Dodaj do ulubionych

Sytuacja w szkołach średnich

24.05.02, 14:48
Witam.

Jako uczeń liceum ogólnokształcącego popieram akcję "Szkoła z klasą" jednakże
szkoda, iż nie dotyczy ona również szkół średnich.

Rozumiem, że szkoła podstawowa i gimnazjum tworzy człowieka, uczy rozumienia
świata i kształci jego charakter, jednakże liceum odgrywa również wielką rolę w
jego życiu. Muszę przyznać, że nauczyciele w SP przywiązywali większą wagę do
nauki niż profesorowie z LO. Tutaj nadal uczy się zapamiętywania a nie
rozumienia i wyciągania wniosków. Lekcję są w wielu przypadkach tak nudne, iż
po dwóch latach bycia w Liceum czuję obrzydzenie do poezji i lektur (mimo iż
jestem w klasie humanistycznej).

Z własnego doświadczenia wiem, że tych którzy uczą z pasją i mają pomysły na
ciekawe przedstawienie tematy jest około 30%. Niestety. Reszta uczy bez
przekonania, uczniowie na lekcjach są do tego stopnia znudzeni, że odcinają się
od świata i rozmyślają o swoich problemach. Prawie nikt nie stara się pomóc
słabszym - nie ma lekcji uzupełniających, za to prze się do przodu bez
opamiętania; byle przerobić jak najwięcej i jak najszybciej.

Oczywiście istnieje pewna część kadry, która zachowuje się dokładnie odwrotnie
i chwała im za to. To oni są szanowania przez nas - uczniów i nawet najgorsza
ocena nie burzy ich wizerunku - poprostu wiemy, że to nasza - a nie ich - wina.

Niestety takich osób jest za mało. Ciągle spotkać się można ze znęcaniem
psychicznym. Możesz usłyszeć, że jesteś w najgorszej klasie, jesteś nic nie
wart, będziesz kopał rowy, nie jesteś godny zaufania i tym podobne. Ci którzy
jakoś zdobywają wiedzę i są na wysokim poziomie są faworyzowani. To oni mogą
pisać dodatkowe referaty - nie ci którzy mają o danym temacie jakieś pojęcie!

Pospolity otrzymuje słabszą ocenę końcową pomimo łudzących podobieństw do ocen
tego lepszego lub bardziej lubianego.

W szkole nie znajdzie się pomocy w problemach rodzinnych czy prywatnych. Tutaj
liczą się tylko oceny.

Widząc taki obraz szkolnictwa średniego nie należy dziwić się takiej ilości
analfabetów funkcjonalnych w kraju. Dopóki nie nadejdzie młoda - pełna pomysłów
i werwy - kadra lub dopóki ta stara nie zrozumie, że uczeń to też człowiek i
nie ma sensu go dobijać i wmawiać, że nigdy niczego nie osiągnie doputy
uczniowie będą narzekać na szkołę i nauczycieli. My naprawdę nie chcemy się ich
pozbyć, ale żyć w zgodzie i spokojnie w miejscu gdzie spędzamy 1/3 dnia! To co
mówimy to jest prawda i potraktujmy to poważnie. Jako uczeń wiem to najlepiej.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jolaxxx Re: Sytuacja w szkołach średnich 24.05.02, 19:06
      Przeczytałysmy Twój list i przyznajemy Ci rację. NIestety nie tylko w LO są
      tacy nauczyciele. W gimnazjach i podstawówkach również. Nazywa się
      to "niereformowalni", nasza pani dyrektor też przyznała, że taka jest.
      Nauczycielom zależy na przerobionym materiale, a nie na tym, czy ktoś zrozumiał
      temat. Trzeba się uczyć rzeczy niepotrzebnych, a nie przydatnych w życiu. Nawet
      pomocnych do egzaminu gimnazjalnego. Połowa zdających egzamin w naszym
      gimnazjum, nie rozumiała pytań testu. Co z tego, że "przerobiliśmy" wszystkie
      epoki, skoro na egzaminie była tylko starożytność.
      Sądzimy, że najlepiej w szkołach mają przeciętni, niczym nie wyróżniający się
      nauczyciele. Ci z ambicjami wręcz im przeszkadzają. Młodzież jednak woli
      wymagających i kompetentnych pedagogów. A Ci co przez dwadzieścia lat wykładają
      swój przedmiot z tego samego zeszytu powinni odejść. NIestety to niemożliwe.
      Cierpi na tym młodzież nie tylko w liceach, ale i w innych szkołach.

      Pozdrawiamy
      Gimnazjalistki
      P.S. Wybieramy się do LO, oby nie było tam tak, jak w Twojej szkole.
    • magdalena.wantola Re: Sytuacja w szkołach średnich 28.05.02, 16:57
      To pytanie nalezy skierować do Redakcji.
    • krystyna10051955 Re: Sytuacja w szkołach średnich 04.06.02, 21:56
      Sytuacja w szkolach średnich jest przerażająca. A wszystko dzięki ruchom Pani
      Minister. Zrobiła niesamowity bałagan pozwalając gimnazjalistom składać
      dokumenty do kilku szkół. Teraz dyrektorzy zgłupieli. Nie wiedzą ilu bedą mieli
      uczniów. Trzeba zatwierdzić do konca maja organizację szkół. Kto to zrobi?
      Kiedy nie wiadomo ilu bedzie chętnych????
      • kmir Rekrutacja do liceów 05.06.02, 09:03
        Jedną z najważniejszych wartości w oświacie jest PRAWDA. A ta jest taką, że
        podstawą prawną tworzącą możliwość ubiegania sie o przyjęcie do kilku liceów
        równocześnie jest Rozporządzenie MEN z sierpnia 2001 (a więc podpisane przez
        poprzedniego ministra!!!).
        Jako dyrektor liceum uważam, że możliwość równoczesnego ubiegania się o
        przyjęcie do kilku szkół eliminuje podstawową wadę poprzedniego systemu, która
        polegała na tym, że nawet bardzo dobrzy kandydaci, jeżeli zabrakło dla nich
        miejsc w wybranych dobrych liceach byli administracyjnie kierowani do szkół, w
        których pozostały wolne miejsca (przeważnie zdecydowanie poniżej aspiracji tych
        uczniów). Obecny system daje każdemu uczniowi szansę wyboru szkoły "rezerwowej".
        System ten nie daje oczywiście gwarancji, że we wszystkich szkołach wszystkie
        miejsca zostaną zapełnione. Ale to jest wynik demografii !!! Gdyby były
        egzaminy wstępne do liceów, to niczego by to nie zmieniło. Po prostu jest
        więcej miejsc niż kandydatów !!!
        Celowe jest w przyszłości takie zorganizowanie przebiegu rekrutacji, aby
        kandydaci nie musieli biegać od szkoły do szkoły. Moim marzeniem
        jest "centralna rekrutacja", ale w tym roku zabrakło na jej zorganizowanie
        czasu.
        Osobny problem to rzetelność egzaminu gimnazjalnego - tu prostym rozwiązaniem
        na przyszłość są mieszane komisje w KAŻDEJ sali, podobnie jak na nowej maturze.
        Pozdrawiam srdecznie
        Krzysztof Mirowski
        dyrektor LXVII LO Warszawa
        dyrmir@ids.pl
      • mp02 Re: Sytuacja w szkołach średnich 05.06.02, 11:00
        krystyna10051955 napisał(a):

        > Trzeba zatwierdzić do konca maja organizację szkół. Kto to zrobi?
        > Kiedy nie wiadomo ilu bedzie chętnych????

        To typowa sytuacja w przypadku firm, które nie mają pewności
        zbytu na efekty swej działalności. W takiej sytuacji niestety
        daje się wypowiedzenia tym, dla których jest niepewność zapewnienia
        zajęcia. Jeśli sytuacja się pozytywnie zmienia, to wypowiedzenia
        - za zgodą stron - można cofnąć. Sądzę, że w szkołach - to jednak
        trochę co innego niż firma rynkowa - część personelu powinna pracować
        na roczne kontrakty, a tylko pewna część "staffu" na umowy stałe.
        To by rozwiązało broblemy gmin/powiatów z kosztami wypowiedzeń
        w szkołach, które nie są atrakcyjne dla kandydatów. Pewnie związkom
        by się to nie podobało, ale szkoły nie są po to, by dawać zatrudnienie
        nauczycielom, ale po to by najlepiej służyć uczniom. Prawo ucznia
        do optymalnej decyzji musi mieć bezwzgledny priorytet.
        A czy respektując prawo ucznia, nie można tego rozwiązać jednak
        sprytniej? Pewnie można i trzeba takiego rozwiązania szukać.

        Pozdrawiam serdecznie
        Marek.Pawlowski@fuw.edu.pl
        ojciec kilkorga uczniów
        • mamosz Re: Sytuacja w szkołach średnich 09.06.02, 00:40
          Ja tylko zeby powiedzieć o jak miło Panowie i tu sobie dyskutujecie.A pani
          ekspert jak to funkcjonariusz oświaty metodą spychologii- do Redakcji.
          A moim zdaniem sytuacja w Liceach jest TRAGICZNA. I należałoby się tym
          zająć.Lekceważenie uczniów,napędzanie wyścigu szczórów,wygodnictwo
          nauczycieli,itd ale łatwiej jest schować głowę w piasek niż się narazić paru
          prominentnym dyrektorom Jaśnie Oświeconych LO prawda ?
          A całkowita wolnoamerykanka na maturach to też temat rzeka Oj.Pani ekspert
          trochę głupio robić takie uniki.
          • kmir Re: Sytuacja w szkołach średnich 09.06.02, 00:52
            Pani Rzecznik nie uczestniczy w przepychankach między dyskutantami, a odpowiada
            na pytania - a postawiono na początku tego wątku pytanie dlaczego akcja gazety
            nie dotyczy liceów? Ja też nie wiem i też bym odesłał do organizatorów akcji.
            Uogólnienia "sytuacja w liceach jest tragiczna" nic nie wnoszą do dyskusji !!!
            Nie czuję się i nie jestem "prominentnym dyrektorem jaśnie oświeconego LO" !!!
            W LXVII LO nie było "wolnej amerykanki" na maturach. Wszyscy zdawali nową (i
            zdali).
            Pozdrawiam serdecznie
            Krzysztof Mirowski
            dyrektor LXVII LO Warszawa
            dyrmir@ids.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka