Dodaj do ulubionych

Joy Fielding.

25.06.08, 21:39
Jak ja nie lubię tego, że te wątki się archiwizują. I tak na przykład
zarchiwizował się ten z 2005 (jak długo już to nasze forum jest, ale ten czas
leci!) o Joy Fielding.
To zakładam nowy, jako, że dzisiaj dopadłam jej najnowszą książkę "Zabójcze
piękno". Mam nadzieję na ciekawą lekturęsmile
Obserwuj wątek
    • siostra_pelagia Re: Joy Fielding. 25.06.08, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33434&w=64644352&v=2&s=0
      Ten się jeszcze nie zdążył zarchiwizowaćsmile. Nie podeszła mi ta pani jakoś.
      • chiara76 Re: Joy Fielding. 25.06.08, 22:53
        wiesz, że jak poszłam się myć, to sobie uświadomiłam, że Ty kiedyś założyłaś
        taki wątek?smile
        Najwyżej adminka ciachnie i po krzykuwink)
        A mnie podeszła i chętnie nowe jej nabywam. Ciekawe, jaka ta się okaże.
        • siostra_pelagia Re: Joy Fielding. 26.06.08, 07:57
          A dlaczego ma ciachać? Przybyli nowi użytkownicy, może ze "starych"
          ktoś Fielding polubił?
          Mam jeszcze jej parę książek na półce do przeczytania. I może się
          wreszcie do nich zabiorę. I chyba dobrze pamiętam Chiaro, że Ty z
          Carollcat Susan Howawatch czytałyście? To takie kryminały w otoczce
          romansu? W bibliotece to cała jej półka stoi i w dodatku te tomy
          takie grubaśne...
          • chiara76 Re: Joy Fielding. 26.06.08, 09:32
            siostra_pelagia napisała:

            > A dlaczego ma ciachać? Przybyli nowi użytkownicy, może ze "starych"
            > ktoś Fielding polubił?
            > Mam jeszcze jej parę książek na półce do przeczytania. I może się
            > wreszcie do nich zabiorę. I chyba dobrze pamiętam Chiaro, że Ty z
            > Carollcat Susan Howawatch czytałyście? To takie kryminały w otoczce
            > romansu? W bibliotece to cała jej półka stoi i w dodatku te tomy
            > takie grubaśne...

            Ja się do Susan Howatch przyznaję, tak, tak, ale tomy grubaśne?? Nie, nie, nie.
            Te książeczki jakieś cienkawe nawet są, nabyłam je w takim mniejszym,
            kieszonkowym wydaniu, taniej. Nie wiem, czy Tobie by się podobały, to takie
            właśnie troszkę romansidła z kryminalnym tłem. Po przeczytaniu którejś tam dość
            przewidywalne, ale można sprawdzić. Patrzę na biblionetce, co przeczytałam jej i
            były to "Ciemny brzeg", "Piaski śmierci" (Czekające piaski), "Tajemnica April",
            i "Weekend w Londynie", jak widzę dałam im notę dobra, więc tak właśnie ją
            odbieram, nie, że w kąt rzucałam, ale też nie że mnie na kolana rzuciło z zachwytuwink
          • zorija Re: Joy Fielding. 26.06.08, 09:33
            Czytałam "Szepty i kłamstwa" "Grand Avenue" i "Granice uczuć".
            Bardzo mi się podobały. Howatch czytałam "Szepcące ściany". Bardzo
            ciekawy kryminał w wiktoriańskiej scenerii. Czeka na mnie na
            półce "Ciemny brzeg" i "Weekend w Londynie".
            • siostra_pelagia Re: Joy Fielding i Howatch Susan:) 26.06.08, 10:11
              Dzięki dziewczynysmile. Wypożyczyłam Tajemnicę April (cienka książka)
              tak na początek, a obok stały: Bogaci są różni, Cashelmara, Grzechy
              ojców i Penmarric - wszystkie spokojnie powyżej 650 stronsmile.
              • chiara76 Re: Joy Fielding i Howatch Susan:) 26.06.08, 11:21
                siostra_pelagia napisała:

                > Dzięki dziewczynysmile. Wypożyczyłam Tajemnicę April (cienka książka)
                > tak na początek, a obok stały: Bogaci są różni, Cashelmara, Grzechy
                > ojców i Penmarric - wszystkie spokojnie powyżej 650 stronsmile.

                najwyraźniej te, które wydają w kieszonkowych wersjach wybierają celowo takie
                nie bardzo objętościowewink
              • opty2 Re: Joy Fielding i Howatch Susan:) 27.06.08, 10:07
                siostra_pelagia napisała:
                > Dzięki dziewczynysmile. Wypożyczyłam Tajemnicę April (cienka książka)
                > tak na początek, a obok stały: Bogaci są różni, Cashelmara,
                Grzechy > ojców i Penmarric - wszystkie spokojnie powyżej 650
                stronsmile.

                Cashelmara to nie jest kryminał, no może jakaś tajemnica była, ok.
                Opisana jest historia pewnej rodziny, zdaje się w Irlandii, jej
                dzieje, związki rodzinne mocno splecione i tajemnicze. Nic
                zachwycającego, taka sobie ale rzeczywiście grubasmile
    • jgiovanna Re: Joy Fielding. 26.06.08, 18:27
      "Zabójcze piękno" też nabyłam, właśnie dziś dostałam. Najbardziej mi się
      podobała książka Joy Fiedling pt "Patrz jak Jane ucieka".
      A co do Susan Howatch to z tego co pamiętam to te grubaśne nie są już z wątkiem
      kryminalnym i jakoś mnie nie porwały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka