harriet_makepeace 27.01.04, 09:02 do spotkania z new-dempseyem :))))) pozdrawiam wszystkicg serdecznie i slonecznie i w ogole zycie jest piekne :))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hetacus Re: 9 godzin 27.01.04, 09:09 coś mi się zdaje, że wyglądasz spotkania niczym podlotek ;-) ale to znaczy, że wszystko jest na dobrej i romantycznej drodze ! Nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: 9 godzin 27.01.04, 09:11 :))) no wiesz podlotkiem to juz nie jestem - to takie nawiazanie do mojej wczorajszej rozmowy z samowolnym - ciesze sie, ale moj nastroj jest zdecydowanie mniej egzaltowany niz ten post. ale co mi tam, troche sie dzis na forum poegzaltuje i popodlotkuje ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Harriet - podlotek 27.01.04, 09:13 Nie czytałem wczorajszej Twojej rozmowy z samowolnym, ale zaraz sobie odszukam. Miło Cie widzieć w podlotkowym nastroju, mam nadzieję, że po randce będzie jeszcze lepszy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:19 bedzie raczej gorszy ;))))))))) bo bede sie musiala z nim rozstac ;) powiem ci hetacusie ze optymistkaa to ja bylam zawsze i parlam do przodu, ale nie sadilam ze tak szybko moja wiara w to, ze bedzie dobrze, przyniesie taki efekt. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:23 hmmmm, zadziwiasz harriet ! Jest aż tak jak piszesz ? Hmmmm, spróbuję się zarazic Twoim optymizmem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:29 kiedy sie rozstajemy mam przez kilka-kilkanascie minut dola. boje sie ze juz go wiecej nie zobacze. przez te kilka minut czuje sie bardzo smutna i samotna inie jestem wtedy w stanie nic robic. mysle ze mi to przejdzie z czasem, bo to jest chyba taka schizka po eksie, ze mezczyzna odchodzi w najmniej spodziewanym momenie, kiedy jest swietnie, a ty na to nie mozesz nic poradzic. (no bo ja uznaje ze moj eks odszedl ode mnie (psychicznie) juz rok temu, kiedy ja bylam jeszcze powaznie zaangazowana i szczesliwa i wydawalo mi sie ze jest idealnie) i pewnie stad ten strach i niepewnosc... Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:33 ale jak wszystko ułoży się tak jak pragniesz to obiecaj, że nie znikniesz z FR ! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:34 zapre sie 4 kopytami mojej rogatej duszy i sie nie dam wyrzucic, chyba ze mi sam powiesz idz precz kobieto! ;)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:38 o nie, FR bez Ciebie to już byłoby nie to :-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:42 :)))))))) a wiesz jaka sobie w tym roku robie egoistyczna przyjemnosc zamiast samochodu (chociaz mam nadzieje ze nie przechulam calego samochodowego funduszu ;))))) ) otoz 28 marca lece na 2 tygodnie do Hiszpanii - do Andaluzji - pierwszy tydzien mam zamiar pojezdzic na nartach w Sierra Nevada, a drugi z kolezanka zrobic objazdowke po regionie - no i zobaczyc procesje wielkanocne. tak sobie dogadzam - niestety nowy dempsey nie moze mi towarzyszyc, ale co sie odwlecze to nie uciecze :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:45 fatalnie, przez 2 tygodnie Cię nie będzie :-( hmmm, ale jak wszystko się ułoży tak jak planuje, to ja też pojadę na jakieś 2 tygodnie na małą włóczęgę na południe Europy :-) Ale jeszcze nie wiem kiedy, to zależy od wielu czynników... Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:49 ale za to powroce opalona - mam zamiar sie tez wygrzac na plazy, znow zwinna po nartkach, wypoczeta i jeszcze bardziej zadowolona z zycia. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:52 Hmmm, nigdy jeszcze nie byłem w Hiszpanii... A czy można być jeszcze bardziej zadowolonym z zycia niz Ty jetes obecnie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:57 mysle ze tak :) hetacusie - z kolezanka chetnie podzielimy koszt samochodu na jeszcze jedna osobe ;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 09:59 ha, ha to moze zrobimy nabór na FR ? wystarczy założyć wątek "Harriet zaprasza do Hiszpanii" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 10:05 no to wtedy fundusz samochodowy na pewno szlak trafi :))))) ale za to w milym towarzystwie :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 10:08 Ech, ale byłoby fajnie... A póki co muszę niestety iść popracować, aby na te wakacyjne eskapady zarobić ;-) Miłego dnia Harriet, pamiętaj - jeszcze tylko 8 godzin :-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Harriet - podlotek 27.01.04, 10:12 :))))) dzieki, pa hetacusie Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:25 Jak się cieszę, że Was widzę! Uśmiechnięci, zadowoleni... Harriet zakochana... Tak trzymać!!!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:28 Witaj Meg :-) Obawiam się, że Harriet jest za bardzo zakochana. Wkrótce pewnie tak się zaangazuje, że nam zniknie z forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:33 Oj, chyba nie! Harriet lubi się dzielić swoją radością, na pewno nas nie zostawi!:)) A taka bomba optymizmu jaką Ona daje przydaje się nam wszystkim:)) A jak Twój optymizm Hetakusie? Mam nadzieję, że nie siedzi gdzieś głęboko schowany?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:36 Na optymizm a la Harriet się nie zanosi ale nie jest źle ! Wczoraj wieczorkiem byłem z kolegami w baaardzo miłej knajpce i piłem przepyszną herbate z rumem i z cytryną :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:39 Oj, oj, właśnie o to chodzi Hetakusie!:) Małe przyjemności składają się na dobre życie:))) A dzisiaj jakie masz plany? Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:40 dzisiaj przychodzi do mnie moja nauczycielka zagranicznego języka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:49 Czuję jakieś ukłucie w serduszku, co to może być?:((( Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:49 niestety, prawdziwe korepetycje, żadnych podtekstów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 14:48 Hmmmmm, podsunęłaś mi pomysł ! Romans z nauczycielką... - czyż to nie byłoby piękne i romantyczne ? Nauczycielka jest trochę młodsza ode mnie... Muszę to przemyśleć ! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 14:51 Ha, zdradziecki Hetakusie, co ja najlepszego zrobiłam, oj, oj... sama Ci taką myśl podsunęłam, powinnam się była ugryźć w język;))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 14:53 no wiesz, zawsze możesz podjąć działania, które odwiodą mnie od tego romansu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 15:00 Przecież się staram...:)) Już myślałam, że zdobyłam Twoje serduszko i co? Hmmm, już sama nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić?;))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 15:13 Mam dla Ciebie tysiąc dobrych słów i dwa tysiące słodkich buziaków... I coś jeszcze! Twoje ulubione gołąbki w sosie grzybowym...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 15:16 ha, ha odwołuję lekcję i jadę do Ciebie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 15:19 Ciekawe co Cię zwabiło? Buziaki czy gołąbki;)))(coś mi się zdaje, że jednak gołąbki!) Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 15:25 Oczywiście gołąbki - poprzedzone solidną porcją buziaków ;-))) Miłego dnia Meg :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:33 czesc meg, hetacusie - kasandro zamilcz powiadam - nie ma na to szans, abym znikla z forum chyba ze mnie zabanuja za zle zachowanie - ale ja powroce w innym wcieleniu :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:36 Cześć Harrietko, właśnie napisałam Hetakusowi, że nie wierzę w Jego przepowiednie:))) Cieszę się baaaardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:37 niestety zamecze was saga o harriet i dempseyu i ich tuzinie latorosli oraz kopie wnukow ;)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:44 A zamęczaj, zawsze lubię być męczona opowieściami o udanych związkach, o odwzajemnionych uczuciach i tym wszystkim co się z tym wiąże! Np. kopie wnuków:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 09:52 :))))) na razie moj zwierz wykazuje takie same zainteresowanie mna jak harietka zwierzem, wiec idzie ku dobremu :) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 10:31 Harrietko, a Twój zwierz łagodny czy z tych bardziej drapieżnych?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 10:33 dziki zwierz o golebim sercu ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 10:40 Oj, Harrietko, Ty tylko kilka godzin masz do spotkania, a ja biedna jeszcze 3 dni:( Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 10:55 :))) trzymaj sie meg w takim razie - ja czeka od soboty rano (8.45) :(((( do dzis 18.00 - ile to dni? Chyba 3 dni i 9 godzin :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:02 O rany i jak Ty to wytrzymujesz?;))) Jak tak czytam Harrietko o Twoich kolacjach i innych romantycznych spotkaniach z prawie dempseyem (a może już?) to trochę Ci zazdroszczę... Ale nic to, jeszcze 3 dni i szaleństwa do niedzieli:))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:11 no wiesz meg poki co jest dobrze ale zycie zweryfikuje czy moje wybory byly sluszne - na razie jestem z siebie zadowolona - mniej lub bardziej ale niczego nie zaluje. jedyne co chce powiedziec, ze w moim przypadku o zdobyciu mezczyzny zadecydowala szczerosc i wypowiedzenie swoich pragnien i potrzeb. ze nie interesuja mnie romansiki czy seks znajomosci ale przyjzazn i byc moze milosc. jasne trzeba najpierw sprobowac zeby ocenic na ile zwiazek bedzie powazny, ale nastawienie obydwoje mamy prawidlowe - ze probujemy i zobaczymy co z tego bedzie. :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:28 Ha, takie podejście sprawdza się. Ja też wierzę w szczerość. Mój związek zaczął się od przyjaźni, a kiedy poczuliśmy, że nie jest to tylko przyjaźń odbyliśmy rozmowę szczerą, aż do bólu. To było 5 lat temu...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:48 nie znosze tych wszystkich gierek - ile godzin, dni musi uplynac zanim... czy wyslac smsa czy zadzwonic, udawania kogos innego bleee!!! ja tam sie chce podoboac komus niezaleznie, w calosci i w calej swojej postaci :))))) ale makijaz sobie robie i ladne ciuchy kupowac tez lubie :))))) chodzi mi o przyjmowanie maski psychicznej :) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:51 Witaj Harriet!! Miło Cię widzieć w dobrym nastroju!! Widzę że Dempsey wywiera coraz to wiekszy wpływ na Ciebie - To bardzo dobrze!!! Tak trzymaj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 11:59 czesc puszku :)))) ano zwierz zlapal mysliwego w jego wlasne sidla :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 12:00 No, tu Harriet okazuje się, że jesteśmy podobne, chociaż do tej pory wydawało mi się, że bardzo się różnimy:)) Ja też nie lubię gry i masek. Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 12:02 :)))) moze jestesmy dwoma alternatywami tej samej osoby wychowanej i ksztaltowanej w roznych warunkach ;))))) a jezeli nie to czyz przeciwienstwa sie nie przyciagaja? ;))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wowa Re: Hej dzieciaki!:)) IP: 10.30.133.* 27.01.04, 12:08 Sorki za wcinke Harriet,ale zycze powodzenia .Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: Hej dzieciaki!:)) 27.01.04, 12:10 alez niech szanowny pan prezes funklubu romantiki sie nie krepuje zapraszamy ;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wowa Re: Hej dzieciaki!:)) IP: 10.30.133.* 27.01.04, 12:19 Dzieki,dzieki ja tutaj tylko na sekunde,poniewaz obowiazki Prezesa pochlaniaja zbyt duzo czasu,wiec nie moge za dlugo z wami rozmawiac.Szkoda! Pozdrowiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace lubudubulubudubu nie nam zyje prezes naszego klubu 27.01.04, 12:21 :)))) no to panie prezesie do milego :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: lubudubulubudubu nie nam zyje prezes naszego 27.01.04, 12:24 Pozdrowienia dla Prezesa!!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wowa Re: lubudubulubudubu nie nam zyje prezes naszego IP: 10.30.133.* 27.01.04, 12:32 Meg nie podlizuj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: lubudubulubudubu nie nam zyje prezes naszego 27.01.04, 12:34 Kiedy lubię!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:09 :-) cześć dziewczyny ! gdzieś posiałam dlugopis, nie widziałyscie go przypadkiem ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: 9 godzin 27.01.04, 11:12 spadl pod biureczko i przytulil sie do twojej zgrabnej stopki :))) i tak mu tam dobrze ze nie chce puscic :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:30 Weszłam pod biurko i zaczęłam go szukać. W tym samym czasie do mojego pokoju zajrzał mój szef , pytając czemu siedzę pod biurkiem ? W odpowiedzi na jego pytanie zaczęłam głośno szczekać !! Stwierdził z litością w głosie, żebym skorzystała z urlopu, bo przyda mi się trochę odpoczynku... Hurrra! Osiągnęłam zamierzony cel. I wszystko dzięki jednemu małemu długopisikowi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:33 Witajcie Miłe Panie!! Miło Was widzieć w dobrych humorkach ;-)) Mandaryn_ko!! Gratuluję otrzymania urlopu!! Ciekawe gdzie go spędzisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:36 Cześć Puszku ! :-) Gdzieś nam się ostatnio zapodzialeś... Wszystko u Ciebie w porządku ? Bo jeśli nie, to główka do góry będzie dobrze! Wspomnisz moje słowa ! Gdzie spedzę urlop ? Hmmm...mam nadzieję , że nie pod biurkiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:41 Tak jakoś wychodziło Mandaryn_ko, że nie było mnie z Wami i jeszcze jakiśczas nie bedzie ale generalnie to jest O.K. (tak mi sie wzdaje) Dziekuję za słwa otuchy- obyś była dobrym prorokiem. To powiedz mi ile dostałaś tego urlopu za szczekanie pod biurkiem??;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:45 Będzie dobrze napewno! Prorokiem jestem znakomitym, aż się sama tego boję ! :-) Dostalam 2 dni urlopu...wolalabym cały tydzień. Może jakbym zaczęła warczeć i gryźć, to bym tyle otrzymała ;-) Ach ! Nauczka na przyszlość! Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:49 Dobre i to;-)) 2 dni też piechotą nie chodzą a człowiek uczy sie na błędach;-) A wszystko przez taki niepozorny długopis;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 12:04 W piątek zacznę pod biurkiem szukać całego niezbędnika , może wywalczę całe dwa tygodnie na ferie! Tylko obym ich nie musiala spędzać w pokoju bez okien i koszulce z zawiązywanymi z tyłu rękawkami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:09 Bez obaw!!;-) Takie symptomy nie kwalifikują do takiego " luksusu" ;-)) Mmmrrraaauuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: 9 godzin 27.01.04, 11:57 czolem mandarynko - jest taki swietny film kasi adamik - "szczek" widizalam go na WFF 2 lata temu - jakbys miala kiedys okazje go obejrzec to polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:37 Witaj Puszku Okruszku, gdzie to się podziewało nasze poczciwe kocisko??:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:45 Witaj Meg!!!!;-))) Tak jakoś wychodziło,że nie bywałem w tych okolicach. Jeszcze jakiś czas tak będzie ale potem to jeszcze się mną znudzisz;-)) Miło Cię widzeć!!! Co tam słychać w Wielkim świecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:46 A tak właściwie Meg to już nie pamiętasz ,że mnie ostatnio odczarowałaś??;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:54 Aaaa, tak dawno to było, że zapomniałam. W moim wieku to normalne...;))) Ale za to tęsknić nie zapomniałam:))) Doczekać się nie mogę tego czasu kiedy będziesz na FR i będziesz i będziesz...:))) U mnie ok, mam nadzieję, że u Ciebie również!:)) W sobotę znów szaleję na balu, Królewiczu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:00 Ale masz Superrr!!! Też bym sobie poszalał na balu ale mi nie dane...;-)) Dzikuję za miłe słowa!! Mmmmrrraaaauuuu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:11 Dla Ciebie Puszku - Królewiczu zawsze mam miłe słówko w zanadrzu;))) Poszalejesz kiedy indziej pracusiu!:)))A może poszalejemy razem?;)) I będziemy tańczyć do rana, a potem pójdziemy na długi spacer po parku i przywitamy wstające słoneczko.;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:14 Brzmi bardzo zachęcająco;-))) Szczególnie ten spacer... Mmmrrraauuu!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:21 Weźmiemy się za łapki i spacerując będziemy czekać na słoneczko, a kiedy już się pojawi to zmęczeni usiądziemy na ławce, przytulimy się do siebie i... zaśniemy z buziami wystawionymi na te piersze, nieśmiałe, ale cieplutkie promyki...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 12:26 Ale sie rozmarzyłem;-)) Mmmrrraaauuuu!!!! sprawdź skrzynkę Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:02 To może chwilę potrwać ;-)) Powiedz mi jaką masz kreacjęna ten bal;-)) Jestem bardzo ciekaw;-)) Mmmmrrraaaauuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:10 Hmmm, długa czarna spódnica z rozcięciem z przodu, a do niej błyszczące wdzianko w kolorze hmmm... czarno, szaro, bordowym. A ponieważ to bal maskowy to oczywiście tajemnicza maseczka na twarzy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:29 Woooow!!!!!!!!!!!!!! Napewno Będziesz Królową Balu!!!! Szkoda że ja tego nie zobaczę;-(( Mmmmrrraaauuuu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:37 A od czego wyobraźnia Królewiczu? Zamknij oczy i... Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:39 Ja to już dawno zrobiłem;-)) Ale nie powiem co zobaczyłem....;-)) Mmmmrrrrraauuu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:52 Uwielbiam szampana, tańczyć nie lubię tylko przy techno, lubię tańczyć w parze i wywijać aż miło... Będzie brokat we włosach i na paznokciach:))) Będę bardzo mocno trzymała kciuki i czekała na Ciebie na FR. Wiem, że będzie dobrze.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:58 Ja też lubię tańczyć. Mam nadzieję,że jeszcze sobie pootańcze nie raz;-)) Może nawet razem zatańczymy na jakimś balu;-)) Dzikuję za słowa otuchy. Postaram sie być jak najszybiej;-)) Mmmmmrrraaauuuuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:16 Puszku, zabalujemy jak tylko wrócisz!!! Już dzisiaj zaklepuję sobie wszystkie tańce! Te wolne też!;)) A to dla Ciebie: "Gdy Ci się kiedyś przyśni na przykład gałązka wiśni, to wiedz, że to znaczy szczęście - bo wiśnia we śnie znaczy, że koniec twej rozpaczy i że będziesz szczęśliwy coraz częściej..." Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:24 Przede wszystkim wolne;-)))) Mmmmmrrraauuu!!!! Meg to jest.... Brak mi słow!;-))) Nie wiem jak Tobie dziękować;-))) Pomruczę Tobie do uszka i szyjkę otule futerkiem... Mmmmrrraaauuuuu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:29 Lubię jak mruczysz do mojego uszka, a Twoje wąsiki tak fajnie mnie łaskoczą... Co mruczysz? acha...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:35 Mruczę Twoją ulubioną mruczanke;-))) a teraz hooop na kolanka ...Mmmmrrrraaauuuuu!!!!! i pogłaszcz mnie;-))) Mmmmrrraauuu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:43 Twoje futerko jest takie mięciutkie, uwielbiam je głaskać... Mrużysz wtedy oczy i mruczysz cudownie, a ja nachylam się i całuję Cię w nos...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:48 Tego mi brakowało;-))Mmmmrrraaauuuu!!! A ja lubie gdy mnie głaszczesz.... Masz takie delikatne dłonie i ciepłe;-)) Masz bardzo ladny zapach... Co to za perfumy?? Mmmrrraaauuu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 14:56 To Twoje ciepło przenika do moich dłoni... a zapach? To Allure:)) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 15:01 Bardzo ładny zapach;-)Mmmmrraauu!!! Meg muszę już znikać. Dzikuję za miłą rozmowę , za wiele ciepłych i budyjących słów!! Do jutra!!! Życzę Tobie miłego popołudnia i wieczorku. Uśmiechu i dobrego wypoczynku!! Papatki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 15:05 Bywaj Puszku i trzymaj się cieplutko!:) Miej same dobre myśli i spędź miłe popołudnie! do jutra, pa, pa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
puszek007 Re: 9 godzin 27.01.04, 13:35 A brokat we włosach zapewne też;-)) Mmmmrrrraauuu!!!! Ciekawe co jeszcze....??? A powiedz mi co lubisz najbardziej tańczyć?? I czy lubisz szampana?? sprawdź skrzynkę Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:15 Harriet Ty szczęściaro ! :-) Nie wymyślaj zadnych głupotek, tylko czerp samą radość z tego co Ci się przydarza! Zasłużyłaś sobie na to i to Twoja nagroda! I tylko w ten sposób odbieraj swoją pełnię szczęścia! Nie zastanawiaj się nad tym ile będzie trwać ! Bo trwać będzie tyle ile będziesz w stanie się nim cieszyć !! Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: 9 godzin 27.01.04, 12:18 dzieki mandarynko :))) staram sie nie martwic - a jak mi jest smutno to po prostu lapie a telefon i do niego dzwonie nie myslac czy to tzw. "moja kolej". Jak juz pisalam meg - u mnie w uczuciach to wszystko jest jak ta "kawa na lawie" :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:22 Jeżeli pomarańczowy ze srebrną skuwką to leży na moim biurku, tralalala... Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:33 O ! tak myślałam ! :-) UsiadłaM meg przy twoim biurku i tak zawzięcie zaczęłysmy rozprawiać, że wychodząc z Twojego pokoju zapomniałam zabrać dokumentów i długopisu ! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:36 Gapa z Ciebie Mandarynko, a ja myślałam, że to tylko ja zawsze gubię swoje pisaki! Ja jeszcze zabieram z cudzych biurek jak tylko się przysiądę. Tak mam!:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryn_ka Re: 9 godzin 27.01.04, 11:40 Ha, ha, ha...znam ten typ Meg! Moja dobra koleżanka, też tak ma... Ale jeśli mi coś zgonie, to przynajmniej wiem, gdzie tego szukać ! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: 9 godzin 27.01.04, 11:50 Tiaaa, do mnie ciągną całe pielgrzymki...;))) Muszę spróbować Twojego patentu na otrzymanie urlopu! Przydałby mi się! Gorzej jak uznają, że już nie nadaję się do pracy przy biurku i odeślą mnie do pilnowania budynku (w przytulnej budzie)!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace :)))))))))))))))) 27.01.04, 13:09 juz nie moge usiedziec w pracy :))) chyba pojde na spacer do sklepiku :) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: 9 godzin 27.01.04, 14:46 harriet_makepeace napisała: > do spotkania z new-dempseyem :))))) pozdrawiam wszystkicg serdecznie i > slonecznie i w ogole zycie jest piekne :))))) widze że harriet ostatnie odliczanie rozpoczeła przed bliskim spotkaniem trzeciego stopnia ..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny 2,5 godziny 27.01.04, 15:16 harriet_makepeace napisała: > :)))))))) a i owszem :) juz tylko dwie godziny z okładem do spotkania z nowym ideałem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace 2 godziny 15 minut :)))))))) 27.01.04, 15:46 milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: 2 godziny 15 minut :)))))))) 27.01.04, 15:55 miłego dnia harriet i zycze stosunkowo udanej nocy :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: 2 godziny 15 minut :)))))))) 27.01.04, 22:39 Trzymam kciuki, Harriet. :) Odpowiedz Link Zgłoś