neo-30
06.09.06, 20:59
Mam IV st endo. Jestem po laparoskopii, 6 miesięcznej kuracji Danazolem i po
kolejnej laparo,która miała stwierdzić, czy leczenie pomogło. Po pierwszej
laparo dowiedziałam się,że mam zrosty wszedzie, macica i szyjka
unieruchomione, bóle @ OKROPNE. Nie chciało mi się żyć. Wiecie same co to
znaczy ból przy @ jak sie ma endometriozę...Oczywiście dziecka żadnego.
Staralismy sie 2 lata. Na tą pierwszą laparoskopie trafiłam do
prof.Palatyńskiego i potem juz leczyłam się u niego. Miesiąc po tej 2
laparoskopii nie dostałam już okresu...Nie wierzyłam i do tej pory nie wierzę
ale jednak tak!!!Udało mi sie zajść w ciążę!!! Jestem szczesliwa ale i
ogromnie przestaszona. Nie wiem co będzie dalej i mam chwilami doła
strasznego ale...jestem w ciąży.
Dlatego moje Drogie chciałam Wam to napisać bo sama w to wcześniej nie
wierzyła: ENDO MOŻNA ZALECZYĆ I MOŻNA ZAJSĆ W CIĄŻĘ!!! Nie ma, naprwde nie ma
rzeczy niemozliwych. Życzę Wam wszystkim takiego szczęścia...