Dodaj do ulubionych

TYDZIEN KASZ - CZY KTOS PAMIETA?

IP: 195.205.251.* 24.10.02, 11:21
Kilka lat temu, chyba w "Jestem" byla dieta, ktora polegala na jedzeniu
roznych kasz przez caly tydzien, z roznymi dodatkami. Czy ktos pamieta?
Ja pamietam, ze stosowalam i to z dobrym skutkiem.
Co na to nasza skarbnica wiedzy (czytaj Pan Jogger)?
A przy okazji jaka jest opinia Joggera na temat ziemniakow?
Jesc czy nie jesc?
A chleb?
Ja uwielbiam chleb, i nie wyobrazam sobie jak moglabym z niego zrezygnowac.
Obserwuj wątek
    • beata64 Re: TYDZIEN KASZ - CZY KTOS PAMIETA? 24.10.02, 16:21
      Ja pamietam! ale niestety pamietam tylko, ze bylo to w Jestem
      i ze dieta byla rzeczywiscie skuteczna i bardzo smaczna,
      niestety samej diety nie posiadam,
      moge jedynie powiedziec, ze bylo to na pewno miedzy wrzesniem 1991 a
      majem 1995 :)))
      ktos wytrwaly moglby poszperac w bibliotece,
      dla mnie obecnie nie jest to niestety odpowiednia dieta,
      unikam wszelkiego pieczywa, kasz, ziemniakow itp.
      ale zycze powodzenia w poszukiwaniach,
      Beata
      • jogger Re: TYDZIEN KASZ - CZY KTOS PAMIETA? 24.10.02, 18:18
        Znany lekarz warszawski, p. Romanowski, zaczyna leczenie wszelkich chorób (w
        tym nieuleczalnych) kaszą jaglaną (proso jest prekursorem innych zbóż i
        jedzenie go 'ustawia' nasz organizm odpornościowo, gdyż jest niezmodyfikowane
        genetycznie :-) ). Rezultaty są podobno rewelacyjne. Je się TYLKO kaszę jaglaną
        i nie tydzień, a do skutku. Z innych kasz najlepsza jest chyba gryczana. Co do
        chleba, niestety jest on źródłem wielu chorób, a u kobiet poronień. Mąka na
        chleb jest najczęściej 'drugiej świeżości', co w praktyce oznacza, że jest
        skażona odchodami owadów (moli zbożowych). Te odchody zawierają aflatoksyny,
        które są silną trucizną (Amerykanie testowali je w Wietnamie - kobiety po
        kontakcie z nią roniły). Poza tym trudno o prawdziwy (niezaprawiany palonym
        cukrem) chleb razowy, a objadanie się białym pieczywem to prosta droga do
        cukrzycy typu II (indeks glikemiczny taki jak cukier).
        • Gość: kaszowa dziewczyna Re: TYDZIEN KASZ - CZY KTOS PAMIETA? IP: 195.205.251.* 25.10.02, 10:10
          Czyli wynika z tego, ze jedzenie kasz wychodzi tylko na zdrowie, co jest
          pocieszajace, bo ja uwielbiam kasze i to wszystkie w sumie wiec chyba sie
          przerzuce na dobre.
    • nowamloda Re: TYDZIEN KASZ - CZY KTOS PAMIETA? 27.10.02, 16:54
      Jak chodzilam w zamierzchlej przeszlosci (z ktorej pochodzi ksywka nowamloda)
      na silownie, to mniej wiecej we wrzesniu 1992 polowa mojej silowni byla na
      diecie, ktora polegala na gotowaniu szklAnki pszenicy (kupionej w sklepie ze
      zdrowa zywnoscia) w 1 litrze wody. Jak sie z tego zrobila paciaja, to ja sie
      wsadzalo w termos i jadlo przez caly dzien (poza tym mozna bylo tylko pic -
      min. 2 litry wody) i tak przez 10 dni. Najwytrwalsi chudli po 7-8 kilo, ale
      czuli sie fatalnie, tym bardziej, ze ta paciaja byla paskudna. Jedna pani za to
      utyla 5 kilo, bo jak sie okazalo zaprawiala paciaje do smaku duza iloscia miodu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka