conejito13
04.07.06, 13:14
pierdzieli caly dzien przez telefon, to na dodatek w jej chalupie
zagniezdzila sie grupa polakow, ktorzy przyjechali zobaczyc papieza.
no i okazalo sie, ze oni w zadnym cywilizowanym jezyku nie mowia. ona
naturalnie sie zdziwila, ze po hiszp nie hablaja;) bosz... tak, jakby ona
mowila wszystkimi jezykami, hehehehehehehe....
ona na papieza nie idzie, jej corka jest z oazy, wiec to ona sie nimi
zajmuje, ale ta caly dzien dzisiaj wokol tego pitoli wszystkim. dziewczyny,
ona juz chyba trzecia godzine gada!!:(:( nie wiem, ile razy mozna powtarzac
to samo:( co za koszmaaaaaaaaaarrrrrrrrrrrrrrrrrrrr przebywania z taka osoba
w jednym pokoju:(:(((((((