Dodaj do ulubionych

25 grudnia 1926 r. Po drabinie na święta

26.12.08, 17:55
Czyż ci szczęśliwie wyciekający z Pawiaka nie udali się potem na
wycieczkę na wschód Europy - a tam po nich ślad nie zaginął?..
Obserwuj wątek
    • benski Re: 25 grudnia 1926 r. Po drabinie na święta 27.12.08, 05:44
      W pewnym sensie. Leon Purman byl przez kilka lat czlonkiem KC KP
      Hiszpani. W koncu dotarl do Moskwy i tam w 1933r. popelnil
      samobojstwo.
      • kapitan.kirk Re: 25 grudnia 1926 r. Po drabinie na święta 27.12.08, 15:00
        Usciślając, Purman popełnił samobójstwo zaszczuty wskutek
        tzw. "pierwszej czystki" w KPP, zagrożony aresztowaniem za rzekomy
        trockizm (rok wcześniej w takich samych okolicznościach zastrzelił
        się Jerzy Czeszejko-Sochacki, jego były zwierzchnik w strukturach
        partyjnych). Zaś do do drugiej dramatis persona, to Mirosław
        Zdziarski również uciekł do Moskwy, gdzie pracował kilka lat w
        Profinternie (tj. międzynarodowej centrali komunistycznych związków
        zawodowych), po czym w lipcu 1937 został aresztowany i rozstrzelany.
        No i czy nie lepiej było jednak zostać na tym Pawiaku...?

        Pzdr
        • benski Re: 25 grudnia 1926 r. Po drabinie na święta 28.12.08, 01:19
          Masz racje. Gomulka zostal i przezyl. A propos skat masz wiadomosci.
          Ja interesuje sie historia KPP i ciezko mi znalesc jakies informacje.
          • kapitan.kirk Re: 25 grudnia 1926 r. Po drabinie na święta 28.12.08, 10:35
            Szczerze mówiąc nie pamiętam - interesowałem się kilka lat temu
            przedwojenną KPP w jej, że tak powiem, dywersyjnym aspekcie
            działalności i coś mi tam zostało w pamięci. A teraz, jak napisałeś,
            z ciekawości wrzuciłem Purmana w gógla i tak mi wyszło:

            www.geocities.com/lbc_arc_1917/1952bratkowski.htm
            Tu pp. komunisci piszą, że się Purman zabił w 1934, a nie w 1933 -
            ciekawe, że aż takie są niezgodności... Co do Zdziarskiego, to też
            kilka stronek w góglu wyskakuje i jedna podaje jako datę
            aresztowania 10 lipca 1937, a inne wahają się z datą śmierci w
            granicach 1936-1939... Jak by nie było, to co do ostatecznego ich
            losu wątpliwości w kazdym razie nie ma.

            Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka