Dodaj do ulubionych

lekcje religii

30.08.05, 22:58
Czy sa wsrod Was rodzice, ktorych dzieci nie chodza na religie w szkole? Czy
dzieci te spotykaja sie w zwiazku z powyzszym z jakas forma ostracyzmu?. Czy
sa odrzucane przez pozostalych uczniow, traktowane gorzej, czy problem taki
nie istnieje? Czy nauczyciele inaczej traktuja takich uczniow? Nie chce
posylac dziecka na religie, nie chce indoktrynacji. Z drugiej strony mysle, ze
dobrze byloby, aby poznalo nieco religie chrzescijanska, tak dla ogolnej
oglady.Mam na mysli religioznawstwo. Podzielcie sie swoimi uwagami.



Obserwuj wątek
    • fan_gazety Żadnych problemów 31.08.05, 14:42
      Mój syn nie chodzi na religię od II klasy SP. Zbyt wiele rzeczy już wtedy mu nie
      pasowało, a że miał wybór, bo wszakże przedniot jest dobrowolny, no to wybrał.
      Potem od czasu do czasu bywał na lekcjach relgii, gdy była w środku dnia, jako
      "wolny" słuchacz. Nie było żadnych problemów, ani ze strony uczniów, ani
      nauczycieli. Etyki zamiast niestety nie ma, bo przepis mówi, że szkoła "MOŻE", a
      nie musi zorganizować takie zajęcia. A skoro w szkole syn był jedneynm z dwojga
      uczniów nie chodzący, no to wiadomo, że nie było szans na etykę. Religioznawstwo
      było też wyśmienite, no ale jest jak jest. Teraz jest w LO, i też jest jednym z
      nielicznych niechodzących na lekcje (zdecydowanie nie pasuje mi to słowo) religii.
      • fan_gazety Religioznawstwo byłoBY wyśmienite :-) Przepraszam 31.08.05, 14:43
        za błąd.
    • anmarew10 Re: lekcje religii 31.08.05, 15:16
      Moje dziecko nie chodzi na lekcje religii. Zapisując dziecko do szkoły
      oświadczyłam dyrektorowi, że dziecko nie bedzie uczestniczyło w organizowanych
      na wniosek rodziców lekcjach religii. Zwróciłam się także pisemnie i
      wielokrotnie ustnie o próbe zorganizowania lekcji etyki, nie udało się jednak
      lekcji etyki wprowadzić. Osoba prowadząca lekcje religii, mimo, że została
      powiadomiona przez dyrekcję szkoły, że moje dziecko nie będzie brało w nich
      udziału, wpisywała do dziennika nieobecność. Na zebraniu rodziców wychowawczyni
      poprosiła mnie, abym napisała usprawiedliwienia z nieobecności na lekcjach,
      inaczej dziecko będzie miało wiele godzin nieusprawiedliwionych i niższą ocenę
      z zachowania. Żądanie oświadczenia od rodziców, że dziecko nie będzie chodziło
      na lekcje religii jest sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem, ale szkoła
      tego nie rozumie, czy nie chce rozumieć. Kilkakrotnie informowałam dyrekcję
      szkoły o obowiązujących w tej materii przepisach prawnych, lecz dziecko miało
      nadal lekcje nieusprawiedliwione, a nauczycielka kazała innym dzieciom z klasy
      pytać mnie (jak odbierałam dziecko ze szkoły) dlaczego moja córka nie chodzi na
      religię. Gdy zbliżało się zakończenie semestru zimowego, wychowawczyni i moje
      dziecko przekonało mnie do napisania oświadczenia j.w. Uczyniłam to dla spokoju
      dziecka.
      Szkoła nie potrafi także poradzić sobie z ułożeniem tak planu lekcji, aby
      lekcje religii były albo pierwszymi albo ostatnimi w danym dniu. W tygodniu są
      aż dwie godziny religii (katechezy) natomiast jedna godzina historii. Proszę
      Panią o przeanalizowanie tego co napisałam, być może spotka się Pani z
      podobnymi problemami, ale głowa do góry, Polska jest krajem laickim, szkoła
      musi respektować prawa ucznia i rodzica. Religie chrześcijańskie Pani dziecko
      pozna myslę dzieki odpowiednim książkom, które Pani mu podsunie, na lekcjach
      religii dzieci nie czytają nawet Pisma Świetego, w mieście w którym urodził się
      tłumacz Pisma na język polski, ksiądz Jakub Wujek dzieci nie znają tej postaci.
      Moje dziecko jako jedyne w klasie wiedziało, kim był Jakub Wujek, gdzie stoi
      Jego jedyny chyba w Polsce pomnik, gdzie wisi tablica Jemu poświęcona na
      Uniwersytecie Wileńskim. Dzieci zapytane na lekcji wychowawczej o zabytki
      sakralne miasta, nie potrafiły podać, np. kościoła Farnego, do którego
      niechodzą, gdyż należą do innej parafii. Moje dziecko było oburzone taką
      postawą swych rówieśników.
      Serdecznie pozdrawiam.
      • pawro2001 Re: lekcje religii 05.09.05, 13:50
        W sumie masz rację, z jednym wyjątkiem. Polska nie jest krajem laickim, tylko
        neutralnym wyznaniowo. Laicka jest Francja, co w mojej ocenie jest swoistym
        zamachem na swobody obywatelskie i pachnie mi faszyzmem
        • chilly Re: lekcje religii 05.09.05, 17:53
          pawro2001 napisał:

          > W sumie masz rację, z jednym wyjątkiem. Polska nie jest krajem laickim, tylko
          > neutralnym wyznaniowo. Laicka jest Francja, co w mojej ocenie jest swoistym
          > zamachem na swobody obywatelskie i pachnie mi faszyzmem

          Żartujesz kolego, prawda?
          • pawro2001 Re: lekcje religii 06.09.05, 08:44
            Dlaczego miałbym żartować? Nawet w komunistycznej Polsce, pomimo wszelkich
            szykan prawo nie zabraniało noszenia symboli religijnych, czy nie narzucało
            sposobu ubierania motywując to względami religijnymi.
            • chilly Re: lekcje religii 06.09.05, 09:39
              Nie zrozumieliśmy się. Polska nie jest krajem nie tylko laickim, ale także
              neutralnym światopoglądowo!
              • studentk Re: lekcje religii 06.09.05, 10:14
                Kurcze, wprowadzono szariat?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka