naucz999
14.09.08, 00:45
Witam !
Jestem nauczycielem w pewnej szkole i ucze tam matematyki oraz informatyki juz
6 lat. Zawsze bylem dobrze nastawiony do pracy i staralem sie sumiennie ja
wykonywac. Na wszystko sie zgadzalem co proponowala i kazala dyrekcja. Kiedy
zmienil sie dyrektor przestalo mi sie podobac wiele rzeczy:
W mojej szkole jestem inspektorem BHP, jestem odpowiedzialny za pracownie
komputerowa, ukladam dyzury nauczycieli, drukuje swiadectwa dla nauczycieli na
koniec roku, do tego momentu bylem odpowiedzialny za szkolna strone, od
wrzesnai tego roku szkolnego bede prowadzil dziennik elektroniczny oraz SIO,
mam 19 godzin
dostaje dodatek 10% za prowadzenie BHP, 5% motywacyjnego, 6% wyslugi lat, i
100 zl za pracownie. za dziennik elektroniczny i za SIO nic nie dostaje.
Strasznie mi sie nie podoba nadmiar tych obowiazkow w mojej szkole.
Bo np przychodza nauczyciele ze im sie cos nie podoba bo nie beda chodzic na
drugi koniec szkoly na dyzury. Przychodza uczniowie kiedy trzeba spisac
protokol powypadkowy. Przychodza nauczyciele zeby wydrukowac swiadectwa po egz
poprawkowych. i beda przychodzic uczniowie i nauczyciele w zwiazku z
dziennikiem elektronicznym (chodzi o to ze kazda taka sytuacja nie pozwoli mi
na normalne funkcjonowanie i prowadzenie zajec)
Powiedzialem ze nie bede robil SIO bo to za duzo dla mnie i wicedyrektoka ze
beda szukac nowego informatyka
W maju tego roku dostalismy nowe pracownie i pojawil sie problem, gdyz komp
nie mogly logowac sie do serwera. Dyrektor powiedzial ze mam 2 dni zeby ten
problem rozwiazac bo jezeli nie to mam sie zabierac. Rozwiazalem ten problem
poprzez przeinstalowanie komputerow.
Prosze Was o doradzenie co zrobilibyscie w tej sytuacji. W jaki sposob
rozmawiac z dyrektorem. Jak odpowiedziec na "my sobie znajdziemy nowego
informatyka". Mam juz tego wszystkiego naprawde dosc.
Dziekuje za wszystkie wypowiedzi w tej sprawie