katimamulilo
04.09.08, 15:44
Jestem załamana, w pierwszej klasie gimnazjum trafił nam się chłopak za
schizofrenią. Jest bardzo agresywny wystraszyłam się go trochę na lekcji.
Najgorsze jest to że nie mozna nic z nim zrobić- rodzice nie zgadzają się na
indywidualny tryb naucznia (nie chcą go mieć w domu bo nie dają sobie rady,
nie zgadzają się na szkołę specjalną. Chłopak kiblował kilka razy, ma 175 cm,
jest szeroki jak szafa i bardzo agresywny. Nasze prawo jest do bani, nie mogę
go "ustawić", powiedziano mi, że nie mam oczekiwać od niego prac domowych,
uczestnictwa w lekcji. jak mam wytłumaczyć inny dzieciom, że to inny
przypadek. Nie wstawiać mu 1 a innym tak. Przecież nie powoem im, że jest
chory psychicznie!