Gość: figa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.05, 20:15 efekty ? i czy ona jest zdrowa ? jak z efektem jojo ? będę wdzieczna za kazde wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: agmaa Re: dieta south beach ? efekty ? IP: *.nasze.pl / *.nasze.pl 27.11.05, 21:20 12 kg w ciągu 1,5 miesiące, zero jojo. Ale pamiętaj, ze to jakby taka zmiana świadomości, nie tyle dieta, co styl zycia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figa Re: dieta south beach ? efekty ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 12:21 ale dodatkowo ćwiczyłas ? i zero pieczywa i słodyczy ? pytam, bo na jakiś czas jestem w stanie zrezygnowac, ale na dłuzszą metę to mnie ciągnie ! :-( no i świeta przed nami ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agmaa Re: dieta south beach ? efekty ? IP: 212.244.39.* 28.11.05, 13:26 Jasne, ćwiczę poniekąd zawodowo;) Od pieczywa już sie odzwyczaiłam, czasem jem ciemne, ale tylko czasem- raz na 2 m-ce moze, bo tylko ja lubie w domu takie pieczywo, wiec zjem kromke, dwie i reszta marnuje sie-a tego nie lubie. Słodycze-wcale;) I nie ciagnie mnie. Zacznij od nowego roku:)) Pozdrawiam;))) Odpowiedz Link Zgłoś
basbusaa Re: dieta south beach ? efekty ? 28.11.05, 15:15 Ja zaczynam SB od 1.12. Już raz na niej byłam, ale ponieważ musiałam iść do szpitala (tam raczej nie dają jeść wg.diety SB) ;-)to niestety dość szybko przerwałam. Zdrowa jest na pewno, właściwie jesz wszystko. Cała bajka polega na tym żeby wybierać te dobre węglowodany czyli np.makaron razowy zamiast białego. W pierwszej fazie SB nie można jeść wogóle węglowodanów czyli odpadają ziemniaki, makaron, pieczywo itp., owoców, nabiału (są małe wyjątki). Faza ta trwa tylko 2 tygodnie a potem po mału wprowadzasz inne produkty. Na koniec już jesz wszystko tylko troszkę inaczej. Polecam forum free4web.pl/3/0,104875,default.html;jsessionid=B49273843966D690F6149FAE tam na pewno dowiesz się dużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulinka Re: dieta south beach ? efekty ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 18:26 6 kg w 3 miesiące. Nie cwicze specjalnie, bo troche brak mi zapału. Czasem zdarza mi sie zjesc chleb, albo inne weglowodany, ale to od swięta. Na poczatku jest dosc ciezko-ale nie znowu tak zeby nie mozna bylo wytrzymac- a potem to juz kwestia przyzwyczajenia. Najlepsze w tej "diecie" jest to, ze nigdy nie byłam głodna ! Jem co chce(oprocz zakazanych produktow) i to tyle. Nie trzeba liczyc kalorri czy wagi spozywanego jedzenia. Jesz kiedy masz ochote i dowolna ilość. Odpowiedz Link Zgłoś