Ćwiczę i nie chudnę

20.02.14, 23:26
Witam. Mam pewną sprawę, a mianowicie od około trzech tygodni chodzę prawie codziennie na siłownię. Wcześniej niczego nie ćwiczyłam, ale prowadziłam dietę. Udało mi się zrzucić kilka kilo i myślałam, że aktywność fizyczna jeszcze bardziej przyśpieszy utratę zbędnych kilogramów. Jednak nic się nie dzieje! Od trzech tygodni regularnie ćwicząc i dalej zdrowo się odżywiając utracilam może 0,5 kg ;/ Zdaję sobie sprawę, że wyrabiam tkankę mięśniową, która też "waży" jednak zależy mi bardzo na spadku wagi. Czy możecie polecić mi jakiś specjalny zestaw ćwiczeń, które mi pomogą? Może są jakieś specjalne preparaty na przyśpieszenie całego procesu? Bardzo proszę o radę i o pomoc :) Pozdrawiam!
    • Gość: ewa Re: Ćwiczę i nie chudnę IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 22.02.14, 12:31
      poczytaj o ćwiczeniach podkręcających metabolizm, na youtube i na blogach o treningach znajdziesz wiele wskazówek (np. zobacz tabata trening), a potem dołącz do codziennego zestawu
      doradź się trenera z siłowni - może potrzeba więcej ćwiczeń cardio lub treningu mieszanego, niż statycznych ćwiczeń siłowych na mięśnie
      sprawdź dietę - zapisuj WSZYSTKO co pijesz i jesz i przeanalizuj
      zbadaj tarczycę (przy niedoczynności metabolizm jest tragiczny, wiem co mówię bo sama mam i walczę podobnie jak Ty z o każdy kilogram w dół)
      pooglądaj coś inspirującego - ja oglądałam przemiany z P90X a szczególnie jak ludzie leżą na mordzie po intensywnych ćwiczeniach - zupełnie jak ja :) polecam też biggest losera - szczególnie ważenie po 2-gim tygodniu intensywnych ćwiczeń pokazane w 1 sezonie - ja dostałam nowych skrzydeł. I nie poddawaj się, ważne są obwody, a nie waga, nie waż się codziennie, waga się może zmieniać wahać itd. stać mimo intensywnych ćwiczeń w miejscu, lepszym miernikiem będą spodnie, w które od dawna nie mieściłaś się
    • wiesenblum Re: Ćwiczę i nie chudnę 23.02.14, 16:01
      Jak wcześniej niczego nie ćwiczyłaś, to 3 tygodnie to za krótko aby poczuć efekt. Poza tym nie piszesz, co i jak ćwiczysz. Być może więcej siłowo i statycznie niż aerobowo i dynamicznie.
      Najpierw nabierz kondycji, powoli ale systematycznie, tak aby układ oddechowy i krwionośny poprawiły wydolność. Najpierw aeroby, po jakimś czasie możesz dołożyć trochę ćwiczeń z obciążeniami, ale aeroby ćwicz nadal. Gdy już się wzmocnisz, część aerobów zastąp interwałami, po jakimś czasie 2 x w tygodniu zrób tzw HIIT. Wtedy możesz 2 razy ćwiczyć siłowo 2 x HIIT albo 1 x aeroby 1 x siłowo 2 x HIIT. Tabatą nie zawracaj sobie głowy na tym etapie - jest to wariant HIIT dla wysoko zaawnsowanych (jeśli ma być zrobiony dobrze i efektywnie) i nawet przy dużym zaawansowaniu na pewno nie codziennie (1 x tydz spokojnie wystarczy) szkoda serducha po po prostu. A na początku po prostu nie zrobisz tego tak jak trzeba więc nie ma sensu. To trochę tak, jakby przy 30% poziomu tkanki tłuszczowej zamiast zacząć od odżywiania i ćwiczeń najeść się silnych tzw. "spalaczy tłuszczu"
    • edyta95 Re: Ćwiczę i nie chudnę 23.02.14, 19:06
      Przez tydzień zapisuj codziennie co jesz/pijesz i o jakiej porze, nie pomijaj nawet jednego kęsa. Po pierwsze sama zobaczysz czy faktycznie malo jesz, po drugie możesz to skonsultować z dietetykiem. Jeśli faktycznie Twoja dieta powinna powodować chudnięcie (ćwiczenia pomagają, ale głownym składnikiem odchudzania zawsze jest dieta) to powinnaś szukać porady fachowej. Przez 3 tygodnie mięśnie Ci tak nie urosły, żeby zrównoważyć spadek wagi z tkanki tłuszczowej. Jest jeszcze szansa, że prowadząc aktywny tryb życia jesteś bardziej glodna i wcale nie jesz mniej.
    • schaap Re: Ćwiczę i nie chudnę 25.02.14, 01:46
      Może po prostu źle ćwiczysz? Jeżeli chcesz mieć pewność, że twoje tętno jest optymalne do spalania kalorii, to polecam jakieś z tego rodzaju urządzeń sklep.adrenaline.pl/pol_m_Akcesoria_Elektronika-1273.html Poza tym weź też pod uwagę, to że mięśnie są cięższe niż tłuszcz, dlatego nie zlecisz od razu z wagi, bo mięśnie nabiorą masy, także trochę cierpliwości a na pewno będzie dobrze.
    • Gość: did88 Re: Ćwiczę i nie chudnę IP: *.tim.com.pl 27.02.14, 13:36
      tego typu problemy najlepiej rozwiązywać w realu;) w internecie roi się od porad ale każdy przypadek jest inny, najlepiej obrazuje to opowieść mojego znajomego, który jest trenerem w wca, opowiadał mi o wyzwaniu któe prowadzą i opiece nad ludźmi któzy chcą schudnąć - bardzo wiele zależy od budowy tkanki tłuszczowej, on jak zobaczy zdjęcie albo ktoś do niego przyjdzie od razu wie jakiego typu trening trzeba zaproponować, bo tłuszcz może być zbity (i ten wymaga wiele pracy) albo luźny... ja chodzę od ok. pół roku na crossfit, miałąm raczej jędrne ciało, ale i tak za dużo... ważę już 4 kg mniej, ale przedewszystkim inaczej ukształtowała mi się sylwetka, niedawno wprowadzili tańsze karnety do 16, i mniej ludzi chodzi w ciągu dnia, także polecam te albo inną siłownię i kontakt z dobrym trenerem. Nie wiem czy to zależy od tego ze wca jest nowe, ale tamci ludzie są mega zaangażowani i wkręceni w to co robią.
    • aniatrojanowska1 Re: Ćwiczę i nie chudnę 04.03.14, 16:56
      prawidłowe odżywianie w diecie sportowca jest bardzo ważne

      Odżywianie sportowców moża sprowadzić do czterech podstawowych etapów: NAPEŁNIANIE, UZUPEŁNIANIE, NAPRAWA, REGENERACJA.

      Herbalife oferuje produkty wspierające procesy napełniania, uzupełniania, naprawy i regeneracji. Węglowodany, proteiny i niezbędne kwasy tłuszczowe – tego Twój organizm potrzebuje, by osiągnąć perfekcyjną formę. Dodatkowo produkty Herbalife są najlepiej przyswajalne i wchłaniane. Herbalife stworzono abyś mógł czerpać z życia jak najwięcej korzyści!

      www.facebook.com/herbalife.harrow
      www.wellness-worldwide.pl


      wellness.herbalife24@gmail.com
      trenerwellness@onet.eu
      • Gość: Ania Re: Ćwiczę i nie chudnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.14, 16:01
        Też miałąm podobnie, ale dopiero rada doświadczonego instruktora pomogła. Poza tym zaczęłam zamawiać sobie dietę specjalną z Oryginalne Przepisy. Dzięki niej i czuje się lepiej i chudnę, poza tym jadam regularnie, mam więcej czasu dla siebie i na ćwiczenia.
Pełna wersja