Dodaj do ulubionych

czy można polubić ćwiczenia ?

04.04.02, 14:32
Chciałabym spytać - czy ktoś z Was zaczynał chodzić na siłownię "z musu", bo
już trzeba było coś ze sobą zrobić, ale niechętnie, a potem polubił ? Jestem
strasznym leniem, w dodatku niekonsekwentnym, zaczęłam chodzić na siłownię, bo
już nie mogę patrzeć na moje brzuszysko tudzież inne elementy anatomii, ale
boję się, że się zniechęcę szybko. Jak się zmotywować, jak się "wciągnąć", jak
znalezć w tym przyjemność ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mika Re: czy można polubić ćwiczenia ? IP: 80.48.25.* 04.04.02, 14:50
      Ja nie zaczynalam od silowni (do tej pory nie chodze, bo nie lubie tej formy
      ruchu), ale od godzinnego dreptania na stepperku (z dieta ograniczajaca glownie
      slodycze i "chuda" kuchnie schudlam z 74 kg do 56). Niestety po takim "zuzyciu"
      popsuly mi sie 2 stepperki i kupilam sobie rower treningowy (bardziej
      wytrzymaly). I do dzis (przez okolo 2 lata) "jezdze na nim przez 1,5 godziny
      dziennie (czytajac ksiazki, ogladajac telewizje). Na poczatku codzienne
      cwiczenia traktowalam jako mus (bez tego nie schudne), a teraz kiedy jem juz
      normalnie (niczego sobie nie odmawiam i przytylam tylko 3 kg) trening traktuje
      jak mycie zebow. Tak bardzo "wtopil" sie w moj rozklad dnia, ze czuje sie zle
      gdy nie cwicze. A jaka mam kondycje!!! Do kolezanki, ktora mieszka na 11
      pietrze wchodze po schodach bez sladu zadyszki:-)
      • Gość: gAndzia Re: czy można polubić ćwiczenia ? IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 04.04.02, 14:54
        Ja rowerku nie znoszę (stacjonarnego, bo normalny jak najbardziej), ale stepper
        chcę sobie kupić. Na siłownię chodzę od wtorku:))), wiec jeszcze się nie
        wciągnęłam - na razie mobilizuje mnie to, że mam karnet do najdroższego chyba
        fitness clubu w Wawie (prezent, ale "szkoda zmarnować"). Mam nadzieję, że
        gdzieś za miesiąc już będę zapalonym sportowcem, a po ćwiczeniach dzieki
        obiecywanym endorfinom bedę się czuła happy:)
    • olcia25 Re: czy można polubić ćwiczenia ? 04.04.02, 14:59
      ja na silownie nigdy nie lubilam chodzic, ale chodzilam na cwiczenia grupowe w
      klubie. Powiem ci, ze najpierw bralam na wytrzymanie, ale po jakims miesiacu
      stwierdzilam, ze po takich cwiczeniach czuje sie znacznie lepiej, juz w trakcie
      nie zaciskalam zebow, tylko sie usmiechalam bo mialam swiadomosc, ze cwiczenia
      powodujace u mnie zakwasy jeszcze jakis czas temu, teraz przychodza mi z
      latwoscia :)). Teraz przestalam chodzic do klubu, bo chce, zeby mi troszke
      miscnie spadly, bo po prostu mije nogi staly sie byt masywne. Ale powiem ci, ze
      zaczyna mi brakowac tych zajec, sauny i tego samopoczucia po...
      Jesli silownia nie sprawia ci takiej przyjemnosci, wrecz przeciwnie, moze
      wybierz sie na cos innego. Jesli chodzi o liniwa nature,to ja tez takowa
      posiadam, ale na zajeciach w grupie po prostu glupio sie leniwic, bo wszyscy
      sie gapia, a to mobilizuje. pozdrowinka i zycze sukcesow
      • pletwa3 Re: Dzięki za porady i wsparcie, 04.04.02, 15:21
        ja właściwie jeszcze nie wiem czy lubię siłownię, czy nie. A grupę mam, bo
        chodzą ze mną moi znajomi - też tak myślę, że to lepiej niż samemu. I w czasie
        ćwiczeń mniej nudno, i głupio nie przyjść jak wszyscy idą. Chciałabym żeby mi
        się to wtopiło w rozkład dnia jak Mice, ale czasem mam tyle domowych obowiązków
        pomiędzy powrotem z pracy a pójściem na siłownię (zakupy, obiad, pranie,
        sprzątanie, wyjście z psami) - że już mi się nic nie chce....
        • Gość: Mika Re: Dzięki za porady i wsparcie, IP: 80.48.25.* 05.04.02, 10:18
          A ja mam dwojke dzieci i meza:-))))))ktory czasem musi sie nimi zajac (jak
          mamusia cwiczy), bo przeciez nie chce miec niezadowolonej i marudzacej na wage
          zony!!! Dla hcacego nic trudnego, jak mowi przyslowie, ale to prawda trzeba
          miec 'troche' silnej woli, przynajmniej na poczatku.
          • Gość: gAndzia ja też zaczynam IP: *.se.com.pl / 10.0.101.* 05.04.02, 11:48
            ja też dopiero zaczynam chodzić:))) moja strategia jest taka: w pierwszym
            miesiacu nastawiłam się na poprawe kondycji. skupiam się na takich urządzeniach
            jak: bieżnia, stepper, rowerek, rowerek na ręce. stopniowo sobie zwiększam
            stopien trudności. mam o tyle dobrze, że jestem w dobrym klubie gdzie
            instruktorzy koło mnie skaczą, a o tyle źle, że chodze tam sama jak palec, a
            klub jest w hotelu, wiec klimaty troszkę dziwne, mimo luksusu. Mam tam karnet
            tylko na mięsiąc (prezent), potem poszukam czegoś innego, myslę o aqua
            aerobiku...
    • ninaa Re: czy można polubić ćwiczenia ? 05.04.02, 12:45
      Pletwo kochana !! Z psiskami wywal męża na spacerek, dodaj kota, co po głowach skacze i już !!
      Ja siłowni nie lubię..., ale żeby poćwiczyć, 4 razy w tygodniu chodzę na aerobik.., czasem na stepper
      czy rowerek też wskoczę... A z czasem też bywa niełatwo.. Przyjeżdzam z pracy.., obiadzik niewielki na
      szybciora pochłaniam, pędem na aerobiczek..., wracam do domu po ósmej i wtedy dopiero mam
      przypływ energii i chęci do zrobienia czegokolwiek...!! Ale lubię tak .. :-)) intensywnie.., i peeeełno
      wszystkiego !! Pozdrawiam gorąco i energii życzę !!
      • pletwa3 Re: Cześć, Ninaa! 05.04.02, 14:55
        Kot na szczęście sam sobie wychodzi, a mąż niestety pracuje tak dłuugo, że
        psiska by się zapłakały, czekając na niego. Ale mam nadzieję, że złapię ten
        rytm "intensywnie.., i peeeełno wszystkiego !! " i dam radę! A jeszcze chcę
        moją córcię namówić, bo nieruchawa jest strasznie, a zjeść lubi, oj lubi! Już
        pupencja jej zaczyna rosnąć, toż to grzech - w wieku 18 lat????
        Pozdrawiam,
        Płetwa


        • ninaa Re: pletwo ! 06.04.02, 17:03
          Taką wielka masz córuchnę..??? Łał... pogratulować w takim razie wypada.. I
          namow ją koniecznie ! To jej doda energy ...!! Miło tak sie spotkać w
          tłumie.., co..? Pozdrawiam bardzo !
    • ptasia Re: czy można polubić ćwiczenia ? 06.04.02, 19:52
      ja zaczęłam chodzić, bo mam siłownię w budynku (płatną normalnie, ale wstyd
      byłoby nie chodzić, jak tak blisko) i się wciągnęłam. Są takie dni, że mi się
      nie chce, ale chłopak mnie wykopuje, i muszę przyznać, że to polubiłam, choć
      nie wszystkie przyrządy budzą mój entuzjazm :-))) Chodzę od ok. roku, efekty
      są :-)), no i satysfakcja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka