Dodaj do ulubionych

fenomen PD James

03.04.07, 04:00
niby wiek zdrowo emerytalny - ma jakies 85 lat - a jej ostatnie kryminaly sa
jeszcze lepsze niz te z mlodych lat
co prawda w okolicach "Children of men", czyli 10 lat temu, wygladalo jakby
Krolowa Zbrodni zaczynala miec myszki, ale potem sie odgiela i jej kolejne
dziela dorownuja klasycznym "Adam Dalgliesh mystery"
"The lighthouse" poszedl mi w ciagu 3 dni - z czego jeden dzien jako lektura
pociagowa - i nie powiem, swietnie skonstruowane, dokladnie wedlug regul, a
zakonczenie i tak jest zaskakujace
polecam
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 03.04.07, 08:39
      Ja bardzo lubię te autorkę, chociaż nie czyta się jej łatwo. Bardzo dużo
      szczegółów, nagromadzenie wątków i postaci. Podoba mi się filozoficzny
      Dalgliesh, policjant-poeta, mroczna i ciężka atmosfera tych powieści.Moje
      ubiegłoroczne literackie odkrycie Elizabeth George pisze w podobnych stylu. Z
      ostatnich powieści P.D.James nie miałam jeszcze okazji przeczytać Ludzkich
      dzieci- antyutopii sci-fi, całkiem ponoć udanie zekranizowanej.

      "Because murder is more fun away from home"
    • matkazbud Re: fenomen PD James 03.04.07, 12:20
      A czytałyscie "Całun dla pielęgniarki"? ze 3 lata temu wydał "Baobab" -
      smakowite!
      • opty2 Re: fenomen PD James 03.04.07, 13:13
        jasne,że czytałam "Całun"
        ale to chyba była ostatnia książka PD James (nie licząc "Dzieci") wydana u nas,
        dlatego jestem zainteresowana opinią z3
        wiekszość juz przeczytałam i żałowałam, że nie ma niczego nowego
        • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 03.04.07, 13:25
          Na allegro znalazłam tylko Dzieci...Nie ma nowych pozycji do kupienia.
          • negev56 Re: fenomen PD James 03.04.07, 16:42
            Zdecydowanie nie jestem wielbicielką P.D.James, mam jej jedna jedyną książkę
            "Przedsmak śmierci" i to jej nie zmordowałam.
            Doszłam do wniosku, że bardziej brutalny, "siłowy" kryminał czy sensacja mi
            leży, ze wskazaniem na sensację.
          • zettrzy Re: fenomen PD James 03.04.07, 20:15
            > Na allegro znalazłam tylko Dzieci..

            jasne, ktos sie nacial i chce puscic dalej... te "dzieci" to naprawde aberracja,
            anty-pdjames, dowod ze nawet bardzo dobry autor miewa slabe chwile
      • zettrzy Re: fenomen PD James 03.04.07, 20:13
        > A czytałyscie "Całun dla pielęgniarki"? ze 3 lata temu wydał "Baobab" -

        no prosze... ta powiesc ma ze 30 lat! albo wiecej! no tak, az sprawdzilam rok
        pierwszego wydania - 1971; dzisiaj to juz powiesc historyczna
        • not_at_all Re: fenomen PD James 11.04.07, 21:03
          Potwierdzam, że P.D. James jest świetna. Trafiłam kiedyś na nią w taniej
          księgarni - był to "Grzech pierworodny" wydany przez książnicę. Książki z tej
          serii były już nie do kupienia (to było jeszcze w epoce sprzed allegro), to
          zaczęłam sprowadzać je sobie z Anglii. Okazało się (przynajmniej dotyczyło to
          mnie), że po angielsku P.D.James brzmi jeszcze bardziej tajemniczo; te
          szczegółowe opisy przedmiotów, rozmyślania i dywagacje wewnętrzne bohaterów
          wprowadzały i wprowadzają mnie nadal w stan bliski hipnozy, jakiś mózgowy rytm
          alfa. Ostatnią książkę "The lighthouse" sprowadziłam przez EMPIK za 40 zł, a
          nie skrócony audiobook z tej książki kupiłam na angielskim e-bay'u za ok. 100
          zł, wliczając przesyłkę. Byłam zadowolona jak zwykle.
          • zettrzy Re: fenomen PD James 12.04.07, 00:10
            te
            > szczegółowe opisy przedmiotów, rozmyślania i dywagacje wewnętrzne bohaterów

            i ta swietna proza, niesamowicie bogaty jezyk, misterna konstrukcja zdan,
            fenomenalna eruducja - PD James powinna stanowic lekture obowiazkowa na
            architekturze, chyba zaden autor nie napisal tyle i tak dobrze o angielskim
            budownictwie zarowno swieckim jak koscielnym wink
    • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 12.04.07, 08:24
      A ja wpadłam w manię ściągania książek w oryginale przez allegro. Stan ich jest
      dobry, ceny bardzo przystępne. Tak mam zamiar nabyć P. D. James, tym bardziej,
      że nie tłumaczy jej się od dłuższego czasu. Często też całkiem dobra książka
      traci wiele w tłumaczeniu i czytając zastanawiam się, czy oryginał był taki czy
      tłumacz za mało zdolny.
      • zettrzy Re: fenomen PD James 12.04.07, 16:50
        po przeczytaniu zachwytow nad Chandlerem doszlam do wniosku ze czasem oryginal
        zyskuje w tlumaczeniu wink
        • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 12.04.07, 16:56
          A czasami bardzo zdolny tłumacz poprawi oryginał, jak twierdzą niektórzy
          przeciwnicy prozy Chandlera.
          • zettrzy Re: fenomen PD James 12.04.07, 22:30
            no nie to zebym byla zaraz przeciwnikiem, ale ...
            • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 13.04.07, 08:31
              Wiemy. wiemy. Dashiel Hammet uber alles:smile
              • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 13.04.07, 08:32
                Wrrr miało być Dashiell Hammett. Wszystkich wielbicieli bardzo przepraszam.
                • zettrzy Re: fenomen PD James 13.04.07, 17:16
                  ooo, ten to potrafil dostrzec i opisac motywy ludzkich dzialan... ale w koncu,
                  pracujac jako detektyw napatrzyl sie na samo zycie, i bywal w sytuacjach ze
                  swoich pozniejszych powiesci
                  tak, wsrod Amerykanow Dashiell uber alles
    • z_kawon Re: fenomen PD James 13.04.07, 20:52
      Ja też lubię P.D. James. Ale myślę, że w jej książki trzeba się wgryźć, bo nie
      jest to łatwa lektura. Ja zaczęłam od Czarnej wieży i początkowo czytanie szło
      mi jak po grudzie już chciałam zrezygnować, ale jak już się wciągnęłam, to
      poszło. Teraz czytam wszystko tej autorki, co mi w ręce wpadnie.
      • zettrzy Re: fenomen PD James 13.04.07, 22:57
        trzeba sie wgryzc? nie jest to latwa lektura? czytanie idzie jak po grudzie?
        chyba nie mowimy o tej samej autorce? wink
        PD ma rewelacyjne, sarkastyczne poczucie humoru, i juz to samo przesądza ze nie
        ma sie w co wgryzac, tekst sam porywa i niesie; pamietam ze kiedy wpadla mi w
        rece jej ksiazka po raz pierwszy, byla to The skull beneath the skin, nie moglam
        sie oderwac ani na chwile, i potem zaczelam szukac jej innych utworow; poza tymi
        nieszczesnymi dziecmi, ani razu sie nie zawiodlam
        ale moze, jak w przypadku Hammett/Chandler, jakis procent zaslugi dla latwosci
        odbioru nalezy przyznac tlumaczom wink
        • z_kawon Re: fenomen PD James 14.04.07, 15:32
          rewelacyjne, sarkastyczne poczucie humoru? nie ma się w co wgryzać? tekst sam
          porywa i niesie? zettrzy ochłoń, niedługo baseny otwierają smile
          Poza tym pozostaję przy swoim zdaniu.
          • zettrzy Re: fenomen PD James 14.04.07, 17:25
            nie mam z czego ochlaniac - PD czytam dla odprezenia po artykulach w Twoim Stylu wink

            powaznie tlumacze robia jej az taka krzywde? no toz to kryminal...
    • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 13.05.07, 18:38
      Wylicytowałam The Lighthouse na allegro zachęcona Twoim zachęcaniemsmile
      • zettrzy Re: fenomen PD James 13.05.07, 19:13
        no to gratulacje - nie powinnas sie zawiesc wink
      • panikarola Re: fenomen PD James 16.05.07, 10:19
        i jak wrazenia? lighthouse tez czytalam, z zachwytem tym wiekszym, ze choroba na PD James zaczela sie u mnie od The Murder Room, chronologicznie wczesniejszej od Lighthouse. a strasznie lubie, jak autor do poprzednio poruszonych watkow i bohaterow wraca. teraz wlasnie skonczylam A Certain Justice.
        • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 16.05.07, 12:52
          Szlaban na kryminały i wszelkie czytanie. W czerwcu egzamin!
    • chiara76 Re: fenomen PD James 23.10.07, 10:39
      a ja niedawno uświadomiłam sobie, że czytałam jej jedną książkę , :niewinną
      krew", i nie podobała mi się. Mój Mąż czytał "Ludzkie dzieci" i był zadowolony.
      Może mnie nie podeszła tamta książka...sama nie wiem.
      • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 23.10.07, 14:03
        Nie każdemu jej pisarstwo przypada do gustu. Ja ją bardzo lubię.
      • matkazbud Re: fenomen PD James 23.10.07, 15:08
        przeczytaj, chiaro, "Całun dla pielęgniarki" NA PEWNO Ci się
        spodoba...
    • minkipinki Re: fenomen PD James 23.10.07, 20:34
      Właśnie dziś w antykwariacie zakupiłam "Przedsmak śmierci", chociaż nie byłam
      przekonana do zakupu. Wcześniej czytałam "Śmierć każdego dnia" i nie bardzo mi
      się podobała. Na pewno książkę przeczytam, bo nie zwykłam odkładać zaczętych
      rzeczy, ale obawiam się o wrażenia.
      • panikarola Re: fenomen PD James 22.11.07, 11:06
        podbijam watek, bo zaczelam sie nastanawiac nad pd james w zwiazku z lista 10 kryminalow.

        ze czytam seriami to czasem trace dystans.

        jest pd wybitna czy nie? ja juz zglupialam.

        the murder room (im Saal der Mörder) czytalam po niemiecku, bylo to moje pierwsze spotkanie z pd, kupilam ja na lotnisku jak lecialam do londynu. to bylo prawie metafizyczne doznanie. jej opisy psychologii postaci i miejsc, szczegolnie okolic hampsted, obyczajow, swiatopogladu, nastawienia do cudzoziemcow - nie tylko mialam pierwszorzedna rozrywke z racji czytania ukochanego gatunku, gdzie uznalam, ze intryga i kryminalne tlo bylo swietnie przygotowane, ale dodatkowo sie czulam, jakbym miala indywidualnie dla mnie napisany przewodnik, z uwzglednieniem psychologii spoleczenstwa i niuansow socjologicznych.

        potem przeczytalam to co dostalam po polsku, m.in. Grzech pierworodny, Przedsmak smierci i jeszcze cos. no i tez mi sie podobalo, ale juz nie az tak, brakowalo mi tego ducha, tego "czegos".
        wiec siegnelam po angielska ksiazke, The Lighthouse, ale niestety, moj angielski nie jest wystarczajaco dobry, zeby stwierdzic, czy jest tam to "cos", czy ten efekt pewnej tajemnicy i niedopowiedzenia odbieram dlatego, ze nie wszystko rozumiemsmile

        a certain justice czytalam po niemiecku i mimo calego zachwytu wydala mi sie troche przegadana.

        wiec: czy ktos moglby mnie oswiecic, jak to wreszcze jest?
        • zettrzy Re: fenomen PD James 24.11.07, 19:22
          jest wybitna - zna sie na architekturze i lubi poezje Donna, i to
          widac w jej pisarstwie
          oczywiscie nie jest, jak wszyscy inny pisarze, idealnie rowna, i nie
          kazdemu musi podejsc, ale naprawde jest znakomita
          • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 24.11.07, 19:33
            Taki Mankell w spódnicy? The Ligthouse jest znakomite, a poza tym
            zaczynam czytać jej książki ponownie. Dla mnie numer 1 wśród obecnie
            piszących kobiet.
        • panikarola Re: fenomen PD James 25.11.07, 00:46
          no to uff. ciesze sie, ze nie zwatpilam na zapas.

          jeszcze musze przeczytac te powiesc, ktora sie dzieje w srodowisku ksiezy.

          po namysle doszlam do wniosku, ze o jej wytitnosci swiadczy tez to, ze w jakimkolwiek srodowisku akcja by sie nie dziala, jest ono doskonale i przekonujaco oddane, poglebione - pielegniarki, mala, zamknieta wioseczka, redakcja...
          • zettrzy Re: fenomen PD James 25.11.07, 19:51
            > po namysle doszlam do wniosku, ze o jej wytitnosci swiadczy tez
            to, ze w jakimk
            > olwiek srodowisku akcja by sie nie dziala, jest ono doskonale i
            przekonujaco od
            > dane, poglebione

            albo ta 18-latka, ktora nie moze skonceptualizowac faktu ze jej 50-
            letnia szefowa ma klopoty natury romantyczno-seksualnej... no bo
            jakze, w TYM wieku ....
            • panikarola Re: fenomen PD James 25.11.07, 20:39
              i w ogole te wszystkie watki milosne, bez dzikich namietnosci, tylko codziennosc i szarosc, ale jaka trafna. np. w lighthouse historia corki pisarza (nie pamietam imion i nazwisk), albo w sumie kazdy watek w tej powiesci co sie dzieje nad morzem (a certain justice? Dalgliesh odziedziczyl dom po ciotce).
              • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 25.11.07, 20:50
                Ja bym ją do literackiej nagrody Nobla zgłosiła. czemu to szacowne
                grono jest tak uprzedzone do literatury kryminlnej? Jelinek może
                lepsza? Phi...
    • panikarola Re: fenomen PD James 26.11.07, 15:01
      a kto czytal cos z Kordelia Grey tej autorki? idzie wlasnie do mnie
      ksiazka z Kordelia zamiast z Adamem w roli glownej... czego sie
      spodziewac? wciaz dobra rzecz?
      • zettrzy Re: fenomen PD James 30.11.07, 21:05
        ja czytalam, obie - The skull beneath her skin to byla moja pierwsza
        PD., i tak mi sie spodobala ze natychmiast rzucilam sie na reszte
        jej ksiazek; z tej powiesci pochodzi cytat w przeslaniu na forum
        Film Noir
        niestety, Cordelia wystapila tylko dwa razy, tzn. w dwoch ksiazkach,
        a szkoda, bo ja ogromnie polubilam
        • panikarola Re: fenomen PD James 07.12.07, 13:06
          stwierdzilam po tej lekturze, ze musze sobie zrobic przerwe od pd james. najbardziej mnie zdenerwowal do bolu przewidywalny watek z siostra ofiary i jej kochankiem, bo czytalam juz w jej ksiazkach powtorzenie identycznej konstelacji, nawet lacznie z tym, ze tlem i pozywka dla milosci mial byc sklep ze starociami, tylko nie ksiazkowymi. pamietasz, w tej w ktorej akcja sie dzieje w wydwnictwie Peverell, Intrygi i zadze bodajze. Tam ten watek jest duzo bardziej przejujacy, bo jest tam figura starego Zyda Simona, co to przezyl Holocaust i boi sie policji. w ogole zydowska problematyka tam wspoltworzy akcje. A przeciez ten watek byl wazny z uwagi na nawiazanie do epoki wiktorianskiej! a pewnie nie majac w pamieci tego drugiego watku nie zwrocilabym na to uwagi i mialabym super wrazenia z lektury. wniosek: za duzo pd james, trzeba stosowac w mniejszych dawkach bo przyjemnosc sie psuje.

          no i porazka jest tlumaczynie tytulu na Otwarte drzwi, w momencie kiedy mottem ksiazki wpisanym zaraz na pierwszej stronie jest fragment wiersza TS Eliota i wers: "i widzial trupia czaszke pod skora." tak chyba w ogole nie mozna?
          • zettrzy Re: fenomen PD James 07.12.07, 17:08
            aha, tlumaczenie... no tak to wiele wyjasnia - tlumacz moze
            zamordowac bardzo dobra ksiazke, albo zrobic bestseller z marnej

            nie znam tlumaczenia wiec nie mam zdania, a co do dawkowania PD - ja
            w ogole lubie dawkowac, bo jak sie czyta w kolko tego samego autora
            to nawet najlepszy szybko sie znudzi
            • panikarola Re: fenomen PD James 07.12.07, 23:13
              no, moze byc, ze tlumaczenie zepsulo efekt, ale przeciez nie az tak... pd james chce skompletowac na zasadzie, ze to co wyszlo po polsku chce miec/przeczytac po polsku.

              zastanowilam sie w miedzyczasie z tym dawkowaniem. stwierdzilam, ze nie czytalam jej tak duzo w ostatnim czasie, z pare miesiecy temu ostatnia ksiazke. tylko od ktorejs czesci w serii powtorzenia watkow czy ich uklad albo tok myslowy sa nieuniknione i nieuniknione jest tez, ze to zaczyna nuzyc.

              na razie skonczylam jednego zaleglego Akunina, ktory nie wiem jakim cudem mi sie uchowal na polce nieprzeczyany, i do swiat robie kryminalna przerwe.
              • zettrzy Re: fenomen PD James 08.12.07, 17:13
                hmm, ciekawe, bo ja nie widze specjalnie jakichs wzorow watkowo-
                ukladowych, chociaz oczywiscie pewne motywy pojawiaja sie tu i tam

                no ale, kazdy pisarz ma swoje nawyki, wiec nie odbieram tego jako
                jakis blad w sztuce, tylko wlasnie taka ceche charakterystyczna
                ktora sprawia ze dane pisarstwo sie lubi albo nie
    • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 04.11.08, 21:16
      W listopadzie ma się ukazać nowa książka P.D.James The private patient,
      oczywiście z Dalglieshem.
      Pod choinkę jak znalazłsmile.
      • opty2 Re: fenomen PD James 05.11.08, 08:24
        siostra_pelagia napisała:
        W listopadzie ma się ukazać nowa książka P.D.James The private
        patient,oczywiście z Dalglieshem.
        Pod choinkę jak znalazłsmile.

        A skąd ta świetna informacja? I czy pewna? A kto ją wydaje?
        Ale "nowa" nie znaczy rzeczywiście nowa,
        pewnie taka stara-nowa, co?
        • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 05.11.08, 08:35
          Żadna stara-nowa. Dopiero co napisana, tyle że nie po naszemusmile.
          • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 05.11.08, 08:40
            Dokładnie 18 listopada wychodzi, ale już można składać zamówieniawink.
            • zettrzy Re: fenomen PD James 05.11.08, 15:32
              wlasnie, amazon przyslal mi zawiadomienie juz gdzies tak w
              sierpniu... trzeba bedzie nabyc wink
              • iga-i-ga Re: fenomen PD James 28.11.08, 01:14
                Dzięki za informację- zakupię koniecznie, bardzo ją lubię.
                • vermetto Re: fenomen PD James 01.12.08, 23:28
                  No, więc ja się pochwalę, że Private patient udało mi się zdobyć i -
                  mimo tradycyjnej opasłości (jak to wszystkie książki tej pisarki
                  mają)- przeczytać w ciagu czterech dni (a mój angielski nie jest
                  bardzo wybitny). Jak zwykle u P.D.James wszystko dzieje się w
                  zamkniętym środowisku (ekskluzywna klinika plastyczna), opisanym ze
                  wszelkimi detalami architektonicznymi i wnętrzarskimi oraz świetnie
                  oddanymi postaciami (nawet jeżeli to te same typy, które pojawiają
                  się u tej autorki). Świetnie dopracowana psychologicznie powieść, co
                  uderza - wiele motywacji i tajemnic pozostaje niewyjaśnionych, dając
                  pole wyobraźni czytelnika. Mam nadzieję, że nie zdradziłam zbyt
                  wiele wink)) Zachęcam do kupowania, bo książka naprawdę świetna...
                  • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 02.12.08, 12:40
                    Czyli P.D.James w formie. Bardzo mnie to cieszy. Private patient już zamówiłam
                    pod choinkęsmile
                    • zettrzy Re: fenomen PD James 02.12.08, 16:25
                      a ja - co za kryminalne zachowanie! - czekam na edycje paperback, bo
                      nie lubie twardych okladek
                      tak na boku, to czy nie mozna zabic uderzajac ofiare w wybrany punkt
                      czaszki ksiazka w twardej okladce?
                      • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 02.12.08, 17:37
                        Pewnie można. Chcesz na kimś konkretnym wypróbować?
                        • negev56 Re: fenomen PD James 02.12.08, 18:14
                          O tym samym pomyślałam.
                        • zettrzy Re: fenomen PD James 04.12.08, 18:50
                          ja wiem... moze jakis watek kryminalny w ktorym wlasnie ktos kogos
                          morduje ksiazka w twardej okladce?
                          aby bylo w stylu PD: czytelnicy w wytwornej bibliotece, oczywiscie
                          wczesny Soane, oczywiscie sami prawnicy/akademicy/teologowie,
                          zaczynaja dyskusje nad meritum artystycznym uwertury do Don Giovanni
                          w szokujacej interpretacji nowego dyrygenta... nie zgadzaja sie ze
                          soba
                          nad ranem straznik przypadkiem trafia na cialo znanego neurochiruga,
                          lezace za fotelem w gabinecie poza lektorium; na glowie rana zadana
                          tepym narzedziem, brak oddechu, brak wielkiego tomu Corpus
                          Inscriptionum Aegyptae Inferioris na dolnej polce ... tom odnajduje
                          sie po poludniu, za kotara w portierni, nieco zdezelowany, brak
                          stron numer 215, 312 i 455

                          Adam Dalgliesh racjonalnie dedukuje ze tom posluzyl jako narzedzie
                          zbrodni, ale ciagle nie daje mu spokoju intuicyjne przeczucie ze nie
                          wszystkie strony musialy byc wydarte jednoczesnie... no i ta uwaga,
                          rzucona mimochodem przez ulicznego sprzedawce precelkow, ze pani
                          hrabina, opuszczajac wieczorem biblioteke, zamiast normalnego precla
                          solonego, nabyla dwa precle zwyczajne

                          (zaczynam sie czuc jakby ktos mi przylozyl ciezkim tomem w ciemie)
                          • siostra_pelagia Re: fenomen PD James 05.12.08, 11:12
                            I właśnie te precle pomogą rozwiązać zagadkę kryminalnąsmile.
                            • zettrzy Re: fenomen PD James 05.12.08, 19:35
                              to oczywiste... bo preclowe okruchy znalazly sie jakims przypadkiem
                              na trenczu bibliotekarki, wiszacym na wieszaku przy wejsciu
                              bibliotekarka oczywiscie nie jada precli, za to siedziala w pracy
                              (ale na trzecim pietrze, nieswiadoma co sie dzialo na parterze) do
                              10 wieczorem, porzadkujac dokumenty
                      • vermetto Re: fenomen PD James 02.12.08, 20:50
                        Mój egzemplarz P.D.James był w miękkiej okładce, chociaż jeszcze nie
                        paperback. Na paperback trzeba będzie chwile poczekać, bo główne
                        wydanie było w UK na jesieni... Ja nie wytrzymałam wink
                        • iga-i-ga Re: fenomen PD James 13.12.08, 01:40
                          Ja też zamówiłam The private patient pod choinkę.
                          Ktoś napisał wyżej, że być może ważnym elementem uroku książek P.D.James
                          czytanych w oryginale jest to, że nie rozumie się każdego słowa. Coś w tym jest-
                          ale moim zdaniem, to długie opisy wprowadzają w jakiś trans.
                          A czytał ktoś The death in the holy order?
                          • vermetto Re: fenomen PD James 13.12.08, 20:05
                            I owszem wink)) Według mnie to chyba najbardziej sugestywna książka
                            P.D.James, skonstruowana trochę w stylu Aghaty Christie: zamknięta,
                            elitarna społeczność; śmierć co do której nie ma pewności czy była
                            morderstwem czy samobójstwem, mocno zarysowane postaci z mroczną
                            przeszłością, opisy budynków typowe dla James i
                            trochę "politycznych" rozgrywek. Całość jest dość klimatyczna, nawet
                            jeżeli odgadnięcie sprawcy zamieszania nie jest szczególnie trudne
                            (ale u P.D. tak naprawdę nie chodzi przecież o napięcie "kto zabił",
                            ile o atmosferę...).
                            • iga-i-ga Re: fenomen PD James 14.12.08, 01:25
                              Ja też tak to czuję smile. Poza tym ta książka jest wyraźnie grubsza niż
                              pozostałe, to i szczegółowych smacznych opisów jest więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka