salo
18.11.04, 08:32
W sklepach stanowiska służące do wypakowania zakupów z wózka są nagminnie
blokowane przez bezmyślną klientelę. A to jakiś osobnik zastawi je wózkiem z
dzieckiem, a to dwa babsztyle staną i klachają, albo po prostu przysiądą na
blacie, a ostatnio jakaś baba na wózku inwalidzkim zatarasowała w Azecie
większą część stanowiska.
Złości mnie to okrutnie, ledwie się potrafię opanować przed gwałtowną
reakcją :|
A co Was irytuje ?