Dodaj do ulubionych

kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger pomóż

03.01.06, 16:18
Jak mam ćwiczyć, żeby mi się nie znudziło? Macie jakieś dobre rady?Mam
licznik kalorii, ale czy jest rzetelny?Czy producenci nie zawyżają ilości
spalanych kalorii? Ile muszę spalić kalorii, żeby zrzucić np.1kg? Jogerku,
liczę zwłaszcza na Twoje podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • nanai11 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 04.01.06, 16:48
      co prawda nie jestem Joger ale : licznik kalorii nie jest miarodajny gdyz
      spalanie kalorii to indywidualna sprawa, niestety jazda na rowerze jest
      monotonna... zmieniaj muzyke, oglądaj cos w telewizji...
      • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 04.01.06, 18:07
        Można zrobić małą inwestcję w odtwarzacz z płynną regulacją szybkości
        odtwarzania, i kręcić w rytmie muzyki, w ten sposób pośrednio wpływając na
        zwiększenie/zmniejszenie tempa w zależności od czsu trwania wysiłu, aktualnej
        formy etc. To technika znana z zajęć aerobiku, co prawda nie wiem nic o cenach -
        może Nanai coś wiesz?
    • Gość: scept89 nuda i kalorie IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 05.01.06, 06:51
      Na nude nie ma jakiejs fantastycznej recepty. Mozna albo pedalowac sobie
      leciutko a dlugo i np czytac ksiazki, sluchac muzyki ale przy duzym wysilku
      trudno sie na czymkolwiek skupic. Najlepiej roznicowac treningi i stawiac sobie
      cele "dzisiaj 400kcal/2000kcal na tydzien".

      Liczniki zaleza od producenta. Zwykle powinny byc w granicach 10-15 procent tego
      co spalasz, ale poniewaz zapewne nie wazysz kazdej zjedzonej poziomki na wadze
      aptekarskiej to nie ma potrzeby jakies analno-retentywne liczenie kalorii. Tak
      dlugo jak jestes na tym samym rowerku, utrzymujesz sensowen tempo i ufajmy
      licznik nie wariuje z treningu na trening jestes OK.

      1kg _tluszczu_ == 9000kcal.

      Tyle ze zapewne zwiekszy ci sie nieco masa miesniowa, tak ze od wagowania
      istotniejsze sa pomiary obwodow.

    • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 06.01.06, 11:32
      Dzięki wszystkim za podpowiedzi. Po kilku dniach trochę się przyzwyczaiłam do
      wysiłku i jest lepiej. Kręcę ok. 30-40 minut dziennie.Kiedy zobaczę pierwsze
      efekty?
      • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 06.01.06, 17:10
        Po ok. 20min ćwiczeń % utylizacji tłuszczu na wydatek energetyczny dochodzi do
        50%, więc powiedzmy że 20min ćwiczeń poszło na sadełko. Przyjmijmy że 60min
        rowerka to ok. 600kcal, więc 200kcal na sadełko; 9000:200=45 g tłuszczu,
        miesięcznie 1350g. Ale warunek podstawowy to ujemny bilans energetyczny, więc
        kontrola diety jest niezbędna. Dzięki ćwiczeniom łatwiej zobaczyć efekt, gdyż w
        większej mierze jest spalany tłuszcz podskórny.
        • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 11.01.06, 13:45
          Wydaje mi się, że mam ciasniejsze nogawki od spodni. Tzn. spodnie się nie
          skurczyły, ale czy możliwe, żeby od tych ćwiczeń moje nogi przybrały objętości?
          • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 11.01.06, 18:23
            Pierwsze tygodnie to okres aomodacji mięśni do wysiłku i mają one prawo co
            nieco się zwiększyć. Będzie potem lepiej schodzić tłuszcz :-). Gdyby ten efekt
            utrzymał się, może to oznaczać że masz jednak dodatni bilans kaloryczny i
            musisz zabrać się za liczbę (oraz jakość!) kalorii które spożywasz.
            • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 12.01.06, 10:41
              Wydaje mi się, że jem jak ptaszek. Może z jakością kalorii jest gorzej, ale
              jest ich z pewnością mało. np. na śniadanie tylko kawa rozpuszczalna, w pracy
              serek wiejski, , jakieś 2-3 jabłka, mały obiad, przyznam, że podjem czasem
              kilka cukierków czekoladowych ( no cóż, to moja słabość, ale w ramach pokuty
              lecę z kapcia do pracy i z powrotem). Nie wiem, czy dobrze Cię zrozumiałam;20
              minut na rowerku to 45g tłuszczu spalonego? Kręcę codziennie ok.40 minut.
              Oprócz tego kupiłam Citrosept dla wytrucia ewentualnych robali. Przyznam, że po
              tych zabiegach poprawiła się przemiana materii. Ale ten Citro wstrętny! Czy
              napewno dobrze kojarzę z tym spalaniem?
              • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 12.01.06, 17:17
                Te 40min w przybliżeniu odpowiadają 45g tłuszczu, o ile tempo jest tuż pod
                progiem aerobowym (na pograniczu zadyszki, ale nie doprowadzając do niej).
                Trochę cienka ta dieta, organizm może przejść w tryb 'oszczędnościowy' i nici
                ze spalania. Uzupełnij koniecznie dietę w mięso czerwone, bo bez żelaza
                hemowego trudno utrzymać dostawę tlenu zapewniającą wydajne spalanie tłuszczu i
                w trakcie, i po wysiłku.
        • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 13.01.06, 12:40
          Nie przepadam za mięskiem, ale postaram sie o jakąś polędwiczkę lekko
          krwistą.Już mi się "wąs podniósł", bo pomyślałam, że już po 20 min. spalę 45g,
          a tu dopiero po 40!Ten stan przed zadyszką występuje jednak po spaleniu ok.
          200cal, potem robię 10 minut przerwy, żeby mi nie obrzydło i kręcę dalej. Ale
          pewnie powiesz, że to źle?!Chyba powinnam ciągnąc dalej dla lepszego efektu?
          Zamierzam zastosować kosmetyk na celulit podczas cwiczeń. Zależy mi , aby
          zgubić trochę na pupie i nogach. Lepiej przed, czy po ćwiczeniach?
          • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 13.01.06, 17:18
            lavender34 napisała:

            > Nie przepadam za mięskiem, ale postaram sie o jakąś polędwiczkę lekko
            > krwistą.Już mi się "wąs podniósł", bo pomyślałam, że już po 20 min. spalę
            45g,
            > a tu dopiero po 40!Ten stan przed zadyszką występuje jednak po spaleniu ok.
            > 200cal, potem robię 10 minut przerwy, żeby mi nie obrzydło i kręcę dalej. Ale
            > pewnie powiesz, że to źle?!Chyba powinnam ciągnąc dalej dla lepszego efektu?
            Tak, przerwy dłuższe niż 30sek powodują odbudowę glikogenu i zaczynamy od
            początku (no, prawie od początku :-) )

            > Zamierzam zastosować kosmetyk na celulit podczas cwiczeń. Zależy mi , aby
            > zgubić trochę na pupie i nogach. Lepiej przed, czy po ćwiczeniach?
            I przed, i po. Wpisz w wyszukiwarkę 'Krem termogeniczny', znajdziesz link do
            sfd.
            • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 14.01.06, 11:38
              Joger, ale mnie przybiłeś.To by znaczyło, że cały mój pot daremny bo jakiś tam
              glikogen mi się obudował.40 minut w "dobrym " tempie to nie dam rady. Można to
              jakoś załtwić inaczej?
            • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 16.01.06, 15:58
              Chyba zaczyna mi się udawać. Wczoraj kręciłam te 40 minut z chwilką tylko na
              picie.Skoro ludzie tyle wytrzymują, to ja też to mogę zrobić. Problem chyba
              jest w tym, że mam zaległości w ruszaniu się.Po 8 godzinach za biurkiem i
              latach nic nie robienia (mam na myśli aktywnośc fizyczną), nie licząc dorywania
              się czasem do aerobiku czy roweru, muszę zdobyć trochę kondychy i będzie mi
              łatwiej. Zobaczysz, że dam radę, bo jestm uparta. Potrzebuję tylko wsparcia i
              mądrych, cennych rad, jak mam robić, żeby to co wyczyniam nie poszło na marne.
              I teraz pytanko;włączę rowerek na 5 i kręcę w takim tempie, że spalam (wg
              wskazań) 400 cal w ciagu 35-40 minut. Czy to dobe tempo i obciążenie, czy
              jednak powinnam coś zmienić?Dzięki za rady!pa
              • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 16.01.06, 17:37

                > I teraz pytanko;włączę rowerek na 5 i kręcę w takim tempie, że spalam (wg
                > wskazań) 400 cal w ciagu 35-40 minut. Czy to dobe tempo i obciążenie

                Mierniki podają wynik z duzym błędem. Musisz regulując tempo i/lub obciążenie
                utrzymywać się w zakresie tlenowym, gdyż przekroczenie progu zadyszki jest
                równoznaczne z przerwaniem spalania tłuszczu. Mamy zapas tlenowy, gdy w czasie
                ćwiczeń możemy jeszcze (z trudem :-) ) prowadzić rozmowę. Rezultaty z miernika
                uzyskane w warunkach tlenowych w tym samym czasie będą porónywalne, więc
                zapisuj je np. w kalendarzu, żeby widzieć, czy jest jakiś postęp (cy rośnie
                przyswajanie tlenu = spalanie tłuszczu w jedn. czasu = forma :-) ).
          • Gość: mgmg Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 00:23
            wazna sprawa; o ile masz mozliwosc wyboru pory treningu to cwicz RANO po LEKKIM
            sniadaniu; lub wieczorem , idealnie co najmniej jakies 2h po kolacji. wtedy
            szybciej uaktywnia sie spalanie kwasow tłuszczowych bo poziom glikogenu jest
            niski (szczegolnie rano). zwolennicy porannych treningow powołują sie tez na
            tzw efekt dopalania (afterburn) - tzn rzekomo przez cały dzien
            organizm 'odczuwa' trening i żarełko jest nieco lepiej przyswajane - podobno
            trening wieczorny tego nie daje ale mozna sie spierac.
            co do samej kawy na sniadanie to jezeli cokolwiek czytałas o diecie to pewnie
            wiesz ze to nie jest najlepszy pomysł - nawet nie za mądrzy (;) kulturysci
            przyznają ze to jest najwazniejszy posilek dnia
            fitmaniac.com
            • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 14.01.06, 11:41
              Rano nie zdążę, bo musiałabym wstawać o 5. A na śniadanie często jadłam musli,
              ale troche mi sie znudziło, więc jak nie mam apetytu, to nie jem nic i dopiero
              w pracy ok. 10 wsunę jakiś wiejski, jabłko albo jogurt. Pewnie moja dieta jest
              pokręcona i nie naukowa, ale staram się jeść niedużo i to co lubię, bo, bo
              tak....
      • diafora Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 02.03.06, 07:38
        kiedy wsiądziesz na prawdziwy rower i podjedziesz pod jakieś niewielkie
        wzniesienie. 3 lata temu chodziłam zimą codziennie na siłownię i pracowicie
        międliłam 30-50 minut na rowerze z elektronicznym symulatorem zmiany obciążeń.
        Im bliżej wiosny, tym jeździłam na trudniejszych programach. Po czym wsiadłam na
        normalny rower i o mały włos nie padłam na pierwszych 15 km. Teraz na siłowni
        starannie omijam te urządzenia - dużo lepsze są orbitreki.
    • cherryhills Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 16.01.06, 13:55
      A ja się dołączę i tez o coś zapytam. Czy ćwicząc na rowerku muszę mieć tak
      wysoko podniesione siodełko, żeby noga była wyprostowana kiedy jest w
      najnizszym położeniu, czy też musi być zgięta w kolanie? A może to nie ma
      znaczenia? Chodzi mi o wyćwiczenie kształtnych posladków :)
      pozdrawiam.
      • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 16.01.06, 17:40
        cherryhills napisała:

        > A ja się dołączę i tez o coś zapytam. Czy ćwicząc na rowerku muszę mieć tak
        > wysoko podniesione siodełko, żeby noga była wyprostowana kiedy jest w
        > najnizszym położeniu, czy też musi być zgięta w kolanie? A może to nie ma
        > znaczenia? Chodzi mi o wyćwiczenie kształtnych posladków :)
        Na pośladki zdecydowanie lepszy jest stepper. Pók co ustaw tak siodełko, żeby
        noga się prostowała do końca, ale z 'zadartymi' palcami stóp - nacisk na
        pedały powinien pochodzić z pięt.
        • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 19.01.06, 08:31

          • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 19.01.06, 16:00
            Prawdę powiedziawszy mam zaufanie tylko do Kettlera (jakość prawie
            profesjonalna), inne to loteria.
            • piszonka Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 03.03.06, 00:37
              widzę, że dość dobrze znacie się na rowerach treninowych i na samym treningu. A
              ja mam prośbę: czy możecie podać na czym jeżdzicie - ja chcę nabyc jakis dobry
              rower dla amatora do 2000zł Dzięki z a info :)
    • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 26.01.06, 11:58
      Przyznam, że po blisko miesiącu kręcenia są efekty! Pupa trochę zmalała. Czuję
      to po spodniach. Na wadze ok. 1kg (tylko, albo AŻ). Mogę całkiem swobodnie
      kręcić 40 minut i spalać według licznika 400cal. Jestem przy tym zgrzana jak
      mysz. Używam ponadto kremu termicznego Bielendy i zakładam taki specjalny pas,
      przy którym sadło ma się wytapiać. Ćwiczę systematycznie. Tylko czy mi uda nie
      powiększą się zbytnio w obwodzie?
      • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 26.01.06, 14:58
        Mogłyby się rozrosnąć gdybyś stosowała interwały/spinning czy ćwiczyła w tempie
        powodującym zadyszkę
    • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 27.01.06, 11:48
      Wiesz Jogger, sądziłam, że aby spalić trochę sadła to wystarczy mniej jeść i
      więcej się ruszać ( nadal w to wierzę, bo tak ogólnie mówiąc chodzi o ujemny
      bilans energetyczny), ale okazuje się to wszystko nie takie proste. Jakiś
      glikogen?!Określone tempo, określone przerwy......!!!Jak czytam posty Twoje czy
      stałych "bywaczy", to jestem przerażona brakiem swojej wiedzy, na temat czegoś,
      co przedtem nie było dla mnie wcale skomplikowane! Zaczynam czasem popadać w
      paranoję, że jak nie będzie przy mnie stał jakiś trener, to ja sobie tylko
      krzywdę mogę zrobić i zamiast schudnąć to przytyję, albo mięśnie mi niechcąco
      za bardzo urosną.Gratuluję Ci znajomości tematu, ale czy mógłbyś mi przybliżyć,
      czym zajmujesz się na codzień tzn. czy jesteś fachowcem w tej właśnie
      dziedzinie z wykształcenia, czy też zajmujesz się nią zupełnie jako hobby?
      • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 06.02.06, 12:11
        Przepraszam, jesli chciałam niechcący wedrzeć się w Twoją prywatność. Chodziło
        mi tylko o informację czy jesteś fachowcem w tej dziedzinie z wykształcenia,
        czy też jest to Twoja pasja. Sorry....Nawiasem mówiąc udło mi się schudnąć ok.
        2kg w ciągu stycznia. Poluzowały się spodnie i marynara też.Dziś wydrukowałam
        ćwiczenia "6" Weidera, aby wzmocnić trochę innych mięśni. Teraz w 40 minut
        pedałuję spalając 500 cal i nie robiąc przerw (parę sekund na picie).
        • lala0073 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 06.02.06, 14:41
          w 40 mniut 500 kcal???? te dane podajesz na podstawie licznika? przy jakiej
          prędkości udaje ci sie zdobyć taki wynik?
          pozdrawiam
          • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 07.02.06, 13:26
            Dane są z licznika przy rowerku. Jest tam także prędkościomierz. Dziś
            przypilnuję i jutro napiszę jaka to prędkość, bo do tej pory to zwracam uwagę
            na kilometry przejechane (ok.21km), kalorie (500), puls(max.udało mi się 141),
            ale tak najczęściej to ok.110-120. Gdzieś przeczytałam, że to tętno to powinno
            być wg wzoru: 220-wiek. I chyba bym wyrwała ten rower z zawiasów, gdybym miała
            ponad 180. Jak przejadę 200kcal, to biorę gazetę, żeby szybciej czas leciał.
            Spocona jestem jak szczur i ta gazeta mi się mokra robi, ale chwila moment i
            mija te 500 kcal. Muszę tylko pilnować, żeby tempo było przyzwoite. Nie lubię
            rozmawiać podczas "jazdy", bo mnie to wybija z rytmu. Gdy chodziłam na siłownię
            i tam jeździłam, to zawsze gadałam z koleżanką i chyba cała ta robota była na
            marne. Pozdrawiam i dopinguję.
            • Gość: mnm Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.chello.pl 26.02.06, 20:26
              Te 220-wiek to maksymalne tętno. Dla wyczynowców. Sugerowałbym tętno ok. 130.
              I trochę zwiększyć obciążenie, bo z danych wynika, że pedałujesz bardzo szybko,
              ale na małym obciążeniu.
        • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 07.02.06, 18:19
          Chodziło
          > mi tylko o informację czy jesteś fachowcem w tej dziedzinie z wykształcenia,
          > czy też jest to Twoja pasja. Sorry....

          Hobby :-)


          Nawiasem mówiąc udło mi się schudnąć ok.
          > 2kg w ciągu stycznia. Poluzowały się spodnie i marynara też.Dziś wydrukowałam
          > ćwiczenia "6" Weidera, aby wzmocnić trochę innych mięśni. Teraz w 40 minut
          > pedałuję spalając 500 cal i nie robiąc przerw (parę sekund na picie).

          Gratulacje !
          • lavender34 Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 08.02.06, 15:13
            To gratuluję wnikliwej znajomości tematu.
            • Gość: Madzia Do Jogera albo kogoś innego kto wie IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 24.02.06, 20:26
              Zachęcona przez Lavender ja tez kupiłam rowerek jakiś 2 tygodnie temu i jeżdżę
              codziennie.
              Jeżdże 40 minut na obciążeniu nr 2 (rower ma od 1 do 8), prędkość 13,5-16 km/h,
              przejeżdżam wg wskazań od 9,2 do 10,5 km/h, spalam wg wskazań od 320 do 380
              kcal.
              Ile miesięcy muszę ćwiczyć w taki sposób żeby schudnąć 10 kg?
              Do ilu moge zwiększyć obciążenie (a może tego nie robić) żeby nie rozbudowac
              mieśni ud i łydek bo i tak mam dostatecznie grube:(((
              • jogger Re: Do Jogera albo kogoś innego kto wie 25.02.06, 22:52
                10kg tłuszczu = 10000g * 9 kcal = 90000 kcal / 175 kcal (zakładam że 50%
                spalonych kalorii będzie z tłuszczu) = 514 dni = 1 rok i 5 m-cy, zakładając
                dietę równowagi (ilość kalorii spożywanych musi spadać wraz ze spadkiem wagi)
                • Gość: Madzia Re: Do Jogera albo kogoś innego kto wie IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 26.02.06, 23:25
                  Dzięki za odpowiedź. Może ja zmęczona jestem ale nie rozumiem jak to
                  policzyłeś. To znaczy nie muszę koniecznie tego wiedzieć, wystarczy że wyszło
                  półtora roku. Ale pytam z ciekawości dlaczego pomnożyłeś te 10 kg przez 9 kcal?

                  aha i przy okazji zapytam o tętno,
                  moje normalne tętno to ok 60, w czasie ćwiczeń mam od 100 do 120 uderzeń na
                  minutę. Czy to ma jakiś wpływ na spalanie kalorii? wiem że tętno max to 220
                  minus wiek, mam 29 lat więc niby dałoby to 190 uderzeń na minutę, ale nie
                  wyobrażam sobie abym kiedykolwiek osiagnęła taki wynik.
                  • jogger Re: Do Jogera albo kogoś innego kto wie 27.02.06, 17:21
                    1g tłuszczu to 9kcal. Obliczony czas nie uwzględnia ew. diety, czyli
                    ograniczenia spożywanych kalorii. Staraj się utrzymywać tętno powyżej 115, bo
                    to ok. 60% Twojego przybliżonego tętna max, optymalne dla spalania tłuszczu.
                    • madzia773 to ja Madzia 01.03.06, 11:31
                      Dzieki Jogger, teraz już rozumiem. Przy okazji uświadomiłam sobie jak niewiele
                      spalam gramów tłuszczu jeżdżac na rowerku:( choc pod względem ilości spalanych
                      kalorii wyglada to nieźle, ale jak widac to nie wszystko:(
                      dzięki i jeżdże dalej
                      • lavender34 witam rowerowców 02.03.06, 08:45
                        Fajnie, że ktoś do mnie dołączył!Od 02.01.06 schudłam 3,5 kg! To rewelacja jak
                        dla mnie, bo nawet na kopenhaskiej schudłam tylko 2kg. Ale mobilizacja trwa.
                        Codziennie pomimo wszystko jeżdżę.Postanowiłam, że dziennie bedzie to 400kcal,
                        ale jak sobie pojadłam pączków w tłusty czwartek to zrobiłam 600! I wiecie co,
                        to kwestia nastawienia. Jak sobie założyłam nierealny dotąd przebieg, to
                        pomyślałam, że nie dam rady, ale udało się. Znacznie schudły mi nogi i pupa,
                        mniej w pasie, ale poleciało odrobinę także po całości.Te 400kcal to ok. 17km.
                        Zajmuje mi to ok.35 minut na obciążeniu 6. Mówię Wam, żadne diety cud tylko
                        trzeba solidnie ruszyć d... i mniej jeść. Podniesiona na duchu efektami walki
                        pocieszam wszystkich, że nawet jak nie mamy takiej wiedzy jak Jogger to można
                        coś zdziałać. Cudów nie ma, spaść musi, no chyba, że może jakieś
                        choróbsko..odpukać.Ludzie wiosna idzie! Do roboty! Dacie radę jakem Lavender!
                        • Gość: jackk3 Re: witam rowerowców IP: *.ptr.terago.ca 03.03.06, 00:45
                          Gratulacje!!! A teraz pomysl o lecie i moze rower na swierzym powietrzu? Jak
                          wytrzymujesz wewnatrz 30-45 min. to nie bedziesz miala problemow z np. 1.5
                          godz. jazda i podwoisz wydatek kaloryczny.
                          Pzdr
    • madzia773 mail 07.02.06, 13:46
      Lavender wyslalam Ci maila na pocztę gazetową. Możesz odebrać?
      • Gość: jefs Re: mail IP: 193.25.2.* 26.02.06, 17:07
        dołaczm sie do watku:) zakupiłam orbitreka, cwicze narazie po 30 minut, tempo ok
        13km/h . jem bardzo mało, odstawiłam pieczywo - tylko chrupkie i ryzowe, zero
        słodyczy, zwykle jadam na obiad warzywa - spora porcje , a sniadanie , kolacja
        to najczesciej jogurt albo kanapka z pieczywa chrupkiego z serem białaym,
        pomidorem ... dzis jadłanm paluszki rybne ,ryz ciemny, warzywa - ale bardzo mala
        porcja...

        ujemny bilans jest, nie dobijam na 100% do 1000 kcal... i tu mam problem, po
        tygodniu zamiast schudnac przytyłam pol kg :( załamałam sie , na cud nie licze
        ale dlaczego przytyłam ???

        zamierzam cwiczyc teraz zwiekszyc cwiczenia do około 45 minut dziennie - czy to
        dobry pomysł ?

        moze powinnam uzywac wspomagaczy typu l karnityna, fat burner ?
        • jogger Re: mail 03.03.06, 18:00
          Przytyjesz jak złapiesz tłuszcz, na razie wzmacniasz mięśnie, bo tempo na
          początek jest za duże, a czas za krótki :-)
    • Gość: ragusa Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:45
      Lavender, jak Ci idzie? Ja katuje stepper, efekty jakies sa chociaz nie jestem
      ortodoksem co do diety:) chce Ci tylko powiedziec, ze mam identyczne paranoje -
      co jakis czas dopada mnie zwatpienie czy bez wiedzy np. Joggera czy Scepta
      jakiekolwiek pocenie sie ma sens??:))
      ale wtedy zapodaje kawe i jako kare za negatywne mysli dodaje sobie 20 minut!
      pozdrawiam!
    • bitn Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 03.03.06, 00:02
      hej
      Ja jeżdże na rowerku codziennie 30 minut. I tygodniowo ubywa mi 1kg. Oczywiscie
      jeszcze stosuje diete. A właściwie nie diete tylko zasade Mniej Żreć :)Moje
      maximum to 1500 kcal dziennie.

      I mam pytanie do Joggera. Bo słyszałam że zawsze trzeba po ,,treningu'' coś
      zjeść. Piję przeważnie jogurt albo kefir. Czy jest to dobry pomysł?
      • jogger Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger 03.03.06, 17:59
        Po treningu siłowym tak :-) po nastawionym na spalanie tłuszczu co najwyżej
        czyste białko lub aminokwasy antykataboliczne (HMB, BCAA) żeby nie doszło do
        spalania mięśni, a wystąpił efekt powysiłkowego spalania tłuszczu.
        • Gość: ella Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:14
          Jak szybko (chodzi mi km na godz) należy pedałować, aby osiągnąć dobre
          rezultaty (spalenie tłuszczu)?
        • Gość: mala.mi Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 14:44
          A jeśli zjem tylko jabłko? czy to w czymś przeszkodzi? zazwyczaj nic juz nie
          jem bo dość późno jeżdżę 20-21 i juz mi sie nie chce.
          • Gość: amelka Re: kupiłam rowerek stacjonarny i co dalej?Joger IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 17:22
            Tez mam w domu rower i jezdze, ale raczje na niskich obciążenaich(mam mozliwosc
            od 1-8), bo z tego, co wiem, na nizszych spala sie tłuszcz, wyzsze "służa" do
            cwiczeia miesni. Jak to w końcu jest?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka