Montignac

02.10.02, 15:07
Ktos z Was praktykuje taki styl zycia? Chetnie wymienie doswiadczenia i
roznego rodzaju informacje z ludzmi, ktorzy odzywiaja sie wedlug zasad
Montignac.
Co robicie dzisiaj na obiad? Kolacje?
Pozdrawiam:)
    • beata64 Re: Montignac 02.10.02, 15:25
      ja praktykuje gdzies od maja,
      obiady mam troche monotonne, bo zawsze w pracy
      i nei mam czasu na nic skomplikowanego,
      zwykle sa to pomidory z jakas "wkladka",
      staram sie, zeby to bylo cos bialkowego,
      dzis np. tunczyk w sosie wlasnym,
      moze byc tez soja, ciecierzyca, jakis serek,
      ale prawde mowiac zaczyna mi sie to powoli nudzic,
      a w dodatku niedlugo skoncza sie "prawdziwe" pomidory...
      • anna_wu Re: Montignac 02.10.02, 15:42
        Nie masz mozliwosci zjedzenia czegos bardziej urozmaiconego? Jezeli sama
        przygotowujesz sobie jedzenie do pracy, moga to byc przeciez roznego rodzaju
        salatki.
        Ja stosowalam ten styl zycia do czasu wakacji. Teraz po letnich miesiacach
        widze, ze tradycyjny sposob zywienia to nie dla mnie. Juz od tygodnie startuje
        aby wrocic do Montignac, ale cos mi sie nie udaje. Zawsze cos wieczorem mnie
        skusi i tak w kolko.
        Potrzebuje chyba grupy wsparcia;).
        A na kolacje bede miec dzisiaj rybe w sosie pomidorowym z makaronem sojowym:)
        Pozdrawiam:)
        • beata64 Re: Montignac 03.10.02, 14:11
          Obiady przygotowuje sobie juz w pracy,
          przynosze sobie zawsze cos z domu,
          ale nie mam za bardzo motywacji do tego,
          zeby robic sobie cos bardziej wymyslnego,
          zwlaszcza ze i tak chodze do pracy obladowana jak wielblad
          (sniadania tez jem w pracy),
          dla mnie tez najgorsze sa wieczory,
          pozne jedzenie to chyba najwiekszy blad jaki robie,
          staram sie tylko unikac tluszczu wieczorem,

          a propos makaronu sojowego, w jaki sposob go przyrzadzasz?
          ja probowalam cos z nim zrobic, ale wyszedl nie za bardzo...

          pozdrawiam


          • anna_wu makaron sojowy 03.10.02, 14:56
            Makaron sojowy zalewam goraca woda i pozostawiam pod przykryciem okolo piec
            minut, pozniej odcedzam i juz. Wydaje mi sie, ze mozesz rowniez po przelaniu go
            wrzatkiem smazyc na patelni z innymi produktami, ale ja jakos nigdy w ten
            sposob go nie przygotowuje.
            Pozdrawiam Cie:)
            • beata64 Re: makaron sojowy 03.10.02, 15:07
              dzieki, wyprobuje,
              mam jeszcze resztki z poprzednich prob,
              po przygotowaniu go zgodnie z opisem smakowal tak,
              jakbym jadla zwykly makaron prawie ze na surowo,

              a masz jakies doswiadczenia z makaronami razowymi?
              ja w sumie do niedawna unikalam wszelkich produktow typu pieczywo, makarony,
              ale makaron razowy moglby byc jakims urozmaiceniem,
              kupilam sobie taki brazowy makaron z przenicy durum (semolina czy cos takiego),
              ale nie jestem pewna, czy to jest rzeczywiscie makaron razowy,

              do uslyszenia
              • anna_wu semolina itp. 03.10.02, 15:21
                Wiesz, semolina to wlasnie grubo zmielona maka z ktorej powinien byc zrobiony
                kazdy makaron. Jest wybielana i dlatego nie jest pelnowartosciowa.
                Jezeli masz zaznaczone na spisie produktow ze jest to "whole weat flour" czyli
                pelnoziarnisty (nie wiem jak to sie dokladnie tlumaczy, to to jest wlasnie to:).
                Ja uzywam makaron ktory ma "100% Durum Whole Wheat Flour".
                Durum to rowniez rodzaj maki, ktora moze byc pelnoziarnista albo wybielana,
                wiec musisz wybrac taka ktora jest dobra dla Ciebie.
                Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja