szwager_z_laband
16.05.06, 09:50
jako ze wiym ze i we Glywicach je przinajmiyj jedyn no to to dowom:
Tatarzy najechali Pomorze
Maciej Sandecki 12-05-2006 , ostatnia aktualizacja 12-05-2006 21:47
Ponad dwustu przedstawicieli narodu tatarskiego z całego świata przyjechało
do Gdańska na pierwszy w historii Zjazd Tatarów. Chcą rozwijać współpracę
kulturalną i gospodarczą.
Pierwszy Zjazd Tatarów nieprzypadkowo odbywa w Gdańsku, tu bowiem żyje liczna
społeczność tatarska i tu mieści się siedziba Związku Tatarów
Rzeczypospolitej Polskiej. - Zorganizowaliśmy go dlatego, aby przybliżyć
Polakom kulturę tatarską - mówi prezes Związku prof. Selim Chazbijewicz. -
Ten zjazd jest także ważny dla nas samych, dzięki temu wzmacniamy naszą
etniczną tożsamość.
Społeczność tatarska jest rozsiana po całym świecie, obecnie żyje w ponad
czterdziestu krajach, od Dalekiego Wschodu po Stany Zjednoczone i Kanadę. Na
gdański zjazd zjechali Tatarzy z całej Polski, ale także m.in. z Litwy,
Białorusi oraz kolebki narodu - Tatarstanu, autonomicznej republiki Federacji
Rosyjskiej. W zjeździe bierze udział m.in. Lilia Sattarowa, naczelnik
oddziału w ministerstwie kultury Tatarstanu, Rustem Gaynetdinon,
wiceprezydent Światowego Kongresu Tatarów oraz Tomasz Miśkiewicz, Mufti
Muzułmańskiego Związku Religijnego RP. Wczoraj delegacja ta spotkała się z
władzami województwa pomorskiego. Rozmawiano o wymianie kulturalnej i
handlowej między Pomorzem a Tatarstanem. - Ustaliliśmy, że odbędą się dwie
wystawy - mówi wicemarszałek województwa Mieczysław Struk. - Pierwsza, w
Gdańsku prezentować będzie kulturę tatarską, a druga, prawdopodobnie w
przyszłym roku w Kazaniu, stolicy Tatarstanu, pokazująca twórczość naszych
artystów.
Obu stronom zależy na bliższych kontaktach gospodarczych. Tatarstan to jedna
z najbogatszych rosyjskich republik, znajdują się tam pokaźne złoża ropy i
gazu ziemnego. - Tatarom bardzo zależy na nawiązaniu kontaktów z naszymi
firmami, liczą, że ulokują w Tatarstanie swoje przedstawicielstwa - dodaje
wicemarszałek Struk.
- Chcemy w najbliższym czasie uruchomić w Gdańsku zagraniczne
przedstawicielstwo Tatarstanu - mówi Selim Chazbijewicz. - Przedstawicielstwo
będzie rozwijało współpracę kulturalną - wydawać książki, popularyzować język
tatarski, a zarazem nawiązywać kontakty gospodarcze. Prawdopodobnie
uruchomimy je w naszej siedzibie przy ulicy Nowiny w Gdańsku.
Około 200 uczestników zjazdu wzięło wczoraj udział we wspólnej modlitwie w
meczecie przy ul. Abrahama w Oliwie. Wieczorem w teatrze Wybrzeże odbyła się
oficjalna inauguracja zajazdu. Dziś Tatarzy przebywać będą w Pruszczu
Gdańskim, gdzie o godz. 12 odbędzie się konferencja naukowa o tatarskiej
kulturze. W niedziele zjazd przeniesie się do Malborka, gdzie przewidziane są
rozmowy biznesowe.
Rustem Gaynetdinon
wiceprezydent Światowego Kongresu Tatarów
Polacy i Tatarzy są od ponad sześciuset lat związani wspólną historią. Nie
zawsze byliśmy przyjaciółmi, ale społeczność tatarska jest w Polsce obecna od
wieków i przyczynia się do wzbogacenia jej kultury. Mało kto wie, ale Tatarzy
przyczynili się do odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku,
wspierając licznie wojska marszałka Józefa Piłsudskiego. Teraz zależy nam na
rozwoju kontaktów gospodarczych między Polską a Tatarstanem. Trzydzieści
procent rosyjskiego wydobycia ropy i gazu odbywa się w tej republice. Prężnie
rozwijamy też przemysł samochodowy. Zachęcam polskich przedsiębiorców do
inwestowania w Tatarstanie.
miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3342416.html