Dodaj do ulubionych

Student zapłaci więcej

IP: 138.89.11.* 08.08.04, 21:22
tajnedokumenty.com/gis1.html
Obserwuj wątek
    • Gość: regulgator a dobrze im tak! IP: *.fornet.waw.pl 08.08.04, 21:28
      płatne studia dla wszystkich. dzienni studenci wcale nie mają mniej pieniędzy
      od wieczorowych. mają więcej bo nie wydają na studia i mają dotowane akademiki.
      precz z komuną!
      • tak_zwany Re: a dobrze im tak! 08.08.04, 21:40
        Dokładnie! Wszystkim po równo! Precz z komuną!
        • Gość: Student Re: a dobrze im tak! IP: *.ci.uw.edu.pl 08.08.04, 22:04
          ..chyba się nie zastanawiasz nad tym co piszesz ... studiowałeś kiedyś ( czy masz podstawowe niepełne ) bo szczerze mówiąc wątpię w to po przeczytaniu komentarza
          gdyby wszyscy mieli "po równo" mój ojciec dostawałby więcej niż sześćset zł na 4 osoby miesięcznie
          • tak_zwany Re: a dobrze im tak! 08.08.04, 22:14
            Jeżeli to do mnie, to chyba dowcipu nie chwyciłeś...
      • jaglos Re: a dobrze im tak! 08.08.04, 22:11
        nalezałoby sie tylko zastanowić dlaczego wieczorowcy i zaoczniacy płacą za
        studia i ja na to odpowiem: nie dostali się na dzienne i dlatego muszą płacić,
        państwa nie stać na opłacanie studiów wszystkim chętnym więc powinno opłacać
        najlepszym tak jak np. w USA gdzie najlepsi mają stypendia a słabsi płacą
        olbrzymie czesne; "dzięki" nowej ustawie będziemy kształcić tłumy
        przęcietniaków, a wielu potencjalnie doskonałych absolwentów stracimy, gdyż nie
        będzie ich stać na studia. To raczej powrót komuny...
        • Gość: student_kiedyś czym się różni... IP: *.kghm.pl 09.08.04, 08:41
          wróbel od kanarka?

          wróbel uczył się śpiewu zaocznie... ;D


          zgadzam sie z tobą w 100%, pomoc materialna powinna być dla najlepszych
          wszystko jedno w jakim systemie studiujesz diennie, wieczorowo, zaocznie
        • Gość: slonko Re: a dobrze im tak! IP: 195.144.130.* 09.08.04, 20:24
          niektorzy sie nie dostali bo inni zaplacili i nawet jak sie mialo wiedze to
          miejsca nie bylo albo kasy...
          • Gość: niuniadebesciak Re: a dobrze im tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:10
            wszystkich miejsc nie da się kupić
            trzeba zdać na tyle świetnie, żeby się dostać bez względu na machlojki
            i tak przecież na wszystkie studia przyjmują nas za dużo
            a ten, który ma miejsce za kaskę, jeśli nie wyleci ze studiów, to nie znajdzie
            porządnej pracy
            no chyba, że przedłuża rodzinne tradycje zawodowe, ale to już zupełnie inna
            bajka....
        • Gość: niuniadebesciak Re: a dobrze im tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:05
          lepiej nie można było tego ująć...
      • Gość: jarek Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 zl IP: *.fastres.net 08.08.04, 23:36
        mozna miesiac wyzyc, bardzo bym chcial wiedziec jak.
        A pozatym ceny w akademikach powinny w jakis sposob cenom wynajmu prywatnych
        mieszkan odpowiadac.
        W prywatnym 60 mq mieszkaniu moze 4 studentow zyc.
        • Gość: M. Re: Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 z IP: *.tomaszow.mm.pl 09.08.04, 01:54
          mozna przezyc.. normalnie.. uwierz mi, nie chcesz wiedziec w jaki sposob mozna
          ten miesiac wyzyc.. sam jestem studentem i nie raz musialem sobie poradzic ze
          100-150 zlotymi na przezycie miesiecznie. niestety teraz nie wyobrazam sobie co
          dalej bedzie, gdyz stypendia na mojej uczelni (PŁ) nie dosc, ze nie wzrosna, to
          jeszcze zostana obnizone, co mnie przeraza. nie zapominaj, ze warunki w
          akademikach sa czesto o wiele gorsze niz w prywatnych mieszkaniach, akademiki
          maja byc alternatywa dla tych, ktorzy nie moga dojezdzac a na mieszkanie ich nie
          stac..
          denerwuja mnie takie wpisy ludzi, ktorym wydaje sie, ze cos wiedza, a tak na
          prawde o niczym nie maja pojecia.
          co do odplatnosci studiow - nie nalezy zapominac, ze student "dzienny" nie ma
          czasu na prace, tak jak student "zaoczny", gdyz ma o wiele wiecej zajec, nie co
          2 tygodnie w likend, tylko codziennie czesto od samego rana do poznego wieczora,
          dlatego o czyms wiecej niz o pracy dorywczej ciezko mowic. i serio na prawde
          smieszy mnie mowienie, ze studenci studiow dziennych sa bogatsi od studentow
          zaocznych... idac korytarzami mojego akademika widac cos zupelnie innego..
          pozdrawiam ludzi MYSLACYCH
          • Gość: e Re: Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 z IP: *.gostyn.pl / 217.97.143.* 09.08.04, 11:56
            Gość portalu: M. napisał(a):

            akademiki
            > maja byc alternatywa dla tych, ktorzy nie moga dojezdzac a na mieszkanie ich
            ni
            > e
            > stac..

            To dlaczego mieszka tam tak dużo tych, których stać na mieszkanie, ale potrafią
            sobie z kim trzeba miejsce w akademiku załatwić?
          • Gość: Przemek Re: Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 18:53
            A co Ty pier...lisz!!! Niezależna badania, przeprowadzone przez międzynarodowe
            instytucje, dowodzą, że na 10 studentów medycyny czy prawa pochodzi z rodzin
            lekarzy lub prawników. Poza tym dlaczego ja mam płacić za studia dwa razy? Raz
            w podatku, który odprowadzam fiskusowi, a drugi raz w czesnym... I nie wiem czy
            jestem bogatszy od Ciebie, bo ja za mniej zajęć muszę płacić po co najmniej
            5000 za rok. A gdzie dojazd, spanie i jakieś żarcie? Z niecierpliwością czekam
            na decyzję rządu w sprawie odpłatności za studia dzienne. Pozdrawiam
            • tak_zwany Re: Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 z 09.08.04, 18:59
              Może dlatego musisz płacić, bo nie dostałeś się na dzienne? Płacisz za to, że
              masz prawo studiować. Gdybyś się dostał, to byś nie płacił, proste.
            • Gość: Aska Re: Ciekawe jest to, ze Student uwaza ze za 100 z IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 19.08.04, 13:19
              Poza tym co napisał socjolog, to:

              'Ja mam źle, to niech inni tez mają'?
      • Gość: abc Re: a dobrze im tak! IP: *.hc-sc.gc.ca 09.08.04, 15:05
        Gość portalu: regulgator napisał(a):

        > płatne studia dla wszystkich. dzienni studenci wcale nie mają mniej pieniędzy
        > od wieczorowych. mają więcej bo nie wydają na studia i mają dotowane
        akademiki.
        >
        > precz z komuną!


        Mniejsze koszta studiow (np. akademikow) pozwalaja studiowac szerszej rzeszy
        mlodych ludzi.
        Ci po zdobyciu dobrych zawodow, beda lepiej zarabiac i placic wyzsze podatki.

        Panstwo rosnie przez to w sile.
        Co ma to wspolnego z komuna?
      • Gość: Magic Re: a dobrze im tak! IP: *.gdynia.mm.pl 09.08.04, 17:28
        Brawo za pomysł stary. Z takim myśleniem to zrobiłbyś karierę... za czasów
        Gomułki.Sam skończyłem niedawno "bezpłatne" studia i wiem,że gdyby nie dotowane
        akademiki i stołówka, nie mówiąc o bezpłatnych studiach pewnie bym ich nie
        skończył.A wzięcie kredytu studenckiego przy dzisiejszym bezrobociu to też nie
        jest najlepszy pomysł.Dzisiejszy system edukacji nie jest najlepszy i wymaga
        reformy a nie jakiegoś doraźnego łatania dziur.Mam nadzieję że ktoś się
        wreszcie ocknie i do października zdążą to odkręcić.
      • Gość: niuniadebesciak Re: a dobrze im tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:03
        a wieczorowi nikoniecznie mają mniej niż dzienni!
        człowieku!!! na to ludzie harują jak woły w szkole średniej, żeby się dostać na
        dobre studia,a na moim kierunku np. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK STUDIA WIECZOROWE.
        wielu ze studniów dziennych MUSI zarabiać, mimo iż ich studia są "bezpłatne".
      • Gość: ramix Re: a dobrze im tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 11:59
        Taka mysl jest rodem z krwawego kapitalistycznego - BOGATEGO PANSTWA - PACANIE.
        To cios nie w studentow ale w szkolnictwo wyzsze, ktore bez mlodych ludzi nie
        bedzie istnialo - bo czy biedna mlodziez ze wsi czy biednych regionow Polski
        bedzie stac na placenie za akademiki czy stancje pio 300 zl? Ci ktorzy mieszaja
        i zminiaja to co sie sprawdzalo od lat nie wiedza co robic wiec ot mieszaj i
        mieszaja. NIech ich szlak
    • Gość: CF Student zapłaci więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:39
      Może wreszcie się coś zmieni, bo mnie na AE we Wrocławiu akademiki i stołówka
      to były istnie socjalistyczne twory. Na stołówce obiad z "dopłatą" kosztował
      około 5 zł, gdzie obok w komercyjnym barze można było już zjeść taniej. Poza
      tym krew człowieka zalewała jak panie z kuchni brały sobie zapasy dla całej
      rodziny, a jak się jaki znajomy trafił to też coś dostał. Za akademik
      płaciłem 220 zł, niby pokój odremontowany, ale normalnie za mieszkanie w
      spółdzielni się tyle płaci, w pokoju mieszkają 2-3 osoby. Do tego jeszcze
      sprzątaczka na każde piętro, która po dwóch godzinach znikała, bo i co tam
      dłużej można robić. Jaki raban był jak przypadkiem było brudno na korytarzu,
      od razu wizyta u kierowniczki ze skargą i prywatne śledztwo - kto nabrudził.
      Nie można zapomnieć też o portierkach, które sobie tylko siedziały i
      ewentualnie pokazywały jaką to one mają władzę (przycisk do zamka drzwi
      wejściowych).
      Może teraz ktoś wreszcie weżnie i kopnie ten chory układ w d... , bo głupio
      żeby na Akademii Ekonomicznej było jak w hotelu z filmu "De Ja Vu", a student
      jest złem koniecznym.
      • Gość: M. Re: Student zapłaci więcej IP: *.tomaszow.mm.pl 09.08.04, 02:05
        heh.. przydaloby sie..
        przyklad z mojego akademika: dostal on nowe meble, coby studenci mieli chociaz
        troche lepsze warunki.. a nasza kochana kierowniczka zamiast rozdac je i
        wymienic totalnie rozsypane w pokojach, co lepsze zabrala sobie do domu, a
        reszte zamknela pod kluczem, gdyz "studenci je zniszcza" ta kobieta po prostu
        powinna dostac jakas nagrode z tytulu wrodzonej glupoty i hipokryzji.
        najchetniej pozbylaby sie wszystkich studentow i miala wtedy spokoj, gdyz nikt
        by jej nie zwracal uwagi, ze juz miesiac cieplej wody nie ma a ona nic z tym nie
        robi
        niestety.. zdaje sobie sprawe, ze zglaszanie jakichkolwiek zastrzerzen pod
        adresem wykonywania przez nia obowiazkow do wyzszej instancji nic nie daje, gdyz
        to wszystko jest jedna wielka szajka, w ktorej jedna osoba druga kryje, a
        stanowisko kierowniczki dostaje sie "dozywotnio"..
        w sumie nieglupi bylby to temat na artykul..
        • Gość: SP Re: Student zapłaci więcej IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.04, 13:31
          Hmm..Troszke przesadzacie. Moze gdzie indziej tak jest,ale w moim akademiku nie
          ma "szajki". Woda ciepla jest caly czas,a jesli nie mozna sie w jakies kabinie
          wykapac,to tylko z tego powodu,ze jakis idiota w czasie nocnej imprezy
          chcial "skorzystac z telefonu" ;] Moze nie jest najczysciej,ale w koncu ten
          burdel to robimy my a nie np pani portierka. Zreszta- u mnie bywalo i tak,ze
          sie laske 3 dni waletowalo i portierzy przymykali oczy. Jak ty jestes mily dla
          innych,to i oni beda mili dla ciebie.
          Polecam Babilon (UAM, Poznan).

      • Gość: student_kiedyś Re: Student zapłaci więcej IP: *.kghm.pl 09.08.04, 08:36
        he, he cóż to AE więć jak robic interes to my wiemy, nie?! pozdrófka dla
        wszystkich studentów i absolwentów AW W-w, wiedzę że sie nic nie zmieniło :-(.

        ja tam i cały czas jestem za tym aby DS były na własnym rozrachunku ludzie
        bierzcie DS i stołowki we własne ręce moze teraz sie ktoś obudzi i uda się
        rozgonic te komunę, jak policzyć to wynajecie mkw akademika jest droższe niż
        strzezonego apartamentu w centrum.
        a co do stupendium to uwazam ze socj. powinno być zliwidowane, a zostac TYLKO
        naukowe, nie stać naszego kraju zeby dopłacać do przecietniaków i dawć róno
        wszyskim po 100zł za które i tak nie a się utrzymać, i naukow nie powinno być
        za "wyzebraną" srednią a dla np. 33% najlepszych studentów.
        • tak_zwany Re: Student zapłaci więcej 09.08.04, 09:39

          Gość portalu: student_kiedyś napisał(a):

          "a co do stupendium to uwazam ze socj. powinno być zliwidowane, a zostac TYLKO
          > naukowe, nie stać naszego kraju zeby dopłacać do przecietniaków i dawć róno
          > wszyskim po 100zł za które i tak nie a się utrzymać, i naukow nie powinno być
          > za "wyzebraną" srednią a dla np. 33% najlepszych studentów."

          Heh, najepsze jest to, że praktyka (opieram się na przykładzie UW) idzie drugą
          stronę. Prikazy z góry dla komisji stypendialnych sugerują zmniejszanie
          stypendiów naukowych dla pokrycia zwiększonego zapotrzebowania na socjalne. Inna
          sprawa to to, że naprawdę dla wielu przeciętnych, ale nie słabych ludzi,
          socjlane to kwestia "być" lub "nie być" na studiach. Na naukowe szans nie mają,
          a z pracą łączą się naprawde poważne problemy organizacyjne (trzeba przestawiać
          tryb studiów, zaniedbuje się naukę...). Przy tak skonstruowanym systemie
          stypendialnym (w dodatku nieszczelnym, gdyż zdarza się, że stypendia socjalne
          dostają osoby, które bez nich poradziłyby sobie) wszelkie zmiany zawsze będą
          kosztem najbiednieszych...
        • meteorr Re: Student zapłaci więcej 09.08.04, 10:08
          > a co do stupendium to uwazam ze socj. powinno być zliwidowane, a zostac TYLKO
          > naukowe, nie stać naszego kraju zeby dopłacać do przecietniaków i dawć róno
          > wszyskim po 100zł za które i tak nie a się utrzymać, i naukow nie powinno być
          > za "wyzebraną" srednią a dla np. 33% najlepszych studentów.
          To fakt, za to ze jest sie biednym dostawac kase, do tak sobie. Sa teraz
          kredyty studenckie, ktore pozwalaja wyzyc nawet tym najbiedniejszym.

          Natomiast stypendia naukowe dla 33% to glupi pomysl. Po pierwsze nigdy nie
          bedziesz wiedzial na co pracujesz (wiec nie jest to stypendium tylko konkurs),
          po drugie zrodzi to "wyscig szczurow": niektorzy zamiast lepiej sie uczyc
          skupia sie na podkladaniu swin kolegom(kolezankom).
          Stypendium naukowe powinno byc warunkowane srednia podana najpozniej na
          poczatku semestru. Jezeli stypendia sa za niskie mozesz winic jedynie malo
          elastyczna rade stypendialna (roznie nazywana na roznych uczelniach).
          Zasada powinna byc prosta: najnizsze stypendium naukowe pokrywa akademik i 20
          obiadow na stolowce. Co ok 0,3 stypendium rosnie - i to znaczaco.
          Jak srednia kwota zaczyna spadac (jest wiecej chetnych), rosnie srednia - i na
          odwrot. Jezeli tak nie jest, znaczy to najczesciej ze w takiej radzie jest ktos
          (albo wiecej ktosi) kto stracilby w ten sposob swoje stypendium...

          Druga sprawa, to istnienie tzw. odpisu na cele ogolne (artykul o tym nie
          wspomina). Zwyczajowo uczelnia pobiera haracz od funduszu studenckiego - ok
          15%. Jezeli faktycznie ograniczone zostaly przez panstwo pieniadze na
          studentow, to powinno sie moze odejsc od tych zlodziejskich praktyk - tylko czy
          senaty stana na wysokosci zadania a samorzady studentow nie odpuszcza tematu?
          Liczac prosta arytmetyka, w wypadku zniesienia tych odpisow, przecietne
          stypendium wzrosnie o ok 17% (np. z 350 do 400 zl)- a uczelnia najwyzej z
          innych funduszy zaplaci sobie rachunki za prad...
          • Gość: N/A Re: Student zapłaci więcej IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 09.08.04, 10:55
            1. Można skasować stypedia, wprowadzić 100% odpłatności etc. - tylko jeden mały
            drobiazg - gdzie znikają nasze podatki? Bo płacimy je m.i. po to, aby było za
            co kształcić itd. Ok, niech się płaci za naukę - i zero podatków. Nie chciałbym
            tego, ale przynajmniej byłaby w tym jakaś logika.

            2. Stypendia naukowe są nieetyczne.

            Jeżeli ktoś jest zdolniejszy, ma talent, uczy się lepiej... to i tak zyskuje
            (po prostu wykształcenie zyskuje). I teraz pytanie na jakie musimy
            odpowiedzieć - czemu nie ufundować takiemu (takiej!) np. stypendium 2000
            PLN/miesięcznie "na drobne wydatki"? Wszak trzeba zachęcić itd. itp.? Gdzie tu
            owe nieetyczności?

            Diabeł jest pogrzebany w tym, iż niezwykle łatwo o naciski w rodzaju "proszę
            stawiać mniej dobrych ocen, bo uczelnia nie ma pieniędzy na stypendia"...

            Nigdy uczciwe władze uczelni nie będą mogły a priori _zaplanować_ ilu wybitnie
            zdolnych zda egzaminy na celująco w danym semestrze, a takie planowanie
            wydatków dla kwestury ma zasadnicze znaczenie.

            Jakby tego było mało... średnia 4.9 na chemii UJ to niezupełnie to samo co
            średnia 4.9 na filologii polskiej w Koszalinie... Ba! Jak porównać np. dwie
            studentki z tej samej grupy w danym semestrze - jedna zdała 5 egzaminów na 4+,
            druga 2 egzaminy na celująco i 3 na 4 ? Liczenie średniej niewiele daje - choć
            ja wyżej sobię cenię wybitność drugiej niż skrupulatne dbanie o punktację
            pierwszej.

            Nie zapominajmy, iż w pierwszym semestrze pierwszego roku nie ma jeszcze
            jakichkolwiek wyników egzaminów z wykładanego na danej uczelni materiału.

            No i bywają studenci (studentki) młodzi, ładni, bogaci i zdolni a jeszcze
            skromni i dobrze wychowani - im też trzeba (mimo iż na zajęcia jadą własnym
            markowym autkiem) płacić stypendia naukowe... wszak prywatne żłobek,
            podstawówka, giminazjum i liceum oraz odpowiednie pochodzenie w jakiś tam
            sposób przyczyniły się do ich rozwoju intelektualnego.

            3. Stypendia socjalne. Cóż. Powinni dostawać jedynie ci co się uczą.
            Definicja "uczenia się" jaka jest? Dość prosta: muszą przynajmniej otrzymać
            ocenę dostateczną ze wszystkich przedmiotów - taka bowiem ocena cośtam rokuje.
            Jeżeli ktoś uważa, że to za niskie wymagania, to niech odpowie sobie sam na
            pytanie: co oznacza słowo "dostateczny"?!

            4. Studia za pieniądze dla idiotów, tzn. studiowanie przez kompletnych matołów
            jednak płacących za prawo do uczenia się: głębokie nieporozumienie, lepiej te
            pieniądze przeznaczyć na kupienie sobie gotowego dyplomu, odstawianie cyrku
            z "byciem studentem" niepotrzebne jest. A robi tylko niepotrzebny tłok w
            laboratoriach i przeszkadza tym wszystkim (biednym i bogatym), którzy naprawdę
            chcą studiować.

      • Gość: emeryt Re: Student zapłaci więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 12:02
        Najbardziej rozśmieszyła mnie wypowiedź oburzonego studenta, że płacił 100
        teraz bedzie 200. Ja na Polibudzie WWrocławskiej płaciłem za akademik 225zł 5
        lat temu w pokoju 3 ososbowym, o standardzie nie wspomnę.
        Niech nikt mi nie pisze, że teraz po podwyżce nie będzie mógłstudiować bo cena
        akademika go zrujnuje. AKADEMIK to potrzeba znaleziania się w domu rozrywki,
        nie jest to ani miejsce na naukę ani ostateczność na przetrwanie.
        ZA ładne mieszkanie we Wrocławiu, w o sto razy lepszych warunkach zapłaci się
        tyle samo.
        Ale jak kto woli?
        Odnośnie socjalnego, to i tak wiadomo, że dostawali je Ci którzy kombinowali z
        dochodami. Mój był tak niski, że nie byłbym w stanie przeżyć, a i tak się nie
        załapałem. Generalnie starzy muszą być w szarej strefie zatrudnienia to dzieci
        się wykształcą za państwowe.
        Jedno co jest naprawdę warte zainteresowania to stypa naukowa, tu powinni sypać
        za osiągnięcia i oceny.
      • Gość: iron Re: Student zapłaci więcej IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 09.08.04, 15:51
        dla porownania - Politechnika Warszawska
        - akademik: 295zl (pokoj 2 osobowy(3,5m x 4m))
        - obiad na stołówce studenckiej: 9,5zl
        - stypendium naukowe za srednia 4,6: 120zl.
        po ewentualnej podwyzce chyba zaczne szukac mieszkania.
        nie narzekam. po prostu pracuje i spie max. 4-5 godzin na dobe (nie liczac
        sesji) - w przeciwnym razie moich rodzicow nie byloby stac na to, bym studiowal
        na dziennych studiach bezplatnych...
        czasami zazdroszcze studentom wieczorowym. ci, ktorych znam, przynajmniej dluzej
        spia...
        pozdrawiam.
        • Gość: S Re: Student zapłaci więcej IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 09.08.04, 19:50
          Ale za to masz dużo biegających 'przyjaciół' :D
          Pozdro z akademika obok.
          • Gość: iron Re: Student zapłaci więcej IP: *.akademik.ds.pw.edu.pl 09.08.04, 22:17
            o tak - przyjaciol mam mnostwo :D szczegolnie w okolicy lodowki. szkoda tylko,
            ze uciekaja, gdy wlaczam swiatlo :)

            pozdrawiam :)
    • Gość: ZZ Re: Student zapłaci więcej IP: *.top.net.pl 08.08.04, 21:52
      No, młode i co ładniejsze studentki, szukać sponsorów!
      Studenci zresztą też. Sponsorów albo sponsorki.
      • Gość: student Re: Student zapłaci więcej IP: *.ci.uw.edu.pl 08.08.04, 22:07
        jesteś chamem i życzę ci żebyś sam musiał szukać sponsora żeby przeżyć
        • Gość: ZZ do studenta IP: *.top.net.pl 08.08.04, 22:27
          Jestem złośliwy i doskonalę moją złośliwość przez takie właśnie ćwiczenia.
          • Gość: Q Re: do studenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:53
            Gość portalu: ZZ napisał:

            > Jestem złośliwy i doskonalę moją złośliwość przez takie właśnie ćwiczenia.

            Nalezy odrozniac blyskotliwa zlosliwosc od prostactwa.
            • Gość: ZZ Re: do studenta IP: *.top.net.pl 08.08.04, 23:19
              Nie zawsze złośliwość dobrze wychodzi.
              Mówiąc nawiasem, mam pewne doświadczenia ze sponsorowania studentek. Przy
              okazji niejednego się nauczyły.
              Dla jasności: byłem studentem ale ponad 20 lat temu.
              • Gość: student999 Re: do studenta IP: 193.29.207.* 08.08.04, 23:30
                No tak, słabemu nie wychodzi.
                Szkoda, że byłeś studentem 20 lat temu. Nie szkoda, że 20 lat temu, szkoda, że
                studentem.
                • Gość: ZZ Re: do studenta IP: *.top.net.pl 09.08.04, 07:41
                  No cóż, trzeba było przejść przez studia. Chętnie postudiowałbym i dzisiaj
                  jakiś luźny i duperelny kierunek.
                  Akurat mieszkam w mieście uniwersyteckim. Wszelkie lokale gastronomiczne są
                  zatłoczone do niemożliwości. Głównie przez studentów. Dlatego podchodzę z luzem
                  do gadek o pustych kieszeniach (czy też torebkach).
    • Gość: Geodet Re: Student zapłaci więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:02
      Dla mnie to wszystko to jakaś paranoja!! Czytam ile kosztowaly akademiki w
      różnych miastach Polski, ale nikt nie wspomina o Warszawie! Jestem studentem
      Politechniki i płace za akademik 400zl (czterysta) to ile ja teraz bede placil
      800??? A obiad już ze dwa lata w stołówce centralnej kosztuje 9.20 (jeżeli
      wykupie karnet na caly miesiąc). Jak widze kwoty w innych miastach to myśle jak
      by to było w innym państwie, a sam pochodze z małego miasteczka w podlaskiem ehh
      • Gość: CF Re: Student zapłaci więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:08
        No widzę, że jesteście w UE pełną gębą
        • lilipiec Re: Student zapłaci więcej 09.08.04, 08:14
          Gość portalu: CF napisał(a):

          > No widzę, że jesteście w UE pełną gębą

          Jeszcze chyba nie. W Wielkiej Brytanii (Sheffield) za 400 złotych to można
          pomieszkać w akademiku... 4 dni :D (jeden dzień pobytu + wyżywienie kosztuje 13
          funtów). Spora część akademików została sprywatyzowana, a o dotacjach nikt tutaj
          nawet nie marzy...
          • Gość: polski _student Re: Student zapłaci więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:25
            ale Polska to nie Wielka Brytania, i na ironie jescze nie UE (przez bardzo długi czas)więc czemu opłaty maja równać do europejskich a nie pensje??
            • Gość: cynik Re: Student zapłaci więcej IP: *.kabel.telenet.be 09.08.04, 18:06
              Gość portalu: polski _student napisał(a):

              > ale Polska to nie Wielka Brytania, i na ironie jescze nie UE (przez bardzo dług
              > i czas)więc czemu opłaty maja równać do europejskich a nie pensje??

              Poniewaz (dobry) student i tak wyjedzie i bedzie kase robil poza Polska :-(
              • Gość: Azi Re: Student zapłaci więcej IP: 195.116.133.* 09.08.04, 18:53
                "Poniewaz (dobry) student i tak wyjedzie i bedzie kase robil poza Polska :-("

                jesli student chce po zakonczeniu edukacji wyjechac za granice, powinien zwrocic pieniadze, ktore zainwestowalo w niego panstwo. jest to wkoncu pewnego rodzaju inwestycja.
      • tak_zwany Re: Student zapłaci więcej 08.08.04, 22:16
        Jeżeli płaciłeś 400 złotych to robili Cię w bambuko, aż miło. Za tę kwotę można
        wynająć (w kilka osób) naprawdę porządne mieszkanie.
        • Gość: Jo! Re: Student zapłaci więcej IP: *.powernet.pl / *.powernet.pl 09.08.04, 09:07
          Dlatego też większość moich znajomych wyprowadziła się z akademików. W
          Akademikach PW pozostają tylko pierwszoroczniacy, elektronika, nieudacznicy,
          którzy nie potrafią znaleźć sensownego mieszkania, oraz lenie, którym się nie
          chce ruszyć. W Wawie za ok 1000 pln można wynająć dwu, trzy pokojowe mieszkanie
          i mieszkać w trzy osoby- zostaje 200 pln na nadprogramowe wydatki. Ciekawe jakie
          ceny będą od października.
          W sumie: 10 lat temu luksusem było wynajęcie mieszkania, teraz luksusem jest
          pokój w akademniku. 10 lat temu luksusem była kanapka w McDonaldzie, teraqz
          obiad w cwntralnej stołówce PW.
          • meteorr Re: Student zapłaci więcej 09.08.04, 10:14
            > Ciekawe jakie ceny będą od października.
            Nie chce Cie zmartwic, ale patrzac na wynajmu rynek mieszkan idzie to w tej
            chwili ostro do gory...
      • Gość: elka Re: Student zapłaci więcej IP: 62.233.171.* 08.08.04, 22:20
        no coz... 'stolyca'- w Gliwicach taniej ;) powodzenia, bedzie nam teraz
        potrzebne..
      • Gość: S Re: Student zapłaci więcej IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 09.08.04, 19:58
        Spokojnie - u nas opłaty za akademik były realne, a nie kosmos. Stołówkę PW olej
        i idź do turka na rogu Placu Politechniki - ma lepsze żarcie taniej.
        Zmiana w przepisach u nas spowoduje tylko to, że akademiki będą mogły dostać z
        uczelni fundusze jedynie z przeznaczeniem na konkretny cel - remont. Nie będą
        mogły dostać np. na zakup sprzętu jak to było wcześniej. Z tego co słyszałem to
        opłata za akademik na PW nie ma wzrośnąć, a jeżeli skoczy to o standardowe 15 PLN :D
    • Gość: Bacz Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:17
      Naprawdę biedni ludzie nie wysyłaja dzieci na studia, ich dzieci najczęściej kończą zawodówkę. I ci ludzie oraz ich dzieci, które pracują gdy ich koledzy z bogatszych rodzin studiują, płacą podatki i w ten sposób pomagają bogatszym utrzymać się w uprzywilejowanej klasie wyższej. To jest ordynarne wyzyskiwanie biednych przez bogatych.
      • Gość: Gregorius Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: 217.75.60.* 08.08.04, 22:29
        Po przeczytaniu Twego listu śmiem wnioskowac, ze nigdy nie studiowałeś! To jest
        czysta teoria i na dodatek wyssana z palca! U mnie na uczeli studiują ludzie
        wywodzący się nie tylko z rodzin o dużym stopniu zamożności!!!!
        • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:21
          Gość portalu: Gregorius napisał(a):

          > Po przeczytaniu Twego listu śmiem wnioskowac, ze nigdy nie studiowałeś! To jest
          >
          > czysta teoria i na dodatek wyssana z palca! U mnie na uczeli studiują ludzie
          > wywodzący się nie tylko z rodzin o dużym stopniu zamożności!!!!

          Ja wiem że po studiach rzadko ludzie myślą logicznie - bo kucie temu nie sprzyja. Jednak ja skończyłem studia, tyle że one nie zabiły mojego myślenia. U ciebie niestety tak, bo gdybyś myslał to doszedł byś do wniosku, że żeby sfalsyfikować moją tezę dzieci z biednych rodzin musiały by stanowić większość studentów, a nie pojawiac się w jakichś wyjątkowych sytuacjach.
          • Gość: http://pamietamy.t Re: to sie tej reszcie oplaca, za wyjatkiem tej IP: *.block.alestra.net.mx 09.08.04, 00:55
            sytuacji gdy wyksztalcony wyjedzie do innego kraju

            gdy uwazasz ze sie nie oplaca pozostaje przeglosowac
            ze sie nie oplaca utrzymywac cwaniakow z po-lsd lsd pis i psl i ciac po sejmowych i
            samorzadowych kosztach
            zaczac od urzedu prezydenta RP :-)))))

            pamietamy.tripod.com
          • Gość: N/A Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 09.08.04, 11:17
            No i mamy piękny przypadek bufona: "teza", "falsyfikować", "logicznie" i co tam
            jeszcze. Acha... "zabijanie myślenia" - czysta poezja, ROTFL.

            No to odpowiedz - ile procent rodzin w Polsce żyje poniżej minimum socjalnego? -
            pomylić się możesz o plus minus "pięć punktów procentowych"...

            Moja diagnoza - fakt, twoja uczelnia nie zabiła twojego myślenia... trudno
            bowiem zabić coś, co po prostu nie istnieje.
            • Gość: aha Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pp.htv.fi 09.08.04, 12:56
              podpisuje sie. Poza tym kolego Bacz moze jednak warto bylo troche "pokuc", bo
              oprocz logiki, rowniez ortografia szwankuje!!!!!
              Na marginesie. Studia skonczylam 10 lat temu- czasy sie niby zmienily, a
              okazuje sie, ze ciagle w akademiku rzadza glupie kierowniczki i portierki.
            • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:32
              Gość portalu: N/A napisał(a):

              > No i mamy piękny przypadek bufona: "teza", "falsyfikować", "logicznie" i co tam
              >
              > jeszcze. Acha... "zabijanie myślenia" - czysta poezja, ROTFL.

              No i mamy piękny przypadek durnia który prostych słów nie rozumie.

              > No to odpowiedz - ile procent rodzin w Polsce żyje poniżej minimum socjalnego?

              Nie mam dokładnych danych, przypuszczam że na poziomie zawodówki kończy edukację ze 20 do 30% młodzieży, i że większość z nich pochodzi z rodzin o dochodach poniżej średniej. Pewnie ci co studiują na studiach dziennych stanowią podobną część całej młodzieży. I ci właśnie biedniejsi młodzi ludzie, którzy w związku z niższym wykształceniem będą całe życie mniej zarabiać poprzez podatki finansują studia swoim kolegom, którzy będą w przyszłości lepiej a w większości pochodzą z rodzin o dochodach powyżej średniej. To jest ewidentny wyzysk i żadne manipulacje statystykami tego nie ukryją.

              > Moja diagnoza - fakt, twoja uczelnia nie zabiła twojego myślenia... trudno
              > bowiem zabić coś, co po prostu nie istnieje.

              Nie widzisz mojego myślenia bo po prostu jesteś durniem.
              • Gość: S Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 09.08.04, 20:15
                Brednie. Finansowanie studentów jest korzystne dla tych ludzi z niższym
                wykształeceniem. Ilu ludzi po zawodówce daje pracę tym po studiach, a ilu na odwrót?
                • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:55
                  Gość portalu: S napisał(a):

                  > Brednie. Finansowanie studentów jest korzystne dla tych ludzi z niższym
                  > wykształeceniem. Ilu ludzi po zawodówce daje pracę tym po studiach, a ilu na od
                  > wrót?

                  No właśnie - świadczenie pańszczyzny na rzecz dziedzica było korzystne dla
                  chłopów bo dzięki temu że Pan nie musiał zasuwać fizycznie mógł pracować
                  umysłowo i dzwigać całe społeczeństwo cywilizacyjnie. Niech żyje feudalizm
                  i oligarchizm.
                  • Gość: S Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 11.08.04, 12:38
                    Ploretariusze wszystkich krajów łączcie się...
                    • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 13:47
                      Gość portalu: S napisał(a):

                      > Ploretariusze wszystkich krajów łączcie się...

                      To w końcu zdecyduj się jesteś za oligarchicznym wyzyskiwaniem biednych
                      przez bogatych czy za socjalistycznym uciskiem bogatych przez biednych...
                      Ja tam jestem liberałem i domagam się zniesienia ucisku w ogóle.
                      • Gość: S Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 12.08.04, 04:19
                        Nie nazwał bym tego uciskiem... Mnie nie boli, że ktoś z moich podatków ma
                        stypednium.
                    • tak_zwany Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 11.08.04, 16:50
                      Gość portalu: S napisał(a):

                      "Ploretariusze wszystkich krajów łączcie się..."

                      Nie, nie, nie, mylisz się. Wydaje mi się, że Pan Bacz prezentuje zupełnie inną
                      opcję polityczną, radykalnie odmienną od opisywanej przez Ciebie...
                      • tak_zwany Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 11.08.04, 16:51
                        Nie zrozum mnie źle S, nie mówię, że to Twoja opcja, tylko po prostu chodziło mi
                        o cytowaną przez Ciebie...
              • Gość: niuniadebesciak Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 19:26
                ukończenie studiów wyższych nie gwarantuje wyższych zarobków, zwłaszcza teraz.
                ślusarze, stolarze, dekarze i inni tzw. "robole" są teraz na wagę złota, a
                jeśli są jeszcze do tego przedsiębiorczy, to zarabiają naprawdę porządne
                pieniądze
                • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:09
                  Gość portalu: niuniadebesciak napisał(a):

                  > ukończenie studiów wyższych nie gwarantuje wyższych zarobków, zwłaszcza teraz.
                  > ślusarze, stolarze, dekarze i inni tzw. "robole" są teraz na wagę złota, a
                  > jeśli są jeszcze do tego przedsiębiorczy, to zarabiają naprawdę porządne
                  > pieniądze

                  Oczywiście ekspedientki w supermarketach zarabiają więcej niż kierownicy.
                  Tak samo w fabrykach robotnik zarabia więcej od kierownika, w szpitalach
                  pielęgniarki i sprzątaczki zarabiają więcej niż lekarze,
                  sprzątaczki i ochroniarze w urzędach zarabiają lepiej od urzędników.
                  Ostatnio wyszło że ogłupieni studiami weterynarze zlecali
                  wykonywanie pewnych czynności drozszym od nich technikom! Ciekawe ile
                  ci technicy wyciągają skoro weterynarze - minimum 7 tys.
      • Gość: N/A Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 09.08.04, 11:05
        Wiesz co? Naprawdę biednym to jest się wtedy, gdy po roku studiowania okazuje
        się że nie stać cię na kolejny. I to nie jest coś wydumanego, ale autentyczny
        przypadek.

        I nie chrzań jak potłuczony o "wysyłaniu dzieci" - student/studentka ma już 18
        lat i dzieckiem nie jest.
        • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 15:44
          Gość portalu: N/A napisał(a):

          > Wiesz co? Naprawdę biednym to jest się wtedy, gdy po roku studiowania okazuje
          > się że nie stać cię na kolejny. I to nie jest coś wydumanego, ale autentyczny
          > przypadek.

          Rzeczywiście, naprawdę biednym jest ten któremu zabrakło na ciastka,
          jak komuś zabraknie na chleb to żadnym tam biednym nie jest.

          > I nie chrzań jak potłuczony o "wysyłaniu dzieci" - student/studentka ma już 18
          > lat i dzieckiem nie jest.

          Skoro to rodzice finansują studia to mają moralne prawo w tej sprawie decydować.
          • niuniadebesciak Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 10.08.04, 19:35
            skąd w Tobie tyle złości?!
            • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:16
              niuniadebesciak napisała:

              > skąd w Tobie tyle złości?!

              Taki już jestem, że podłe wyzyskiwanie biednych ludzi mnie złości.
              A skąd w zwolennikach oligarchizmu tyle cynizmu, że bez zażenowania
              usprawiedliwiają wyzysk tym, że wyzyskiwanemu będzie lepiej jak będzie
              miał lepiej wykształconego pana?
              • tak_zwany Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 11.08.04, 10:26
                Słusznie prawisz! Z Twojego rozumowania wynika tyle, że lepiej, żeby nikt nie
                miał wyższego wykształcenia wtedy nikt się nie będzie wyzyskiwany, co najwyżej
                jakiś Niemiec albo Holender, ale co tam, zrobi się internacjonlaną rewolucję...
                • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 12:12
                  tak_zwany napisał:

                  > Słusznie prawisz! Z Twojego rozumowania wynika tyle, że lepiej, żeby nikt nie
                  > miał wyższego wykształcenia wtedy nikt się nie będzie wyzyskiwany, co najwyżej
                  > jakiś Niemiec albo Holender, ale co tam, zrobi się internacjonlaną rewolucję...

                  Z twojego rozumowania wynika że zakładasz że jak się Polakom do studiów
                  nie dopłaci to nikt nie będzie studiował. Otóż tak nie jest, czego dowodem
                  jest bardzo duża ilośc Polaków, którzy w całości płacą za swoje studia.
                  • tak_zwany Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 11.08.04, 15:02
                    Hmmm, pomyślmy... A kto będzie płacił? Ten, kto ma pieniądze. A kto ma
                    pieniądze? Bogaci ludzie, Rozumiem, że wtedy nie będzie wyzysku, jeżeli o to Ci
                    chodzi, to rzeczywiście, jest to jakaś myśl... Niech biedni mają zamkniętą drogę
                    do wykształcenia, przynajmniej nie będą wyzyskiwani...
                    • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 15:55
                      Przy dotowaniu uczelni naprawdę biedni też mają zamkniętą drogę do
                      wykształcenia, wyrywa się co najwyżej wyższa warstwa biednych, która
                      bez tych dotacji normalnie mogła by sfinansować co najwyżej kształcenie
                      dzieci do matury. Tę krzywdę najbiedniejszych mogło by usprawiedliwiać
                      moralnie dobro całego społeczeństwa - że muszą trochę pocierpieć bo w kraju brakuje ludzi z wysokim wykształceniem, ale jak się już dorobimy odpowiedniej
                      ilości ludzi to oni pociągną kraj na czym wszyscy skorzystamy łącznie
                      z najbiedniejszymi. Takiej sytuacji jednak nie ma - wśród ludzi z wyższym
                      wykształceniem jest duże bezrobocie, a dużo ludzi pracuje na stanowiskach
                      na których ich wykształcenie się marnuje. Zabieranie więc biednym
                      w podatkach pieniędzy na organizowanie działań niepotrzebnych jest nie tylko
                      niesprawiedliwością ale też idiotyzmem.
                      • tak_zwany Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 11.08.04, 16:48
                        Tzn., czy sugerujesz, że skoro ludzie z wyższym wykształceniem są bezrobotni, to
                        jest ich za dużo, więc nie ma sensu ich więcej kształcić? Człowieku, żeby świat
                        był taki prosty, jak piszesz, to już dawno by go naprawili. Powiedz mi, kiedy da
                        się rozpoznać moment, w którym wyższe wykształcenie społeczeństwa procentuje?
                        Mamy odpowiednią liczbę wykształconych na podłożu wyzysku, strzelamy palcem i
                        jest dobrobyt? Skąd wiesz, że aktualnie wykształceni na tym "wyzysku" nie
                        zaprocentują w przyszłości? Skąd wiesz, że bez tych bezrobotnych absolwentów też
                        wykształconych na wyzysku nie byłoby jeszcze gorzej? Upraszaczasz i to wiele.
                        Nie wspomnę już o tym, że fakt, że wielu biednych nie kształci dzieci nie wynika
                        tylko z braków materialnych, tylko także z ich wartości i stylu życia, które
                        razem z kapitałem ekonomicznym, społecznym i kulturowym składają się na taki a
                        nie inny efekt...

                        Używasz dużej ilości określeń nacechowanych emocjonalnie, typu: "wyzysk",
                        "idiotyzm" itd. Wiem, jaka partia używa tej retoryki i dlatego znam już Twoje
                        recepty... Eh, broń nas Panie przed nimi...
      • Gość: S Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 09.08.04, 20:06
        Bogatszych rodzin? Brednie. Studiuję na dziennych, a kasę od starszzej widziałem
        ostatnio nie pamiętam kiedy. Kredytu studenckiego ani żadnych stypendiów nie mam
        (za dużo wychodziło jak się podzieliło dochody starszej na 3 studiujących synów).
        Na pierwszych latach studiów pracowało się przy przeprowadzkach, wrzutkach do
        gazet i ustawiając towar w supermarketach po nocach. W wakacje pełen etat w celu
        spłaty długów z roku. Na 3-4 roku można zdobyć robotę, która zapewnia pełną
        niezależność (im więcej człowiek umie tym mniej robi, a więcej zarabia).
        Do roboty lenie :D
        • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:44
          Gość portalu: S napisał(a):

          > Bogatszych rodzin? Brednie. Studiuję na dziennych, a kasę od starszzej widziałe
          > m
          > ostatnio nie pamiętam kiedy.

          No to jesteś z rodziny najbiedniejszej z tych bogatych których stać na kształcenie dzieci do matury. Biedniejsze rodziny muszą wysyłać dzieci
          do zawodówek. W grę wchodzą też zdolności wrodzone i nabyte, które
          zwykle są mniejsze u biednych. Uciskanie tych ludzi na rzecz klasy
          wyższej jest niegodziwością.
          • niuniadebesciak Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna 10.08.04, 19:39
            dzieci z rodzin biedniejszych są bardziej zawzięte na naukę (oprócz tzw.
            łobuzerki, która nie zna podziału klasowego), a technikum można skończyć
            zaocznie, jesli kogoś nie stać np. na dojazdy 5 razy w tygodniu, a skończenie
            dobrego technikum jest moim zdaniem o wiele lepsze niż liceum. no i ma się
            jakiś ZAWÓD.
            • Gość: Bacz Re: Dotowanie uczelni to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 09:30
              niuniadebesciak napisała:

              > dzieci z rodzin biedniejszych są bardziej zawzięte na naukę (oprócz tzw.
              > łobuzerki, która nie zna podziału klasowego), a technikum można skończyć
              > zaocznie, jesli kogoś nie stać np. na dojazdy 5 razy w tygodniu, a skończenie
              > dobrego technikum jest moim zdaniem o wiele lepsze niż liceum. no i ma się
              > jakiś ZAWÓD.

              Guzik prawda.
              Prawda jest taka, że tylko najbardziej zawzięte na naukę dzieci z rodzin
              biedniejszych robia matury i idą na studia. Z rodzin bogatszych praktycznie
              wszystkie dzieci idą na studia zawzięte i nie zawzięte - z tym że w bogatych
              rodzinach odsetek zawziętych na naukę jest większy - bo raz geny, dwa
              wychowanie. To że wśród studentów z biednych rodzin
              jest selekcja najlepszych a wśród bogatych nie ma - może spowodować że wśród
              studentów z biedy jest więcej zawziętych niż wśród studentów z rodzin
              bogatszych.
    • Gość: Gregorius Re: Student zapłaci więcej IP: 217.75.60.* 08.08.04, 22:21
      To jest skandal! Kolejny dowód na to, że ustawodawca ma niewiele wspólnego z
      rzeczywistością! A na dodatek dobitny przykład na to, jak wielu polskich
      parlamaentarzystów może pochwalić sie wyższym wykształceniem!!! Ktoś kto
      kiedykolwiek studiował wie, że to jest absurd!!!
      • Gość: Azi Re: Student zapłaci więcej IP: 195.116.133.* 08.08.04, 22:33
        Ci parlamentarzysci konczyli SGH, UW itp :]
        maja czym sie pochwalic, zapewne wiedza co robia. lol
        • Gość: ZZ o parlamentarzystach IP: *.top.net.pl 08.08.04, 23:21
          Są też i tacy parlamentarzyści, którzy całkiem niedawno załatwili sobie maturę.
          Są jeszcze tacy, którzy nie widzą potrzeby nawet załatwienia sobie matury, o
          zdawaniu nie wspomnę.
    • Gość: bc Re: Student zapłaci więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:00

      No nie wiem czy postawa roszczeniowa jest tu na miejscu. Jest bardzo duzo grup
      spolecznych i zawodowych, ktore od panstwa czegos rzadaja, z reguly pieniedzy.
      Podobno studenci to przyszlosc narodu i zeby tak bylo to powinni nauczyc sie
      robic pieniadze, a nie tylko je brac. Stypendia w tym nie za bardzo pomagaja.
      Obecnie sam pobieram stypendium i kredyt (plus platne, drobne prace na
      umowe-zlecenie). Nie mialbym wiele obiekcji, gdybym zamiast stypenium pobieral
      wyzsza rate kredytu. Na rzadzie polskim ciazy pewna odpowiedzialnosc za
      edukacje, ale wole nie czekac az minister mi pomoze. W koncu na mnie chyba tez
      ciazy odpowiedzialnosc za ten ladny kraj.
      • Gość: Studentka UW Re: Student zapłaci więcej IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.08.04, 23:41
        Akademiki nigdy nie byly tanie, przynajmniej jesli chodzi o Uniwersytet we
        Wroclawiu: do wyboru: m.in. te tansze gdzie szafki i lozka rodem z wiezienia
        chyba,lub te bardziej luksusowe za ponad 300zl gdzie halas i akwizytorzy
        sprzedajacy bielizne (ciekawe kto ich wpuszcza?) sa na porzadku dziennym. Poza
        tym dodajmy do tego ograniczanie wizyt np. w noc Sylwestrowa do 15ej i platne
        noclegi gosci... Ciekawi mnie sposob obliczania stawek za akademik bo ludzie
        ktorzy placa nizsza stawke kupuja laptopy, stac ich na nowe ciuchy...dla ludzi
        z pierwszego roku ktorzy nie znaja jeszcze nikogo Akademik jest chyba jedynym
        wyjsciem, ale radze jak najszybciej czegos szukac... Eh, mimo wszystko boli
        swiadomosc ze ludzie ktorzy chca naprawde sie wyksztalcic musza oszczedzac
        kazdy grosz i wyzyc za max 20zl tygodniowo... pozdrawiam
      • Gość: N/A Re: Student zapłaci więcej IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 09.08.04, 11:57
        To nie jest "postawa roszczeniowa".

        Po prostu: za tyle to a tyle metrów kwadratowych w normalnym mieszkaniu
        (spółdzielnia, jakieś TBS-y, mieszkania komunalne, własna chałupa, cokolwiek)
        płacisz x zł. Wychodzi ci y zł za metr kwadratowy.

        A w akademiku już teraz jest kilka razy więcej!

        A będzie już nie kilka - ale kilkanaście razy więcej!

        Płacisz więcej niż normalnie i jeszcze do tego podlegasz różnym szkanom, np.
        nie wolno pić alkoholu, mieć psa itd. itp. - w wiekszości zresztą nie do
        wyegzekwowania (czyli nie spodziewaj się ciszy w nocy).

        Ceny są windowane do nierealnego poziomu bo umożliwia to kreatwna księgowość.
        Dla przykładu w koszt wliczane jest codzienne mycie kibla przez sprzątaczkę...

        Policz zresztą sam - na studenta przypadają jakieś 5 metrów kwadratowych plus
        dostęp do wspólnego kibla i prysznica (nierzadko wspólnego dla całego piętra).
        Ile płaci - no to masz w artykule GW i w całej tej dyskusji. Ile ty płacisz -
        sam wiesz. Porównaj. I potem dopiero zastanów się, czy chodzi w tym wszystkim
        o "postawę roszczeniową" - czy też o elementarną uczciwość.

        • Gość: rc Re: Student zapłaci więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:48
          No wlasnie akademiki sa nieoplacalne. Powstal taki twor, ze koszt 1 miejsca
          wynosi zalozmy 400 zlotych, a Ty placisz 200. Reszte trzeba skads wylozyc. No i
          mamy prawa rynku nikt nie bedzie chcial placic 300/400 za takie warunki jak
          opisales(as).

          "postawa roszczeniowa": chodzilo mi o rzadanie od panstwa/uniwerku doplat do
          tych akademikow.
    • Gość: NoMad Re: Student zapłaci więcej IP: 195.117.138.* 08.08.04, 23:29
      cóż.. prawa rynku i z drugiej strony uczciwość wymaga powiedzenia jeszcze kilku
      rzeczy. dlaczego studenci zaoczni mają dotować dziennych? na wspomnianym ATR
      obiad owszem można kupić za 4 złote ale nie dotyczy to już stud. zaocznych
      (8PLN) jak pamiętam w weekendy zimą praktycznie nie działało ogrzewanie o
      ciepłej wodzie w ubikacji można było pomarzyć za pokój na weekend płaciło się
      50 pln więc akurat student który musiał uciułać jeszcze koło dwóch tysiaków na
      czesne był nieźle żyłowany, więc te rozwiązania są poprostu uczciwe. rozumiem
      że nie wszyscy studenci mogą sobie na to pozwolić ale nikt nie broni uczelniom
      zaoszczędzonych na opłatach pieniędzy przeznaczyć na powiększenie stypendiów.
      • tak_zwany Re: Student zapłaci więcej 08.08.04, 23:40
        A dlaczegóż to ten żyłowany student nie dostał się na dzienne?

        "[...] ale nikt nie broni uczelniom zaoszczędzonych na opłatach pieniędzy
        przeznaczyć na powiększenie stypendiów."

        Zdanie z którym trudno się nie zgodzić, sęk w tym, że pieniądze te chyba
        anihilowały. Rozmawiałem ze znajomym z komisji stypendialnej - nie dostaną
        żadnych dodatkowych pieniędzy. Na UW nie wygląda na to, aby się coś zmieniło,
        nie wiem, jak na innych uczelniach...
    • Gość: rzulty Re: Student zapłaci więcej IP: *.nwchct.adelphia.net 09.08.04, 02:16
      do tej pory uczelnie dotowaly swoich studentow mieszkajacych w danym akademiku.
      wystarczy wiec, ze teraz obniza cene dla swoich (tak zeby 100% nowej ceny rowne
      bylo temu co wczesniej z obnizka) a nieswoim kaza placic 150%. To nic nie
      zmieni cenowo, a bedzie juz zgodne z przepisami :)
    • Gość: Byly Student Studenci - walczcie o swoje prawa IP: *.arcdca.adelphia.net 09.08.04, 07:06
      Idioci nie rozumieja ze studia nie sa dla wszystkich. Walczcie o swoje prawa -
      wstawiajcie petycje na www.petycje.pl
    • Gość: stachu44 I oto chodzilo Michnikowi i Geremkowi w 1980r IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.08.04, 07:44
      ze nie wspomne roznych NSZsow.
    • Gość: Rachmistrz Re: Student zapłaci więcej IP: *.ksk.net.pl 09.08.04, 08:00
      Artyykuł potrzebny, tylko niedokładny. Autor nie napisał, że do stypendiów
      uprawnieni są także alumni seminarów duchownych. W taki oto sposób Kościół
      Katolicki załatwił sobie finansowanie ideologicznych kuźni kadr. Brawo!. My się
      kłócimy, a nasi okupanci załatwiają interesy naszym kosztem, a potem mamy
      Plebanię, ale nie tą w telewizji, lecz w Gdańsku!.
      • Gość: aja74 Re: Student zapłaci więcej IP: 212.244.166.* 09.08.04, 08:58
        > Artyykuł potrzebny, tylko niedokładny.
        Jak wiele art. w tej gazecie.

        > Autor nie napisał, że do stypendiów
        > uprawnieni są także alumni seminarów duchownych.
        A co tym z seminariow sie nie nalezy? Jakas rownosc musi byc.

        > W taki oto sposób Kościół
        > Katolicki załatwił sobie finansowanie ideologicznych kuźni kadr.
        No prosze jaka zawisc.

        > Brawo!. My się
        >
        > kłócimy, a nasi okupanci załatwiają interesy naszym kosztem, a potem mamy
        > Plebanię, ale nie tą w telewizji, lecz w Gdańsku!.
        Od kiedy to kosciol jest dla ciebie okupantem? Moze wynies sie do Iraq
        przemianuj na Islamiste i wysadz sie w ramach Swietej Wojny.

        A teraz co do sprawy akademikow.
        Sam strudiowalem i tez wiem jak jest. Wyzyc mozna za male pieniazki, ale zal
        serce sciska jak sie patrzy ze ci co otrzymuja najwyzsze stypendia socjalne
        zyja sobie w takim przepychu. Bylem na zebraniach na ktorych stypendia socjalne
        przyznawano i byla to dla mnie wielka parodia i same przekrety. To bylo
        zalatwianie miedzy starostami ty mi dasz glos ja ci dam glos i bedziemy mieli
        stypendia. Podobnie z akademikami.
        Ceny akademika byly wysokie, ale i tak niskie jak porownac z wynajmem stancji.
        Po kolejne akademik do nauki byl cieazkim miejscem. "Balangi" codzienne a w
        szczegolnosci calonocne nie pomagaly mi w uczeniu sie. Czesto wstawalem rano
        zaspany :(
        Ale i samemu bylo milo poszalec jak nie bylo musu rano na zajecia wstawac.
        Ale jak widze jak podrozeje miejsce w akademiku to mieszkancom miast przyjdzie
        zacierac rece bo interes im sie poprawi. Beda drozsze stancje. Tak sie rozpedza
        rynek :)
        Po kolejne obiady na stolowkach to byla parodia. Nie dosc ze pasqdne to jeszcze
        zimne czesto. Pierwszy rok studiow chodzilem do baru mlecznego ale bylo za
        drogo drugi i trzeci rok na stolowke ale bylo wstretnie. Wiec decyzja mogla byc
        tylko jedyna walowa z domu + samemu gotowac obiadki. Bylo pysznie +
        przyjemnie :) Wszak mozna w kuchni nie tylko gotowac ale porozmawiac i zapoznac
        sie z wielona atrakcyjnymi studentkami :P
        Analizujac to wszystko to i tak studia to byl jak narazie najprzyjemniejszy
        okres w moim zyciu. Pomimo tych stresow nerwow takiego nawalu informacji do
        przetrawienia.
        A jeszcze co do stypendiow. To przeciez nie tylko jest socjalne ale i naukowe.
        Niestety naukowe nie jest dla pierwszoroczniakow ale na drugim roku mozna sobie
        za to naukowe poszalec bylo.

        Zielona Gora sie klania i pozdrawia studentow.

        AJA



    • Gość: MLachowicz I bardzo dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:37
      Jako student jestem za.
      W akademikach i stołówce Politechniki Warszawskiej
      było zmarnowane kupę kasy.
    • Gość: student Re: Student zapłaci więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:39
      Cóż, teraz ceny zrównają się z cenami obowiązującymi już od dawna na
      Politechnice Warszawskiej - akademiki od 250 do 400 zł + obiady 11 zł/sztuka.
      • Gość: Studentka PW Re: Student zapłaci więcej IP: *.powernet.pl / *.powernet.pl 09.08.04, 09:17
        Kochani, nam też podniosą opłaty, a obniżą stypenidia- te naukowe też nie za
        wysokie, poszaleć się nie da, to już raczej za socjalkę.
    • Gość: Pinezka Pan Grabianowski majaczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 08:54
      I tyle.
    • Gość: kristoff akademiki w KRAKOWIE IP: *.. / 82.160.4.* 09.08.04, 09:20
      bracia studenci!!! Na taką niesprawiedliwość imperialistycznych wyzyskiwaczy
      musimy opowiedzieć kategoryczne NIE!!! Może by wyjść na ulice i zrobić jakieś
      rozruchy?!
      • Gość: kristoff Re: akademiki w KRAKOWIE IP: *.. / 82.160.4.* 09.08.04, 09:22
        aha nie wiecie czy AGH planuje podwyżkę cen akademików na miasteczku?????
    • Gość: takijeden Re: Student zapłaci więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 09:44
      no cóz akademiki w co niektórych miastach bedą zaczynać swiecić pustkami. Jak
      maja płacic w 3x300zł za jeden pokój !!! to głupi nie będa i za tą kase w
      tanszych miastach spokojnie wynajmnią M-3 M-4, przybedzie im pare kosztów ale
      to i tak sie im zwróci, a jak nawet miasto jest drozsze to jeszcze spokojnie
      zwerbuja kogos na bank.
    • Gość: voy Re: Student zapłaci więcej IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.04, 10:35
      Nie widzę zupełnie powodów, żeby dopłacać do czyjegoś wykształcenia z moich
      podatków! Sterowana pomoć, dla szczególnie zdolnych, a ubogich - owszem! Co
      dzieje sie po akademikach, to ci co chcą, to niestety wiedzą. Niech rozrabiają
      za swoje pieniądze!
      • Gość: N/A Re: Student zapłaci więcej IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 09.08.04, 11:22
        Wniosek: nie masz dzieci.
    • Gość: bÓÓÓÓrak Re: Student zapłaci więcej IP: *.crowley.pl 09.08.04, 10:38
      No i dobrze im tak. Po kiego nam tylu studentów. A brać darmozjadów w kamasze
      dać kije i wysłać do IRAKU co by kijami sadrystów lali. Od razu ich ubędzie i
      świata kawał zobaczą i budrzet odetchnie i kadra naukowa i w ogóle będzie
      lepiej. Akademiki zburzyć jak niema uczelnie we własnej wiosce to gdzdie się
      taki pcha, albo niech codziennie dojerzdza i w ogóle to po co im te stypendia.
      • Gość: zan Re: Student zapłaci więcej IP: *.matcom.com.pl 15.08.04, 21:23
        wiem ze moze to i byl kawal ale raczej denny. a odpowiem Ci tak:
        moze po to dojezdzaja i sie ucza zeby choc pisac po polsku umieli
        podniosa ceny to pojdziem na stancje, a te wcale tak szybko nie zdrozeja. ten
        kraj nie wie co robi. ja na przyklad placilem za wlasny pokoj na stancji z
        rachunkami 250 zl, a teraz mam placic za mieszkanie z kims w celi wieziennej, z
        publicznym w zasadzie prysznicem i kuchnia za 300??farsa. to ja sie pytam, jak
        to mozliwe ze uczelnia doplaca 50%, przeciez utrzymanie takiej stodoly jak
        akademik na pewno nie kosztuje 300 zeta od lebka.
    • Gość: lotnik Re: Student zapłaci więcej IP: *.proxy.lucent.com 09.08.04, 10:55
      Chcesz dostawac tyle co studenci dzienni ? TO ZDAJ EGZAMINY I DOSTAN SIE NA
      STUDIA DZIENNE MATOLE.
    • Gość: dziekan Nie wiecie co to sprawiedliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:07
      Jako dziekan jednego z wydziałów UW jestem przeciwny wszelkim podwyżkom
      utrudniającym studentom dostęp do wiedzy - jakim jest studiowanie. Niestety,
      wiele studentów ze względu na brak miejsc na studiach dziennych nie ma innej
      możliwości wyboru jak studia zaoczne lub wieczorowe. Nierzadko są to ludzie
      spoza Warszawy i wcale nie są z bogatych rodzin (tutaj udział studentów z
      zamożnych rodzin do tych uboższych jest podobny jak na studiach dziennych).
      Wielu z nich musi ciężko pracować żeby się utrzymać, a przecież nie mają
      akademika, nie mają dotacji, socjalne stypendia również ich omijają.
      Przerażająca jest natomiast liczba leserów na studiach dziennych, co mając
      trochę szczęscia wyuczyli się na egzaminy a potem rzutem na taśmę ledwo co
      zaliczają semestr. W tym kraju zapanowała atmosfera pienactwa, ten kto krzyczy -
      ten więcej dostaje. Wielu studentów bierze kredyty, niektórzy dorabiają (mimo
      iż są na studiach dziennych), a niektórzy poprostu zajmują się pijaństwem i
      narkotykami. De facto studenci zaoczni i wieczorowi sponsorują studia studentom
      dziennym i to oni powinni się zbuntować.
      • Gość: S Re: Nie wiecie co to sprawiedliwość IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 09.08.04, 21:00
        Panie dziekanie jestem na studiach dziennych PW i zapewniam pana, że studenci
        zaoczni i wieczorowi nie mają wyłączności na ciężką pracę w celu utrzymania się.
        Miekszam w segmencie 4 osobowym i wszyscy bez wyjątku pracujemy (cały rok nie
        tylko w wakacje). Swoją drogą nie wiem co złego widzi pan w takim 'dorabianiu'.
        Oczywiście nie obywa się bez szkody dla wyników w nauce - a wszelkie zaległości
        są... płatne.
        Z mojej klasy licealnej wszyscy 'biedniejsi' poszli na studia dzienne (i w
        związku z tym włożyli większą pracę w przygotowanie do egzaminów wstępnych), a
        'bogatsi' na zaoczne. Dlaczego? Dzienni - ze względu na 'dobrodziejstwa' studiów
        dziennych (akademiki, stypendia). Zaoczni - ze wzgędu na zerowy wysiłek przy
        rekrutacji na uczelnię, lepsze oceny i... możliwość pojechania do domciu (od
        poniedziałku do czwartku siedzą przed telewizorem z piwkiem, ewentualnie są
        'zatrudnieni' w firmie tatusia).
        Proszę mi wytłumaczyć dlaczego studenci dzienni w ostateczności idą zdawać
        egzaminy w terminach dla studentów zaocznych? Gdyby było trudniej raczej by się
        nie pchali. No, ale profesorowi, który powiedział 'zdał pan' nie wypada wygonić
        studenta po przeczytaniu w indeksie, że studiuje on na studiach dziennych.
        Jeszcze nie widziałem studenta zaocznego na egzaminie dla studentów studiów
        dziennych.
        W firmie, w której jestem zatrudniony pracuje tylko jedna osoba ze studiów
        zaocznych - reszta nie sprawdziła się, a ta zatrudniona też 'stachanowcem' ;)
        nie jest (ma drugą pracę, w której 'tyra' tak jak w naszej).
        Uczestniczyłem w kilku rekrutacjach do pracy i jeszcze nie zdażyło się, żeby
        'wygrał' ze mną student zaoczny... uprzedzeni pracodawcy, czy mniejsze
        kwalifikacje ubiegających się?

        Wszyscy startowaliśmy z tej samej pozycji. Jeżeli ktoś nie dostał się na studia
        dzienne to jest to wyłącznie jego zasługą...
      • Gość: ja Re: Nie wiecie co to sprawiedliwość IP: 195.144.130.* 12.08.04, 12:38
        wreszcie ktos zabral glos i jest po stronie wieczorowych
    • Gość: Wojtek 100 zł za akademik to darmo IP: *.its.waw.pl 09.08.04, 11:08
      Na Politechnice Warszawskiej akademiki kosztowały w bieżącym roku akademickim
      od 300 (pokoje z karaluchami ) do 400zł (bez karaluchów). A obiad studencki
      kosztuje 9 zeta na stołówce polibudy. Niech inni też poczują co to znaczy
      studiować.
    • Gość: Baśka WRESZCIE!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 11:13
      Studenci! Robicie z igły widły. Biorąc pod uwagę cenę 0,5 litra piwa równą 3,5
      złotego (to najtańsze we wrocławskich ogródkach piwo) wystarczy, że wypijecie
      jedno piwo mniej dziennie i będzie na akademik!!!! Od lat obserwuję kolegów-
      studentów i zżyma mnie ich beztroska w wydawaniu pieniędzy, najczęściej
      rodziców. Studenci!!! Obudzicie się dopiero gdy zaczną Wam naliczać za szkody
      wyrządzone przez Was i Waszych gości, za wodę, za prąd itp Z drugiej strony dla
      wielu z Was to będzie super szkoła życia, nikt Wam nie będzie dokładać całe
      życie do utrzymania.
      • Gość: regulgator Re: WRESZCIE!!! IP: *.fornet.waw.pl 09.08.04, 11:28
        jeżeli państwa nie stać na studia to nie powinno ich nikomu finansować. tak jak ze opiką zdrowotną. nie ma pieniędzy ale dlaczego jest dla wszystkich? może powinna być tylko dla najzdrowszych.

        studenci wieczorowi mają tyle samo zajeć co dzienni. studenci dzienni wcale nie maja tak duzo zajec zeby nie moc pracować. gdyby placili za studia zaczeliby pracowac. gdyby wszyscy placili za studia bylyby to smieszne pieniadze w porownaniu z tym co placa teraz wieczorowi. do tego wieczorowi placa ale nie maja praw studenta. to bzdura! nie maja prawa do stypendiow, zasilkow, stypendiow specjalnych (np z powodu wypadku i wyladowania na wozku) itd. to sie nazywa sprawidliwosc.
        • Gość: antyliberał jesli chodzi o sprawiedliwość IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 09.08.04, 11:54
          to każdemu dawać się powinno wg.jego pochodzenia,rasy,przynależności
          narodowej,wzrostu,wagi i innych wyznaczników sprawiedliwości.
          Czyli jaki kto się urodził tyle ma!
          Studia powinny być płatne,bezrobocie niskie,zarobki wysokie,rasa czysta,wszyscy
          powinni być szczupli ew.muskularni,wysocy,piękni-istny raj na ziemi,tylko
          dlaczego takiego na świecie nie ma??
          obowiązkiem panstwa powinno być dbanie o rozwój społeczeństwa,nawet gdyby miało
          ono zrezygnować z obronności,czy wydatków na klechy,dotowanie śmierdziuchów z 3
          świata(pomoc dla imigrantów)itd.
          Gospodarka gospodarką,ale w takich warunkach jak Polska gdy kraj jest biedny
          wprowadzanie liberalnych reform(typu płatna edukacja) to samobójstwo,(w USA
          gdzie studia są płatne,część ludności to debile,więc wykształconych trzeba
          sprowadzac z Indii,Afryki,czy innego syfu;chyba że liberałom marzy się tygiel
          rasowo-kulturowy czyli największe diabelstwo
          • niuniadebesciak Re: jesli chodzi o sprawiedliwość 10.08.04, 20:03
            poza tym w Stanach rodzice zbierają kaskę na studia od chwili jego narodzin w
            postaci np. polisy
      • niuniadebesciak Re: WRESZCIE!!! 10.08.04, 20:00
        a co powiesz tym, którzy sobie tego piwa odmawiają?
        przyjedź do Warszawy i spróbuj znaleźć miejsce do spania za te 3,5 złotego
        miesięcznie (swoją drogą - piwo też macie strasznie tanie :-)
    • Gość: inzynier Re: Student zapłaci więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:25
      W zeszłym roku jak mieszkałem w warszawskim akademiku na pl.Narutowicza
      płaciłem 320 zł miesięcznei i to podobno było 80%. Ile kosztować będzie po
      podwyżkach??Dlaczego są takie duże różnice pomiędzy cenami akademików w łodzi i
      warszawie
      • Gość: Student z Radomia Re: Student zapłaci więcej IP: *.udn.pl 09.08.04, 12:58
        Ja mieszkałem w akademiku w Radomiu i płaciłem 300zł!!! To dopiero jest
        zastanawiające dlaczego w takiej dziurze biorą taką kasę za akademik, teraz
        wezmą pewnie koło 500zł. Niech też nikt nie mówi że można wynmająć sobie
        miekanie taniej niż akademik bo ludzie którzy wynajmują mieszkania szybką
        zwęszą okazje i podniosą ceny za wynajem jeżeli akademiki będą kosztować dwa
        razy tyle ile oni teraz biorą.
      • Gość: M Re: Student zapłaci więcej IP: *.tomaszow.mm.pl 09.08.04, 13:06
        a dlaczego sa takie duze roznice miedzy cenami wynajmu mieszkan w warszawie i w
        lodzi?
        a dlaczego sa takie duze roznice miedzy cenami biletow MPK w warszawie i w lodzi?
        a dlaczego sa takie duze roznice miedzy cenami zywnosci w warszawie i w lodzi?
        a dlaczego sa takie duze roznice miedzy cenami zycia w warszawie i w lodzi?
        warszawa to stolica, dwa razy takie miasto jak lodz, logiczne jest chyba, ze
        ceny w warszawie sa wyzsze, chce sie studiowac w warszawie, to sie placi.. ja
        chcialem, ale nie stac mnie bylo, dlatego zostala mi lodz, ktora na szczescie
        jest tansza (lecz odpowiednio poziom zycia nizszy)
        • Gość: SP Re: Student zapłaci więcej IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.08.04, 14:02
          Trza bylo bracie wybrac Poznan-za polowe mniejsza kase niz w Warszawa mialbys
          wyzszy poziom zycia ;]
          P.S. Dlaczego ciagle tylko Lodz,Warszawa,Lodz,Warszawa, Wroclaw,Warszawa?
          Poznaniacy,przeciez nas jest duzo wiecej niz w takiej Lodzi (o Radomiu czy
          Zielonej Gorze nie wspominam z litosci)!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka