marijola1
13.09.09, 11:29
Jak człowiek ma problemy,jest mu smutno i nagle poczuł się
sam.Mieszkam w Warszawie,gdzie niby tyle możliwości,ale jak
pomyślę,że mam gdzieś iść sama to mi się odechciewa.Co mozna robić
lub gdzie iść by człowiek dobrze się czuł w swoim towarzystwie?
Jestem naprawdę w kiepskim nastroju,więc oszczędźcie mi
idiotyzmów,oki? Wiem że niektórzy to uwielbiają! Ale proszę,nie
dzisiaj!