Gość: Batka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.05.07, 11:05
Tak mi się wydaje, że ja do tego gatunku należę. Mam 168 cm wzrostu i ważę 55
kg. Niby w BMI i innych kalkulatorach wszystko OK, aaale przy mierzeniu
poziomu tłuszczu wychodzi mi 23%. To za dużo trochę, prawda? Mam bardzo
szczupłe nogi "patyki" i ręce "zapałki" za to tułów koszmarnie otłuszczony. 3
fałdy i wylewające się boczki, obwód talii 75 cm. Poradźcie co ja mam zrobić?
Mam problemy z kolanami i wszelkie zajęcia fitness "skakane" odpadają. Czy
wystarczy pilates? może lepiej siłownia? Bardzo bardzo chcę się wziąć za
siebie.