Gość: marian w.
IP: *.stk.pl / 193.19.104.*
26.01.05, 22:12
Hmm, jakby zacząć, dziś rano byłem na cmentarzu świeckim "nowym" czyli na
wylotówce na sulnówko.Wchodzę spokojnie na teren i w miejscu gdzie na Święto
zmarłych stoi zawsze ołtarz są nowe grobu, tam gdzie są między innymi te nowe
grobowce, ale nie w tym rzecz.Otórz stały tam dziś rano 3 now groby, czyli
miejsca pochówku obłożone kwiatami i wieńcami, ale szoku doznałem gdy
zobaczyłem na 100% że jeden grób, nie był wykopany, czyli trumna stała na
ziemi i obłożona była do okoła kwiatami i wieńcami,obawiam się że dwa
pozostałe miejsca pochówku były też nie wykopane gdyż było tam więcej kwiatów
i wieńcy i nie mogłem dostrze.Jeden był na bank jak opisałem, czyli trumna
stała na ziemi. I teraz zastanawiam się?? Czy to jest wina mrozu( raczej nie
bo wymyślono takie coś jak koparki czy kilofy ), czy wina nie interesujących
się dzierżwców cmentarza, czytaj firmę ORC.S pana S...y. Coś tu nie gra. A
może mamy w Polsce taki zwyczaj?? NIewiem. Aha na domiar tego jakieś 3
miesiące temu w tym dużym wypasionym grobowcu, nie domknięte było wejście i
było widać trumnę .Słychać nie raz o jakiś debilach w kraju co beżczeszczą
zwłoki, miejmy nadzieję że w Świeciu takich nie ma bo będą mieli pole do
popisu.