micra Re: Microsoft boi się Ubuntu? 12.02.09, 11:54 @gość: (nie wiem, czy gość to jedna i ta sama osoba, ale niech tam) "XP jest to zrobione porzadnie, w sensie ze user ALA nie ma dostepu do plikow usera FRED." Głowę bym sobie dał obciąć, że to funkcjonuje na pewno od 1996 roku, od NT 4.0, tym bardziej w 2000 Workstation oraz XP Professional oraz Vista - linia biznesowa, domowe nie wiem czy to mają. Jako zadanie proszę załóż sobie 3 grupy na tej stacji z Linuxem. Daj do tego katalogu 3 różne poziomy uprawnień dla tych 3 grup, np. R, RX, RWX. Co do skryptów. Hmm, od czasów IE 4.0 dostępny jest vbscript/jscript. Nie jest to może szczyt szczytów, ale jscript = JavaScript - w tych językach możesz pisać skrypty, katowanie się batch'em to masochizm. "zaczales porownywac linuksy/windowsy od strony serwerow. juz pomijajac fakt ze mimo opisanych przez ciebie zalet wiekszosc serwerow stoi na linuksach" No właśnie nie, nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, 90-99% serwerów to Windows w większości dużych firm. Inne systemy zdarzają się sporadycznie i raczej jako odstępstwo od reguły. "uzywam linuksa od okolo 8 lat, nigdy nie krecilo mnie zbytnio granie w gierki ani rysowanie w CADzie. poczatki byly trudne, ale chyba jestem troche masochista i calkiem lubie konfigurowanie, to mi sprawia przyjemnosc (zwlaszcza kiedy konfiguracja odniesie sukces)." Ja wiem, że to dziwne, ale zwykły użytkownik nie bawi się w pisanie skryptów i nie doprowadza zwykłego użytkownika do orgazmu konfiguracja zakończona sukcesem. CAD to też nie oprogramowanie dla szarego użytkownika, ale dla ludzi, którzy tego potrzebują jako narzędzia. Tak jak młotek, czy wiertarka. Link Zgłoś
danf Re: Microsoft boi się Ubuntu? 12.02.09, 14:13 Gość:Gość: W XP Professional działa to normalnie, podobnie jak w NT4. Po prostu przyznajesz dostęp do katalogu tylko jednemu userowi, a innym zabierasz (z adminami włącznie). Głupio jest tylko jak padnie system, bo nie da się tych danych ugryźć - przynajmniej na poziomie średnio zaawansowanego usera. Można się przed tym zabezpieczyć eksportująć ID twojego konta na jakiś niezależny nośnik i na nowej instalce wrzucić w rejestry stare ID do nowego konta (robiłem - działa). A ogólnie to mnie przerażacie ;] Testuję Ubuntu (Fedora i Mandriva jakoś nie chciały się stawiać na moim sprzęcie..., że o Debianie nie wspomnę) od paru lat. Kiedyś pewnie nie będę grał tyle w gry, a nie chce mi się wydawać kasy na kolejnego win, ani go kraść. Nowe Ubu jest pierwszym, które mi wstało bez problemu ze wszystkim (aż po drukarki, skanery i wifi), więc uważam, że jest dobre. Nie podoba mi się, że tylko jeden program może korzystać z dźwięku na raz - to straszny bug, imho. Ale poza tym jest już do życia. Rozważałem trzymanie go na moim lapie "do pracy"; do zabawy nadal potrzebuję "win" - mimo najszczerszych chęci nie udało mi się postawić TDU na ubu. Ale DOSBox chodzi szybciej niż pod windą ;D (jakby to miało znaczenie, nb). Swoją drogą, OOo3.0 nie jest standardem w Ubu, ale wygląda całkiem dobrze. Widziałem go pod windą i możliwe, że jest już na tyle przyzwoity, żebym odwołał powrót do MSO (1.1 mnie załamało, 2.0 po czasie też pokazał braki). Link Zgłoś
danf Re: Microsoft boi się Ubuntu? 12.02.09, 14:15 micra: Domowe tego nie mają. Próbowałem ten efekt zrobić w Home i nie dało rady. Nota bene: to jeden z powodów, dla których Win mnie wkurza - jeśli chcę mieć pełne funkcjonalności, z których jednak czasem korzystam, i tak muszę kupić najdroższą wersję Win. Nawet jeśli z kompem dostanę wersję Home, Standard, czy jak ją akurat nazwą, to ona i tak idzie od razu do śmieci... Link Zgłoś
Gość: pesymik Re: Microsoft boi się Ubuntu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:13 co to za dystrybucja srubuntu. kretynofil ciągle ją tak zachwala ;) Mam Ubuntu od niedawna i muszę powiedzieć zostawiłem Vistę dla żony a sam lubię się pobawić i dlatego też zainstalowałem Linux. Ale od razu powiem mi tam Vista się podoba i nawet nieźle działa Co mnie zaskoczyło: Instalowanie przez kliknięcie i w ogóle klikalna obsługa Od razu działa drukarka 3w1 HP PSC 1510 a na Vista trzeba ściągnąć nowe sterowniki zainstalować i zadziała o ile jest to czysty system po formacie Zmieniałem partycje Hiren's Boot CD włączam Vista a tu znikła partycja z MP3. Na szczęście pod Ubuntu wszystko bez zmian więc skopiowałem "niewidoczne" pliki i jakoś doszedłem ładu Konfiguracja udostępniania plików w sieci LAN pod Ubuntu jest o wiele prostsza! (nie uwierzycie ale w Vista nie mogłem z tym dojść ładu) WYGLĄD i FUNCJONALNOŚĆ! wiem to ma być narzędzie ale np. samochód też służy tylko do transportu a nie każdy przypomina Fiata multipla Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Microsoft boi się Ubuntu? IP: 195.10.54.* 13.02.09, 11:03 3 tygodnie po przesiadce na 'srubuntu'... w koncu mam system, ktory spelnia wszystkie moje wymagania. Po tylu latach. No prawie wszystkie;) Poza tym, support na pewnym portalu poswieconym 'srubuntu' jest na bardzo dobrym poziomie. A nie tylko "google to..", "google tamto..." jak na co niektorych. Zaskoczony bylem, ze mozna rozpoczac przygode z tym systemem bez znajomosci nazw aplikacji. 'srubuntu' wykryl poza tym wszystkie urzadzenia oprocz karty graficznej, do ktorej zaproponowal oprogramowanie (przed instalacja i tak dzialalo wszystko ok). Do filmow i muzyki dogralem kodeki i smiga. Wybor programow z listy, pakiet office OPEN ;). Komunikator itd. Czego mi potrzeba wiecej do szczescia? Wiec niech zwolennik windowsa zostanie z nim, bo mu pasuje. A dla mnie sama niechcec do MS sprawila ze mam to szczescie odizolowac sie od niego na tyle na ile pozwalaja mi na to znajomi uzytkownicy windowsow 'format C' :).Reanimowac winde przecietnego uzytkownika nie ma sensu, poniewaz przyjde potem nie za pol roku, tylko za 2 miesiace wgrac nowy system. Wiec od razu proponuje zgranie danych, save'y itd. potem format. Sam nie jestem zaawansowanym uzytkownikiem, wyksztalconym w tym kierunku itd. Dlatego usmiech mam na twarzy gdy czytam ze Linux jest za trudny dla przecietnego zjadacza chleba. Taki argument to 'sru' argument. Jestem moze malo wymagajacy, ale nie mam czasu na wgrywanie tego czy owego. Pakiet antywirusowy, biurowy, inna przegladarka 'szybka' itd. Po prostu chce korzystac z systemu, ktory spelnia moje potrzeby. I tego zycze kazdemu uzytkownikowi windowsa czy mojego 'srubuntu'. Nie powiem zebym byl zawiedziony windowsem gdy go mialem. Po jednej aplikacji do filmow, muzyki itd. Zawsze dbalem o system, podobno az za bardzo, wiec nie mozna mi zarzucac ze mialem zamulony system przez to czy owo. Po prostu powiedzialem NIE monopololowym praktykom. hehehe Pozdrawiam wszystkich. Panowie z jajem... troche, bo nie warto sie denerwowac.:) PS Pisze na sluzbowym sprzecie (win ;) ), przepraszam za brak polskich znakow. Uzytkownik Srubuntu, niestety... zadowolony :) Link Zgłoś
furry Re: Microsoft boi się Ubuntu? 13.02.09, 11:13 Czy to prawda, że Mark Shuttleworth miał dziadka w Waffen SS? Tak słyszałem. Link Zgłoś
pi3141592 Re: Microsoft boi się Ubuntu? 13.02.09, 12:45 Ufff,... ta dyskusja przypomina mi stawianie wozu przed koniem. Twierdzenie, że dany system do niczego się nie nadaje, tudzież nadaje się, bez określenia konkretnych zastosowań, jest co najmniej pozbawione sensu. Działając racjonalnie, wybór OSy jest na ostatnim (!) miejscu. Jeśli decydujemy się na użycie komputera, to w pierwszej kolejności winniśmy określić jakich korzyści/zysków z tego tytułu się spodziewamy - mogą to być zarówno zyski finansowe dla firmy, jak i korzyść z przyjemnego spędzenia czasu grając/chat-ując dla użytkownika domowego - ale tak czy siak w jakimś celu ten komputer kupujemy. Dalej określamy jakie koszty jesteśmy w tym celu gotowi ponieść - znowu nie tylko są to koszty finansowe zakupu, ale też np. czas poświęcony na opanowanie nowego systemu, aplikacji,... W następnej kolejności określamy jakich aplikacji/programów użytkowych należy użyć, aby wypełnić przyjęte założenia. I dopiero w OSTATNIEJ kolejności określamy jaki jest potrzebny system i sprzęt, żeby te aplikacje działały! Jeżeli po tym wszystkim zmieściliśmy się w założonym budżecie, to możemy wszystko kupować, jeśli nie to trzeba wrócić do któregoś z poprzednich punktów. Takie postępowanie jest racjonalne. Stawianie na pierwszym miejscu systemu operacyjnego, jest co najmniej nierozsąde, albo wręcz zachacza o fanatyzm. I chyba tylko tak można traktować wypowiedzi niektórych forumowiczów, na czele z kretynofilem (nie lepszy nick byłby 'flamewarfil'?) z jednej strony i krackiem z drugiej. Sam, z wymienionych powodów używam obu systemów: obecnie Linuxa (Suse 10.1) i Windowsa (2000 Prof), kiedyś odwrotnie Windowsa i Linuxa ;-) Po prostu część aplikacji, których potrzebuję albo chodzi tylko na jednym systemie, albo nawet jeśli jest dostępna na drugi to w jakiejś prehistorycznej wersji. Żeby nie być gołosłownym, zawodowo, do pracy używam na bieżąco: -> (La)TeX-a dostępny na (chyba) wszystkich istniejących platformach; -> Kile'a dostępny tylko na Linuxie z KDE, potencjalnie na Windowsie można używać zastępników (TeXmakera, LEda, TeXniCenter), ale żaden nie jest dla mnie równie wygodny; -> (wx)Maximy - obecnie dostępna już na obie platformy, ale jeszcze parę lat temu tylko na Linuxa; -> Axioma - tylko Linux, pod Windows wyszła ileś lat temu niekompletna wersja i od tego czasu nie była aktualizowana; -> Reduce'a - obie platformy; -> GCC + TCC + Code::Blocks - obie platformy; -> Visual C++ - tylko Windows -> valgrinda - tylko Linux Parę lat temu zajmowałem się zawodowo grafiką, więc wtedy dominującą platformą był dla mnie Windows. Wszystko zależy od konkretnych zastosowań. Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Microsoft boi się Ubuntu? IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.09, 16:33 Nie rozumiem wzajemnej wrogości niektórych moich przedmówców - mam jeden komputer z windows 98, bo korzystam z progamu do nauki niemieckiego, którego na linuxa nie ma. Do wszelkich innych zastosowań (internet, filmy, muzyka, poczta) w zupełności wystarczy mi Ubuntu na drugim komputerze. Fakt, na Windowsie 98 też by mi chodziło, ale Ubuntu jest bardziej zaawansowane (szybsze, bardziej wydajne) i po prostu je lubię, bo stanowi dla mnie czasem zagadkę, taką jak rozwiązywanie krzyżówki. Ubuntu mi chodzi i jest OK. Windows 98 też jest OK. XP też OK, ale drogi. Nie wiem, o co tu się kłócić. Link Zgłoś
Gość: ASD Re: Microsoft boi się Ubuntu? IP: *.zabrze.net.pl 16.02.09, 00:19 Calkowicie uzywam Linuksa. A nie jestem specjalnie obeznany w komputerach. Mam tutaj taka wygode jakiej nie zaznam nigdzie indziej, jak niej jestes jakims okularnikiem co caly dzien siedzi przy komputerze i gra w gry to dla Ciebie jest wlasnie Linux, wiem po sobie. To że niektorym Linux sie nie podoba to dlatego że nie maja zadnego pojecia o nim, az sie niektorym dziwie... ja kompletny laik mam linuksa wiec czemu sie gada o tym ze jest on trudny? Żona też nie ma żadnego problemu , jak bylismy u znajomych zza granica to chcielismy zobaczyc zdjecia z aparatu cyfrowego jakie poroblismy, im na tym swoim windowsie ten aparat nie chcial dzialac a u nas na linuksie w 3 sekundy i pojawiaja sie zdjecia kto szerzy takie bzdurne opinie o linuksie? w artykul kliknialem przypadkiem i przegladajac komentarze dziwie sie czemu jest tyle glupich ludzi ... czemu ja niby mam placic za cos co jest gorsze skoro mam cos lepszego za darmo? Link Zgłoś