Dodaj do ulubionych

teoria a praktyka

26.10.04, 11:08
poza brakiem pluralizmu w edukacji innym ważnym czynnikiem uwsteczniającym
edukację jest szukanie i znajdywanie wad w podmiotach nauczania i absolwentach
szkół podczas pełnej apropaty systemu i kompletnego braku prób
pluralistycznych rozwiązań wad systemu - rozwiązania systemowe są
przeprowadzane ciągle centralistycznie pod dyktando najwyższych instytucji
władz , które siłą rzeczy nawet posiadając wolę szukania optymalnych
rozwiązań nie są w stanie znaleźć lepszych od tych , które mogą winikać tylko
z poznania efektów dotychczasowych praktyk nieskutecznego centralistycznie
ustalonanego systemu edukacyjnego . nie można znaleźć optymalnych rozwiazań
na bazie zawężonej do jednego programu nauczania praktyki .

decydenci nie zadają sobie większego trudu z przystosowaniem systemu do
mozliwości i potencjału podmiotów edukacji , a podmioty edukacji dostosowują
do systemu tworząć powiększającą się przepaść między wyznaczonym teoretycznie
celem a efektem uzyskanym w postaci wykształcenia obywatela . brak wysiłku
decydentów na szukanie innych rozwiązań nie wynika z ich złej woli lecz
faktu , że są tylko elemtami podrzędnego systemu wobec systemu partyjnego ,
w którym nie efektywność a przynależność stanowią o selekcji .

przykladem mierności skuteczności edukacji może być incydent , który się
zdarzył kilka lat temu na politechnice - student budownictwa poprosił o
rozwiazanie nieskomplikowanego równania różniczkowego kolegów z
matematyki stosowanej .nikt z roku nie potrafił podać rozwiązania a każdy
stwierdził tylko fakt isnienia takiego rozwiązania . lekcje statystyki
studenta matematyki stosowanej polegały jedynie na dowodzeniu twierdzeń ,
bez żadnych przykładów stosowania .

ciekawych obserwacji dokonałem w swoim byłym zakladzie pracy wśród
informatyków .mówią żargonem kopletnie dla mnie niezrozumiałym .
ma się wrażnie , że są alfą i omegą a programowanie jest czymś
dla kosmitów , a nie mieszkańców planety ziemia . gdy jednak poprosiłem o
wsakazanie konkretnej metody do napisania części modułu programu , tylko
świeżo upieczony absolwent miernego college w Chicago podał mi konkretne
wskazówki . jeżeli mam jakiś problem dotyczący programowania ,
zwracam się od tej pory do pracowników kafejek internetowych i nie czytuję
fachowej literatury wydawanej w języku poslkim , bo to dla mnie
jakiś obcy i niezrozumiały język .

ewidentnym jest nieskuteczność nauczania angielskiego - warunkiem
zatrudnienie nauczyciela bywa znajomość metody nauczania niekoniecznie
ze znajomoscią przedmiotu i bywa , że ta znajomość przedmiotu jest fatalna .
energia i środki zaangażowane w kształcenie zamiast przynosić współmierne
rezultaty , powodują w uczniach poczucie braku odpowiedniego potencjału i
defektu genetycznego.

centralistycznie wytyczone cele i w stosunku do ucznia i w stosunku do
nauczyciela satnowią niejednokrotnie wśród wiekszości przyczynę poczucia
zaniżenia wartości własnych . wysko postawina poprzeczka bez odpowiedniego
treningu , czasu i środków nie może stanowić motywacji a jedynie zniechęcenie
i patologiczno-groteskowe rezultaty .

powiedzenie "teoria a praktyka" odzwierciadla miernotę efektów nauczania .
teoria , bedąca niczym innym jak werbalizacją materii, nie ma w naszej
obyczajowości potwierdzania w materii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi Tak, a teraz przełóż to na polski IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.10.04, 21:09
      Czy ci informatycy naprawdę mówią mniej jasno, niż Ty? Nie wierzę.
      • unsatisfied6 człowiek zawsze się czegoś uczy 27.10.04, 11:20
        Gość portalu: Zibi napisał(a):

        > Czy ci informatycy naprawdę mówią mniej jasno, niż Ty? Nie wierzę.

        człowiek zawsze się czgoś uczy .
        • fan_gazety Coś chyba jest w pytaniu Zibi, bo ja też 27.10.04, 11:45
          nie bardzo pojąłem, co jest tu zagajeniem do dyskusji. I do dyskusji nad czym.
          • unsatisfied6 wyjaśnie więc krócej 27.10.04, 11:52
            fan_gazety napisał:

            > nie bardzo pojąłem, co jest tu zagajeniem do dyskusji. I do dyskusji nad czym.

            padają narzekania i ze strony uczniów i ze strony nauczycieli na miernotę
            edukacji - zarówno uczniowie jak i nauczcyciele są elemntami systemu .

            systuacja może się zmienić tylko wówczas , gdy nastapią głębokie zmiany
            systemowe w tej materii a nie zmiana potencjału ucznia czy kwalifikacji
            nauczyciela .
    • unsatisfied6 pragmatyzm 28.10.04, 11:53
      wyciąganie wniosków na podstawie dużej ilości przykładów ,
      kształtuje w uczniu umiejętność która jest niezbędna w
      życiu i samoksztłceniu - to ostatnie jest podstawą
      dobrego produktu finalnego w postaci absolwenta szkoły .

      blokowe nauczanie z możliwościami szerokiego wyboru alternatyw ,
      jest edukacją na miarę współczesnych czasów . szkoła ucząca
      rzetelnej i uczciwej pracy w zespole dostarcza w ten sposób
      odpowiedni materiał dla gospodarki w postaci dobrze wykształconego
      potencjału ludzkiego . nie finanase stanowią w głównej mierze o jakości
      szkolnictwa , a cele , realizacja i organizacja setemu szkolnego .
      zła organizacja i nierealne zamierzenia to niezależnie od
      nakładów ozancza tylko mierne rezultaty .
      • unsatisfied6 poznanie empiryczne vs teoretyczne 28.10.04, 13:19
        podam przykład z życia zanim przejdę do uwag .

        miałem w Polsce progamowanie . na drugim semestrze omawialiśmy
        strukturę pliku . zaliczenie polegało na podaniu teorii dotyczącej
        pliku - zaliczylem na 4 i po krótkim czasie kompletnie wszystkim zapomniałem .
        w tym czasie nie uzywaliśmy komputerów , choć można było - takie się znajdowały
        lecz nikt ze studentów nie pomyślał , by z nich korzystać - ponadto nawet ,
        jeśliby ktoś skorzystał , musiał i tak o pliku czytać niezależnie od tego
        jakby się to miało do jego pracy przy komputerze - miałby małą przewagę nad
        pozostałymi - ciągły kontakt z wielce abstrakcyjnym dla pozostałych plikiem .

        poznanie empiryczne a poznanie teoretyczne można przyrównać do zdobywania
        umiejętności kucharskich . sama książka kucharska i znajomość przepisów
        nie wystarczają by być kucharzem - podstawą jest praktyka i wielokrotne
        doświadczenie . przepis dania nie stanowi większych wartości i nie świadczy o
        umiejętnościach .

        podobnie ma się powyższe do pozanania metod nauczania bez równoczesnego
        nauczania . w amerykańskim systemie edukacyjnym , przyszły nauczyciel zaczyna
        od nauczania a nie poznania matod . uczy najczęściej od pierwszego roku studiów
        studiując przedmiot na zwyczajnej uczelni a nie uczelni pedagogicznej ( o
        takich nie słyszałem ) . poznanie metod odbywa się w formie dyskusji na
        warsztatach dla nauczycieli - ok 2 godziny w tygodzniu przez semestr .
        prowadzący nie narzuca metody a naprowadza na skuteczny sposób nauczania w
        formie dyskusji na temat zdobytych wspólnie doswiadczeń . ważnym na pewno jest
        fakt możliwości wyboru studenta amerykańskiej uczelni- nie musi być
        nauczcielem , jeśli okazuje się , że się do tego w praktyce nie nadaje lub ma
        inne aspiracje w życiu - student znajdując w praktyce faktyczny wymogi jakie
        stawia ma UCZEŃ ( nie metoda do której dostosowuje się ucznia ), może albo
        kontynuować swoją pracę - studia w celu przyszłego nauczania , albo zmienić
        swój przyszły cel na inny . w przypadku polskiej uczelni pedagogicznej jest to
        niemożliwe - niemalże jak w przypadku seminarium duchownego - wybór został
        dokonany z chwilą otrzymania indeksu - praktyczne aspekty pracy i realiów
        studentów uczelni pedagogicznych są poznawane przez studenta , gdy już nie może
        wycofać się ze swego wyboru.
        • unsatisfied6 niedopasowany garnitur 28.10.04, 13:22
          istniejąca przepaść między teorią a praktyką wynika z poznania metody
          przed poznaniem empirycznym metod i własnym wysiłkiem ich znajdywania .

          niedopasowana do indywidualności nauczyciela , teoretycznie poznana metoda ,
          może mieć taki skutek w praktyce jak uszyty garnitur przez krawca nie robiącego
          przymiarek - czasami groteskowy .

          ponadto , trudno w populacji w ten spsób wykształconych ludzi znaleźć
          odpowiednią liczebnie reprezentację , która nadała by odpowiedzni kształt
          szkolnictwu . efektem jest to co sami nauczyciele znajdują absurdalnym - brak
          dyskusji w szkolnictwie o szkolnictwi między podmiotami nauczania -
          dyskusja ogranicza się na szukaniu winnych błedów w szkolnictwie poprzez
          zwyczajne spychanie winy na podrzędne elmenty systemu - na końcu tego łańcucha
          spychania win znajduje się uczeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka