Przeczytałem The Sixth Lamentation. Dla większości pewnie nie jest to
niespodzianka, ale to zupełnie dobra książka. Mam zawsze wątpliwości, które ze
względu na temat podejrzewam o "szantaż emocjonalny" - tutaj tego było sporo
Holocaust, krzywda dzieci, bohaterka zapadająca na nieuleczalna chorobę.
Naprawdę trzeba wykazać się talentem, aby te tematy nie stały się jedynie
usprawiedliwieniem dla napisania książki. I moim zdaniem Brodrick się nim wykazał.
Względem drugiej książki The Gardens of the Dead (2006) miałem po przeczytaniu
The Sixth Lamentation wielkie oczekiwania. I straszliwie mnie wynudziła

Na raie wstrzymam sie z kupnem A Whispered Name (2008)