nowytor.nowytor8
08.05.08, 09:35
JEŚLI PRZYJDZIESZ
W dniu w którym przyjdziesz po mnie
Nie umyję zębów
Nie będę także musiał zmieniać ubrania
Tylko buty włożę
Na długą drogę
Najpierw pokażesz mi słońce
Wyciągniemy do niego dłonie
I nasze postacie zostaną tak
A my pójdziemy dalej
Potem pokażesz mi wodę
Napijemy się Jej
Schylone postacie zostaną tak
A my pójdziemy dalej
Rajskie jabłka
Co głód cudownie zaspokajają i radość przynoszą
W cieniu drzewa jeść będziemy
Żadnego węża nie będzie
Zostaną pod drzewem mocno przytulone postacie
A my weźmiemy trochę owoców na drogę
I pójdziemy dalej
Ludzi mi nie pokażesz nie możesz
A tych co możesz nie chcesz czy nie potrafisz
Gdy zapadnie noc księżycowa i gwiaździsta
Zaprowadzisz mnie na miejsce
Gdzie bije serce Ziemi
Wsłuchane sylwetki przytulą twarz do niej
Zostaną
A my pójdziemy w kierunku ogromnej skały
Powoli wspinać się będziemy
A gdy osiągniemy szczyt
Zobaczysz miliony spadających gwiazd
Lecz nie będziemy mieli żadnych życzeń
Staniemy na skraju i nie patrząc na siebie skoczymy
Nasze cienie zostaną – może zawrócą
A my lecieć będziemy frunąć gdzieś
Jeśli przyjdziesz…
Dla ułatwienia dodam tylko, że został on zamordowany.
W imieniu zamordowanego oprawcom wybaczył Adam Michnik
Ciekawe jestem czy wiecie, czy też zastosowano "filtr edukacyjny" żebyście
przypadkiem nie skojarzyli...