ballest
28.10.05, 20:14
Na jego temat nie bede tu nic pisau, bo jest mi za bliski, choc
niespokrewniony, ( Jego ojciec i moj ojcie byli najlepszymi kolegami)
przyznam ale, ze sie BARDZO ROZUMIEMY we prawie wszystkich kwestiach.
Acha, - zarazilem go Gielda i Handlem akcjami, z tego dzisiaj Dede zyje i to
bardzo dobrze zyje ;)