Dodaj do ulubionych

pytanko do was:)

26.10.05, 12:03


Witam was wszystkich:)
Mam endometrium 6,4 cm na 4,4, oczywiscie rośnie.Dostałam skierowanie do
szpitala na operację(laparoskopia na szczęście).I mam do was prosbę -opiszcie
proszę jak wygląda ta operacja, ile byłyście w szpitalu, ile na zwolnieniu po
operacji.Czy przed szpitalem brałyście antybiotyki(ja dostałam Metronidazol i
Tarivid)I czy rzeczywiście da się to usunąć metodą laparoskopii.I czy nie
odnawia się.Zresztą w ogóle mało wiem na temat tej torbieli(bo to jest rodzaj
torbieli?), i nie ukrywam,że martwię się tym.Więc każda Wasza informacja,
rada,
wskazówka będzie dla mnie niezwykle cenna.
Acha, jeszcze jedno-od ponad 2 lat brałam Mercilon.Czy mogł on mieć wpływ na
rozwój tej choroby?
Pozdrawiam
I dzieki z góry
j-s

Obserwuj wątek
    • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 26.10.05, 14:10
      nikt mi nie pomoże???
    • leila78 Re: pytanko do was:) 26.10.05, 15:03
      ja-sarenka napisała:

      >
      >
      > Witam was wszystkich:)
      > Mam endometrium 6,4 cm na 4,4, oczywiscie rośnie.Dostałam skierowanie do
      > szpitala na operację(laparoskopia na szczęście).I mam do was prosbę -opiszcie
      > proszę jak wygląda ta operacja, ile byłyście w szpitalu, ile na zwolnieniu po
      > operacji.

      ja miałam operację - nie laparoskopię, ale z tego co słyszałam to jakieś dwa
      dni po zabiegu. O zwolnieniu nie wiem. Ja miałam laparotomię w lipcu i dalej
      jestem na zwolnieniu.

      Czy przed szpitalem brałyście antybiotyki(ja dostałam Metronidazol i
      > Tarivid)

      ja nie brałam

      I czy rzeczywiście da się to usunąć metodą laparoskopii.

      tak, ale zależy od wielkości. Gdyby coś szło nie tak - w trakcie mogą podjąć
      decyzję, żeby cię otworzyć


      > I czy nie odnawia się.


      niestety tu nie mam dobrych wieści - odnawia sie i to bardzo często.


      > Zresztą w ogóle mało wiem na temat tej torbieli(bo to jest rodzaj
      torbieli?), ,
      > i nie ukrywam,że martwię się tym.Więc każda Wasza informacja, rada,
      > wskazówka będzie dla mnie niezwykle cenna.

      endometrioza po polskiemu: macica wyściełana jest tkanką, która zwie się
      endometrium i tylko w macicy występuje (przynajmniej powinna). Endometrioza
      oznacza przeszczepianie się tej tkanki do innych narządów (jajników, więzadeł,
      otrzewnej, itp.). Kiedy występuje owulacja, to endometrium się złuszcza i potem
      jest okres. Z macicy wylatuje tradycyjnie - po to nam podpaski. Natomiast z
      jajników - nie ma gdzie i tak się właśnie tworzą torbiele czekoladowe (nazwa od
      krwi, która tam zalega i nabiera brunatnego koloru).

      > Acha, jeszcze jedno-od ponad 2 lat brałam Mercilon.Czy mogł on mieć wpływ na
      > rozwój tej choroby?

      raczej nie - generalnie endo objawia się po odstawieniu tabletek anty.

      Pozdrawiam
      • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 26.10.05, 19:25
        dzięki leila..
        ups czekoladowa..ładnie to brzmi..:/
        A jak jest z nieplodnoscia?
        I..jak to się ma do nowotworu:(.Bo jakoś sie martwię:(
        • leila78 Re: pytanko do was:) 26.10.05, 19:44
          niestety endometrioza oznacza generalnie niepłodność, ale nie znaczy to, że nie
          uda Ci się nigdy zajść w ciążę. Podczas laparo wyssają zawartość torbieli, usuną
          jej "otoczkę" i będą szukać czy nie ma innych ognisk endo. Jak je znajdą to
          skoagulują (tzn. wypalą). Jeśli wszystko się uda to masz szanse zajść w ciążę
          naturalnie. Lekarz może zalecić po laparo leczenie analogami (np. diphereline),
          które wywołają u Ciebie sztuczną menopauzę, żeby się tam wszystko wygoiło i żeby
          nie pojawiały się nowe ogniska (wiadomo: nie ma owulacji=nie ma endometrozy).
          Samo leczenie da się przeżyć, gorzej z kosztami leków, bo nie są refundowane...
          Pozatym podałaś za mało info, żebym mogła się więcej rozpisywać. Ważne jest
          czy chcesz mieć dziecko teraz, czy później. Ile masz lat, gdzie jest ta torbiel,
          itd.

          Co do raka, to to co ci usuną podczas laparo przejdzie badanie histopatologiczne
          i będzie wiadomo czy to endo, czy inne świństwo. Jeśli natomiast chcesz coś
          wiedzieć wcześniej, zrób badanie Ca-125 (marker nowotworowy dot. raka jajników),
          ale uwaga nawet przy endo może być podwyższony. Ja przed samą operacją miałam w
          górnej granicy normy.

          Jeszcze jedno. Musisz wiedzieć, że nie jestem lekarzem i to co piszę wiem z
          własnego doświadczenia i tak to rozumiem, więc nie zawsze mam rację i mogę się
          mylić.

          Jeśli będziesz miała więcej pytań - chętnie odpowiem, o ile będę znała
          odpowiedź. A niestety przy endometriozie, nawet lekarze mają różne poglądy na tę
          chorobę.

          Pozdr.
          • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 26.10.05, 19:59
            wielkie dzieki leila:)
            Co do ciąży , to jakoś nie bardzo chciałam mówic wcześniej, czytając posty
            dziewczyn pragnacych dziecka...Ale ok, widze,że Ty jestes jednak Znawczynia
            Tematu;),więc-mam już dziecko, nie planuje wiecej, gin kazał odstawić
            Mercilon,zatem nieplodność w moim przypadku...rozumiesz?.Oczywiscie chce sie
            pozbyć tego świństwa, mam skierowanie do szpitala (chyba na Wołoską sie
            wybiorę), tylko jeszcze masa badań które musze sama zrobić.I antybotyki 2
            naraz:(-ponoc bardzo osłabiają.Wiek ?mam 34 lata.Acha moja mamz tez to
            miała(torbirl), i..zaszła w ciażę (jestem dowodem;))-lekarze mowili Jej,że
            torbiel rosnie szybciej niż ciąża:(.To tak dla załamanych dziewczyn.że dziecko
            jest możliwe.Zresztą kto wie czy ja kiedy zaszłam w ciążę, nie miałam już
            jakichs zaczątków endometriozy.
            • leila78 Re: pytanko do was:) 26.10.05, 20:16
              ale Ci zazdroszczę...dziecka oczywiście. Ja osobiście jeszcze go nie planowałam
              - wiesz zawsze było coś ważniejszego i zawsze za mało kasy. Cóź los sobie ze
              mnie zakpił i zmusił do podjęcia decyzji. Może to i dobrze, bo sama to bym
              odwlekała i odwlekała...

              Reasumując: generalnie możesz się wyluzować. Pewnie zapiszą Ci po laparo analogi
              i każą ciągnąć z pół roku, potem kontrolna laparo i koagulacja ognisk endo - o
              ile takowe zostały. Jeśli wszystko bedzie ok. - można zaryzykować stwierdzenie -
              jesteś wyleczona. Poza tym jeśli masz już dziecko - nic Ci nie grozi.
              Ostatecznym rozwiązaniem u starszych kobiet przy nawrotach choroby jest
              usunięcie macicy i tym samym pozbycie sie problemu. Mi osobiście to rozwiązanie
              niespecjalnie sie podoba, ale cóż bądźmy dobrej myśli. Powodzenia.

              Pozdr.
              • leila78 Re: pytanko do was:) 26.10.05, 20:18
                acha - dla własnego spokoju możesz zrobić to ca 125 (jeśli torbiel jest na jajniku.
                • delika1 Re: pytanko do was:) 26.10.05, 20:46
                  dzieki...Tobie też powodzenia..
                  A te leki "po" to nie jakies hormony paskudne, po ktorych bedę tyła i wąsy mi
                  urosną:((((
                  • leila78 Re: pytanko do was:) 27.10.05, 10:44
                    zmieniłaś nick?

                    te leki "po" wywołają sztuczną menopauzę. Są nowej i starej generacji. Nowa
                    jest dipherelina - skutki uboczne: menopauza, czyli uderzenia gorąca, brak @,
                    suchość w pochwie i czasem huśtawka nastrojów. Wąsy mi nie urosły:) Co do wagi
                    to przed operacją: 55 kg, po wyjściu ze szpitala - 48, teraz - 52 kg, więc
                    chyba też się nie tyje. Tyjesz po lekach do stymulacji.

                    Pozdr.
    • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 27.10.05, 11:04
      hej,nie zmieniłam pisalam z kompa kolezanki:),ktora zresztą ma podobny problem.
      Rozumiem,leki stymulujace, to te, które bierze sie w przypadku, kiedy
      probujesz usunać torbiel bez operacji?
      acha, jeszcze potwierdź Leila proszę-nie brałaś zadnych antybiotyków przed
      operacją?bo mnie gin przepisał 2 "kobyły" ze skutkami ubocznymi.
      Pozdrawiam
      • leila78 Re: pytanko do was:) 27.10.05, 12:48
        do stymulacji - znaczy żeby jajeczka rosły jeśli chcesz być w ciąży. Ciebie to
        nie dotyczy. Po hormonach nowej generacji się nie tyje (generalnie), ale słono
        się za nie płaci - brak refundacji.

        I jeszcze raz - nie nie brałam antybiotyków.

        Pozdr.
        • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 27.10.05, 12:51
          dzieki leila, jesteś nieoceniona:)
          Pozdrawiam
          PS. Jakby mi się znów coś nasunęło-zapytam...;)
          • ja-sarenka Re: pytanko do was:) 28.10.05, 15:08
            w sumie to cisza na tym forum...to i dobrze,żę tak mało nad dotkniętych jest
            tym świństwem...
    • zaria historie operacyjne 01.11.05, 20:35
      laparoskopii się nie bój :) swoją miałam (z tego co pamiętam) w poniedziałek, w
      środę już poszłam do domu :) (a dość dużo mi w brzuchu grzebali, bo był to
      czwarty stopień. ) Dzień po zabiegu już chodziłam (oczywiście wykrzywiona, ale
      zawsze :))
      Potem miałam drugą laparoskopię, czyli usunięcie wszystkich pozostałych po
      kuracji diphereline ognisk - i dzien po niej wróciłam do domu.
      Po tym zabiegu rany na brzuchu są niewielkie, dlatego też bardzo szybko się
      wraca do życia :) Ja juz tydzień po operacji poszłam do pracy, ale standardowo
      zwolnienia dają na 2 tygodnie,jedna znajoma dostała na miesiąc - ale tak chciała.
      Co do antybiotyków - żadnych nie brałam.
      Jedna z forumowiczzek pisała o markerze CA... - też go sobie zrobiłam, bo
      namawiał mnie do tego jeden ginekolog - oczywiście bardzo wysokie wyniki i
      wielkie przerażenie, że rak. Otoż przy endometriozie wskazania markera sa zawsze
      wysokie. Dlatego - chyba - nie warto go robić(ale to moje i mojego drugiego
      gin. zdanie)
      Pozdrawiam i zyczę skutecznego leczenia!
      • ja-sarenka Re: historie operacyjne 02.11.05, 09:38
        dzieki Zaria..tak się ciesze,żę znalazłam to forum:)Kazda z Was utwierdza mnie
        w przekonani,że laparo to nic strasznego:)I całe szczescie,że nie bedę na
        zwolnieniu zbyt długo(mam nadzieję)
        Pizdrawiam
        A
    • spczolka Re: pytanko do was:) 10.11.05, 23:38
      Było szczegółowo o tym zabiegu w wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33396&w=28511914
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka