IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 08:28
Nowa akcja Gazety Szkoła z klasą ma w sobie prawie wszystko czego się
spodziewałem z pewnym małym, a jakże istotnym wyjątkiem... Chodzi o ściąganie.
Jeśli tej plagi nieuczciwości i niemoralności nie wyplewimy to na nic sie zda
cała ta akcja....Ludzie uczciwi są momentami tak wnerwieni oszustwem i
kumoterstwem, że nie dają wiary takim akcjom. Mimo wszystko życzę powodzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: km ZASADY IP: *.wawpie.ext.ids.pl 22.05.02, 16:16
      W pełni zgadzam się z bonso.
      I muszę przyznać z ubolewaniem,że środki masowego przekazu, w tym Gazeta zbyt
      lekko traktują problem ściągania.
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzysztof Mirowski
      dyrektor LXVII LO Warszawa
      dyrmir@ids.pl
      • Gość: Majka Re: ZASADY IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 18:58
        Popieram - nie po raz pierwszy. Promujcie szkoły uczciwe !
      • Gość: mariusz Re: ZASADY IP: *.ptenn.pl 23.05.02, 16:27
        Panie Dyrektorze

        Bardzo chciałbym poznać Pana opinie w następującej kwestii:
        dlaczego uczniowie ściągają. No i ewentualnie, co z tym problemem zrobić.


        mariusz
        • kmir Re: ZASADY 24.05.02, 16:27
          Kilka razy i w różnych miejscach pisałem: ściąganie to ZŁO MORALNE. Podobnie
          jak kradzież (przedmiotu np. samochodu, wytworu intelektualnego np. programu
          komputerowego).
          Czasami są sytuacje wyższej konieczności, które usprawiedliwiają popełnienie
          zła, np użycie siły w obronie koniecznej, o ile nie zostały przekroczone
          granice obrony koniecznej.
          Wracając do problemu ściągania. To czego mi brak w więkzości wypowiedzi
          odnoszących się do ściągania z aprobatą to kontekst moralny. To znaczy wiele
          osób reprezentuje pogląd "ściągam, bo tak jest łatwiej mieć dobre
          oceny", "ściągam, bo brakuje mi czasu". Niestety traktuje się czasem ściąganie
          jako równoprawną, alternatywną metodę na "przeżycie szkoły". Niektórzy nawet
          uważają, że jedyną możliwą. I najgorszy jest jakikolwiek brak zażenowania
          istniejącą sytuacją.
          Przepraszam za przykład, ale z całą pewnością są w Polsce osoby, które z powodu
          braku środków do życia kradną jedzenie w sklepach. Ale nikt nie wychwala tej
          postawy mówiąc "zaradni, dali sobie radę w trudnej sytuacji" - i oni sami też
          raczej zawstydzeni milczą.
          W sposób jednoznaczny potępiam ściąganie - jako czyn czy proceder. Czyn jest
          zły, ale to nie oznacza, że sprawca jest zły. Jednocześnie nie potępiam więc
          dla zasady wszystkich uczniów, którzy ściągają. (Chociaż jako nauczyciel i
          dyrektor szkoły zwalczam ściąganie.)
          Chce pozostawić to kwestii ich sumienia. Jestem pewien, że właściwie
          ukształtowane sumienie (czyli zdolność rozpoznawania dobra i zła) jest czymś
          dużo ważniejszym od oceny z klasówki czy zasobu wiedzy i umiejętności zdobytych
          w procesie edukacyjnym.
          Pozdrawiam serdecznie
          Krzysztof Mirowski
          dyrektor LXVII LO Warszawa
          dyrmir@ids.pl
          Ps Dla mnie jako nauczyciela chemii prostym sposobem zapobiegania ściąganiu
          jest np dawanie na klasówce zaskakujących nieco pytań, które wymagają od ucznia
          zrozumienia tematu i pomyślenia, a nie tylko odtworzenia fragmentu notatki z
          lekcji czy akapitu z podręcznika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka