
        pójdzie to zaczną liczyć w euro. Boże jak ja nienawidze tej knajpy ale co mam
        zrobić skoro mój szef tam jada i nas też ciąga. Znacie gorsze knajpy w tym
        mieście??? niż Romanza bo ja NIE. A i jeszcze jedno podali nam kiedyś żabie
        udka bo mielismy gościa z Francji i co sie okazało że to normalny kurczak zale
        za cenę europejską.No to ja uważam że to jest czysty kant,czy Wy w tym kraju
        nie macie odpowiednich kontroli??? aż dziwne ale i wstyd .
        • fockx Re: A żarcie 25.03.04, 23:38
          Zamiast marudzić to postaraj się przekonać szefa do zmiany knajpy - knajp ze
          znacznie lepszym jedzeniem w Tychach jest sporo np. Paco, Szatnia, Carpe Diem
          czy Joker.
        • Gość: Paweł Re: A żarcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:39
          > za cenę europejską.No to ja uważam że to jest czysty kant,czy Wy w tym kraju
          > nie macie odpowiednich kontroli??? aż dziwne ale i wstyd .

          Oj tak, jest mi wstyd, szczególnie jak sobię pomyślę, że chyba jeszcze mało w
          tym kraju widziałeś...

          Pozdrawiam,
          Patriotyczny, choć z coraz większym trudem
          Paweł
        • Gość: basturk Re: A żarcie IP: 80.51.254.* 25.03.04, 23:42
          kontroli nie trzeba, wystarczy ze klienci sami przestają tam jadac.. a knajpa w
          koncu pada
    • perlailotr Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 08:41
      katowicki McDonalds na Stawowej, jeszcze w zamierzchlych czasach (tzn. jak byl w K-cach tylko jeden).

      Ja: poprosze apple-pie'a
      Pani: ??
      Ja: apple-pie'a (pokazuje paluchem na obrazek)
      Pani: porzeczkowy czy jablkowy?

      :-)
      • kaner Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 08:49
        hahahaha ;-)
    • radexior Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 09:28
      Budka z hot-dogami w Katowicach obok DT. Ślązak.
      Gigantyczna promocja zestawu Hot-dog + coca cola: Skreślona cena 5,70zł, napisane PROMOCJA i cena... 5,50zł :-))))
      • Gość: LukaZ23 Re: Zakupy - zabawne sytuacje IP: *.rtk.net.pl 26.03.04, 15:05
        Sądecki Real - szczerze mówiąc nie pamiętam na co promocja ta była ale w każdym
        razie była oryginalna bo cena promocyjna była wyższa niż poprzednia która była
        jeszcze zaznaczona w formie ceny skreślonej. :)
    • salo Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 22:28
      1. Szczawnica, piwiarnia, gość pyta: co to za piwo reds, pani odpowiada - reds
      czerwony
      2. Wisła, pani wychodzi z WC, pan pyta: pisuar czy kabina :) Inny mu na to
      odpowiada: "mniej alkoholu, więcej szans życiowych"
      3. Oszołom - nazbieraliśmy trochę ciuchów do przymierzenia, skorzystaliśmy z
      przymierzalni, po czym wychodzimy i nagle bramka się rozwrzeszczała. Pani z
      personelu pyta "jak państwo tam weszli ?"
      4. Też oszołom, wózek pusty - bramka trąbi, kasjerka patrzy co się dzieje,
      grozi rewizja osobista, ale pani wpada na pomysł coby tylko wózek przepchnąć -
      bramka w krzyk. Okazało się, że ktoś urwał "czipa" z towaru i podkleił go pod
      spodem wózka.

      Jak sobie jeszcze coś przpomnę to napiszę :)
    • perlailotr Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 22:56
      No i jeszcze za komuny,
      slynny cytowany wielokroc gornik w sklepie spozywczym
      "Czi orangi prosze"

      :-)
      • fockx Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 22:59
        Aaaaa takie kwiatki są dość powszechne i teraz. Opis produktu w jednym z kiosków
        ruchu. "Farba do włosów bląd" albo z warzywniaka "Czy ten POMARAŃCZ jest słodki?" :)
    • salo Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 23:08
      Balowaliśmy na działeczce. Myśmy byli zaopatrzeni w napoje, ale młodzież
      niespecjalnie. Dwie pannice posłaliśmy po napoje: zobaczycie co mają i kupcie
      co chcecie np. tyskie (napoje). Dziewczyny proszą: "trzy tyskie", pani do
      nich "dowód osobisty poproszę", nawiasem mówiąc jedna miała, ale małolaty
      zgłupiały i wróciły z pustymi rękami :) Sprawa się wyjaśniła jak dorosła
      osobniczka dosiadła rowera i pojechała dokonać zakupów :) Pani ekspedientka
      bardzo przepraszała :)
    • basturk Re: Zakupy - zabawne sytuacje 26.03.04, 23:11
      jak miałem ze 6 lat to kupiłem ciasto przeterminowane heh dodam ze były to
      czasy kwitnącego socjalizmu a raczej kilka lat przed jego upadkiem (jestem
      rocznik wojenny -81) bylismy na wczasach nad naszym pieknym morzem i pamietam
      ze chciałem zjeśc ciasto a ja ciastka z kremem do tej pory uwielbiam.
      no i zszedłem na dół na stołówke i zapytałem czy są jakieś ciastka z kremem,
      pani ekspedientka pwoeidziała ze są ale tylko przeterminowane-no to ja
      uradowany ze są i w dodatku jakieś przeterminowane jeszcze poprosilem ze
      chcę!!! jakie było moje zdziwienie kiedy mamuska wytłumaczyła mi co to znaczy
      przeterminowane... i tyle widziałem ciastko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka