Gość: mach_2
IP: *.c201.msk.pl
25.08.07, 18:31
Z góry dziękuję tym, którzy tu zajrzeli. Wiem, że o A6W bylo tyle
wątków, że po ich spisaniu powstalaby serie przebijająca objętością
Harry'ego Pottera, ale bardzo zależy mi na odpowiedzi.
Dziś zrobilem 2. dzień A6W, ale zacząlem od 3 serii po 8 powt. (tyle
bylo wczoraj i tyle dzisiaj). I teraz male problemy:
- ponieważ zwlaszcza przy ostatnim ćw. bolal mnie kręgoslup,
zmienilem je na spięcia przy uniesionych nogach - mam nadzieję, że
OK;
- czy jeśli nie będę w stanie zrobić 3x10 powt., będę mógl robić po
8 trochę dlużej?
- czy wieczór jest dobrą porą? Po ćw. jestem caly mokry (gl. glowa i
szyja, reszta też, ale mniej) i jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest
pójście pod prysznic.
Na koniec mój cel - jak już kiedyś pisalem, jestem szczuply (23
lata, 56 kg, 182 cm) i zależy mi na utwardzeniu brzucha. Często
czytam opinie, że wiele osób ma twarde mięśnie, ale pod warstewą
tluszczu, więc chociaż brzuch jest twardy, kaloryfera nie widać. No
cóż, może to lekki obciach, ale nie mam twardego brzucha mimo
szczuplej budowy. Owszem, niby jakieś tam zarysy widać, ale z
wytrzymalością gorzej. Jak napnę, mięśnie są twardsze i lepiej
widoczne (mogloby być jednak lepiej, zwlaszcza na dole). Czy A6W
sprawdzi się w moim przypadku?