nocne podjadanie

06.11.02, 09:12
Kochani,

Może ktoś z Was zna sposób na oduczenie się jedzenia w nocy. Od dłuższego
czasu regularnie wstaję w nocy i niemalże nieświadomie opróżniam lodówkę. Nie
muszę dodawać, że cierpi na tym moja dieta, której skrupulatnie przestrzegam
w dzień.

LILOU
    • Gość: lilou Re: nocne podjadanie IP: 62.148.92.* 07.11.02, 13:39
      szkoda, że nikt z Was nie może mi pomóc...

      LILOU
      • ew.ka Re: nocne podjadanie 07.11.02, 15:04
        Lilou, osobiście nie znam sposobu na oduczenie się podjadania w nocy ale wydaje
        mi się, że taki sposób nie istnieje. Po prostu musisz powiedzieć sobie stop
        albo poprosić kogoś, żeby zamykał lodówkę na kłódkę i chował klucz...A może
        powinnaś zmienić coś w swojej diecie, której, jak napisałaś, przestrzegasz
        skrupulatnie w ciągu dnia; może jesz za mało i jesteś po prostu bardzo głodna w
        nocy? Albo jesz nie to, co trzeba? Wiem, że Ci nie pomogłam ale zastanów się,
        czy nie powinnaś jednak czegoś zmienić w swojej diecie, żeby nie mieć tych
        nocnych napadów.
        Trzymaj się
        Ewka
    • emka_waw Re: nocne podjadanie 07.11.02, 15:17
      Ja sposób znalazłam. Na wierzchu w lodówce kładłam niskokaloryczne przegryzki,
      które akurat bardzo lubiłam, np. kiszoną kapustę lub kiszone ogórki,
      rzodkiewki. I jak miałam napad to jadłam do wypęku, ale tylko właśnie te
      rzeczy, pół kilo kapusty zapycha po dziurki w nosie, a ma dokładnie 55 kalorii.
      Tyle co dwie nieduże kromki chleba.
    • Gość: mama Re: nocne podjadanie IP: 63.78.171.* 07.11.02, 16:36
      Pawełku, natychmiast przestań. Jeżeli jeszcze raz wstaniesz podjadać w nocy,
      złoję Ci dupsko.
    • Gość: LILOU Re: nocne podjadanie IP: 62.148.92.* 08.11.02, 11:12
      Na razie nic nie pomaga, ale dzięki za rady :)

      LILOU
    • Gość: roadrunner Re: nocne podjadanie IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 13:32
      hmmm podobny problem miał mój znajomy - też wstawał w nocy i wsuwał czekoladki
      czy inne batoniki. Pomogła mu ściśle przesytrzegana dieta, tzn. po dwóch
      tygodniach diety Kopenhaskiej po prostu odzwyczaił się od jedzenia słodyczy w
      nocy i tyle :)
      IMHO wszystko zależy od Ciebie - jak chcesz być piękna i szczupła to musisz
      pocierpieć i przemóc ochotę na nocne podjadanie bo jest to zgububne. Nic ci nie
      da uważanie na kalorie w ciągu dnia jeśli w nocy się opychasz. Lepiej już w
      dzień zjedz trochę więcej - przynajmniej będziesz miała szansę to spalić, a w
      nocy masz małe szanse ;)
    • jogger Re: nocne podjadanie 08.11.02, 17:34
      Zapewne dieta powoduje u Ciebie niedocukrzenie, tj. spadek poziomu glukozy we
      krwi do poziomu zagrażającego pracy mózgu. Ostatni posiłek nie powinien
      zawierać węglowodanów prostych (produktów mącznych, cukierniczych, owoców), za
      to w/w złożone (najniższy indeks glikemiczny mają płatki owsiane). Dietą nie
      powodującą niedocukrzenia jest Atkins (i inne diety ketogeniczne), gdyż
      nanichmózg obywa się właśnie ketonami.
      • Gość: LILOU Re: nocne podjadanie IP: 62.148.92.* 12.11.02, 10:07
        Dziękuję za odpowiedź. Od dłuższego czasu przymierzam się do Atkinsa i chyba
        wreszcie przyszła pora :)
        Jeszcze tylko małe pytanko: czy kawa z mlekiem rzeczywiście jest niedozwolona,
        a co z samą kawą? Też nie można?

        Pozdrowienia

        LILOU
        • jogger Re: nocne podjadanie 12.11.02, 18:11
          Mleko zawiera laktozę, czyli cukier mleczny. W okresie indukcji lepiej mleko
          odpuścić, a potem stosować tłustą śmietanę (niesłodką!). Kawa przy jedzeniu
          może podnosić poziom insuliny, ale np. w diecie kopenhaskiej kawa to całe
          śniadanie - sama kawa działa odchudzająco, gdyż kofeina jest termogenikiem
          (powoduje wzrost produkcji ciepła, a jego z kolei źródłem jest spalanie
          tłuszczu).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja