keno321
02.08.08, 11:02
Witam
Dzisiaj opisuje wszystkim sytuacje znad jeziora w Decznie. Przyjeżdżając
pierwszy raz w tym roku, aby trochę posiedzieć na plaży, popływać, zostawiłem
swoje auto wzdłuż drogi prowadzącej do ośrodka. Kiedy nastał czas aby wracać
do domu nadjechała policja. Podszedł do mojego samochodu Pan Władza
przedstawił się, wziął dokumenty i odszedł po czym stwierdził że stoję na
zakazie. Wyszedłem do niego aby z nim porozmawiać i spytać się gdzie jest ten
znak zakazu. Funkcjonariusz patrząc cały czas w swój taryfikator powiedział
„tam stoi” (nie wskazując łaskawie gdzie) po czym „Własnie szukam… jaki pan
dostanie mandat” Hmmm… Pomyślałem fajnie rozejrzałem się i znalazłem go… Stoi
- w takim miejscu że gdy podjeżdża się nad jezioro to go nie widać. Gdy jada
rowerzyści i idą piesi chodnikiem nie ma szans aby go zobaczyć nawet
przysłowiowym kątem oka. Zasłaniają go gałęzie drzew i nie wiem co to za
„temapak” wkopał go za chodnikiem. Ciekawi mnie tez czy Zarząd Dróg i
Autostrad o tym znaku w ogóle wie że tam stoi?!? Poza tym chyba znak powinien
być tak ustawiony aby było go doskonale widać, a nie żeby było go trzeba
szukać i patrzeć się w krzaki bo a nóż ona tam jest?!? Co ciekawe znak zakaz
postoju w drugą stronę też jest przykryty gałęziami <WOW>. Grzecznie
próbowałem Panu wytłumaczyć, że nie zatrzymałem się na zakazie specjalnie w
końcu go nie widać, a stojącymi wzdłuż drogi autami się zasugerowałem bo
przecież nie możliwe że 30 aut stoi i świadomie łamię zakaz zatrzymywania i
postoju. Starszy gość, który też został przyłapany na tak „nikczemnym wybryku”
też tłumaczył że go nie widać, ale co tam gdy nosze niebieskie futerko mam
władze.
I co lepsze zadałem pytanie Policjantowi, że jeżeli tu tak są łamane przepisy
to czemu od rana ich tu nie ma i nie pilnują porządku na co Blond Policjant
odpowiedział że „na cały Powiat Świecki mamy tylko jeden wóz”. No i tym mnie
zabił. Bo dobrze rozumując można wnioskować że jak oni łapią takich „Piratów
Drogowych” jak ja to w całym Świeciu i Powiecie nikt nie może się czuć
bezpiecznie bo jedyny wóz jeżdżący po terenie jest w Decznie i kara ludzi za
znak którego nie widać a ludzie którzy mogą naprawde potrzebować pomocy jej
nie dostaną.
Smuci mnie że przysłowie Policjantów „Po co łapać i gonić jak można
praktycznie nie winnych ukarać bez męczenia i potu” jest nadal tak obecne.
Uważam że zamiast wyrabiać normy na mandatach, na biednych ludziach, niech
zrobią coś aby znak był widoczny i nie będzie kłopotu ze źle zaparkowanymi autami.
I jedno pytanie jeszcze ogólne czy dla Policjantów są równi i równiejsi?? Pan
władza puścił 3 auta z czego tylko jeden kierowca miał się stawić w komendzie
po mandat a reszta?? Panie Władzo a czerowne Megane i ciemny Peugeot jest
bardziej uprzywilejowany niż ja??