Dlaczego tyje???

IP: *.ipt.aol.com 06.03.05, 17:09
Sorry jestem tu nowa i byc moze byl juz ten temat, ale bardzo prosze o pomoc.

Mam juz tego dosyc! Bardzo prosze wytlumaczcie mi dlaczego sie tak dzieje?
Odzywiam sie bardzo zdrowo i nie jem duzo. Juz nie pamietaj kiedy jadlam
bialy chleb, bialy ryz, makaron czy ziemniaki, nikam slodyczy. Do tego od
late cwicze, ostatnio 3/4 razy w tygodniu - 3 razy silownia (w tym 45 min
cwiczen aerobowych) i raz w tygodniu intensywny taniec (balet nowoczesny). I
co? Nie tylko nie chudne, ale tyje!!! Ostatnio w ciagu 2 tygodni przybylo mi
2 kilo a i tak juz wazylam duzo (obecnie 65kg przy 173 wzrostu). Wiec o co
chodzi? Co robie zle? Czy powinnam cos zmienic w swojej diecie?

Z gory dzieki za odpowiedz.
Pozdrawiam serdecznie :)
    • Gość: Antenka25 Re: Dlaczego tyje??? IP: *.ipt.aol.com 06.03.05, 17:51
      Acha - wylecialo mi z glowy jedno pytanko. Czy wskaznik BMI oblicz sie zarowno
      dla kobiet jak i dla mezczyzn? Bo jezeli oblicza sie go rowniez dla mezczyzn to
      nie rozumiem jak mozna uwazac wskaznik 24 jako dobry zarowno dla kobiety jak i
      dla mezczyzny?
      • jszafranski Re: Dlaczego tyje??? 06.03.05, 21:10
        nie specjalnie wierz we wskazniki BMI
        w koncu jesli ktos jest umiesniony to wyszloby na to ze jest ciezki i otyly a
        tak nie jest
        Miarodajny jest pomiar % tluszczyku. I obwody (wymiary)
    • Gość: Judyta Re: Dlaczego tyje??? IP: 217.33.48.* 07.03.05, 10:26
      A czy jesz brazowy ryz lub makaron? Musisz zrobic sobie rachunke sumienia i
      popatrzec czy jesz wystarczajaco w sosunku do tego ile cwiczysz. Jezeli unikasz
      weglowodanow to radzilabym osobiscie zmienic podejscie. Jezeli organizmowie
      czegos potrzeba a ty mu tego odmawiasz to on chomikuje. Jedzac nawet bardzo
      malo mozna tyc. Do tego wycienczasz go cwiczeniami. Radze zaczac jesc
      normalnie, na poczatku mozesz troche przytyc, ale zrzucisz to jesli bedziesz
      utrzymywala poziom sporty/ryuchu. Moze na poczatek, zeby przyspieszyc zwolniony
      metablizm zafunduj sobie srodek poprawiajacy metabolizm, tylko jesli masz
      klopoty z tarczyca uwazaj na jod, jest czesto skladnikiem tego typu preparatow.
      • Gość: Antenka25 Re: Dlaczego tyje??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.03.05, 10:41
        Dzieki za odpowiedz. Jem codziennie wlasnie albo brazowy ryz albo brazowy
        makaron. Na sniadanie jem mleko z musli, na drugie chleb pelnoziarnisty - tak
        wiec mysle, ze dostarczam organizmowi wystarczajaca ilosc weglowodanow. Chce
        zaznaczyc, ze ja sie nie odchudzam! Jem normalnie (tzn. dostarczam organizmowi
        ok. 1800 kcal). Dziwi mnie wiec dlaczego tyje? A co do metabolizmu - to jest
        rewelacyjny i nigdy nie mialam z nim problemu! Powiedzialabym, ze czasami
        wydaje mi sie, ze jest az za szybki :)
        No wiec dlaczego tak sie dzieje??
        • judyta8 Re: Dlaczego tyje??? 07.03.05, 10:54
          Droga antenko, nie wiem, co Ci poweidziec. Moze sprobuj sie przyjrzec co robisz
          poza tym czasem, ktory spedzasz na silowni? Jesli cwiczysz silowow, to
          przytyjesz od przyrostu masy miesniowej, jesli chcesz schudnac, to ogranicz
          moze silowe do 1 raz w tygodniu a kardio dwa razy.
        • jogger Re: Dlaczego tyje??? 09.03.05, 17:09
          Gość portalu: Antenka25 napisał(a):

          > Dzieki za odpowiedz. Jem codziennie wlasnie albo brazowy ryz albo brazowy
          > makaron. Na sniadanie jem mleko z musli, na drugie chleb pelnoziarnisty - tak
          > wiec mysle, ze dostarczam organizmowi wystarczajaca ilosc weglowodanow. Chce
          > zaznaczyc, ze ja sie nie odchudzam! Jem normalnie (tzn. dostarczam
          organizmowi
          > ok. 1800 kcal). Dziwi mnie wiec dlaczego tyje?
          W każdym posiłku powinno być białko. Dla zbijania wagi stosuje się proprorcję
          b:w jak 1:1


          A co do metabolizmu - to jest
          > rewelacyjny i nigdy nie mialam z nim problemu! Powiedzialabym, ze czasami
          > wydaje mi sie, ze jest az za szybki :)
          Trawienie to nie metabolizm :-) metabolizmem nazywamy przemianę pożywienia w
          energię.
    • Gość: scept89 waga IP: *.ljcrf.edu 09.03.05, 21:52
      To ze przybierasz na wadze nie oznacza ze tyjesz. Jesli wskutek cwiczen tkanka
      tluszczowa zanika a rozwijaja sie miesnie to wzrasta _masa_ ciala (miesnie sa
      bardziej "geste" -> cm3 miesnia wazy wiecej niz cm3 tluszczu).

      Jesli twierdzisz ze jesz mniej kalorii, zdrowsza zywnosc, cwiczysz wiecej to
      poza somnabulicznymi wyprawami do lodowki w srodku nocy o ktorych pamiec Ci
      zanika albo jakims hormonalnym przelomem (sprawdz poziom hormonow tarczycy) nie
      bardzo da sie to inaczej wytlumaczyc.

      Sama waga nie jest cudownym wykladnikiem tego co sie w organizmie dzieje; patrz
      bardziej na %tluszczu. Z kolei +2kg w dwa tygodnie to jest niezly wynik, ale
      moze on byc spowodowany np. faktem ze wazysz sie w roznych fazach cyklu (to na
      pewno!), roznych porach dnia etc. Roznica 1kg pomiedzy wazeniem z dnia na dzien
      nie jest niczym wyjatkowym.

      Jesli uznamy ze wszystko powyzsze nie ma do Ciebie zastosowania (waga wzrasta,
      miesni nie widac, i z 55kg wskoczylas na 65) no to cudow nie ma -> jesz wiecej
      niz mozesz spalic.





Inne wątki na temat:
Pełna wersja