pletwa3
04.04.02, 14:32
Chciałabym spytać - czy ktoś z Was zaczynał chodzić na siłownię "z musu", bo
już trzeba było coś ze sobą zrobić, ale niechętnie, a potem polubił ? Jestem
strasznym leniem, w dodatku niekonsekwentnym, zaczęłam chodzić na siłownię, bo
już nie mogę patrzeć na moje brzuszysko tudzież inne elementy anatomii, ale
boję się, że się zniechęcę szybko. Jak się zmotywować, jak się "wciągnąć", jak
znalezć w tym przyjemność ?