Dodaj do ulubionych

moja dietka i cellulit(mój...)

IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 01.04.03, 16:40
wariuję już! ćwiczę od wielu lat, ale odkąd biorę tablety cellulit mam
przeduży! dlatego chcę się dowiedzieć czy nie popełniam jakiegoś błędu w
odżywianiu, czy moja dieta stosowana na dłuższy czas może przynieść pozytywne
efekty.
Po przebudzeniu woda, herbatka zielona i grejpfrut,na śniadanie zwykle musli
z mlekiem 0% albo ciemny chleb z serkiem jakimś,około południa zupa pomidorowa
( w moim wydaniu podgrzany sok pomidorowy z rosołkiem z kostki...), o 16 jem
rybę( prosto z mikrofalówki bez panierki) z warzywami(brokuły albo marchew)
lub raz w tygodniu gotowane mięso z warzywami, 0 19 jem ostatni posiłek to
mała porcja ryżu lub kaszy, makaronu czy ziemniaków z warzywami i kefirem.
oprócz tego 3 litry wody. słodyczy nie jem, bo nie lubię.
dodam,że takie jedzenie bardzo mi smakuje i nie miałabym nic przeciwko
takiemu odżywianiu na dłużej.
czy jest to dieta odpowiednia( mam na myśli- najlepsza) do wali z cellulitem?
prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • jogger Re: moja dietka i cellulit(mój...) 01.04.03, 16:54
      Wg. mnie zdecydowanie za dużo tu węglowodanów, a nadmiar poprzez insulinę jest
      magazynowany jako tłuszcz. Ponieważ jesteś na pigułce, nie polecam Ci diet
      tłuszczowych typu Atkins, ale zmianę proporcji składników w diecie tak, żeby
      stosunek białka do w/w wynosił 1:1 lub więcej. Wymaga to zwiększenia ilości
      ryb, mięsa, jaj i drobiu i dostarczania białka w każdym posiłku. Ostatni
      posiłek powinien zawierać jak najmniej węglowodanów.
      • Gość: czekolada Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 01.04.03, 17:06
        powoli, bo nie rozumiem...
        mam czymś innym zastąpić musli? a wieczorem nie jeść węglowodanów? a kiedy?
        podobno nie powinno ich zabraknać w diecie? może zaproponujesz mi jakieś
        konkretne zastępstwa bo naprawdę zależy mi na skuteczności. a co sądzisz o
        kefirach i nabiale ogólnie? z góry dzięki :)
        • Gość: minio Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.03, 20:06
          ja proponowalabym na poczatek zrezygowac z kolacji w takiej postaci jak do tej
          pory. powinien to byc posilek jak najbardziej bialkowy (tunczyk w sosie
          wlasnym, chuda ryba). mozesz sprawdzic, jak reaguje Twoj organizm na chudy
          nabial spozywany na noc. chodzi o laktoze, ktora moze odkladac sie w postaci
          tkanki tluszczowej, ale nie wszyscy maja z tym problem. ogolem chudy nabial
          jest wedlug mnie w porzadku i jest dobrym zrodlem bialka(przetestowane na
          mnie). nie sposob przeciez wcinac samego chudego drobiu i ryb. na ryby tez
          trzeba uwazac. tluste typu makrela sa dobrym zrodlem kwasow tluszczowych(tych
          zdrowych), ale na noc i w wiekszych ilosciach nie polecalabym. jesli chodzi o
          poranne musli to sadze, ze nie powinnas rezygnowac, ewentulanie ogranicz ilosc
          owocowych dodatkow do niego(o ile sporzadzasz je sama). platki sa dobym zrodlem
          weglowodanow zlozonych i naprawde warto je spozywac. tak samo chleb razowy. ale
          wszystko w rozsadnych ilosciach i do obiadu. jak napisal jogger bialko w kazdym
          posilku, ale to juz nie powinien byc taki problem. koniecznie zwracaj jednak
          uwage na to, ze jogurty naturalne np. czesto sa albo niedosladzane, albo bez
          tluszczu. znajdz najlepij takie bez obu. na obiad do mieska/rybki proponuje
          mala ilosc ryzu ciemnego i warzywa. raczej nie jedz owocow po poludniu. duzo
          wody mineralnej(niegazowanej), ogranicz sol. a diete proponuje rozpisac w
          kilu 'wariacjach' i policzyc calkowita ilosc ww, tluszczy i bialka. i
          oczywiscie cwicz nadal i najlepiej aerobowo :-)
          nie wiem, czy cokolwiek doradzilam slusznego, ale sie staram :-) i wypowiadam
          sie na wlasnym przykladzie, sprawdzonym z reszta.
          btw. jakie tabletki Ty stosujesz?
          pozdrawiam :-)
          • Gość: zcekolada Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 01.04.03, 21:03
            biorę Harmonet od 3 lat.
            martwią mnie te kolacje bo nie potrafię inaczej jesć wieczorem niż fasolka i
            kefir, a tu słyszę o białku... no nie wiem... musze przyznac ze moja
            dotychczasowa dieta odpowiada mi ale jesli mam zmodyfikować to zmodyfikuję,
            dzięki. jednego nie rozumiem( chyba jestem ciężko myśląca ;)) - mam jesc 2 razy
            dziennie jakieś zwierzę? kolacja i obiad? nie przepadam za mięsem, a ryb ciągle
            jeść nie zdołam... a gdyby tak jeść ten mój kefir z fasolką na obiad a na
            kolacje rybę?( sorry ze tak męczę, ale naprawdę chcę już wiedzieć dokładnie):)
            • Gość: minio Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.03, 23:58
              no coz :-) fasolka to nie mieso, ale zawsze bialko :-) moze soja?
              a rybka i rybka to nie jest takie straszne, a tym bardziej rybka i miesko ;-)
              tylko policz dokladnie ile wypadnie bialka i ww na dzien, zeby byla ladnie
              zbilansowana Twoja dietka :-) i oczywiscie tak, abys nie ograniczyla za bardzo
              kcal(1200-1500 przy diecie redukcyjnej to minimum, a nie wiem czy sie
              odchudzasz). tak w ogole to ile kefir ma tluszczu? nie jestem pewna, ale cos
              tam ma. moze lepiej ograniczyc lub zamienic na jogurt 0% cukru i tluszczu? nie
              wiem jak z fasolka to by sie komponowalo, ale smak maja podobny zdaje sie ;-)
              byc moze przesadzam, ale naprawde staram sie maksymalnie ograniczas tluszcze,
              ktorych i tak zbiera sie po calym dniu sporo, bo nie da sie ich wykluczyc
              calkowicie. i powiem Ci, ze zadna meczarnia taka dieta :-) mozna naprawde
              smacznie jesc z korzyscia dla urody :-)
              pozdrawiam :-)
              ps. Harmonet ma najnizsza 'porcje' hormonow sposrod dostepnych w Polsce
              tabletek antykoncepcyjnych :-)
              • Gość: Ania Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: 217.8.186.* 02.04.03, 08:37
                Mam pytanie dot. bialka. Dokładnie to mleka i jego przetworów. Od pewnego czasu
                mam problem -wypijam rano mleko-nawet jako dodatek do kawy lub owsianki - i po
                parunastu minutach mam wielki nabrzmialy i bolacy brzuch. A ostatnio to samo
                robi się po jablku. To co ja mam jesć? I dlaczego tak sie dzieje? A staram sie
                ograniczac kalorie.
                • Gość: minio Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 15:15
                  wzdecia po mleku najprawdopodobniej spowodowane sa zbyt mala iloscia laktazy,
                  enzymu rozkladajacego laktoze(cukier mlekowy). nie jestem pewna, czy w aptekach
                  sa preparaty z laktaza, jesli tak one moglyby pomoc. mozesz takze byc uczulona
                  na mleko i jego przetwory. jesli jednak chodzi o niedobor laktazy spozywanie
                  jogurtow, kefirow w ktorych laktoza jest juz sfermentowana mogloby stanowic
                  zamiennik dla mleka. natomiast jesli chodzi o owoce to problem lezy takze w ich
                  rozkladzie(oczywiscie chodzi o fruktoze). gazy powstajace w procesie ich
                  fermentacji moga tworzyc sie w tak duzych ilosciach, ze powoduja dyskomfort i
                  wzdecia.
                  • jogger Re: moja dietka i cellulit(mój...) 02.04.03, 17:41
                    Mogą to też być reakcje alergiczne. W krajach zachodnich jest to wielki
                    problem, i można dostać dużo produktów mlecznych pozbawionych laktozy, u nas to
                    raczej są bezlaktozowe mleka w proszku dla niemowląt, ale np. coraz więcej jest
                    białych serków z bliską zeru ilością węglowodanów (czyli laktozy).
              • Gość: minio Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.03, 18:26
                jeszcze jedna rzecz mi przyszla dzis do glowy :-)
                piszesz, ze jesz rano grejpfruta, a wlasnie grejpfruty zawieraja pewnien enzym
                (nie pamietam nazwy), ktory wplywa na podwyzszenie poziomu estrogenow. zwiazane
                jest to ze zewiekszonym wchlanianiem hormonow z tabletek antykoncepcyjnych.
                niestety, dzialanie tego enzymu trwa zdaje sie nawet 24godz, wiec nawet jesli
                tabletke lykasz wieczorem konsekwencja moze byc zwiekszenie ilosci estrogenu,
                ktory normalnie wchlania sie z tabletki. ja nie jem z tego wzgledu grejpfrutow
                i nie pije soku z nich podczas 21dni. czaaaaaaasem, ale to bardzo rzadko zlamie
                sie podczas 7-dniowej przerwy :-) a normalnie to grejpfruty uwielbialam. jakos
                sie odzwyczailam :-)
                i wiesz, pomijajac nawet cellulit zauwazylam poprawe jak przestalam pic sok i
                jesc owe cytrusy. mniej efektow ubocznych z tabletki :-)
                sporobowac nie zawadzi :-) tak sadze :-)
                pozdrawiam
                • Gość: czekolada Re: moja dietka i cellulit(mój...) IP: *.isk.net.pl / 192.168.1.* 02.04.03, 18:55
                  wniosek z tego wszystkiego taki ze ten celluli jest gorszy niz wszystko,
                  wszystko mu pasuje!
                  nic podobno nie spala tłuszczu tak jak grapefruity dlatego je jem (jadłam?),
                  ale w sumie nie tłuszcz jest moim problemem a zatrzymywanie wody.
                  dzieki za rady, już je wdrazam w życie- własnie zjadłam rybkę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka