Dodaj do ulubionych

Co to może być???

19.04.08, 17:13
Witam
I wylądowałam na forum o endometriozie, bo ja już naprawdę nie mam pomysłu, co
mi może dolegać... Opiszę po krótce mój problem, może Wy coś wymyślicie...
Otóż ok. 3 miesiące temu zaczęły się u mnie bóle, które przypominają trochę
rwę kulszową (ostry przeszywający ból w głębi pośladka przy niektórych
ruchach) - bóle te zaczęły się w czasie napięcia przedmiesiączkowego. Jednakże
bóle te to nie tylko takie przeszywające rwanie przy ruchach, ale też ciągły
tępy ból z tyłu w miednicy po lewej stronie... Tak jakby z głębi. Do tego
często boli mnie też (taki tępy ból jak przy miesiączce) brzuch z przodu po
lewej stronie.
Sama już nie wiem, czy są one związane z miesiączką, czy nie. Z jednej strony
ewidentnie tak, bo nasilają się przed i w trakcie miesiączki, ale z drugiej
strony one są calutki czas, dzień w dzień, do tego nasilają się też między
miesiączkami. Np. dziś, choć jestem gdzieś 2 tygodnie przed nast. miesiączką,
normalnie zdycham od rana z bólu - rwący ból w pośladku, tępy ból miednicy i
podbrzusza po tej samej stronie, takie pieczenie w tym miejscu i uczucie
"rozlewania" się tego bólu na całą miednicę! Tak jak przy okresie, a
przynajmniej trochę to przypomina bóle okresowe (poza tym "rwaniem" a'la rwa
kulszowa
Bóle nasilają się (oprócz miesiączek) np. przy kaszlu, przed i po wypróżnieniu.
Byłam w ciągu tych 3 miesięcy 2 razy u ginekologów, w sumie dwóch - 2 razy
miałam robione USG dopochwowe (choć to było już 2 miesiące temu) i za każdym
razem lekarze twierdzili, że nie widzą w tym lewym jajniku nic niepokojącego,
ale też mówili, że jest on znacznie powiększony! Jednak powodu tego
powiększenia nie podali...
Od zawsze mam bardzo długie cykle i b. bolesne miesiączki.
Lekarz ogólny powiedział, że na razie nie da mi skierowania na RTG kręgosłupa,
żebym najpierw sobie zbadała jelita - w środę miałam iść na kolonoskopię,
jednak w między czasie okazało się, że mam nadczynność tarczycy i endokrynolog
powiedział, że w takim stanie absolutnie nie wolno mi mieć takich badań jak
kolonoskopia. Tak więc prędko nie przekonam się, co z jelitem.
I zostałam z niczym. A ja mam nieodparte wrażenie że to jajnik... I co ja mam
zrobić? Pójdę jeszcze raz do ginekologa, ale skoro poprzednimi razy nic nie
wykrył to nie sądzę, by teraz miało być inaczej...
Aha, badałam sobie CA-125, wynik 9, a więc niziutki... (dodam, że gdy 2 lata
temu miałam torbiel na tym bolącym teraz jajniku to ten marker wynosił 14, ale
nawet jak miałam tą torbiel to nie miałam takich przeraźliwych bóli jakie mam
teraz!)
Czy to może być endometrioza? Jak się ją diagnozuje? Czy to możliwe, by
ginekolodzy jej nie wykryli u mnie?
Nie wiem, może Wy coś wymyślicie... te bóle są okropne.
Obserwuj wątek
    • yellow_yellow Re: PS. 19.04.08, 17:21
      Dodam jeszcze że te ostatnie badania u ginekologów były dla mnie cholernie
      bolesne! A przecież nie raz w życiu miałam w przeszłości takie badania i nie
      bolało mnie wtedy...
      • yellow_yellow Re: PS 2. 19.04.08, 19:19
        Jeszcze jedna sprawa. Od dziecka miałam torbiele na jajnikach - pierwsza torbiel
        usunięta razem z prawym jajnikiem, potem co chwila torbiel na lewym jajniku -
        torbiele te znikały po tabletkach antykoncepcyjnych.
        Wynik histopatologiczny z pierwszej usuniętej operacyjnie cysty to był taki, że
        to była cysta folikularna - powstająca z niepękającego pęcherzyka żółciowego.
        Pozostałe torbiele to też pewnie tego samego rodzaju, skoro znikały po hormonach.
        Torbieli czekoladowych charakterystycznych dla endometriozy nigdy do tej pory
        nie miałam, więc nie wiem, czy przypadkiem skłonność do tzw. torbieli
        folikularnych czyli czynnościowych nie wyklucza u mne endometriozy...
        No chyba, że torbiele czynnościowe mogą tworzyć się "obok" endometriozy"??
        Wiecie coś na ten temat?
        W każdym razie teraz nie mam żadnej torbieli tylko powiększony jajnik, jak to
        wychodzi na USG...
        Pomocy
        • yellow_yellow Re: PS 2. 19.04.08, 19:24
          Chodziło mi oczywiście o pęcherzyk GRAFFA, haha, nie wiem skąd mi się wziął
          pęcherzyk żółciowy, hahaha, pewnie dlatego, że właśnie jakaś reklama leciała o
          atakach pęcherzyka żółciowego:-P
          W każdym razie chodziło oczywiście o niepękanie pęcherzyka Graffa ;-))
        • czerwonowlosa cysty folikularne 19.04.08, 20:49
          ja tez od zawsze je mialam: rosna i znikaja, raz tylko mnie
          operowali na taka cyste, ale to bylo 20 lat temu kiedy problemy
          ginekologiczne nie byly jeszcze dobrze znane i rozpoznawane.
          no i obok tych cyst mam najzwyczajniejsza na swiecie
          endometrioze,ktora tez mnie doprawia bolem do stanu nieuzywalnosci
          przez 3 do 14 pierwszych dni cyklu
          znajdz ginekologa, specjaliste od endo, niech sie wypowie, usg nie
          pokaze tej choroby: trzeba by robic IRM badz od razu laparoskopie.
          • yellow_yellow Re: cysty folikularne 19.04.08, 21:05
            dziękuję za odpowiedź
            mam jeszcze jedno pytanie: czy w endometriozie może boleć brzuch także cały
            miesiąc, nie tylko w okresie przed i miesiączkowym?
            Bo ja dziś normalnie zwijam się z bólu, ciężko to opisać, ale boli mnie jak przy
            miesiączce a miesiączki nie mam - jeszcze długo do niej... Nie są to też bóle
            owulacyjne, bo owulację już miałam...
            Musiałam wziąć tabletkę przeciwbólową, normalnie nie mogę chwilami wytrzymać -
            taka bolesny okres bez okresu. Jestem przerażona
            • czerwonowlosa Re: cysty folikularne 20.04.08, 12:43
              po raz pierwszy mnie boli caly juz m-c ( ale nie zwijam sie, tylko
              tak mnie cmi), tyle, ze ja na dodatek mam jeszcze adenomyose.
              pamietam, ze jak odkryli u mnie te chorobe, czyli endo ( 20 lat
              temu) to wlasnie mialam straszne bole i potem zaczelam krwawic bez
              przerwy: mialam ogromne cysty na jajnikach, a mnie pokroili, bo
              podejrzewali ciaze pozamaciczna!
              niemniej jednak na twoim miejscu wybralabym sie natychmiast do
              jakiego dobrego lekarza, bo to nie jest normalne tak cierpiec!
            • barrbarella Re: cysty folikularne 20.04.08, 13:48
              Takie bole moga wskazywac na endometrioza a wlasciwie na zrosty. Wg mnie powinnas zrobic usg u doswiadczonego w materii endometriozy ginekologa. Zrosty moze zobaczyc. I chyba dobrym pomyslem jest laparoskopia diagnostyczna.
              Czy przypadkiem przy nadczynności tarczycy nie ma sie klopotow z jelitami?
              • yellow_yellow Re: cysty folikularne 21.04.08, 03:23
                Tak, w nadczynności tarczycy mam tzw. wolne stolce, niemniej jednak ja od
                dziecka miałam zawsze ogromne problemy z jelitami. Lekarz ogólny chciał nawet
                iść tym tropem i miałam skierowanie na kolonoskopię, ale endokrynolog absolutnie
                zabronił mi (ze wzgl. na nadczynność) poddawaniu się takim badaniom.
                Zresztą teraz mimo tej nadczynności wcale nie mam z brzuchem większych kłopotów
                niż zwykle (nie mam zaparć, które też zawsze strasznie zatruwały mi życie i tym
                samym nie mam jakiś strasznych skurczów jelitowych), więc tym bardziej nie
                sądzę, żeby aż takie dziwne bóle te jelita akurat teraz powodowały...
                Bóle w miednicy, które mam, do złudzenia przypominają moje bóle miesiączkowe.
                Normalnie jakbym cały czas cierpiała z powodu miesiączki, której nie mam
                przecież cały miesiąc.
                Jutro idę znów do ginekologa, ale jestem zrezygnowana, bo nie sądzę, by to miało
                coś zmienić... Pewnie jak zwykle mnie oleje...
                A mnie od przed wczoraj to już boli tak, że musiałam się ratować przeciwbólową,
                ćmi mnie miednica i co raz to mam takie parszywe wrażenie, jakby mi się cała
                miednica od wewnątrz oblewała gorącą wodą. Zaczynam chyba już panikować i
                wyobrażać sobie najgorsze. I jeszcze ta bezsilność, że lekarze nie reagują.
                Spróbuję się też jutro zapisać do jakiegoś dobrego prywatnego (namiary wzięłam z
                tego forum - spróbuję się zapisać do dra Skręta albo Kluzy - jestem z Rzeszowa -
                jeśli któraś z Was jest z Rzeszowa: myślicie, że oni są naprawdę dobrzy i
                mogliby mi pomóc?), ale na wizytę u prywatnego niestety pewnie trochę poczekam...
                • yellow_yellow Re: cysty folikularne 21.04.08, 03:35
                  Aha, poza tym nadczynność tarczycy mam dopiero od miesiąca (jeszcze półtora
                  miesiąca i 2 miesiące temu TSH było w normie - badałam 2 razy), no i jak
                  powiedziałam, moje jelita szaleją ostro już od kilkunastu lat (ostatnio wcale
                  nie bardziej niż zazwyczaj), a miednica od 3 miesięcy za przeproszeniem
                  napieprza jak czort...
    • izulkad Re: Co to może być??? 20.04.08, 18:46
      Ja praktycznie żyłam z bólem brzucha przed operacją, więc to może być tak , że boli cię cały miesiąc. Diagnoza - endo w zatoce Douglasa,laparoskopia,teraz leczenie diphereline.
      • yellow_yellow Re: Co to może być??? 21.04.08, 03:28
        dzięki za odpowiedź... w sumie to dobrze słyszeć, że endometrioza może boleć
        cały miesiąc, bo ja już sobie wyobrażam najgorsze (wiadomo co...). Tylko gdzie i
        kiedy ja cholera trafię wreszcie do lekarza, który dowie się, co mi jest??? :-/
        Aha, czy jak się ma eno w zatoce Douglasa to może być krew w kupie? Bo ja kilka
        razy miałam... (stąd skierowanie na kolonoskopię, z którego niestety na razie
        nie wolno mi skorzystać...)
        Dziwne to - bo te bóle to naprawdę odczuwam jako "jajnikowe" - a'la okresowe, w
        każdym razie takie jak przy bólach jajników (a znam dokładnie te bóle, bo różne
        jajnikowe "przeboje" mam już za sobą).
        Do tego przeciw problemom z jelitami przemawia to, że mimo tylu z nimi problemów
        nie byłam nigdy jakoś za bardzo odwodniona, ani nawet jak dotąd nie miałam
        anemii, a jak wiadomo, jak jelita chorują, to jest złe wchłanianie i morfologia
        pod kątem hemoglobiny et. od razu leci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka