Dodaj do ulubionych

zabójcze maliny;(

18.10.05, 09:53

Polskie maliny zabójcze dla Duńczyków

Od maja do września, po zjedzeniu polskich malin, w Danii zmarło pięć osób, a
blisko tysiąc uległo zatruciu, informuje "Życie Warszawy".

- Duńczycy się boją. Nikt nie chce kupować naszych malin. Na bazarach owoce z
Polski oferowane są przez miejscowych handlarzy jako niemieckie czy czeskie,
mówi Dariusz Jaroszewski prowadzący polski sklep w Kopenhadze.

Malinową aferą żyje cała Dania. To największe zatrucie od lat. Pod koniec
maja ponad 450 pacjentów i personelu szpitala w Aalborg zatruło się deserem z
polskich malin. Kolejne miesiące przynosiły nowe ofiary. Pięć osób zmarło.
Zatruciu ulegali pacjenci szpitali i pensjonariusze domów starców. Ostatnie
przypadki malinowej zarazy odnotowano we wrześniu na Jutlandii.

Nie ustalono jeszcze, dlaczego polskie maliny wywołują zatrucia. Polskie
służby sanitarne uspokajają: maliny oferowane na naszym rynku nie zagrażają
zdrowiu konsumentów.

- Duńskie służby sanitarne otrzymywały od Polaków sygnały, że nasze maliny
mogą być trujące; ich Główny Urząd ds. Żywności zignorował jednak te
ostrzeżenia, powiedział "Życiu Warszawy" Andrzej Żywień, I sekretarz wydziału
ekonomiczno-handlowego polskiej ambasady w Danii. Zatrute owoce wycofano
dopiero dwa tygodnie po stwierdzeniu pierwszych zatruć.

Oficjalnie nie wstrzymano jeszcze dostawy owoców z naszego kraju do Danii,
ale z zamówień zrezygnowało już bardzo wielu importerów, informuje gazeta


Z malinami kojarzy mi się tylko powiedzonko "wpuścić kogoś w maliny"Były też
przyczyną zbrodni (Alina i Baladyna).Ale,żeby aż takie działanie miał ten
pyszny owoc !
Obserwuj wątek
    • ballest Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 10:03
      Anna, napewnyo je czyms opryskiwano, albo jesli to lesne, to las opryskiwano a
      deszcz nie zmyl trucizny.
      Polacy wiedza co jest powodem, jesli ostrzegali Dunczykow, ale jak zwykle z
      obawy przed kolejna aferom trzymajom pysk na klodka zawarty.
      • szwager_z_laband Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 12:46
        to mi przipomniauo take powiedzynie o "wpuszczaniu w maliny"
        • ballest Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 12:51
          To nom Rita zarzucioua, ze nos w maliny wpuscili Wszechpolacy, ale mie to
          bolauo!
          • rita100 Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 15:36
            Trujące maliny...
            nie wiem w jaki sposób mogły być trujace , przeciez ich się nie kropi, chyba ,
            że w transporcie
            • annak12 Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 15:42
              rita100 napisała:

              > Trujące maliny...
              > nie wiem w jaki sposób mogły być trujace , przeciez ich się nie kropi,
              chyba ,
              > że w transporcie

              Muszą napewno być czymś pryskane ,żeby przedłużyc im żywot.;(

              • rita100 Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 15:46
                też tak myslę, a w Polsce się takie zatrucie nie zdarzyło, a słyszałas jak w
                przedszkolu zatruli troche dzieciaków , bo kucharka poszła do lasu i nazbierała
                grzybów na objad - to gdzies na wsi.
                Ale heca, pisze szybko bo praca czeka :)
                • szwager_z_laband Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 15:48
                  jak ech bou smarkaty to my ze synkami na placu robiyli se roz "cygara" ze
                  lisci od malin :))

                  jak 'ech take cos se sztachnou to mi aze spikol wyskoczou :))


                  he,he,he!
    • annak12 klonowacizna:( 18.10.05, 16:52
      To też nie na mój ząb:(

      Mięso z klonowanych zwierząt niebawem trafi do supermarketów 07:47 18.10.2005
      wtorek

      Stek ma być bardziej soczysty, żeberka miękkie, a mleko z klonowanej krowy
      słodsze od naturalnego.

      Pierwsze porcje mięsa ze sklonowanych zwierząt mogą trafić do sklepów już
      wiosną przyszłego roku – na początku w Stanach Zjednoczonych, a potem być może
      także w Europie. Bo Unia Europejska nie ma żadnych uregulowań prawnych
      dotyczących handlu klonowaną żywnością. Urzędnicy UE wciąż skupiają się jedynie
      na produktach z dodatkami organizmów modyfikowanych genetycznie, a więc głównie
      na żywności pochodzenia roślinnego.
      finanserfbawp=1129646628.454 .wp.pl/POD,17,wid,8045599,prasa.html?

      Tak w sumie Unia się do ogórka kiszonego dopiepsza ,a w takich sprawach nic!
      • macpor Re: klonowacizna:( 18.10.05, 16:56
        ???
        Nie bardzo rozumię co to miało by zmieniać...

        Jeżeli się sklonuje normalną krowę to jej mięso będzie jak z normalnej krowy -
        to jest właśnie sens klonowania. Drzewka owocowe od dłuzszego czasu otrzymuje
        się w wyniku klonowania i jakoś nikt na alarm nie uderza (widać nie wiedzą).
        • annak12 Re: klonowacizna:( 18.10.05, 19:07

          macpor napisał:

          > ???
          > Nie bardzo rozumię co to miało by zmieniać...
          >
          > Jeżeli się sklonuje normalną krowę to jej mięso będzie jak z normalnej krowy -

          No tak do końca nie jestem przekonana ,czy takie samo ,piszą lepsze,co nie
          znaczy zdrowe.
          "Stek ma być bardziej soczysty, żeberka miękkie, a mleko z klonowanej krowy
          słodsze od naturalnego."

          Klonowanie jest zbyt młoda dziedziną ,żeby można już spożywać mięso z klonów .
      • annak12 Re:Poprawka linku 18.10.05, 17:44
        Poprawka linku ,bo tamten się nie otwiera:
        finanse.wp.pl/POD,17,wid,8045599,prasa.html?rfbawp=1129650157.297&ticaid=1629
        • ballest Re:Poprawka linku 18.10.05, 19:14
          Klon. to przeca rodzaj drzewa, o czym wy piszecie ;)
          Borasca sie najbardziej na klonach zna, mieszka w Canadzie !
          • sloneczko1 Re:Poprawka linku 18.10.05, 19:26
            ballest napisała:

            > Klon. to przeca rodzaj drzewa, o czym wy piszecie ;)
            > Borasca sie najbardziej na klonach zna, mieszka w Canadzie !
            o klonowaniu zwierząt ;)
          • rico-chorzow Ja,Ballest mosz recht, 18.10.05, 19:52
            ballest napisała:

            > Klon. to przeca rodzaj drzewa, o czym wy piszecie ;)
            > Borasca sie najbardziej na klonach zna, mieszka w Canadzie !


            cis i klon,ja.....taki borok,cis i klon.
            • sloneczko1 Re: Ja,Ballest mosz recht, 18.10.05, 19:55
              rico-chorzow napisał:

              > ballest napisała:
              >
              > > Klon. to przeca rodzaj drzewa, o czym wy piszecie ;)
              > > Borasca sie najbardziej na klonach zna, mieszka w Canadzie !
              >
              >
              > cis i klon,ja.....taki borok,cis i klon.
              ta kara pod gorka he,he,,to po co tela naładowoł do ni?
    • rico-chorzow Re: zabójcze maliny;( 18.10.05, 20:06
      Wydaje mi się,że zabiegi człowieka w naturze,naturę,odbijają się negatywnie na
      nim samym,z drugiej strony jest jednak problem -jak wyżywić- 6 mld ludzi na
      świecie,gdyby tylko to było powodem tych zabiegów,można by takie postępowanie
      jak klonowizna zrozumieć,tylko że wielu,w pierszym rzędzie poświeca gwiazdka
      -zysku-.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka