Dodaj do ulubionych

Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.?

    • Gość: Ixtlilto TO STRASZNE CO NAPISZE, ALE... IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.09.01, 17:46
      ... po dzisiejszem "maturze" z angielskiego (bardziej parodii matury niz
      egzaminie, ale ten fakt pomine) stwierdzam, ze lepiej (dla mnie) jest zdawac
      NOWA mature...
      Zadania byly banalnie proste, polecenia po polsku... ten egzamin zdalyby
      dzieciaki w podstawowce!
      Podonie bylo z matma... trudniejsze zadania dostalam na egzaminie wstepnym do
      szkoly sredniej!!!
      Ministerstwo oczywiscie bedzie zadowolone- wszyscy zdali!!!

      W nowej formie egzaminu podoba mi sie TYLKO JEDNA rzecz... nie ma gramatyki
      (jako takiej) na maturze z angielskiego... sprawdzane jest tylko to co jest nam
      potrzebne- pisanie, rozumienie tekstu pisanego i sluchanego!

      Pozdrawiam, Ixtlilto
      • Gość: MH Re: TO STRASZNE CO NAPISZE, ALE... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.01, 18:40
        Widziałeś poziom rozszerzony??? Między podstawowym a nim jest jak między niebem
        a ziemią. Ale i tak NOWA RULES!!!!!!
        • Gość: Ixtlilto poziom rozszerzony.... IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.09.01, 19:09
          Wlasnie mie widzialam poziomu rozszerzonego, jeski Ty lub inny forumowicz go ma
          lub wie gdzie jest to dajcie mi cynk! PLS

          Ixtlilto
    • Gość: Reigon Zamiescie rozszerzona z matmy ! IP: *.prudnik.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 21:18
      Zamiescie mature rozszerzona z matematyki !!! Wszyscy zamieszczaja poziom
      podstawowy, rozwiazuja, etc. Malo kogo zamieszczanie matury podstawowej
      obchodzi - skoro ja pisal (chyba, ze osoby mlodsze, ew. starsze). Bedziecie
      wporzadku, jezeli umiescicie na stronie albo najlepiej w Gazecie wersje
      roszerzona matury z matematyki i pokazecie jak ja rozwiazac :) Z tego co wiem
      byly rozne roszerzone - np. ze zadanie nr. dwa ktos mial z jakas latarnia - ja
      akurat mialem wyliczyc tam pochodna w punkcie...Z kolei ostatnie zadanie bylo
      za 12 pkt az i byly zostawione az ok. 2,5 A4 na rozwiazanie :) !
      Pewnie zalezy to od danego okregu...
      W kazdym badz razie chcialbym zobaczyc rozwiazania tych zadan, bo malo
      zrobilem, a nigdzie ich nie moge dorwac. Pewnie dopiero za jakis czas
      nauczyciele ze szkoly (ta roszerzona w szkole sprawdzaja) przedstawia, jak i co.
      • Gość: xxx Re: Zamiescie rozszerzona z matmy ! IP: *.MAN.atcom.net.pl 19.09.01, 21:41
        Reigon, z jakiej jesteś komisji i kiedy pisałeś próbę? może znajdę gdzieś
        odpowiedzi i Ci podeślę
        • Gość: Bolo Nie ma co się bać nowej matury!!!! IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 23:04
          Nowa matura jest dużo bardziej logiczna od starej i z całą pewnością lepiej
          sprawdza umiejętności ucznia, nie tylko matematyczne to samo się tyczy
          polskiego i jezyków a także przedmiotu wybranego. dobre jest to że w całym
          kraju wszyscy zdają ją taką samą i można w ten sposób porównać umiejętności
          uczniów z całej Polski. Duży plus nowej to to że Wyższe Uczelnie przyjmują na
          jej podstawie. I oczywistym jest także że na specjalistyczne studia jakim są
          np. akademie medyczne muszą być przeprowadzone dodatkowe egzaminy, przecież nie
          każdy może być lekarzem i to z bardzo różnych względów..
          • Gość: Michał Uczelnie będą respektować nową maturę ?! Absurd ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 13:54
            Żadna uczelnia na śląsku na "obleganych" kierunkach nie będzie respektować
            nowej matury. Uczelnia powiedziałaby : przyjmujemy tych z piątkami a potem
            udławiłaby się z 300 ludźmi na pierwszym roku, mając pieniądze na kształcenie
            100 ! Na tych kierunkach, gdzie nie ma tłoku wystarczy Ci zdać na państwową
            ocenę i jesteś studentem !
        • Gość: Ixtlilto Re: Zamiescie rozszerzona z matmy ! Ja tez poprosze! IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.09.01, 19:15
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Reigon, z jakiej jesteś komisji i kiedy pisałeś próbę? może znajdę gdzieś
          > odpowiedzi i Ci podeślę

          A moge sie dolaczyc do tego podsylania? :) to znaczy chcialabym dostac i zadania
          i ew. rozwiazania... prosze... :)

          Ixtlilto(at)poland.com

        • Gość: PrestoN Re: Zamiescie rozszerzona z matmy ! IP: *.solutions.net.pl 20.09.01, 22:26
          jakbys mial wogole jakiekolwiek zadania z rozszerzonej to mi podeslij bo nie
          zdawalem a chcialbym sobie przerobic z gory dzieki ! (ksiaze@poland.com)
    • Gość: doku Zbyt łatwa IP: *.mofnet.gov.pl 20.09.01, 14:14
      Takie świadectwo dojrzałości niczym istotnym się już nie różni od dowodu
      osobistego. Od iluś zresztą lat wymagania się obniżają. Jest to stały trend i z
      tego punktu widzenia nowa matura jest dobrze zaprojektowana. Dla mnie słowo
      "dojrzałość" znaczy coś więcej niż zdolność płodzenia dzieci i zarabiania
      pieniędzy, ale może dla naszych wnuków, którzy na maturze bedą zdawać tylko
      polski (czy umieją czytać i pisać), angielski (czy umieją mówić), wiedzę o
      społeczeństwie i rodzinie (czy umieją się modlić, posługiwać pieniędzmi i
      płodzić dzieci) oraz teleinformatykę (czy umieją włączyć komputer i telefon
      komórkowy i uruchomić zainstalowane aplikacje). Taki poziom wykształcenia
      dorosłego Polaka jest jak rozumiem ideałem wg rzadzącego teraz Polską
      ciemnogrodu.
    • Gość: doku Zbyt łatwa IP: *.mofnet.gov.pl 20.09.01, 14:57
      Takie świadectwo dojrzałości niczym istotnym się już nie różni od dowodu
      osobistego. Od iluś zresztą lat wymagania się obniżają. Jest to stały trend i z
      tego punktu widzenia nowa matura jest dobrze zaprojektowana. Dla mnie słowo
      "dojrzałość" znaczy coś więcej niż zdolność płodzenia dzieci i zarabiania
      pieniędzy, ale może dla naszych wnuków, którzy na maturze bedą zdawać tylko
      polski (czy umieją czytać i pisać), angielski (czy umieją mówić), wiedzę o
      społeczeństwie i rodzinie (czy umieją się modlić, posługiwać pieniędzmi i
      płodzić dzieci) oraz teleinformatykę (czy umieją włączyć komputer i telefon
      komórkowy i uruchomić zainstalowane aplikacje). Taki poziom wykształcenia
      dorosłego Polaka jest jak rozumiem ideałem wg rzadzącego teraz Polską
      ciemnogrodu.
      • Gość: Docent Re: Zbyt łatwa? - bredzisz, facet! IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 15:15
        A próbowałeś rozszerzoną z matmy? Łatwa?
        Totalne przegięcie pały z poziomem trudności...
    • Gość: honza Dlaczego stara matura... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 15:09
      1. Nowa matura jest nieprzygotowana, a właściwie to my - uczniowie jesteśmy
      nieprzygotowani. Cały proces naszego nauczania odbywał się według starych zasad
      i programów. Nową maturę powinni zdawać dopiero absolwenci nowych szkół
      średnich. Rozpaczliwe przygotowania trwają dopiero od dwóch lat. To
      zdecydowanie za mało.
      2. Po 18 i 19 wrzesnia większość pewnie stwerdziła, że ta nowa matura to banał.
      To było celowe działanie, mające przekonać uczniów do nowej matury. To ciekawe,
      że te banalnie proste testy podano nam pod nos tuż przed wyborami. Każdy więc
      uczeń, który gorąco zapragnął nowej matury nie będzie głosował na SLD.
      3. Trzeba pamiętać, że ta próbna nowa matura, to tylko wierzchołek góry
      lodowej - mały ułamek tego, co nas może czekać w przyszłym roku. To były
      wyłącznie pisemne części w poziomie podstawowym i to zaledwie z dwóch
      przedmiotów.
      Co jeszcze dojdzie?
      Egzaminy również: z polskiego i dodatkowego przedmiotu (lub przedmiotów\). Z
      wszystkich przedmiotów również egzaminy ustne oraz prace całoroczne. Ponadto
      ewentualne poziomy rozszerzone.
      4. Jeżeli na wyniki próbnej matury (tylko z dwóch przedmiotów) mamy czekać od 4
      do 6 tygodni, to ile będzie trzeba poczekać w przyszłym roku. Plany MEN-u są
      bulwersujące. Egzaminy od kwietnia do czerwca, a wyniki w SIERPNIU. Kiedy więc
      będzie rekrutacja na studia? We wrześniu?! Może jeszcze egzaminy wstępne? Te
      trywialne zadania na próbnej maturze nie są zbyt dobrym sygnałem dla senatów
      uczelni. MEN zaplanował nam niezwykle ciekawe wakacje w roku 2002.

      NIE WOLNO WPROWADZAĆ REFORM KOSZTEM NAS - UCZNIÓW.
      MATURA DECYDUJE O NASZYM PRZYSZŁYM ŻYCIU I KARIERZE.
      NIE MAMY ZAMIARU BYĆ KRÓLIKAMI DOŚWIADCZALNYMI !!!
      !!! CHEMY STAREJ MATURY !!!
      • Gość: m Re: Dlaczego stara matura... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 18:36
        hej :-) ja tez jestem za matura na starych zasadach! do tej nowej w szkole sie
        nie przygotowujemy, wiec mam nadzieje, ze wkrotce okaze sie, ze jednak jest
        stara :-)
        pozdrawiam
        maturzystka
        • Gość: n Re: Dlaczego stara matura... IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 10:32
          Oczywiście - możesz mieć pretensje do swojej szkoły i nauczycieli. Obowiązujące
          podstawy programowe są opublikowane, syllabusy też(niestety, z dwumiesięcznym
          opóźnieniem - ale w czasie wakacji między II a III klasą pewnie i tak byś się
          nie uczyła). Obecnie sytuacja jest taka, ż ci, którzy robią co do nich należy
          wyszli na głupków. Ale to stara tradycja "normalności" reprezentowanej przez
          SLD...
    • Gość: Kinia18 Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.?- nowa matura jest lepsza! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.01, 19:09
      Sądzę, że nowa matura jest 1000x lepsza od starej... dlaczego? na polskim nie
      musisz siedzieć 5 godzin i meczyc sie nad przekrojem epok, ale piszesz na ten
      temat, który odpowiada... tak samo z języków obcych... pomimo tego, że probna z
      niemieckiego nie poszla mi ta jakbym sobie to wymarzyła, nie zrażam się i wiem,
      że muszę się przyłożyć bardziej i poświęcić niemieckiemu znacznie więcej czasu
      niż wcześniej... pozdrooffki 4@ll! Kinia
    • caerme Stary maturzysta o... 20.09.01, 20:37
      Szczerze mowiac wspolczuje tym co beda ja zdawac. przegladalem pytania
      dotyczace wersji humanistycznej i tzw "test kompetencji" i przynajmniej
      czesciowo mi rece odpadly.
      Zaczne od tzw testu kompetencji:
      pierwsza jego czesc - rozumienie tekstu pisanego - niech bedzie, i chcialbym by
      nie byly to zwykle teksty historyczne czy "martyrologiczne", niech ktos da
      dluzszy fragment z wspolczesnej porzadnej ksiazki - np. Sapkowskiego, Tolkiena
      czy innego Daenikena.
      Kolejne pytania byly albo bardzo proste albo przedtsawialy zerowa niemal
      trudnosc. w pieciu pytaniach na szesc pada wyraznie rok 15xx a ostatnim
      wyraznie zaznaczono o jaki wiek idzie po czym koncowe brzmi : co laczy te
      pytania - taz przeciez srednio rozwiniety trzecioklasista to wskaze!
      nie wspominam o "ciekawych" pytaniach wzbudzajacych zainteresowania ucznia w
      postaci gestej sieczki. coz myslenie ktore ja pamietalem trwa...
      test humanistyczny - bede sie czepial - znow dotyczy tego co my kochamy "jak to
      drzewiej bywalo i czemu bylismy wielcy", i bede sie dalej czepial przy zbyt
      duzym wspoludziale jedynie slusznego wyznania. jesli juz sa pytania o obyczaje
      katolickie to uprzejmie prosze o fragment z prawoslawnymi protestanckimi i
      innymi. czesc rzeczy uczniowie poznaja - jesli w ogole - tylko z
      okolicznosciowych reportazy przedstaiwjacych wies "kultuwyjaca tradycje" dla
      nich nie znaczacych nic.
      i tak mozna by sobie uzywac.
      i na koniec to nie sprawdza myslenia a wiadomosci,a tych w polskiej szkole jak
      wiadomo nigdy nie brakowalo z zastrzezeniem ze w wiekszosci zbednymi byly.
      odsuwaja niemal na bok osoby myslace ciut wolniej niz konkurenci
    • Gość: KACPER Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 11:00
      CZEGO WY SIĘ WSZYSCY BOICIE ? NIE LUBICIE NOWYCH WYZNAŃ, NOWYCH DOŚWIADZCZEŃ. ?
      CHCE I MAM NADZIEJE, ZE BEDE W TYM ROKU PISAŁ NOWĄ MATURĘ (TYMBARDZIEJ PO
      PROBNEJ Z MATEMATYKI I NIEMIECKIEGO). UWAŻAM, ŻE JEST SOLIDNIE, JASNO I
      PRZEJRZYSĆIE PRZYGOTOWANA. TYLKO TCHÓRZE I JACYŚ STEREOTYPOWCY PRZEŚWIADZCENI
      TYM, CO MÓWIĄ INNI PRAGNĄ RZECZY STARYCH, NIE ZAWSZE LEPSZYCH I TAK NAPPRAWDE
      KŁADZĄCYCH TYLKO I WYŁACZNIE NACISK NA BEZNADZIEJNE ZAKUWANIE RZECZY, KTÓRE I
      TAK SIE DO NICZEGO NIE PRZYDADZA. ludzie !!! - WYLUZUJCIE SIĘ - NOWA MATURA
      JEST OK ? NIE BÓJCIE SIĘ WYZWAŃ !!!
    • Gość: weronika Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: 217.96.126.* 21.09.01, 12:45
      Chciałam napisać o kilku rzeczach. Po pierwsze, dlaczego o nowej maturze
      wypowiadają się osoby, które jej nie zdają i nie pisały próbnej? To my,
      uczniowie, powinniśmy zdać sprwaę z tego jak to naprwdę wyglądało i jak my to
      odbieramy. W końcu to nas dotyczy. W ogóle to nie wiem kto wymyślił żeby między
      poziomem podstawowym a poszerzonym była taka przepaść. Podstawowy jest banalny,
      a rozszerzony, który miał być prostszy, jest do zdania tylko dla nielicznych.
      Naprwdę nielicznych. W mojej szkole (3 LO w Krakowie), po rozdaniu arkuszy
      matury poszerzonej z matematyki, w ciągu kilkunastu minut sala prawie zupełnie
      opustoszała.. Nawet wasza Gazeta o tym pisała. A co z przedwczorajszym
      skandalem? Czy pomysł żeby pilnowali nauczyciele innych przedmiotów jest
      naprawdę słuszny? Na maturze próbnej poszerzonej z j. angielskiego fakt, że
      pilnującymi byli nauczyciel od Wf-u oraz kilku matematyków, sprawił, że nie
      dostaliśmy W OGÓLE czasu na przeczytanie pytań. Co dla każdego filologa byłoby
      oczywistym błędem. Czas części rozumienia ze słuchu był obliczony na dokładnie
      20 minut czyli tyle, ile trwał listening na płycie. Bez czasu na pytania.
      Większośc krakowskich szkól złamała regulamin i dała uczniom czas. Niestety w 3
      LO, nauczyciel Wf-u nie mógł zorientować się że coś nie gra... Rozumienie ze
      słuchu na poziomie rozszerzonym wzbudziło śmiech... Jak ktoś może być tak
      głupi, żeby kazać nam odpowiadać na pytania podane nie w kolejności, bez
      wcześniejszego zaznajomienia się z nimi... Poostawię to bez komentarza. Ale
      czyż to nie jest ABSURDALNE?
    • Gość: Mikey LEJCIE NA MATURĘ IP: *.*.*.* 21.09.01, 14:36
      wiem, że dzieją się dziwne rzeczy, które nie powinny mieć miejsca, że te
      zawirowania to skandal itp.
      no ale co z tego?
      matura to koolista okazja do sprawdzenia swoich umiejętności
      wykorzystajcie ją
      uczcie się, zamiast narzekać na cały świat
      w końcu o to chodzi, nie?
      możemy wreszcie pisać maturę z wielu przedmiotów i to mi się strasznie podoba
      dlaczego nie wspomniał o tym?
      a co mnie denerwuje to brak matury próbnej z polskiego i innych przedmiotów
      po co komu próby z banalnego poziomu podstawowego

      dobrze, że ta nowa matura nie będzie się liczyć na większości uczelni
      jest mniejszy stres

      chętnie zobaczę ten poziom rozszerzony z matmy, bo poziom podstawowy to kpina
      mój adres mikey@staszic.waw.pl
      • Gość: Antek Re: co ty bredzisz !!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 08:20
        90 % wyższych uczelni będzie honorowało nową maturę, chyba się tym nie
        interesujesz i powielasz opinie jakichś kołków. Wolisz zdawać zamiast jednej
        matury dwa egzaminy tzn. maturalny i na studia. To głupie !!!
    • Gość: uczen Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: 62.233.138.* 21.09.01, 16:16
      najgorsze to dodatkowy przedmiot
      • Gość: aoms Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 21:30
        Nie chce matmy i pisemnego jezyka!
    • chrupcia Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? 21.09.01, 22:17
      Nowa matura stawia na myślenie i to jest w niej dobre..., ale moim zdaniem
      wprowadzana jest zbyt wcześnie - powinny zdawać ją dopiero te roczniki, które
      ukończą gimnazjum, a nie my,tzn. 83, 84 czy nawet 85, gdyż my uczymy sie "po
      staremu" i nie jestesmy odpowiednio przygotowani, by zdawac "nowa mature". Poza
      tym ta nowa matura mialaby byc od razu przepustka na studia, ale tak w
      najblizszym czasie nie bedzie, gdyz jesli ja chce sie dostac na renomowana
      uczelnie, to i tak ta uczelnia wprowadzi dodatkowe testy czy rozmowy, by
      wylowic tych najlepszych... wiec i tak wszystko odbedzie sie po staremu.
      Jestem "za" nowa matura, ale w pozniejszym terminie, a nie za wprowadzaniem jej
      na "lapu-capu", gdy nic nie jest do konca przygotowane (nawet jest za malo
      nauczycieli przeszkolonych, ktorzy moga sprawdzac te "nowe" matury...).
    • Gość: LUCJA Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 22:30
      JA CHCĘ TYLKO WIEDZIEĆ JAKĄ MATURE BĘDĘ ZDAWAĆ. i TO JUZ TERAZ A NIE ZA
      MIESIĄC!!!!!!!!!!! TO ZA PÓŹNO.
      W NOWEJ MATURZE NIE PODOBA MI SIĘ FORMA EGZ. Z POLSKIEGO. NIE DAJE MOZLIWOŚCI
      WYKAZANIA SIE JAKĄŚ OBSZERNIEJSZĄ WIEDZĄ. MATEMATYKA MI NIE PRZESZKADZ, CHOĆ
      NIE WIĄŻE PRZYSZŁOŚCI Z TYM PRZEDMIOTEM, TO UWAZM , ŻE Z POZIOMEM PODSTAWOWYM
      PORTADZI SOBIE KAŻDY. NO I CIESZE SIE, ŻE MOGĘ ZDAWAĆ 2 JĘZYKI, BO TO WŁAŚNIE
      COŚ NA CO STAWIAM I CO MNIE INTERESUJE.
    • Gość: Paweł Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 12:18
      Dużo się mówi o tym że przygotowania do nowej matury są już zaawansowane,
      jednak dużo więcej mówi się o nieprzygotowaniu do niej. Uważam że rozwiązaniem
      pośrednim i sprawiedliwym byłoby zostawienie decyzji uczniom co do wyboru
      matury jaką chcą zdawaćw tym roku. Każdy by zdawał to co chce i nie byłoby
      żadnych pretensji.
    • Gość: ANKA Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 17:29
      Nowa matura jest świetna, jeżeli chodzi o formę, jest prostsza i bardziej
      przejrzysta, ale trzeba zdawać za dużo przedmiotów. Teoretycznie wystarczy
      zdawać 4 przedmioty, można wybrać poziom podstawowy, ale np. w moim liceum
      większość ludzi zdaje po 2,3 przedmioty dodatkowe, polski, matmę i język na
      poziomie rozszerzonym. Chcą mieć większe szanse podczas przyjęć na studia. W
      takiej sytuacji osoba zdająca "normalną" ilość przedmiotów nie ma szans. Wyścig
      szczurów zaczyna się coraz wcześniej...
    • Gość: atenia Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 17:31
      Mimo, że jestem dopiero z 84. rocznika sprawa matury bardzo mnie interesuje.
      Podobnie jak większość moich rówieśników uważam, że nie powinien być to obiekt
      rozgrywek politycznych. Dla nas - młodych jest to jeden z najważniejszych
      momentów w życiu i nie można odbierać nam szansy dogodnego startu w dorosłe
      życie. Matura bowiem decyduje o naszych dalszych losach. Skoro przeprowadzono
      już ową reformę oświaty, to należy trzymać się jej postanowień. Odwołanie nowej
      matury przez SLD byłoby chyba teraz największą krzywdą, jaką można nam
      wyrządzić. Nauczyciele przez ostatni czas sumiennie realizowali z nami
      zagadnienia z syllabusów, "przestawiali" nas na nowy tok myślenia. Większość z
      nas po prostu odzwyczaiła się od starych i monotonnych zadań ze starej matury.
      Nowa matura uczy nas logicznego myślenia, a nie "tępego" recytowania
      encyklopedii. Nawet zły uczeń ma szansę na dobrą ocenę, bo nie musi wertować
      setki zeszytów, wystarczy, że skojarzy kilka faktów i powie to własnymi słowami.
      Matematykka też nie jest taka straszna. Poziom podstawowy z matury próbnej był
      przecież dziecinnie prosty. Nowa matura daje nam szansę rozwoju.
      Wycofanie jej w obecnym czasie będzie klęską!!!
    • Gość: katey2 Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 19:38
      Przed napisaniem matury probnej balam sie strasznie tego, co niesie ze soba
      nowa matura. Jednak po zobaczeniu arkuszy i skonczeniu egzaminu zmienilam
      zdanie. Uwazam, ze koniecznosc zdawania matematyki to nic strasznego, nawet dla
      uczennicy klasy humanistycznej, ktora lekcje ma z bardzo zajetym dyrektorem,
      ktory rzadko na nie przychodzi... poziom podstawowy jest naprawde dla kazdego.
      Jesli chodzi o jezyk, zdawalam angielski. Sprobowalam swoich sil na poziomie
      rozszerzonym, bo angielski znam calkiem dobrze. Uwazam jednak, ze poziom ten
      jest troche za wysoki. Roznica pomiedzy jednym a drugim jest bardzo duza. Ale
      ogolnie nowa matura to nic strasznego...jak na razie :))))
    • Gość: WAZKA19 Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.09.01, 21:59
      Moim zdaniem nowa matura to jedna wielka POMYŁKA!!!!!!!!!!Nie można żyć w
      niepewności do grudnia: czy bedzie nowa czy stara matura?????????????Jestem
      przeciwniczką tego testowania NAS!!!!!!!!!!Odwołajcie nowa maturę!.Kasia z
      lubuskiego.
      • Gość: m Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 14:40
        hej, ja cie popieram, bo ta nowa forma zdawania egzaminu, to nie
        porozumienie.wszystko byloby dobrze gdybysmy, my uczniowie, sie do niej od
        poczatku przygotowywali.moim zdaniem, szkola powinna wybrac jaka chce pisac - a
        najlepiej uczniowie. mam nadzieje, ze SLD DOTRZYMA obietnicy!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Ela Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 08:16
        Co ty bredzisz ma być noowa. Wypchaj się z tą starą , co boisz się, a może
        jesteś niedouczona ? Wolisz zdawać na studia kolejny egzamin ?
    • Gość: DS Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.zeto.bydgoszcz.pl 27.09.01, 15:29
      Z wypowiedzi wielu mlodych ludzi wynika jedno: totalny zamęt i
      niezrozumienie. Nowa matura na pewno jest doskonalsza,
      mniej stresujaca (bez ustnych), bardziej obiektywna i sprawiedliwa.
      Stwarza szanse i dla slabszych i dla zdolnych. Wiekszo�ć uczelni
      to zaakceptowala. Na atrakcyjne kierunki trudno sie dostać i
      rodzaj matury tego nie zmieni. Trzeba po prostu być lepszym
      od innych. Na FORUM jasno widać, że nowej matury bojš się
      slabsi lub gorzej przygotowani uczniowie (ORTOGRAFIA !!!) .
      Moja propozycja jest taka:
      Niech szkoly, po rozpoznaniu opinii uczniów i rodziców decydujš
      o formie matury i w okre�lonym terminie zadecydujš. Przecież i tak
      wielu absolwentów 2002 zdaje po staremu (wszyscy po technikum),
      więc niech liceali�ci wybierajš. W ten sposób wszyscy powinni
      być zadowoleni.
      PS. Mój syn nie chce starej matury, od drugiej klasy wiedzial
      zmianie i do tego się przygotowuje. Jego koledzy też.
      PS2. Niepotrzebnie martwicie się o finanse uczeni i utracie wplat
      za egzaminy. Nazwš oplatę wpisowym i wyjdš na swoje.
    • Gość: Asia Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 21:48
      Jestem teraz w trzeciej klasie i boję się, że w ostatniej chwili dowiem się,
      jaką maturę będę zdawać. Z tego tez powodu współczuję czwartoklasistom. Nowa
      matura nie wydaje mi się straszna, ale uważam, że zmuszanie humanisty do matury
      z matematyki to bzdura. Także języki nie są w naszych szkołach na najwyższym
      poziomie... Generalnie jednak jest mi obojętnie, bylebym dowiedziała się na
      czas. W końcu to tylko forma, wiedza musi byc taka sama...
      Pozdrowienia (zwłaszcza dla czwartoklasiatów)
      Asia
      • Gość: Mikey Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.*.*.* 04.10.01, 14:13
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > Nowa
        > matura nie wydaje mi się straszna, ale uważam, że zmuszanie humanisty do matury
        >
        > z matematyki to bzdura.

        a zmuszanie matematyka do matury z historii literatury to dobry pomysł?
    • Gość: Asia W. Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.z.bialystok.pl 11.10.01, 16:11
      co sadze? ze wiekszej glupoty na uszy nie slyszalam, a szczegolnie, ze nikt nas
      do tego nie przygotowywal...jaka ona tam lepsza? w czym? w tym, ze bedziemy
      mieli jakies bezsensowne poziomy, albo obowiazkowa matematyka, bez przesady, ja
      sie niestety nie moge pochwalic tak dobra wiedza matematyczna, a probna matura
      z wrzesnia to byl tylko taki maly lep, zeby uczniowie mysleli, iz bedzie latwo,
      a na 100% nie bedzie, na pewno poziom podniosa o kilka stopni, albo matura z
      angielskiego....skad ja moge wiedziec o statystykach np.o narkomanii w krajach
      anglojezycznych, a jeszcze jak mi zadadza pytania tego dotyczace to szczeka
      opadnie na pewno, a wiem, ze potrafie angielski dosc dobrze, wole nauczyc sie
      tych kilkudziesieciu prosych topicow, niz jednego, a bezsensownego...i mam
      nadzieje, ze wiekszosc tak mysli...a pozniej niech sobie robia jaka chca, ale
      ja sie nie zgadzam, bo dopiero zaczeli nas w tym roku przygotowywac, i to nikt
      do konca nie wie czego nas uczyc!!!
    • Gość: L@rs Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: 217.96.99.* 14.10.01, 10:09
      Przecież to jest PARANOJAAAAAAAAAAAAA
      Czy Miller oszalał????????
      Od 3 lat jestem przygotowywany od nowej matury ato srrruuu "nie bedzie nowej
      matury"
      Wie ze jest przepełnienie na studuiach ale moze by tak w inny sposób zmniejszyć
      ilość osób które zdały maturę?
      Panie Leszku trochę wyobraźni!
    • Gość: Lary Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: 200.5.1.* 15.10.01, 13:54
      Oczywiście,że wolę nową,przecież przez 4 lata uczę się jak zdawać testy.Nie
      napisałem żadnego poważnego wypracowania,uczę się języków i nastawiam na
      wiedzę,która przyda mi się na świecie.Nie rozumiem Łybackiej,która wciska nam
      wg komunistycznego szablonu,że poziom wiedzy za komuny był wyższy. Nie
      dojdziemy nigdy do niczego,jeżeli poziom nauczania i wyniki w nauce będą
      zależeć od subiektywnej oceny nauczyciela,jeżeli ten sam nauczyciel będzie
      uczył i sam siebie oceniał.Czas wreszcie uzmysłowić sobie ,że nowa matura jest
      jednocześnie sprawdzzianem dla nauczycieli i tak naprawdę to oni nie chcą zmian.
      • Gość: Belfer Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 10:44
        Nie masz racji generalizując. Tak, jak wśród uczniów są tacy, co chcą i tacy,
        co obawiaja się obnażenia obszarów ich niewiedzy; tak wśród nauczycieli są
        także różni ludzie. Są i bezkrytyczni entuzjaści nowego, są też solidnie od
        kilku lat pracujący ze swoimi uczniami nad przygotowaniem do nowej matury. Ale
        sa i tacy, którzy powiedzieli: "Poczekamy, zobaczymy...". I tych właśnie
        (zgodnie ze swoimi najlepszymi tradycjami) promuje wujek Leszek, sam przecież
        wykształcony na ideologicznej uczelni.
    • Gość: Mistrz Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.goleniow.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 19:16
      Ja jestem za nowa maturą.Wybrałem sobie jako przedmiot dodatkowy geografię i
      teraz będę musiał to zmienić.Wydałem już ok 200zł na książki i ciekawe kto mi
      za nie zwróci?!W mojej szkole juz od ponad roku przygotowujemy się do nowej
      matury i uważam, ze mam duże szanse nie tylko na to aby zdac ale naprawdę na
      dobry wynik.Ale to co eyrabiają politycy to jest bardzo irytujące!!!!Niech
      sami postawia się w naszej sytuacji i zobaczą wtedy co to znaczy wielka
      niewiadoma.W dodatku pani z sld chce przywrócić starą maturę 5 miesiecy przed
      jej rozpoczęcie!!!Paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: w.z. Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: 213.241.34.* 15.10.01, 19:28
        Nowa matura jest konieczna, ale bardzo słabo przygotowana organizacyjnie i
        logistycznie(np.brak odtwarzaczy CD, słabo przeszkoleni egzaminatorzy
        itp.itd.). Na dodatek terminy jej przeprowadzenia - od końca matury (7czerwiec)
        do wydania świadectw (30 czerwiec) p.Wittbrodt wyznaczył p.Łybackiej tylko 3
        tygodnie .Obecną uproszczoną próbną sprawdzają (tylko) 4-6 tygodni.Na dodatek
        bardzo duża grupa (chyba większość- to trzeba zbadać) maturzystów jest do nowej
        matury nieprzygotowana nkie z własnej winy. Za to wszystko odpowiedzialni są
        raczej Handke, Dzierzgowska, Książek i Wittbrodt, którzy próbują teraz odwracać
        kota ogonem.Pani Łybackiej pozostało trudne i niewdzięczne zadanie posprzątania
        po "reformatorach".
        • Gość: Krzysiek Re: Co sądzisz o nowej maturze w 2002 r.? IP: *.math.uni.lodz.pl 16.10.01, 14:00
          Pokazały się pierwsze wyniki próbnej matury. Pani
          minister twierdziła, ze zadania z matematyki są tak
          łatwe, że aż obrażaja uczniów. A tu sie okazuje, że co
          piaty uczeń nie zdal matematyki. To najlepiej swiadczy
          jakie wyobrazenie o szkole ma Pani minister
          (matematyk zresztą).
          Oczywiscie można nadal udawać, że wszystko jest
          znakomicie, że poziom jest wysoki. Tylko do czego to
          prowadzi? Będą rosły kolejne pokolenia, które nie
          umieją wykonywać prostych czynnosci takich jak
          liczenie procentów. Wypełnienie PIT-u to już problem
          nie do przeskoczenia. Nowa matura jest egzaminem
          rzetelnym i daje rzeczywisty obraz stanu nauczania.
          Sądzę, że strach przed prawdą paraliżuje wielu
          nauczycieli, ale i nowo powstające władze oswiatowe.
          Tak wiec odwołujmy nową maturę i nadal udawajmy, ze
          jest swietnie, a w Europie do której podobno dążymy
          nikt naszej starej matury nie będzie już uznawał. I
          będziemy w Europie obywatelami drugiej kategorii.
          Obecnym maturzystom życzę, aby poradzili sobie z
          tegorocznym egzaminem maturalnym, niezależnie od tego
          czy będzie to stara czy też nowa matura.
    • Gość: Halina Re: A od kiedy to uczniowie mają podejmują decyzję o formie egzaminu? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 20:19
      Często wchodzę na tę stronę, gdyż jestem z tym tematem bardzo związana.Szał
      mnie ogarnia na te polemiki. Szkoda tylko iż pani Łybacka nie umie posługiwać
      się internetem i nie wchodzi na tę stronę zapewne by wiedziała, że głosy są
      podzielone pół na pół. Skąd ta pani wzięła te 90 % chętnych do starej matury w
      dalszym ciągu nie wiadomo.Może wreszcie Gazeta Wyborcza wydrukuje te wypowiedzi
      na swoich łamach. Liczę, że ta Pani chociaż czyta. Zwracam się do tych, którzy
      tak bardzo obstają za starą maturą.Na co wy liczycie?Macie zapewne nadzieję, żę
      Ci nieudolni profesorowie, którzy tak marnie przygotowali was do matury (patrz
      próbna matura - wrzesień) zlitują się nad wami podczas egzamionów. Stara matura
      jest chora, znam to z autopsji. Podam przykład : Jasio jest głąbem zdaje stary
      egzamin maturalny, duka bez sensu. Komisja : ale to taki miły chłopiec, zawsze
      na dzień nauczyciela przynosił bukiety kwiatów nie możemy go odwalić. Tym
      bardziej, że tatuś "wysoko ustawiony" dofinansowywał szczodrze pracownię
      komputerową - dajmy mu trójkę, nie marnujmy chłopca. Inna scenka na egzamin
      wchodzi uczennica w dredach bardzo bystra i oczytana. Dajmy jej popalić za to ,
      że ciągle miała swoje zdanie, utrzymy jej nosa. Niech ma nauczkę, jeszcze
      będzie miała z nami kłopot. Oblewamy ? tak. Jasio kretyn pierwszy egzamin z
      życia zaliczył.Dziewczyna w dredach mająca swoje zdanie oblała. Jasio sobie
      poradzi, przecież ma odpowiedniego tatusia.I co wy na to ? Tak boicie się nowej
      matury, a przecież wiecie, że jest ona sprawiedliwa. Tak byłiście pewni siebie,
      a 20 % oblało próbną. O czym to świadczy nie o was tylko o waszych profesorach,
      którzy zlekceważyli swój zawód. To fuszerzy. Za to będziecie płacić.Jak przy
      starej maturze zamierzacie zdać egzaminy na studia.Czy Waszych rodziców stać
      na korki u profesorów akademickich ? Znam przypadki, gdzie tempa uczennica,
      ale za to z zamożnej rodziny, szpikowana korkami zdała nawet na medycynę. Nigdy
      u niej nie będę się leczyć.Profesorowie, którzy nie przygotowywali uczniów
      zgodnie z założeniami reformy powinni być wydaleni ze swoich miejsc pracy z
      wilczym biletem.Pamiętajcie, że wszyscy Ci ambitni, którzy będą zmuszeni do
      zdawania starej matury mogą oglądać p. Łybacką nie tylko w telewizorze ale i w
      sądzie.Rozważcie to co wam powiedziałam. Nie pisze tego matka maturzysty, ani
      sam maturzysta. Zgadnijcie kto ?.
      • Gość: Darek Afera z nową maturą jest bez sensu ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 21:56
        Histeryczna histeria typowa dla tej Pani jest niestety dość często spotykana !
        Cała ta afera z próbną maturą jest idiotyczna do kwadratu .
        Dobry uczeń zawsze sobie da radę . Nie ma znaczenia, czy będzie stara, czy nowa
        matura. Na starej maturze dostać piątkę nie było łatwo i na nowej będzie to
        samo. Egzaminów wstępnych nikt nie zniesie, bo uczelnie wyższe nie mają
        pieniędzy na więcej studentów dziennych i żyją z zaocznych . Co innego zdawać
        maturę z przygotowaniem , co innego z marszu we wrześniu. Oczywiście nowa
        matura jest lepiej pomyślana, ale mnóstwo fajnych pomysłów upadło przez
        kretyńska realizację ! W tym państwie nie wierzę w koniec korupcji . Cały numer
        będzie polegał na tym, żeby zdobyć dojście do egzaminatorów. Do tego dopiero
        zacznie się przy nowej maturze ściąganie w macierzystych szkołach. Nauczyciele
        będą latali ze ściągami dla "świętych" .I tak z pięknego pomysłu będzie piękne
        rozczarowanie. Czy nie lepiej wszystko spokojnie opracować i wdrożyć system,
        kiedy WSZYSTKIE uczelnie zniosą egzaminy wstępne, jak jest we Francji i
        Niemczech.
        • Gość: Krzysiek Re: Afera z nową maturą jest bez sensu ! IP: *.math.uni.lodz.pl 16.10.01, 22:55
          Problem z wprowadzaniem nowej matury jest bardzo
          poważny. Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie jest
          możliwe takie opracowanie wszystkich załozeń reformy
          egzaminów, aby już lepiej nie można było tego zrobić.
          W pierwszych latach wprowadzania takiej reformy
          możliwe są różne niespodzianki. Na zachodzie do
          kształtu obecnych egzaminów dochodzono wiele lat.
          Poprawiano nie tylko formę, ale i sposób realizacji.
          To musi zabrać kilka lat. Czy rok 2002 ma byc rokiem
          straconym? A może i następne lata. Kiedy u nas będzie
          działał sprawny system egzaminów? Za 10 lat?! A może
          za 20? Afera z nową maturą jest rzeczywiscie bez
          sensu. Tej afery nie powinno być. Mniej więcej dwa
          lata temu zdecydowano, że ma być taki, a nie inny
          egzamin. To jest poważna sprawa. Nie można zmieniać
          ustaleń ze wzgledów politycznych. Być może należało tę
          maturę lepiej przygotować, przemysleć, ale kiedy do
          terminu tej matury pozostało zaledwie kilka miesięcy,
          to nie wolno już przy niej nic majstrowac, nic
          zmieniać. Rozporządzenie można napisać w jeden
          wieczór, ale wydając je trzeba zawsze mieć na uwadze
          konsekwencje. Co do wyników matury próbnej, to trzeba
          zdawać sobie sprawę, że ta próba była przeprowadzana
          zaraz po zakończeniu wakacji. W poprzednich latach
          zdawalnosć "próbnej matury" oscylowała około 50%.
          Statystycznie wynik tej próby nie jezt zły.
          Pamiętajmy jednak, że zadania były
          łatwe i ta próba pokazuje żenujący wręcz poziom
          zdających. Uważam, że słabemu uczniowi łatwiej jest
          zdać nową maturę z matematyki i z jezyka polskiego. Bo
          ten egzamin jest po prostu łatwiejszy. Bardziej
          przyjazny uczniowi. Mam tu na mysli rzetelny egzamin,
          a nie sciągi w kanapkach. Mysle o zewnętrzynych
          egzaminatorach, a nie o nauczycielu, który może
          sprawdzić prace maturalne w dowolny sposób i nikt poza
          nim nie ma wpływu na ocenę, którą on wystawi. Może ją
          podniesć, ale i zaniżyć. Czyż to nie jest
          korupcjogenne, zwłaszcza w mniejszych miastach? Czy
          nie czas z tym skończyć? Trochę się rozpisałem, ale
          daję to pod rozwagę wszystkim tym, którzy tak bardzo
          chcą starej matury. Powodzenia na egzaminach.
          • Gość: cierpisz Re: Afera z nową maturą jest bez sensu ! IP: *.MAN.atcom.net.pl 17.10.01, 15:32
            Czegoś tu nie rozumiem: ogłoszenie reguł nowej matury trzy lata przed
            egzaminem, to za któtko, a zmienianie reguł gry pół roku przed maturą to jest
            czas wystarczjący. Od kiedy trzy znaczy mniej niż 0,5. Oj! chyba ktoś oglądał
            reklamę, w której dziecko tłumaczy z przekonaniem , że 1 jest większe od
            pięciu.Bo telewizja kształci, niestety!
            odsunięcie nowej matury we wszystkich szkołach pokaże, jak sprawnie
            spadkobiercy PZPR-u potrafią naginać prawo. Przecież żadnych decyzji nikt
            jeszcze nie mógł podjąć, bo ciągle władzę sprawuje stary rząd.Żeby tylko nie
            obróciło się to przeciwko rządowi Millera. Młodzież szybko się uczy.
            Niezadowolonych będzie dużo. Wystarczy sprawdzić, jakie przedmioty wybierali
            uczniowie na maturę. Jeśli ktoś chciał zdawać fizykę i geografię (np Oleksy
            junior - taką informację przekazał jego ojciec w czacie) a będzie musiał
            biologię lub historię, to ja mu szczrze współczuję.
            A poza tym - byle zdrowie było i paru sprawdzonych przjaciół - wszystko będzie
            dobrze.
      • Gość: Belfer Re: A od kiedy to uczniowie mają podejmują decyzję o formie egzaminu? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 11:05
        Zgaduję: "Czyżby Pani minister - elekt"?!?
        A powaznie - poważnie traktujący swój zawód nauczyciel.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka