Dodaj do ulubionych

Jaki/a jesteś?

    • Gość: Justyna Re: Jaki/a jesteś? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.09.03, 14:37
      Nie lubię siebie ..i chyba nie polubię.
    • Gość: Justyna Re: Jaki/a jesteś? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.09.03, 14:39
      Nie lubię siebie .......i chyba nie polubię.
    • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Jaki/a jesteś? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.09.03, 23:16
      Ja nie lubię siebie.
      • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.tkdami.net 04.10.03, 17:29
        Dlaczego???
    • kwiat_paproci Re: Jaki/a jesteś? 04.10.03, 21:50
      Dawno mnie tu nie było,ale skoro Patyczak mnie wywołuje do tablicy,to cos
      napiszę.Jak w nowej szkole:przyznaję się,że popełniłam błąd w wyborze
      profilu.Poszłam do humanistyczno-językowej podczas gdy ziewam na historii,klnę
      przed polskim i wymyślam plany zemsty na belfrach.Ale póki co,to uczyć się
      trzeba i to dużo,bo szkoła MA FIOŁA NA punkcie wysokiego poziomu.Nie dość,że
      wracam ze szkoły wykończona i nie mam siły na nic,to jeszcze mam kilometrowe
      prace domowe,do których sensu oczywiście muszę dochodzić sama,bo nauczyciel nie
      poczuwa się do tego obowiązku...Ale dość tego narzekania,trzeba czymś się
      cieszyć,bo jak nie,to już tylko żyletki zostają.Zacznę od tego,że mam bardzo
      fajna klasę,z którą nie mam problemów z dogadaniem się.Znalazłam świetną
      przyjaciółke,która nadaje na tych samych falach co ja i czuję,że to będzie
      znajomość"na lata".W chwili pisania tego posta mijają 2 godziny od powrotu z
      pierwszej wycieczki w historii naszej ekipy.Było całkiem nieżle,chociaż wycha
      dała nam nieżle w kość z tymi"szlakami".Oczywiście baby już pierwszego dnia
      musiały się pokłócić,na szczęście obyło się bez rozlewu krwi;-)Jedno co mnie w
      nowej klasie wkurza,to brak płci brzydszej.No może nie kompletny zanik,ale 3
      osobników,to jednak trochę mizernie...Kończę już i na koniec mam jedną
      prośbę:Nie dajcie umrzeć dla tego wątku,bo jest bardzo symapatyczny i niewiele
      mu brakuje do 300 ;-)
      Z pozdrowienami i życzeniami siły,mocy i wytrwałości-Kwiatek
    • Gość: G.Ciano Re: Jaki/a jesteś? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 18:57
      Jestem jedną z najinteligentniejszych osób jaka kiedykolwiek sie narodziła
      • kwiat_paproci Re: Jaki/a jesteś? 07.10.03, 14:34
        to faajnie masz ;-)
        • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 09.10.03, 18:51
          Kwiatuszku kochany... Twój apel co do tego wątku był cudowny :) Już ja sie
          postaram... ale co z innymi??

          Ja bywałam rzadko bo miałam zepsuty komputer, ale teraz działa już bez
          zastrzeżeń, wiec :))

          U mnie w budzie rozmicie, jak na razie mam tlyko jedną banię z historii,
          nienawidze z całego serca tego przedmiotu :P~ Poza tym troszke cieżko, sporo
          nauki, ale jakoś idzie...

          A klasa... dziwna, ale da sie przezyć... a chłopaków mam 7 na 35 osób :)

          Pozdrowionka :))
          • kwiat_paproci Re: Jaki/a jesteś? 10.10.03, 17:40
            wpadłam sobie przed chwilunią na pomysł,żeby może założyć nowy wątek o tym
            samym tytule,bo ten już jest strasznie długi i wolno się otwiera.Być może,to
            część ludzi zniechęca do pisania...
            • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 11.10.03, 14:56
              Kochany Mój Kwiatuszku! :)

              Jedyna wierna forumowiczko... ja chciałam zaznaczyć, że mnie wątek otwiera się
              szybciutko.... może masz jakiś problem z kompem? Bo ja gdy miałam zepsuty
              komputer, to również trwało i trwało w nieskończoność... :)
    • Gość: inana Re: Jaki/a jesteś? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 11.10.03, 17:30
      Oj zaniedbalam ja was dziewczynki, ale tak jakos czasu na nic nie mam. Ale to
      nie przez zakuwanie - z tym jest w sumie tak jak w gim (czyli luzik :). Za to
      mam super klase, wiec rzadko mi sie nudzi :) Obiecuje wpadac czaesciej i pisac
      wiecej, a Wy piszcie co u was.

      pozdr
      inana
      • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 11.10.03, 20:16
        Cieszę się...

        Joasia, napisz cos do mnie na GG, bo musiałam od nowa je zainstalowąc i nie mam
        Twojego numeru.... papa
        • Gość: main nie na temat, tak na marginesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 12:15
          przeczytałem te 252 posty i zaluje straconego czasu. sorry ale :
          90 % jest nie na temat
          jak chcecie sobie pogadac to lepiej jest na gg
          jest tu tylko ok 8-10 osob
          ... troche dziwni z was ludzie albo moze was nie rozumiem
          mala rada : uzywajcie netu do bardziej pozytecznych rzeczy niz wyzalanie sie
          przed swiatem bo malo to kogo interesuje i tylko wam robi sie dobrze a reszta
          musi to czytac (czyta bo jest ciekawa i liczy na cos interesujacego ale dopoki
          nie przeczyta to nie wie) i traci tylko czas (jak ja)
          troche sie zawiodlem
          przejdzcie sobie na gg i nie wymuszajcie na sile aby dojsc do 300 czy 400
          postow
          pseplasam jesli popsulem wam humor ale tak o tym mysle
          wiem ze nie musialem tego czytac ale ...
          mimo wszystko zycze wam wszystkiego najlepszego i nowych pomyslow
          i odpowiadajcie na pytania z pierwszego watku albo nie piszcie nic
          ciao
          • Gość: inana Re: nie na temat, tak na marginesie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 12.10.03, 14:55
            > przeczytałem te 252 posty i zaluje straconego czasu. sorry ale :

            nie przepraszaj, to twoije zdanie i mozesz je wyrazic

            > 90 % jest nie na temat
            > jak chcecie sobie pogadac to lepiej jest na gg
            > jest tu tylko ok 8-10 osob

            ja naliczylam z 5 ;)

            > ... troche dziwni z was ludzie albo moze was nie rozumiem
            > mala rada : uzywajcie netu do bardziej pozytecznych rzeczy niz wyzalanie sie
            > przed swiatem bo malo to kogo interesuje i tylko wam robi sie dobrze a reszta
            > musi to czytac (czyta bo jest ciekawa i liczy na cos interesujacego ale
            dopoki
            > nie przeczyta to nie wie) i traci tylko czas (jak ja)
            > troche sie zawiodlem
            > przejdzcie sobie na gg i nie wymuszajcie na sile aby dojsc do 300 czy 400
            > postow

            nie wymuszamy nic na sile, po prostu pare osob sie zebralo i chcialo troche
            opisac, zeby sobie pogadac o szkolach (rekrutacja wtedy byla) i o innych
            rzeczach - dle innych pewnie bzdetach

            > pseplasam jesli popsulem wam humor ale tak o tym mysle

            nie popsules :)

            > wiem ze nie musialem tego czytac ale ...
            > mimo wszystko zycze wam wszystkiego najlepszego i nowych pomyslow
            > i odpowiadajcie na pytania z pierwszego watku albo nie piszcie nic
            > ciao

            pytania z pierwszego watku zostaly wyczerpane, a teraz juz nawet zapomniane,
            taki watek (moim zdaniem ciekawy - mam namysli pierwszego posta) nie nadaje sie
            na to forum - nie bylo wlasciwego odzewu, ludzi ktorzu chcialiby podyskutowac,
            po odpowiadac na pytania. Wiec zrobilismy sobie z tego chat.

            pozdr
            inana
            • Gość: main Re: nie na temat, tak na marginesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 17:56
              jestem pod wrazeniem odpowiedzi inany na ten "atak"
              "troche dziwni z was ludzie albo moze was nie rozumiem" - sorry, nie ma
              dziwnych ludzi, nie wiem co mialem na mysli.
              inana beda z ciebie ludzie - tak cos czuje.
              ciao
              • Gość: inana Re: nie na temat, tak na marginesie IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 12.10.03, 19:58

                > jestem pod wrazeniem odpowiedzi inany na ten "atak"

                mialam cie zjechac? po co? internetowa klotnia to jedna z najbardziej
                bezsensowych rzeczy - az tak mi sie nie nudzi.

                > "troche dziwni z was ludzie albo moze was nie rozumiem" - sorry, nie ma
                > dziwnych ludzi, nie wiem co mialem na mysli.

                Nie wiem czy sa czy nie, dla mnie od 'dziwny' jest maly kroczek do 'oryginalny'
                a to zaleta.

                > inana beda z ciebie ludzie - tak cos czuje.

                Tego nie zrozumialam, ale zgodnie z zasada ze lepiej zakladac wersje lepsza niz
                gorsza - dziekuje ;)

                pozdr
                • kwiat_paproci Re: nie na temat, tak na marginesie 13.10.03, 13:31
                  a mnie to wcale nie dziwi.Przebywam sobie na innych forach i tam po kilku
                  postach większość wpisów jest nie na temat.Takie już jest forum i raczej nikt
                  tego nie zmieni(choć czasem już pojawiali się chętni do zmian;-)
          • Gość: Patyczak :-)))) IP: *.udn.pl 13.10.03, 19:15
            Cześć Main!!! :-)

            Jak już Inana zauważyła nie popsułeś nam humoru.... co więcej, mnie to nawet
            poprawiłeś... a wiesz dlaczego? Bo niczego nieświadomy sam rozpocząłeś ciekawą
            dyskusję... :-) Dlatego wypada tlyko napisać: wielkie dzięki :))

            Poza wspomniałeś, że piszemy nie na temat... ech, i tutaj znowu Inana napuisała
            już to co ja chciałam... ale zauważ Drogi Forumowiczu, że Ty również nie
            napisałes na zapoczątkowany przeze mnie temat...

            Więc z kim mamy prowadzic inteligentne dyskusje?? Przecież codziennie nie będę
            pisać jaka jestem? Bo raczej wiele się nie zmieniłam od dnia wczorajszego...
            ech, Main... wróć, napisz cos o sobie i wtedy możemy rozpocząć kulturalną
            polemikę, która tutaj od dłuższego czasu zanika...

            Pozdrowionka


            • meenzer Re: :-))))ok chyba w to wchodze 13.10.03, 21:50
              nie napisalem na temat swiadomie o czym swiadczy temat wiadomosci (ze tak
              tylko na marginesie)
              Kim jestem ?
              trudne pytanie bo trudno pisac o sobie i jest bardzo mało konkretne
              ok rzuce pare tresci ale bez ladu i skladu
              jestem europejczykiem (nie kojarzyc z UE)
              moze nawet bardziej niz polakiem bo nie identyfikuje sie z wiekszoscia naszego
              narodu ale akceptuje to ze sie tu urodzilem i juz
              ostatnio nie lubie polityki zagr. juesej
              w ogole nie lubie ludzi zarozumialych, wywzszajacych sie
              kim jestem?
              dwudziestokilkuletnim studentem
              jestem ambitny
              nie wiem skad ale czuje ze cos ze mnie bedzie i kiedys swiat sie o tym dowie
              ale nie wiem co to bedzie
              aha ostatnio dostrzegłem taka fajna ceche u siebie, że chyba nie umiem
              nienawidzić kogoś, że odrazu wybaczam, tłumacze te osobe, (to dziwnie
              nienaturalne jak na czlowieka)
              jezu co ja pisze (dobre nie bede mazał juz za pozno)

              i 2 rzeczy z innej beczki

              1. kto odgadnie skad sie wzial moj nick ma nagrode
              2 podpowiedzi : main, meenzer skojarzcie to , pozniej beda podpowiedzi dalsze

              2. sciagnijcie sobie Baz Luhrman - Everybody's Free- To Wear Sunscreen.mp3
              ponizej lirycs do tego
              • meenzer lyrics 13.10.03, 21:52
                Ladies and Gentlemen of the class of ’99
                If I could offer you only one tip for the future, sunscreen would be
                it. The long term benefits of sunscreen have been proved by
                scientists whereas the rest of my advice has no basis more reliable
                than my own meandering
                experience…I will dispense this advice now. Enjoy the power and beauty of your
                youth; oh nevermind; you will not
                understand the power and beauty of your youth until they have faded.
                But trust me, in 20 years you’ll look back at photos of yourself and
                recall in a way you can’t grasp now how much possibility lay before
                you and how fabulous you really looked….You’re not as fat as you
                imagine. Don’t worry about the future; or worry, but know that worrying is as
                effective as trying to solve an algebra equation by chewing
                bubblegum. The real troubles in your life are apt to be things that
                never crossed your worried mind; the kind that blindside you at 4pm
                on some idle Tuesday. Do one thing everyday that scares you Sing Don’t be
                reckless with other people’s hearts, don’t put up with
                people who are reckless with yours. Floss Don’t waste your time on jealousy;
                sometimes you’re ahead, sometimes
                you’re behind…the race is long, and in the end, it’s only with
                yourself. Remember the compliments you receive, forget the insults; if you
                succeed in doing this, tell me how. Keep your old love letters, throw away
                your old bank statements. Stretch Don’t feel guilty if you don’t know what you
                want to do with your
                life…the most interesting people I know didn’t know at 22 what they
                wanted to do with their lives, some of the most interesting 40 year
                olds I know still don’t. Get plenty of calcium. Be kind to your knees, you’ll
                miss them when they’re gone. Maybe you’ll marry, maybe you won’t, maybe you’ll
                have children,maybe
                you won’t, maybe you’ll divorce at 40, maybe you’ll dance the funky
                chicken on your 75th wedding anniversary…what ever you do, don’t
                congratulate yourself too much or berate yourself either – your
                choices are half chance, so are everybody else’s. Enjoy your body,
                use it every way you can…don’t be afraid of it, or what other people
                think of it, it’s the greatest instrument you’ll ever
                own.. Dance…even if you have nowhere to do it but in your own living room.
                Read the directions, even if you don’t follow them. Do NOT read beauty
                magazines, they will only make you feel ugly. Get to know your parents, you
                never know when they’ll be gone for
                good. Be nice to your siblings; they are the best link to your past and the
                people most likely to stick with you in the future. Understand that friends
                come and go,but for the precious few you
                should hold on. Work hard to bridge the gaps in geography and
                lifestyle because the older you get, the more you need the people you
                knew when you were young. Live in New York City once, but leave before it
                makes you hard; live
                in Northern California once, but leave before it makes you soft. Travel.
                Accept certain inalienable truths, prices will rise, politicians will
                philander, you too will get old, and when you do you’ll fantasize
                that when you were young prices were reasonable, politicians were
                noble and children respected their elders. Respect your elders. Don’t expect
                anyone else to support you. Maybe you have a trust fund,
                maybe you have a wealthy spouse; but you never know when either one
                might run out. Don’t mess too much with your hair, or by the time you're 40,
                it will
                look 85. Be careful whose advice you buy, but, be patient with those who
                supply it. Advice is a form of nostalgia, dispensing it is a way of
                fishing the past from the disposal, wiping it off, painting over the
                ugly parts and recycling it for more than
                it’s worth. But trust me on the sunscreen…


    • meenzer Re: Jaki/a jesteś? 13.10.03, 21:56
      respect dla patyczak za pilnowanie watku.
      • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 14.10.03, 20:06
        Wiem, wiem, że napisałeś nie na temat celowo... no, ale wiesz.... my pisaliśmy
        nie na temat równiez celowo... więc jesteśmy kwita :-)

        I fajnie, że w to wszedłeś :-)

        Co do Twojego nicka pomysle nad tym kiedyś... ale nie teraz :-))

        Pozdrowionka :)
      • meenzer Re: Jaki/a jesteś? 14.10.03, 20:29
        dzis zuwazylem ze nie umiem klamac co czasami sie przydaje

        ps. ten watek nie ma przyszlosci bo nikt nowy go nie czyta bo jest za dlugi
        • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 15.10.03, 15:29
          Mówi się trudno i żyje sie nadal... (czyt. pisze)
        • meenzer Re: Jaki/a jesteś? 15.10.03, 20:37
          jaki jestem ?
          czesto pojedynkuje sie na wzrok z przeciwnikami reprezentującymi inna płeć
          (oko w oko i kto pierwszy oderwie wzrok ten przegrywa) np. w autobusie czy
          tramwaju. Awy ?
          aha dzis zauważyłem ze nigdzie na swiecie nie ma tyle flag panstwowych malego
          Watykanu co w Polsce (nawet tam tyle ich nie ma) Nie mam nic przeciwko, nawet
          fajnie bo lubie to pansewko.

          aha nie wiem czy wy zuwazyliscie bo media chyba nie chca ale chcemy czy nie
          bierzemy obecnie udzial w wojnie jako panstwo okupujace. Finansujemy wojne z
          naszych podatkow. To okropne.

          • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 18.10.03, 12:25
            Ech.... napisałam tutaj cosik wczesniej, ale gazeta miała jakieś problemy i sie
            nie wysłał mój post.... i teraz nie pamiętam co pisałam...

            Chyba to, co do tego mierzenia sie wzrokiem.... jeśli jest to ktoś bardzo
            ciekawy to owszem... :) ale nigdy nie robie tego w tramwajach... z tej prostej
            przyczyny, że w moim mieście nie ma takiego środka transportu...
            • kalamburka_89 Re: Jaki/a jesteś? 19.10.03, 15:55
              To nieprawda, że wątek nie ma przyszłości, bo nikomu się go nie chce czytać. Ja
              go np przeczytam jak będę miała więcej czasu. :-) a narazie pozdrawiam (-:
              • Gość: Patyczak Re: Jaki/a jesteś? IP: *.udn.pl 16.11.03, 17:23
                Ogłaszam wszem i wobec TO KONIEC

                Oficjalny pogrzeb mojego wątku....

                Dzięki tym, którzy byli zawsze i tym, którzy zapomnieli, że byli...

                Pozdrowionka...

                Marta


                Do poczytania na innym wątku...
                • Gość: kwiatek Re: Jaki/a jesteś? IP: 213.199.197.* 16.11.03, 17:55
                  załkam cicho nad trumienką tego wątku

                  fajny był
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka