Gość: Marti
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
16.01.04, 14:42
Byłem z dziewczyną od 4 lat było wspaniale i pieknie aż tu nagle ona
przestała mnie kochać.Mówiła że bardzo jest do mnie przywiązana ale nie wie
co do mnie czuje.Wczoraj zerwaliśmy chyba przynajmniej ja tak czuje i nie
moge sobie z tym poradzić.Ciagle o niej myśle lecz wiem ze jak ona nie chce
byc ze mna to nie moge jej do tego zmusić. Nie potrafie byc nawet na nia zly
chociaż wiem że ona napewno mniej cierpi niż ja. Mam jeszcze jeden problem
jej brat to moj najlepszy przyjaciel i jak mowi zebym wpadl do niego to ja
nie moge bo wiem ze ona tam bedzie i po prostu nie moge bo wiem ze nie bede
potrafil sie przy niej normalnie zachowywac. Co robic pomóżcie