iksis Re: Katastrofa w Niemczech 12.09.24, 06:22 Nocą w niemieckim Dreźnie zawaliła się część mostu łączącego Stare Miasto z Nowym Miastem. Nikomu nic się nie stało, ale katastrofa ma poważne skutki. Niemieckie media relacjonują, że odgłos zapadającej się konstrukcji rozległ się około godz. 3 w nocy. — Usłyszałem potężny huk, który mnie zbudził. W ciemności nie było nic widać. Wtedy usłyszałem syreny — powiedział 42-letni Hendrik w rozmowie z dziennikiem "Bild". Służby biorą pod uwagę, że także inne części mostu mogą się zawalić. Zaapelowano do mieszkańców, aby w miarę możliwości unikali miejsca katastrofy. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 26.11.24, 06:05 Byłem w Niemczech pierwszy raz w 1996 r. Nie rozumiem, jak ten kraj mógł się tak stoczyć. www.onet.pl/informacje/businessinsider/bylem-w-niemczech-pierwszy-raz-w-1996-r-nie-rozumiem-co-sie-stalo/l42rrgh,211f4564 Doskonale pamiętam Niemcy z lat 90. Nie ukrywam, najbardziej robiły na mnie wrażenie czyściutkie stacje benzynowe i liczba porsche na ulicach. Ale czułem też niesamowitą atmosferę powszechnego szczęścia, tolerancji i zadowolenie z bycia "najlepszym krajem świata". Gdy dzisiaj jadę za zachodnią granicę, nie mogę uwierzyć, jak w ledwie trzydzieści lat to wszystko wyparowało. Wspomnienie o stacjach benzynowych i porsche brzmi dziwnie w 2024 r., zdaje sobie z tego sprawę. Jednak w latach 90. mieliśmy w Polsce głównie obdrapane CPN-y, a za dobre auto uchodził polonez z salonu. Przez ten czas nasz kraj zmienił się nieprawdopodobnie. Zmieniły się też Niemcy — tyle że na gorsze. Stacje i auta to oczywiście tylko symbol tych zmian. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 21.12.24, 07:58 Nieudolność Niemców w każdej prawie dziedzinie. W piątek wieczorem w ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Magdeburgu wjechał mężczyzna kierujący bmw. Z relacji wynika, że poruszał się bardzo szybko i miał przejechać aż 400 metrów na terenie jarmarku. Władze dotychczas potwierdziły śmierć dwóch osób. Media nieoficjalnie podawały, że zginęło 11 osób. Ucierpieć mogło od 60 do 80 osób. Na miejsce tragedii udają się kanclerz Olaf Scholz i szefowa MSWiA Nancy Faeser. "Jestem myślami z ofiarami i ich bliskimi. Jesteśmy z nimi i z mieszkańcami Magdeburga" - napisał Scholz na X. Według saudyjskiego źródła agencji Reutera Arabia Saudyjska już wcześniej ostrzegała niemieckie władze przed napastnikiem z Magdeburga. Jak twierdzi informator, mężczyzna zamieszczał na swoim prywatnym koncie w serwisie X treści o charakterze ekstremistycznym. Reuters podaje, że źródło zidentyfikowało zamachowca jako Taleba Abdula Jawada. Niemiecki "Der Spiegel" podkreśla, że sympatyzował on z niemiecką skrajnie prawicową partią AfD. Sprawcą zamachu w Magdeburgu okazał się Saudyjczyk. Mieszkający w Niemczech od 18 lat mężczyzna wynajął samochód i wjechał nim w uczestników jarmarku świątecznego. Przejechał 400 metrów, zabijając i raniąc mieszkańców i gości miasta leżącego 200 kilometrów od granicy z Polską. Tożsamość mężczyzny szybko stała się publiczna, dzięki czemu wiadomo, że krytykował islam, ale też państwo niemieckie za to, że nie radzi sobie z islamistami. Pochodzący z Arabii Saudyjskiej sprawca był lekarzem psychiatrii, pracował w zakładzie karnym dla osób uzależnionych. Policja nie ma wątpliwości, że jego działanie było celowym atakiem na ludzi. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 12.01.25, 09:07 Niemiecka kolej w kryzysie. Takiej skali opóźnień dawno nie było. Opóźnienie to nie tylko problem PKP. Deutsche Bahn w 2024 r. był najmniej punktualny od co najmniej 21 lat. Infrastruktura na niemieckiej kolei jest przestarzała, podatna na awarie i przeciążona. Przez lata zazdrościliśmy Niemcom organizacji i porządku. Nie widać tego na kolei. W 2024 r. 37,5 proc. pociągów dojechało z opóźnieniem przekraczającym 6 min. "Deutsche Bahn był najmniej punktualny od co najmniej 21 lat" — pisze "Spiegel". "80 proc. wszystkich opóźnień w transporcie dalekobieżnym wynika z przestarzałej, podatnej na awarie i przeciążonej infrastruktury" – powiedział rzecznik Deutsche Bahn, cytowany przez niemiecki dziennik. Zwrócił jednocześnie uwagę na aktualny program inwestycji na kolei. W planach do 2030 r. jest gruntownie wyremontowanie 41 tras. DB chce do końca 2027 r. zwiększyć punktualność pociągów do 75–80 proc. Deutsche Bahn zainwestowało w infrastrukturę prawie 17 mld euro w 2024 r. To więcej, niż widziano od lat. "Jeśli przez najbliższe dwa, trzy lata będziemy nadal inwestować na tym poziomie, to w całej sieci można zauważyć, że zmniejszy się podatność infrastruktury na awarie i wzrośnie jakość ruchu pociągów" — ocenił cytowany dyrektor generalny InfraGo, firmy zajmującej się infrastrukturą kolejową. Problemy niemieckich kolei dostrzegli też eksperci think tanku T&E, którzy ocenili 27 operatorów kolejowy z 21 krajów. Polskie Koleje Państwowe plasują się w rankingu na początku drugiej dziesiątki zestawienia, tuż przed Deutsche Bahn. Deutsche Bahn w ośmiu ocenianych kategoriach przegrywa z PKP w czterech, a wygrywa w trzech. Jest też jedna cecha, która idealnie łączy PKP i DB, jeśli chodzi o ocenę — to podejście do odszkodowań za opóźnione czy odwołane pociągi. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 22.03.25, 07:14 A w Polsce spokój i porządek. Niemcy boją się kolejnych ataków. Odwołują plenerowe imprezy. W Niemczech rośnie niepokój związany z zagrożeniem terrorystycznym, co skutkuje decyzjami o rezygnacji z organizacji wielu wydarzeń plenerowych. Jak podaje "Bild", po atakach w Magdeburgu i Monachium zaostrzono środki bezpieczeństwa, jednak ich koszty okazują się zbyt wysokie dla organizatorów. Jak pisze "Bild" po grudniowym ataku na jarmark bożonarodzeniowy w Magdeburgu i zamachu na demonstrację związku zawodowego Verdi w Monachium w lutym tego roku, niemieckie miasta zaostrzają środki ostrożności. Koszty wprowadzenia surowszych zabezpieczeń sięgają nawet kilkuset tysięcy euro. Dla wielu gmin i organizatorów to wydatek, którego nie są w stanie ponieść. Efekt? Masowe odwoływanie imprez. Nasza tradycja jest zagrożona - powiedział po odwołaniu karnawałowych pochodów przewodniczący niemieckiej federacji karnawałowej Klaus-Ludwig Fess w rozmowie z "Bild". Teraz do tego głosu dołącza Frank Hakelberg z Niemieckiego Związku Wystawców. — Mamy około 9700 festynów ludowych. Każdy z nich jest ważny i niepowtarzalny dla miast, wsi i regionów — przyznał. Ponadto festiwale ludowe są źródłem utrzymania artystów. — Każde odwołanie to cios. Coraz więcej przedsiębiorców znajduje się na skraju przetrwania — dodał Hakelberg. W ostatnich tygodniach odwołano tradycyjny jarmark wiosenny w Lage w Nadrennii Północnej Westfalii. Organizatorzy informują, że nie byli w stanie zapewnić wymaganych zabezpieczeń. Podobnie stało się w Marburgu w Hesji, gdzie w obawie przed potencjalnym zagrożeniem zrezygnowano z obchodów Święta Kwitnącej Wiśni. Również popularny Bölschefest odbywający się w maju w Berlinie został odwołany. Nie tylko duże festiwale są zagrożone. W Schongau w Bawarii odwołano uliczny targ staroci planowany na 5 kwietnia. Zadowolenie z powodu zaostrzonych środków bezpieczeństwa wyraził niemiecki związek zawodowy policjantów. — Jako międzynarodowa metropolia, Berlin jest celem siatek terrorystycznych, a ze względu na nasz wolny i liberalny styl życia, stanowi również cel dla indywidualnych przestępców — mówi szef Stephan Weh, cytowany przez "Bild". Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 13.04.25, 22:08 Krwawa seria ataków nożowników w Niemczech. To już prawdziwa plaga. Kolejna osoba zginęła w Niemczech w wyniku ataku nożownika. Statystycznie, dziennie dochodzi w RFN do prawie 80 przestępstw, w których użyto noża do ranienia ofiary lub jako narzędzia groźby – alarmuje dziennik „Bild”. W sobotę informowaliśmy o tym, że w Berlinie policja postrzeliła 43-letniego Syryjczyka, który po sprzeczce z 29-letnim mężczyzną dźgnął go nożem na stacji metra Sophie-Charlotte-Platz. Rana okazała się śmiertelna. Napastnik został odnaleziony przez policjantów na Knobelsdorffstraße, ale nie chciał rzucić broni i wtedy funkcjonariusze otworzyli do niego ogień. Syryjczyk zmarł w niedzielny pranek. Okazuje się, że nie był to jedyny taki krwawy incydent w Niemczech w ciągu ostatniej doby. „W ubiegłym roku w samych Niemczech popełniono 29 014 przestępstw, w których użyto noża – w celu dźgnięcia nożem lub groźby (wzrost o 10,8 procent). Statystycznie rzecz biorąc, dziennie dochodzi do prawie 80 takich przestępstw!” – alarmuje niemiecki dziennik. Jak wynika z ustaleń „Bilda” w późne sobotnie popołudnie 12 kwietnia, nieznany mężczyzna rzucił się z nożem na ludzi na jednym z przystanków autobusowych w Hamburgu. Ranił dwie osoby, w tym kobietę na wózku inwalidzkim i uciekł. „Bild”, powołując się na doniesienia medialne, ustalił, że przed atakiem, napastnikowi odmówiono wejścia do autobusu, a gdy stawiał opór, został wypchnięty na zewnątrz przez pasażerów. Kolejny atak miał miejsce w parku w Berlinie-Lichtenbergu w pobliżu ZOO. Dwóch mężczyzn miało się o coś pokłócić. Jeden z nich sięgnął po nóż i uderzył nim ofiarę. Ranny w ciężkim stanie trafił do szpitala. I tu napastnik zbiegł. Miał jednak, według „Bilda”, pozostawić po sobie palestyński szalik. Ostatni z incydentów miał miejsce na dyskotece w Trittau (Szlezwik-Holsztyn) w niedzielę ok. godz. 2.00. W przybytku doszło do szarpaniny, a następnie bójki między dwie grupami osób. W pewnym momencie jedna z tych osób wyciągnęła nóż i zadał nim cios 21-letniemu mężczyźnie. Ranny bardzo szybko się wykrwawiał. Przybyli na miejsce ratownicy próbowali reanimować go, ale obrażenia okazały się zbyt poważne i mężczyzna zmarł. Według niemieckich mediów aresztowano co najmniej jednego mężczyznę, ale motyw zbrodni nadal nie jest jasny. Odpowiedz Link
berncik Re: Katastrofa w Niemczech 15.04.25, 21:48 Duda ,przyjaciel Trampa .PIS Przyjacielem Rosji Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 03.05.25, 07:31 Fatalne wyniki finansowe Volkswagena. Tak źle nie było od dawna. Pierwszy kwartał 2025 roku nie był dobry dla Volkswagena. Przychody niemieckiego koncernu spadły o 40 proc., na co wpływ miały rosnące koszty produkcji i skomplikowana sytuacja w Chinach. Cieniem na drugiej połowie roku kładą się z kolei amerykańskie cła. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Volkswagen zmaga się rosnącymi kosztami i nadmiarowymi mocami produkcyjnymi w europejskich fabrykach. Ponadto komplikuje się sytuacja na rynku chińskim, gdzie kupujący samochody coraz chętniej sięgają po rodzime marki, kosztem zagranicznych producentów. Tymczasem Chiny to dziś największy pojedynczy rynek samochodowy na świecie, więc wyniki na nim są niezwykle ważne. Swoje robi również niższy od oczekiwanego popyt na samochody elektryczne w Europie. Co prawda sprzedaż rośnie, ale wciąż nie w stopniu oczekiwanym i nie takim, by zapewnić zwrot poniesionych nakładów i pozwolić rozkręcić produkcję aut bateryjnych, tak by wykorzystać dostępne moce produkcyjne. Do tego wszystkiego dochodzi niepewna sytuacja w USA, gdzie od miesiąca obowiązują cła na samochody importowane. Będą one miały wpływ na sytuację niemieckiego koncernu, bowiem aż 80 proc. sprzedanych w 2024 roku w Stanach Zjednoczonych samochodów Grupy Volkswagen wyprodukowano poza granicami tego kraju. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 12.11.25, 20:05 Zarząd Volkswagena najprawdopodobniej nie otrzyma premii za bieżący rok obrotowy. To efekt pogorszenia się kondycji finansowej niemieckiego koncernu w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku. Trzeci kwartał zakończył się dla grupy Volkswagena wzrostem operacyjnym na poziomie zaledwie 1 proc. i spadkiem przychodów aż o 58 proc. Obecnie długi koncernu przekraczają 200 mld euro, co czyni Volkswagena jedną z najbardziej zadłużonych grup giełdowych na świecie. Sieć Global Reporters dotarła do wewnętrznych dokumentów Volkswagena, z których wynika, że w tym roku (obrotowym) zarząd koncernu nie zostanie nagrodzony premiami. To efekt ciężkiej sytuacji finansowej koncernu, na którą złożyło się kilka czynników, jak np. załamanie sprzedaży w Chinach czy cła nałożone na europejskie produkty przez nową administrację Donalda Trumpa. Odpowiedz Link
iksis Re: Katastrofa w Niemczech 03.01.26, 08:24 "Bankructwo polityki bezpieczeństwa", "uchylanie się od odpowiedzialności" , "polityczny skandal" — to tylko niektóre oskarżenia kierowane pod adresem niemieckiego rządu. Po gwałtownych zamieszkach w noc sylwestrową przez Niemcy przetacza się polityczna burza. Minister spraw wewnętrznych Alexander Dobrindt znalazł się w ogniu ostrej krytyki za brak zdecydowanych działań. AfD, Zieloni i Lewica domagają się zmiany kursu, choć każda z tych partii wskazuje zupełnie inny kierunek. Masowa przemoc wobec służb porządkowych w noc sylwestrową oraz wypadki spowodowane fajerwerkami i petardami, w których zginęli ludzie, a wielu zostało rannych, wywołały wezwania do podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Przedstawiciel rządzącej koalicji zapowiada reakcję. — Rosnąca bezpardonowość i podstępność sprawców przemocy, którzy atakują nie tylko nasze służby porządkowe petardami i racami, są wyrazem niedopuszczalnego zbrutalizowania i nie pozostaną bez odpowiedzi — podkreśla polityk CDU Alexander Throm w rozmowie z "Die Welt". Odpowiedz Link