Dodaj do ulubionych

wymyslilam sobie diete...

IP: *.chello.pl 25.04.07, 06:41
...pewnie nic nowego, ale jestem ciekawa, co o niej myslicie.
zasady:
1. weglowodany tylko z warzyw oraz z niezbednego blonnika,
2. tluszcz tylko z miesa i z oleju do salatki,
3. warzywa raczej surowe, mieso raczej grilowane lub chude wedliny,
4. plus maslanka 0,3 l. dziennie, kawa i mleko do kawy,
5. klasyczne 5 posilkow, jako II sniadanie i podwieczorek owoce,
6. jesc ww. rzeczy do syta,
7. jezeli slodycze, to ciemna czekolada do picia (w rozsadnych ilosciach, raz
na pare dni).
czy moze to byc dieta "dozywotnia"? co o tym sądzicie?
pozdr. k
Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 09:36
      ..."weglowodany tylko z warzyw oraz z niezbednego blonnika,"...-z błonnika
      czyli skąd?
      z tego wynia ze bedziesz jesc tylko warzywa i mieso, ewentualnie owoce,
      to troche mało urozmaicone, brakuje ryb, ciemnego pieczywa, ryżu razowego,
      wody;) etc.
      • Gość: k Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.chello.pl 25.04.07, 10:22
        nie, no oczywiscie pije wode do woli, jako mieso to tez oczywiscie ryby
        (najchetniej wedzone), blonnik biore z otrebow albo z 1-2 kromek razowca
        dziennie, ew. z platkow zytnich lub owsianych do maslanki. nie pisalam tego, bo
        zalezalo mi na przedstawieniu zasady.
        jak teraz?
        k.
        • Gość: beata Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 20:34
          teraz jest git;)
    • Gość: doris Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 15:54
      ja mysle, ze taka dieta jest ok
    • jogger Re: wymyslilam sobie diete... 26.04.07, 12:44
      > jako II sniadanie i podwieczorek owoce,
      > jesc ww. rzeczy do syta

      Skok insuliny -> magazynowanie nadiaru węgli pod postacią tłuszczu. Enzym
      fruktaza nadmiar cukru pochodzącego z owoców (fruktozy) konwertuje w tłuszcz.
      Dlatego misie jesienią można spotkać głównie w malinach :-)
      • Gość: maga Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 14:12
        pzreciez w tej "diecie" jest tyle sprzecznosci i braku wiedzy o zywieniu ze nie
        rozumiem czemu wogole ktos wchodzi w dyskusje
        jak mozna weglowodany tylko z warzyw a tluszcz tylko z ...
        iadomo ze na skutecznej diecie to energie mozna czerpac tylko ze slonca ... po
        upzrednim wszczepieniu chlorofilu w skore i usunieciu ... pewnej czesci ukladu
        nerwowego, ktorej nie posiadaja rosliny
        • jogger Re: wymyslilam sobie diete... 27.04.07, 12:24
          > jak mozna weglowodany tylko z warzyw
          To dieta śródziemnomorska, (tylko oliwy ciut brak :-) ) gdzie skrobia wystepuje
          tylko śladowo (np. pieczywo czosnkowe :-) )
      • sjena1 Re: wymyslilam sobie diete... 26.04.07, 16:54
        > Skok insuliny -> magazynowanie nadiaru węgli pod postacią tłuszczu. Enzym
        > fruktaza nadmiar cukru pochodzącego z owoców (fruktozy) konwertuje w tłuszcz.
        > Dlatego misie jesienią można spotkać głównie w malinach :-)

        no i temu nie mogę schuść :) taki ze mnie owocowy maniak głownie pomarańczowy
        to kiedy najlepiej zjadc owoce ?
        • jogger Re: wymyslilam sobie diete... 27.04.07, 12:21

          > to kiedy najlepiej zjadac owoce ?
          Po posiłkach zawierających białko i warzywa, lub bezpośrednio po intensywnym
          treningu (spalającym węgle)
          • Gość: sjena Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 13:30
            dzięki serdeczne za info :) bo montignacowcy podają że najlepiej z rana na pusty
            żołądek stąd moje wygłupienie :)
            • jogger Re: wymyslilam sobie diete... 27.04.07, 14:37
              Też coś w tym jest, bo rano jest obniżony poziom glikogenu w mięśniach i tam
              idą te owoce, z drugiej strony jest to dobry moment na zwiększenie zużycia
              tłuszczu, stąd kawa na kopenhaskiej :-)
      • Gość: beata Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 23:00
        no ale czy te kilka owocow dziennie moze przeobrazic sie w tłuszcz?? bez
        przesady, ja wcinam dziennie po kilka bananow, jabłek, pije soki wyciskane z
        owocow i jakos nie zauwazyłam zeby mi sie gdzies przytyło
        • Gość: ciotka Re: wymyslilam sobie diete... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 00:08
          ja wcinam dziennie po kilka bananow, jabłek, pije soki wyciskane z
          > owocow i jakos nie zauwazyłam zeby mi sie gdzies przytyło

          no bo twój bilans kaloryczny nie jest dodatni. ja również lubię owoce i wcinam,
          oczywiście z umiarem, ale lubię słodkie smaki i owoce ratują mnie przed
          jedzeniem słodyczy. myślę, że taki np. banan jest lepszym rozwiązaniem niż
          czekoladowy batonik, bo przede wszystkim dostarcza nam witamin i składników
          mineralnych, a kalorii ma mniej...

          ja przez wiele lat zmagałam się z kilkoma nadprogramowymi kilogramami i szukałam
          sposobu na wymarzoną sylwetkę, a ponieważ jestem osoba lubiącą jeść, trudno mi
          było to osiągnąć. doszłam wreszcie do wniosku, że zbyt szczegółowe zagłębianie
          się w skład danych produktów, układanie jadłospisu, tak aby dobierać odpowiednie
          typy węgli, rozkładać to wszystko odpowiednio w ciągu dnia, a jedzenie traktować
          tylko i wyłącznie jako źródło energii potrzebnej do życia doprowadzić mnie może
          najwyżej do nerwicy, depresji oraz niekontrolowanych napadów obżarstwa... to po
          prostu nie dla mnie! dlatego też staram się jeść racjonalnie, rezygnuję
          oczywiście z wielu rzeczy (białe pieczywo, słodycze niezdrowe przekąski itp),
          pewne ograniczam (np. makarony), ale nie przeliczam wszystkiego na kalorie, nie
          myślę o zawartości białka, węglach itp... spożywam urozmaicone posiłki, zawsze
          jest w nich dużo warzyw, a przede wszystkim są smaczne, kontroluję jedynie
          ilość, tak, aby nie jeść zbyt dużo... i odkąd tak podchodzę do sprawy, udało mi
          się schudnąć i trzymam tą wagę :)

          pozdrawiam wszystkich i nie dajmy się zwariować!
      • koala1212 serio? 28.04.07, 22:55
        Dlatego misie jesienią można spotkać głównie w malinach :-)

        Naprawde misie jedza maliny? Wydaje sie to malo prawdopodobne, ale byloby
        cudownie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka