unsatisfied6
19.12.03, 10:30
do grupy 15 osobowej korzystającej z książki do angielskiego
dla średnio zaawansowanych ( po co najmnie 3 latach nauki ,
podręcznik kompletnie nie zrozumiały dla początkujacych )
chodzi 5 uczniów zupełnie początkujących .
wszyscy z tej piątki z wjątkiem jednego ( zerżnął na jednym sprawdzianie
i ma 2 na koniec semestru ) dostali 1 ( plus chyba dwie jedynki
sposród pozostałych uczniów ) .
argument pani skierowany do początkujących -"wcale nie zaglądaliście
do podręcznika" .
krew człowieka zalewa , gdy takie bzdury słyszy .
uczniowie kupili sobie zwyczyajny bubel ( dla nich to nie jest
podręcznik ) i mają się w niego gapić ( nie mogą z niego
korzystać ze względu na poziom ) i to wg pani ma pomóc
w ich postępach w angielskim .
to zwyczajny mobbing a nie nauczanie . za takie praktyki
w stanach wylatuje się z wielkim hukiem ze szkoły , i żadna
szkoła takiego belfra nie przyjmie .