sloneczko1 09.04.07, 17:27 miasta.gazeta.pl/katowice/5,35061,4046875.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annak12 Re: a tak było w Ostropie 09.04.07, 17:43 szybko im to poszło(fotki w gazecie),o 13 zaczynała się procesja,a kończyła o 17 nabożeństwem.Przed laty jak mieszkałam na Wojtuli(Wójtowa Wieś)też te procesje się odbywały. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: a tak było w Ostropie 09.04.07, 22:51 a znauas Zyuow ze Wojtuli? we Ostropie boech se to kedys ekstra obejzec. Niypamiyntom tera co znaczouy dwa wiynce na klacie od chopow a co jedyn(?) Odpowiedz Link
annak12 Re: a tak było w Ostropie 09.04.07, 23:01 szwager_z_laband napisał: > a znauas Zyuow ze Wojtuli? nie znalach ich. > we Ostropie boech se to kedys ekstra obejzec. Niypamiyntom tera co znaczouy dwa > > wiynce na klacie od chopow a co jedyn(?) Kawalerowie noszom po dwa wieńce,zaś żonate chłopy i ksiynża po jednym. Odpowiedz Link
ballest Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 06:11 Ana, ale napewno znauas Pereckiego z Wojtuli, zawsze furmankom jezdziou! Odpowiedz Link
annak12 Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 08:59 Balcio,fto to patrzy za furmankom.hehehe,jakby to jakoś extra bryka była,to i może przez moment by wzrok przykuła,:) Dużo nazwisk przewineło mi się przez "ręce"(pracowałam tam w przedszkolu),eech już nie istnieje,stąd też i "pustka":) Odpowiedz Link
ballest Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 09:43 Te nazwisko bylo ale bardzo znane, bo furmanka na Wilymstrasie sie mauo spotykauo, ale jego rodzina boua z Schönwaldu, to byli czyste Szywodzianie. Odpowiedz Link
annak12 Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 14:09 Jeszcze znalazłach coś a propos wieńcy. "w Ostropie jest zwyczaj ozdabiania jeżdżców wieńcami;to lokalna tradycja,która nie wystepuje nigdzie indziej.Tradycyjnie wyplataja je kobiety:dla swoich mężów lub narzeczonych(borok tyn co nie mou dziouchy).Wieńce z mirtu lub bukszpanu zdobiażółto-białe,bądż różowo-białe,papierowe kwiaty.Na zakończenie procesji uczestnicy zdejmują wieńce i rzucaja je w kierunku wysokiego krzyża misyjnego stojacego przy kosciele.Towarzyszy temu wiara,że ten kto pierwszy zawiesi swój wieniec na krzyzu,w tym samym roku stanie na ślubnym kobiercu. Dawniej w procesji brali udział wyłącznie mężczyżni,mieszkańcy danej miejscowosci.Współcześnie w orszaku jada takze kobiety" Odpowiedz Link
ballest Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 17:31 "Współcześnie w orszaku jada takze kobiety" No ja baba to pou diobua i se wszyndzie wcisnie. Odpowiedz Link
ballest Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 21:16 www.tvn24.pl/2041043,12690,0,0,1,wideo.html Odpowiedz Link
annak12 Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 22:04 ballest napisał: > "Współcześnie w orszaku jada takze kobiety" > > No ja baba to pou diobua i se wszyndzie wcisnie. No tak,do robienia wieńców to kobiety,a paradowac to sami byscie chcieli! Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: a tak było w Ostropie 10.04.07, 22:08 a jo na tym filmiku cwilinga od Ballesta widziałach;) Odpowiedz Link
ballest Re: a tak było w Ostropie 11.04.07, 06:01 ;) napewno, jedno jest pewne, rajtowac poradzam. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Krzyzoki(jazda krzizowo) 10.04.07, 11:39 Ostropa i Wojtula "W drugie swieto gospodarze obu wsi udawali sie na przystrojonych koniach z procesja i ze spiewami na objazd swych wlosci. Na granicy obydwu wsi wymieniali miedzy soba choragwie koscielne i krzyze. Uczestnicy procesji przyjmowani byli nasteonie w kosciele przez proboszcza, ktory udzielal im blogoslawienstwa. Celem procesji bylo poznawanie granic wsi i poszczegolnych pol." tak to opisou kedys J.Graba. ps na sw. Jerzego tysz gospodorze ze tych wsi jezdziyli tzradycyjnie na koniach. Wiycie cos o tym? sw.Jerzego je 23 kwietnia. Odpowiedz Link
szwager_z_laband na sw. Jerzego 1787 10.04.07, 11:55 Schlesische Provinzialblätter Gdysmy sie zblizali do placu, gdzie mial sie odbyc obrzed, z wszystkich okolicznych wiosek nadjechali dzikim pedem i z glosnym krzykiem chlopi na koniach. Przed kosciolem na placu stala na stole przykrytym bialym obrusem drewniana statuetka swietego Jerzego, siedzacego na koniu i przebijajacego lanca smoka. Obok staly dwa naczynia, jedno na pieniadze, a drugie na jajka. Skladanie ofiar trwalo od 4 godziny rano do 11 w poludnie. Jezdzcy jeden po drugim zsiadali z koni i, trzymajac je za uzde klekali przed statua, aby sie pomodlic. Nastepnie w imieniu konia skladali ofiare - albo pieniadze, albo jaja. Potem oprowadzali zwierze dokola cmentarza i kosciolka, wreszcie uwiazawszy je wstepowali do srodka na msze i kazanie. Po zakonczeniu uroczystosci dosiadali koni i znowu pedem odjezdzali, kierujac sie w strone karczmy." Odpowiedz Link
annak12 Re: na sw. Jerzego 1787 10.04.07, 12:44 Św. Jerzy był pierwszym patronem Ostropy. "Jest to jeden z archaicznych obrzędów obchodzenia pól w celu zabezpieczenia ich przed wszelkim złem.Procesja porusza się po obwodzie koła zgodnie z ruchem słonca, czyli prawostronnie,ze wschodu na zachód.W dawnych ludowych zwyczajach ,w ludowej magii,koło oznaczało doskonałość i idealny ruch ,a wszystko,co pozytywne,skierowane było w prawo." Największe procesje organizowane są obecnie w Sternalicach koło Olesna, w Pietrowicach Wielkich koł Raciborza i Ostropie. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: na sw. Jerzego 1787 10.04.07, 12:49 Piotrowice Wielke som faktycznie od lot w kozdym zrodle spominane na piyrszym miejscu, a do okolic Raciborza dodowo sie i okolice Rybnika - sam zawiela niyidzie ale wsumie znoinsc:) Odpowiedz Link
annak12 We gliwickiej telewizji jest 10.04.07, 13:00 www.telewizja.gliwice.pl/?id=4e3e59549a58c809eff3bfcb9b0cbdb0 Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: We gliwickiej telewizji jest 10.04.07, 13:05 www.telewizja.gliwice.pl/?id=4b24b9adb13fccbaabf18726252a0741 Odpowiedz Link
annak12 Re: We gliwickiej telewizji jest 10.04.07, 13:11 trzeba pochwolić ta telewizja,poprawiyli se,już dobrze mozna odtworzyć:) Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: We gliwickiej telewizji jest 10.04.07, 13:13 mysla ze te co to organizujom, powinni tysz tych koniorzy2 co tam chcom jechac poinformowac o tradycjach - jechac bez czopki, niymogom kobiyty jechac i tak dalyj ... inaczyj z tego sie moge zrobic cyrkus Odpowiedz Link
szwager_z_laband powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 10:58 tvp.pl/132,20070409483325.strona Odpowiedz Link
ballest Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 11:10 Osobiscie maslam, ze Sw.Georg to jedna sprawa a konne procesje to inna sprawa, kedys byla w wiyncy miejscowosciach, tera juz tylkow pora, ale choc miejscowosci som daleko od siebie oddalone, to jednak zawsze w Ostern sie odbywajom, przez to myslam, ze to mou z osadnikoma z Franken do czynieniou. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 11:11 a som take procesje we Frankonii? Odpowiedz Link
szwager_z_laband ps 11.04.07, 11:22 "Im Jahr 1709 herrschte in weiten Teilen Deutschlands die Pferdepest. Darum legten die Bauern in Giershagen das Gelübde ab, jedes Jahr eine Pferdeprozession durchzuführen, denn ein Arbeits-Pferd war für jeden Betrieb überlebenswichtig. Diese Pferdeprozession wurde bis zum Jahr 1967 durchgeführt und nach einer Unterbrechung von 29 Jahren im Jahr 1996 wieder belebt. Für diese Prozession die am 2. Sonntag nach Ostern (Heiligentracht genannt) stattfindet, wurden die Pferde schon am Vortag hergerichtet. Die Hufe wurden mit Wagenfett geschwärzt und die Pferde wurden mit Öllappen auf Hochglanz gebracht. Um dieses Brauchtum zu erleben strömten an diesem Sonntag, nicht nur die Reiter, sondern auch viele Zuschauer von nah und fern herbei. Schon in der Früh um 6 Uhr (jetzt 10.00 Uhr) versammelten sich die Rosse und Reiter, auch aus Nachbarorten, auf dem Kirchplatz. Dort wurden alle vom Pfarrer gesegnet. Den vordersten Reitern übergab der Pfarrer das große Osterkreuz und die Fahnen." www.hufgefluester.de/Redaktionelles/Giershagen/pferdeprozession1.htm www.giershagen.de/ Odpowiedz Link
ballest Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 11:27 Niy, ale Sorbe je majom, a Franki wendrowali do nos przez Sorbske gebiety, przeca Szywodzianie tysz maja sorbske slowka w swoji godce. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 11:27 kuknij co jo dou konsek wyzyj Odpowiedz Link
szwager_z_laband ps 11.04.07, 11:29 co do szywaudu to niystety za Adolfa ich wykorzystali juzas zadnie = beztusz ze ta procesja ludzie ze Ostropy i Wojtuli spiywali po polsku to im to zakozali i pod ochronom SA dali jom zrobic po niymiecku ludziom ze Szywaudu ... Odpowiedz Link
annak12 Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 12:18 "Dlaczego procesja odbywa się na koniach?.. Św, Jerzy był legendarnym rycerzem,przedstawianym w sztuce na koniu,który walczył ze smokiem,uosabiajacym wszelkie zło-tłumaczy proboszcz ostropskiej parafii ksiądz JÓzef Kara.Z kolei etnograf Bożena Kubit zwraca uwagę na bardziej pragmatyczną stronę konnej kawalkady:-Myślę,że wynika to z kultury agrarnej.Rolnicy przez całe wieki wykorzystywali do prac polowych konie,dlatego podczas święcenia pól w uroczystości uczestniczyły zwierzęta" Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 12:20 ja, jedne z drugim je powionzane tysz wedug mie Odpowiedz Link
ballest Re: powionzania ze sw Jerzym/1711 11.04.07, 12:57 Tysz nie wiem, tylko mogam przypuszczac, ale ciekawa to tysz je z tym Georgiem. Odpowiedz Link
ostroppa_os Re: Krzyzoki(jazda krzizowo) 12.04.07, 08:15 w św jerzego na łodpust procesyjo jechała w kołko starego kościoła-tak ech kajś wyczytoł Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Krzyzoki(jazda krzizowo) 12.04.07, 08:42 z tego co jo wia to czynsto we tych procesjach we roztomaitych wsiach bouo tak ze wkole koscioua sie jechauo dodatkowo do tego co sam je spomniane - niypamiyntom ale tera eli to bouo na poczontek abo na koniec jezdzynia(?) Odpowiedz Link
ostroppa_os Re: Krzyzoki(jazda krzizowo) 12.04.07, 14:11 na koniec, ale w łodpust jerzego jechali yno wkole kościoła - ponoć Odpowiedz Link
szwager_z_laband inksze 11.04.07, 11:35 www.urlaubsland-polen.info/service/ostern/artikel/pferdeprozession_pietrowice_wielkie.php Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: inksze/tysz skuli sw.Jerzego 11.04.07, 11:38 www.br-online.de/land-und-leute/artikel/0704/07-georgiritt-traunstein/index.xml Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: inksze/tysz skuli sw.Jerzego 11.04.07, 11:50 sam to je fajnie wyklarowane: "Von Georgi bis Michaeli..... In früheren Jahrhunderten waren die Namensfeste der Heiligen noch weitaus mehr präsent im Volk als heute. Das ging sogar soweit, dass bestimmte Heilige gar für die Zeitrechnung „herhalten“ mussten. Gebräuchliche Zeitpunktangaben waren „Georgi“ (Hl. Georg am 23. April) „Michaeli“ (Hl. Michael am 29. September) „Martini“ (Hl. Martin am 11. November) „Josefi“ (Hl. Josef am 19. März) „Gertrudis“ (Hl. Gertrud am 17. März) „Lichtmesstag“ (Maria Lichtmess / Darstellung des Herrn am 2. Februar) „Agathatag“ (Hl. Agatha am 5. Februar) „Bartolomäi“ (Hl. Bartholomäus am 24. August) „Wendelinustag“ (Hl. Wendelin am 20. Oktober) „Eisheilige“ (Hl. Pankraz 12. Mai, Hl. Servatius 13. Mai, Hl. Bonifatius 14. Mai) um nur die wichtigsten zu nennen. Gerade im damaligen bäuerlichen Leben waren dies bedeutende Tage, sei es für Einstellungen und Entlassungen von Dienstpersonal, Zeitpunkte für besondere Arbeiten imHaus und Hof, für Märkte, für die Wettervorhersage, für Steuerabgaben (Zehnt, Pachtzins) oder für die Lehensvergabe. Die Zeitangabe „Von Georgi bis Michaeli“ finden wir in früheren Jahren besonders häufig. So dauerte z.B. der Viehweidebetrieb in der Regel von Georgi bis Michaeli. Die Sommerschule im 19. Jahrhundert fand zwischen Georgi und Michaeli statt. Um das Jahr 1800 war der Gottesdienstbeginn hier in Lippertsreute von Georgi bis Michaeli am Sonntag um 8 Uhr und am Werktag um halb 7 Uhr. Gerade jetzt, in diesem Monat, am 23. April, feiern wir das Namensfest des hl. Georg, der früher gerade in der bäuerlichen Bevölkerung sehr verehrt wurde. Kaum eine Dorfkirche, wo nicht ein Bild, eine Statue oder eine Glocke an ihn erinnert. So auch bei uns in der schönen Wendelinkapelle in Ernatsreute. Die Glocke dort im Türmchen aus dem Jahre 1650 ist mit dem Bildnis des hl. Georg und dem gekreuzigten Heiland verziert. Der hl. Georg, einer der Vierzehn Nothelfer, soll um 280 in Kappadozien, einer Landschaft im östlichen Kleinasien, geboren sein. Er war Oberst einer römischen Legion und der Kaiser schätzte seine große Tapferkeit sehr. Als die Christenverfolgungen erneut einsetzten, machte der kühne Jüngling dem Kaiser Vorwürfe. Darüber verärgert, ließ Kaiser Diokletian ihn in Ketten legen und Georg musste große Qualen erdulden. Aber je mehr man ihn folterte, desto getroster wurde Georg. Seine Liebe zu Gott gab ihm immerwieder neue Kraft. Schließlich wurde er im Jahr 303 enthauptet. Wenn er auch nie, wie die Legende erzählt, einen Drachen getötet hat, so hat er doch als einer der letzten Märtyrer der römischen Christenverfolgungen den „Drachen des Unglaubens“ besiegt. Georg erhielt den Namen „der große Märtyrer“, Megalomatyr, denn er erlitt tausend Tode nacheinander. 5 -------------------------------------------------------------------------------- Page 6 Erst in der Legende des 12. Jahrhunderts wurde Georg zum Reiter und Drachenkämpfer. Zunächst erkoren sich große Teile der Ritterschaft den Hl. Georg zum Schutzpatron und viele Bergkapellen waren nach ihm benannt. So auch die Kapelle auf der Burg Hohenbodman. Als die Burg 1642 zerstört wurde, wurde das Kirchlein im Dorf Hohenbodman in Georgskapelle umbenannt. Zuvor war diese seit ihrer ersten Erwähnung 1381 dem hl. Jodok geweiht. (Der Jakobuspilgerweg geht durch Hohenbodman). Georg wurde zum Bannerträger der Kreuzfahrer und zum Nationalheiligen der Engländer. Es wurden Georgsritterorden gegründet und die katholischen Pfadfinder stehen unter seinem Zeichen. Er wurde auch der Schutzherr der Waffenschmiede und Schützenbruderschaften. Er ist auch der Schutzpatron der Stadt Freiburg und ist dort auf dem Schwabentor übergroß abgebildet. Vor allem aber wurde er der große Nothelfer des Bauernstandes als Schützer der Tiere, besonders der Pferde. Georgiritte wurden ins Leben gerufen, wie auch bei uns im nahen Limpach. Unsere Musikkapelle Harmonie nimmt seit vielen Jahren an diesem Ritt, zusammen mit dem Reitverein Salem, teil. Der Brauch geht zurück auf das Jahr 1702. Aber bereits im hohen Mittelalter gab es in Limpach eine, dem hl. Georg geweihte, Dorfkapelle. Die Kirche schmückt ein schönes Bildnis des Heiligen und der Meersburger Barockmaler Bastian schuf dort 1720 einen Bilderzyklus zum Leben des hl. Georg und auch die Pferdeprozession ist in einem Bild festgehalten. Umritte entstammen einem alten Rechtsdenken. So musste ein Grundherr seinen Besitz nicht nur mit dem Schwert verteidigen können, sondern auch einmal im Jahr umschreiten, um seinen Besitzanspruch zu erhalten. Noch älter ist das mit dem Umritt verbundene magische Denken: Der Umritt bildete einen magischen Kreis, der Schutz bot gegen Hexen, Dämonen und böse Geister. Das gläubige Landvolk sah in Georg auch den Frühlingsheiligen, dessen Hilfe man auf die jungen Saaten und Blüten herabrief, denn noch ist die Frostgefahr nicht gebannt, noch kann eine kalte Nacht die ganzen Hoffnungen auf eine gute Ernte zerstören. So trug der Georgstag in vielen Gegenden den Charakter eines Frühlingsfestes. An diesem Tag begann die Weidezeit und die Bauern stellten die Hirten und Feldarbeiter ein. An Georgi musste man die Kartoffeln stupfen und den Hafer säen. So ist auch in vielen Abbildungen das Pferd des hl. Georg braun, weil sein Fest in die Saatzeit fällt, zum Unterschied zum hl. Martin, der auf einem weißen Pferd erscheint, weil sein Fest zu Beginn der Winterzeit gefeiert wird. Ab Georgi durfte man auch nicht mehr ungestraft über die Äcker gehen. Die Kinder durften ab jetzt barfuß laufen und das Baden draußen war nicht mehr schädlich bis Laurentius (10. August). Auch viele Wetterregeln ranken um den Georgstag: „Regnets vorm Georgitag, währt noch lang des Regens Plag.“ „Ist auf Georgi der Weinstock noch blind, so sollen sich freuen Mann, Weib und Kind.“ „Vor Georgi trocken, nach Georgi nass.“ „Kommt Georgi geritten auf einem Schimmel (Schnee), so kommt ein gutes Frühjahr vomHimmel.“„An Georgi zeigt sich die Schwalbe einen Blick und zieht sich bald wieder zurück.“" www.lippertsreute.de/index.php? option=com_docman&task=doc_view&gid=2&Itemid=72 Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: a tak było w Ostropie 12.04.07, 10:41 sam tysz cosik mogecie poczytac: www.um.gliwice.pl/pub/msi/MSI_14_2007.pdf Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: a tak było w Ostropie 12.04.07, 11:26 www.ostropa.pl/zdjecia/procesjakonna2006/index.html Odpowiedz Link