Dodaj do ulubionych

porod w tychach

22.03.06, 20:14
wiem, ze juz byl poruszany ten watek i wszystkie wypowiedzi juz przeczytalam
i szczerze to jestem przerazona tymi wypowiedziami...
zaczelam sie powaznie zastanawiac nad porodem w tym szpitalu, chociaz
chcialbym bardzo ze wzgledu na mozliwosc porodu w wodzie (bardzo mi na tym
zalezy).
Czy z ta opieka juz po porodzie nie da sie nic zrobic....
nie mozna ich postraszyc lekarzem, albo od razu mu zglosic o zlym traktowaniu?
Czy w szpitalu w mikolowie jest mozliwosc porodu wodnego?
Obserwuj wątek
    • magda6 Re: porod w tychach 23.03.06, 09:21
      Urodziałm synka 14 października 2005 roku. Może i opieka na oddziale
      położniczym nie jest idealna, ale nie jest tak bardzo źle, te kilka dnia da się
      wytrzymać. Za to trakt porodowy na mnie wywarł dobre wrażenie, uczynne i miłe
      położne, spokojna atmosfera, a nie rodziłam sama, oprócz mnie rodziły jeszcze
      dwie dziewczyny. Każda położna ma pod opieką jednąrodzącą i jest z nią do
      końca, co 20 minut sprawdzają tętno płodu, w pierwszej fazie możesz spacerować.
      • lawia Re: porod w tychach 23.03.06, 09:33

        Jak dla mnie trakt porodowy super a na oddziale położniczym nie jest tak tragicznie co prawda nikt tam nie skacze przy tobie cały dzień ale ja jakoś nie odczułam żeby ktoś był niesympatyczny.
        Fakt, że położne nic od siebie nie oferują same ale gdy o coś poprosisz to nie robią żadnych problemów
        • l_a :) 26.03.06, 14:21
          dziekuje bardzo za odpowiedzi, troche mnie uspokoilyscie, bo juz zaczelam
          myslec o porodzie w mikolowie, czego wolalam uniknac poniewaz chcialabym rodzic
          w wodzie co oferuje szpital w tychach :)
          Pozdrawiam
    • aniask_mama Re: porod w tychach 26.03.06, 15:45
      A masz lekarza prowadzącego do porodu wodzie? Bo to nie jest tak, że idziesz
      rodzić i zastrzegasz, że musi być w wodzie.
    • nie_zapominajka1 Re: porod w tychach 26.03.06, 18:00
      Mój pierwszy poród był w Tychach i było tak źle, że szczerze każdemu odradzam.
      Drugie dziecko rodziłam w Katowicach na Raciborskiej i choć też nie było
      idealnie, to jednak w porównaniu z Tychami o niebo lepiej. Na sali porodów
      rodzinnych w Katowicach też była wanna i możliwość porodu w wodzie, choć ja nie
      byłam zainteresowana, więc nie znam zasad jakie obowiązują przy porodzie w
      wodzie. Do znieczulenia zewnątrzoponowego trzeba było mieć np. dodatkowe
      badania krwi (m.in. krzepliwość krwi).
      • joda2 Re: porod w tychach 26.03.06, 21:28
        ja rodziłam we wrzesniu w tychach-nieplanowo-chciałam w mikołowie, ale trafilam
        do tychow na podtrzymanie no i tak juz zostalo... mialam cc, wiec na temat
        porodu wiem niewiele, ale panie z porodowki wspominam tak sobie z etapu przed
        porodem-jak chodzilam tam na ktg byly aroganckie i malo sympatyczne. mialy za
        zle, ze sie im przeszkadza w piciu kawy... za to panie z polozniczego byly super
        - pomagaly we wszystkim, pocieszaly w depresji itp. balam sie strasznie, bo
        wczesniej slyszalam duzo zlego nt tego oddzialu, ale mam bardzo dobre
        doswiadczenie. panie z dzieciecego roznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka