Dodaj do ulubionych

Co można zrobić?

13.09.09, 11:29
Jak człowiek ma problemy,jest mu smutno i nagle poczuł się
sam.Mieszkam w Warszawie,gdzie niby tyle możliwości,ale jak
pomyślę,że mam gdzieś iść sama to mi się odechciewa.Co mozna robić
lub gdzie iść by człowiek dobrze się czuł w swoim towarzystwie?
Jestem naprawdę w kiepskim nastroju,więc oszczędźcie mi
idiotyzmów,oki? Wiem że niektórzy to uwielbiają! Ale proszę,nie
dzisiaj!
Obserwuj wątek
    • Gość: minka Re: Co można zrobić? IP: *.chello.pl 13.09.09, 11:58
      Poszukaj nowych znajomości. Nawet na forum można z kimś z kim dobrze ci się
      rozmawia, wyjść do kina, na piwko, do galerii, wymienić się ciekawą ksiązką, na
      kręgle, itd.
      Niestety, bez wysiłku ze swojej strony, nic się nie zmieni.
      Do kina możesz spokojnie też iść sama, czy do teatru, itd.
      Własciwie wszędzie możesz iść sama - jeśli się nie krępujesz. Choć ja bym sama
      na dyskotekę nie poszła.
      ale po sobie widząc, nic tak nie poprawia nastroju jak towarzystwo innych
      ludzi. Ja się w swoim własnym towarzystwie czuję świetnie, niemniej, jeśli
      przez dłuższy okres znajomi zajęci i nie ma z kim się wyrwać na miasto na
      ploteczki czy inne wymiany poglądów , to robi się smutno. Człowiek to istota
      stadna. Szukaj swojego nowego "stada", może jakies kółka zainteresowan? hobby
      jakie lubisz? chór? miłośnicy zwierząt? A może jestes w stanie zająć się psem-
      to wymusi wychodzenie z domu i z innymi psiarzami możesz zawiązać znajomości.
      Szukaj nowych kontaktów, nie tylko w sieci. Może jakiemuś samotnemu sąsiadowi,
      koleżance z pracy, itd zaproponuj wyjście do kina, lub kawę.
      • yuju Re: Co można zrobić? 13.09.09, 12:51
        Trudno być wesołą w swoim towarzystwie, ale zmiana wymaga czasu. Nie
        da się z dnia na dzień coś zmienić, samotność dokucza, mnie nie
        przeszkadza, ale próbuj zmienić ten stan, może uda Ci się:)) jeśli
        będziesz bardzo chciała kto wie - może to nastąpić szybciej, niż
        tego pragniesz:)
        • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 13:02
          Nie jestem samotna tak w ogóle.Ale czasem zdarzają się takie
          momenty,szczególnie weekendy gdy się nie pracuje,że tak się
          czuję.Wiem,że nie powinnam się poddawać temu uczuciu,lecz niestety
          czasem ulegam.Na pewno przyczyniają się do tego inne problemy,które
          właśnie się pojawiły.Tak szczerze to nawet pogadanie tutaj z Wami
          przynosi mi jakąś ulgę.Dziękuję :)
          • yuju Re: Co można zrobić? 13.09.09, 13:09
            "Niespodzianki" dnia codziennego...człowiek, to taka istota, że
            wszystko udżwignie, jak to w życiu raz pod górę, raz z góry. Wyjście
            z domu pozwoli Ci zapomnieć na chwilę, uśmiechnąć się, ale z
            problemami będziesz musiała uporać się sama. Brutalnie brzmi, ale
            nie ma co się oszukiwać, nikt tego za nas nie zrobi:))
    • beatriz1000 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 13:18
      Witaj,

      Doskonale Cie rozumiem, a tak naprawde poczulam się samotna wczoraj
      wieczorem. Bylo ustalone spotkanie z moimi znajomymi, spotkałysmy
      sie i okazalo sie ze jedna przez druga narzeka, jedna śpiąca, druga
      zmeczona i z milego wyjscia nici. Ja mialam ochote, chwilke
      potaczyc, ale przeciez sama nie zostane...Dlatego bede pewnie
      musiala znalezc nowa osobe do wieczornych sobotnich tańcy... Sadze
      ze z wyjsciami do klubu sa najwieksze problemy, aby wybrac sie
      samotnie,. Kino, galeria, teatr jakosc tak nie razi..jak ktos lubi
      potańczyc, to zapraszm do kontaktu:) Jestem z Warszawy.
      • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 13:32
        Widzisz Beatriz z tańcami byl taki problem,ze gdzie nie poszlam
        czulam sie stara.Na sobtnie tance chodza na ogol ludzie ktorych
        gorna granica wieku to niewiele pond 30 lat.I nic nie pomaga
        tlumaczenie ze tyle masz na ile sie czujesz.Wygladu nie
        zmienisz.Mialam juz dosc poczucia ze wygladam przy nich jak ciotka
        przyzwoitka.A tanczyc bardzo lubie.Chetnie zapisalabym sie na jakis
        kurs np,ale godziny mojej pracy,ktore co dzien sa inne,nie pozwalaja
        mi na to za bardzo.I tak sie moja kariera taneczna zakonczyla:)
        • beatriz1000 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 13:48
          Znam pare clubów w Warszawie, gdzie średnia wieku wychodzi ponad 30-
          36 lat:) Co do nauki tańca, odkrylam taki fajny fitness club (jest
          nowy), gdzie mozna nauczyc sie np, samby, latino. A co do zapisów to
          zapisywać mozesz sie co tydzień, na zajecia na jakie chcesz i
          oczywiście godziny:) Ja także pracuje w kiepskich godzinach. Np.
          wiesz ze w piatek jest latino o 19:30, a tego piatku nie mozesz
          pojsc, to mozesz zjawić sie o 20:30 np na pilatesie:)
          • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 17:09
            A możesz podać nazwy chociaż dwóch taki clubów? Bo może byłam tylko
            kiepsko trafiłam? Ten fitness też brzmi całkiem fajnie.Ja co prawda
            myślałam ostatnio o tańcu brzucha,który jest podobno super formą
            rozrywki dla kobiet:)
            Salsa i latino raczej chyba wymagają partnerów,prawda?
            • beatriz1000 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 17:21
              Te cluby to np. Tygmont lub The Eve.Moim zdaniem jest tam sporo
              starszych osob, a nawet sama takie osoby kilkukrotnie poznalam:)
              Fitness na który chodzę oferuje również taniec brzucha. W tym
              klubie jest nauka tańca solo. Jednak czekam, az beda zapisy do
              szkoly tanca, gdzie to wlasnie szkola zapewnia partnerow:)Tzw. Full
              Service:) Na kazdych zajeciach tańczy sie z kimś innym, aby nie
              przyzwyczaiać sie do nawykow partnerow. Uwazam, ze jest to super
              pomysl, a do tego slyszalam ze takie szkoly organizuja takze imprezy
              taneczne:)Moznaby bylo gdzies w fajnych miejscach pobywac:)
              -
              • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 17:30
                Ojej,ja tez bym tak chciala! Dalabys mi znac gdyby faktycznie byly
                takie zapisy? Gdzie to w ogole jest? Ja mieszkam na
                Rakowcu.Konkretnie zaraz za Polami.
                O clubach wymienionych przez Ciebie nawet nie slyszalam.Jak to
                dobrze czasem zwrocic sie do ludzi :)
                • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 17:38
                  aha,gdybys miala ochote to bardzo chetnie pogadam na gg. Moj numer
                  2365342 :)
                  • beatriz1000 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 20:30
                    Z gg właściwie nie korzystam, a ta szkola nazywa sie Salsa Latin
                    Groove, i maja w kilku miejscach w Warszawie sale. Ale najwazniejsze
                    ze sa takze w centrum:)Podobno maja nowe kursy ruszyc od
                    października oczywiscie mam na mysli kurs od podstaw, bo inne grupy
                    juz sa:) Najlatwiej bedzie sie zorganizowac na e-mail. Mozesz
                    napisac na moj gazetowy.
                    • marijola1 Re: Co można zrobić? 13.09.09, 21:33
                      Dziekuje,tak zrobie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka