Dodaj do ulubionych

Dlaczego my tu wszyscy jestesmy?

IP: 80.95.247.* 24.08.10, 14:10
Czy tak lubimy rozmawiać, czy jako zwierzęta żyjące stadnie
potrzebujemy konatktu z drugim zwierzęciem? A może przychodzimy
tutaj sie wypłakać? Wykrzyczeć?
A może lubimy sie chować?
A może nie możemy znaleźć bratniej duszy w świecie rzeczywistym z
którą moglibyśmy szczerze porozmawiać?
Może sie boimy ludzi, znajomych, rodziny, współmałżonka? Boimy się
im zwierzyć? Jak to jest?

--------
would you go to...
Obserwuj wątek
    • porando Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 24.08.10, 18:44
      Nie, nie... jestesmy tutaj poniewaz mamy problemy z samym soba i tutaj
      przychodzimy aby sie upewnic ze inni tez nie tylko je maja ale maja wieksze i
      wiecej - wiec my zamiast sobie z naszymi radzic - stajemy sie ekspertami i
      udzielamy rad tym co sa w gorszej od nas sytuacji..... I to nam zdecydowanie
      porwia humor jako ze nic nie jest bardziej wzniosle jak pomoc innym.
      • fabiani Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 24.08.10, 19:58
        ...a i poczuć się, że inni mają gorzej?
        • Gość: Krzysztof Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 20:13
          Nie wszyscy są romantyczni z natury, człowiek jako istota ucząca się
          czyli inteligentna potrzebuje przykładu, punktu odniesienia to daje
          mu możliwość przeżywania w nowych ulepszonych standardach swoich
          uczuć. Przy okazji można się nieco rozerwać, poznać i poflirtować.
          • Gość: Krzysztof Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 20:25
            Zapomniałem dodać :)))
            eximius.wrzuta.pl/audio/1iumN6hxrBD/sdm_-_opadly_mgly_wstaje_nowy_dzien
            • malapyza Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 25.08.10, 08:49
              jesteśmy tu bo ktoś być musi :)
              • slonecznapolana Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 25.08.10, 10:21
                tu można spokojnie i romantycznie :) oddychać i powzdychać pełną piersią :)
              • madam-rockie Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 08.09.10, 23:10
                malapyza napisała:

                > jesteśmy tu bo ktoś być musi :)

                a gdy są dwa ktosie... :)
                • fabiani Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 09.09.10, 12:58
                  tu jest cała masa "ktosiów" ale zdecydowanie mniej z którymi można porozmawiać.
                  • madam-rockie Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 09.09.10, 13:07
                    czas to zmienić:)
    • Gość: kobietka Alfa Re: każdy niech siebie zapyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 10:41
      Dzień Dobry.....mam Ciebie na sobie.........

      Jeden wpis, jedna myśl, kilka zdań...i na tym koniec.

      Dlaczego???
      Wszystko to co napisane powyżej....poniżej..a może to, że...
      *BLISKOŚĆ W NECIE JEST BEZPIECZNIEJSZA
      *MOŻE TU JEST TAKA, KTÓREJ NIE MOŻNA MIEĆ GDZIEKOLWIEK!
      *SZCZEROŚĆ JEST, TAKA NA KTÓRĄ NIE ODWAŻYLIBYŚMY SIĘ W REALNYM ŚWIECIE
      *KARMIMY SIĘ WTEDY, GDY MOŻEMY PODORADZAĆ I POMĄDRZYĆ SIĘ PRZED INNYMI
      *NAKRĘCAMY SIĘ, TYM, CZEGO NIE MOŻEMY DOSTAĆ, BĄDŹ W NAS TO UDERZA
      *ZABIJAMY NAPIĘCIE, KTÓRE TWORZY SIĘ W SAMOTNOŚCI (UWAGA:PUŁAPKA!)
      *JESTEŚMY Z MAŁYM KAWAŁKIEM WŁASNEGO NARCYZMU, TAKIEGO DZIECIĘCEGO
      *MÓWIMY O PRAGNIENICH, POTRZEBACH, KTÓRE ZAGŁUSZAMY I W REALU IM ZAPRZECZAMY
      *INNE POWODY, ALE KAŻDY MA JE W SOBIE I WIE O NICH
      ***********************************************niepotrzebne skreślić

      TU JEST ŻYCIE OSOBNICZE, SAMOTNE CHOĆ NA "FORUM". MOŻNA SIĘ ZATRACIĆ.


      ALFA...JESZCZE BARDZIEJ NAMIĘTNA I PONĘTNA, JAK NIGDY DO TEJ PORY.....

      PS. JEST KTOŚ, KTO ŁATWO ROZSZYFRUJE TĄ ŁAMIGŁÓWKĘ....POZDR.
      • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 11:51
        Gość portalu: kobietka Alfa napisał(a):
        > *SZCZEROŚĆ JEST, TAKA NA KTÓRĄ NIE ODWAŻYLIBYŚMY SIĘ W REALNYM ŚWIECIE
        > *NAKRĘCAMY SIĘ, TYM, CZEGO NIE MOŻEMY DOSTAĆ, BĄDŹ W NAS TO UDERZA

        podobają mi się te stwierdzenia.. przyznaję Ci słuszność....

        ale chciałabyś to zmienić?chciałabyś abyśmy mówili sobie wszystko? żeby każdy z nas wygarniał sobie nawzajem?
        • Gość: kobietka Alfa Re: każdy niech siebie zapyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 12:39
          ...Chciałabym!!! bardzo, abyśmy byli szczerzy wobec i nnych i wobec siebie .....i brali za to wszystko ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!!
          ******************************************

          ale chciałabyś to zmienić?chciałabyś abyśmy mówili sobie wszystko? żeby każdy z
          nas wygarniał sobie nawzajem?..."

          wygarniał.../nie ranił
          krzyczał... /nie ubliżał
          patrzył.../ nie chował
          widział w sobie wszystko to../ co u innych wyszydza...

          Trzeba być odpowiedzialnym za Swoje uczucia....ale i za , które wywołujemy u Innych..

          Cudna i piękna Kobietka ALFA

          • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:04
            szczerość i odpowiedzialność za wypowiedziane słowa - oczywiście!:)
            nie lubię ranić innych, odgadywać..
            przyjaciołom staram się mówić kiedy coś spieprzą, w sposób hmm 'delikatny,' i doceniać gdy na to zasługują... :)
            ...ale są takie sytuacje, gdzie lepiej jest zachować odrobinę tajemnicy, trzeba mieć coś dla siebie, świat, którego nie chcemy np. dzielić z innymi... :)

            Cudna i piękna madam-rockie
            hah:P
            • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:19
              a jak ktos wejdzie w ten intymny świat pytaniem to skłamiesz czy powiesz prawdę?
              • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:32
                nie mam potrzeby kłamać:)

                i zależy kto będzie pytać (bo nie chcemy wszystkim wokół się uzewnętrzniać)

                odpowiem zawsze - i albo to będzie prawda, albo słowa "nie chcę o tym rozmawiać"/ "nie chcę o tym z Tobą rozmawiać"/ "potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć... i powiem Ci za jakiś czas"
                ... no, coś w tym rodzaju
                • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:42
                  i wg mnie tutaj jest brak szczerosci postaw...czlowiek sie wstydzi wlasnych słów, potrzeb, odczuć, zainteresowań, czynów.... i wtedy jest np tutaj.
                  • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:46
                    jejkuuuu... bez przesady
                    to nie jest brak szczerości, a potrzeba przemyślenia własnych myśli:)
                    • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:54
                      skoro są myśli to po co je przemyślać? nie łatwiej po prostu je zamienić w głoski ?
                      • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:58
                        a na przykład po to, że mamy mózg... i skoro mamy możliwość wykorzystania go, to róbmy to jak najlepiej:)
                        • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:05
                          pozwól , że zakończymy ten wywód na różnicy zdań bez jakiejkolwiek urazy mam nadzieję.
                          • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:13
                            pewnie, że ez urazy!
                            absolutnie:)
                  • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:54
                    jejkuuu... bez przesady

                    każdy z nas ma potrzebę zostawić coś dla siebie, trzeba sobie przemyśleć zastanowić się...
                    ...to ma być brak szczerości? no proszę Cię :)
                    • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:58
                      napisałem o braku szczerości postaw... a nie wobec drugiej osoby.

                      czasem się mówi, że jak człowiek zaczyna myśleć to zaczyna kombinować a wtedy może przekombinować i już blisko to nieparwdy początkowych myśli. Ot taki logiczny wyciąg ;-)))))
                      • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:10
                        wyobraźmy sobie... szczerość

                        pójdźmy dalej tym tropem...
                        wyobraźmy sobie... że nasi szefowie i koledzy z pracy są szczerzy do bólu
                        i dalej...
                        że nasi koledzy ze studiów, że psorzy... że panie w sklepie, lekarze, sędziowie... i do bólu
                        tak,
                        wyobraźmy sobie, że ...wszyscy są szczerzy!:-O
                        Wszyscy! cały naród, cały świat:-O;-O
                        ..... plzzzzz wszak to utopia

                        (hah, troszkę mnie poniosło:)
                        • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:12
                          nie zamierzałam nnikogo sprowadzać na ziemię, wybaczcie:) zwykle to mnie sprowadzają

                          ale, zmieniajmy świat, zaczynając od siebie :)
                        • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:17
                          zgadza się... że utopia ale sprowadzając do życia partnerskiego, koleżeńskiego - można nazwać ogólnego... why not?
                          • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:23
                            why not? :)

                            ...ale i tak uważam, że pewne drobne sprawy trzeba zostawić dla siebie, hmm ...a przynajmniej ja tak mam:)
            • Gość: kobietka Alfa Re: każdy niech siebie zapyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.10, 16:03
              MADAME-ROCKE-napisała
              "trzeba mieć coś dla siebie, świat, którego nie chcemy np. dzielić z innymi... :)

              Jasne! nasze problemy i ograniczenia najpierw załatmy ze sobą, a później z innymi
              Odrobinę tajemnicy zostawmy na życie erotyczne/seksualne i potrzeby fizjologiczne
              Bądźmy szczerzy najpierw wobec siebie(chyba mówię to maniakalnie)!
              Jeszcze nie raz dostaniesz kopniaki i rozczarowania(masz to, jak w banku!)choć tego Ci nie życzę
              Nijak się ma moja szczerość i otwartość do siły odczuwania owych kopnięć(tak samo bolą...ale jednak ja wychodzę mocniejsza z takiej walki)

              ps. czy kiedykolwiek usłyszałaś od kobiety......że jesteś piękna...? A ta kobieta nie jest biseksualna...

              ALFA PIĘĘKNA i ponętna(a to usłyszałam od mężczyzny...ale inaczej brzmi)
              • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 18:43
                ach podoba mi się to co napisałaś:)

                -od mężczyzn prędzej:) ...jednak zdarzyło się, że usłyszałam od kobiety hetero seksualnej, że ...cytuję: "A...,jesteś bardzo ładna, co się do cholery z Tobą dzieje?! daj w końcu komuś szansę"
                hahha no coś w tym rodzaju:) ale my się przyjaźnimy,

                ale rzeczywiście kobiety takich rzeczy sobie nie mówią... chociaż znam takie (i ja sama), które potrafią przyznać, że inna kobieta jest piękna, zgrabna, ma ładną twarz...itp...
                chociaż wiesz, chyba żaden facet drugiemu nie powie "Stary, ale jestes przystojny":):)
                hahha nie widzę problemu

                lepiej usłyszeć od mężczyzny, chociaż coś w tym jest, że komplemwnty od kobiety są bardziej wartościowe, prawdziwe... i ja je doceniam {o ile nie są ironią}
                :)
      • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 13:51
        bliskosc zalezy od postaw obu stron a wówczas nie jest ważne gdzie ona występuje. ale ogólnie sie zgadzam z tym co piszesz Alfo ale czekam aż ten ktoś się pojawi i rozszyfruję tę łamigłówkę...

        ale co do: "MÓWIMY O PRAGNIENICH, POTRZEBACH, KTÓRE ZAGŁUSZAMY I W REALU IM ZAPRZECZAMY" nie wiem jak jest u innych...u mnie tego nie ma (chyba - bo byłoby to subiektywne stwierdzenie a tak jest obiektywne bo nie ma takiego lustra by każdy mógł się w nim przejrzeć doskonale) ale myślę, iż chyba ludzie nie zaprzeczają ... po prostu milczą...jak pisała tu koleżanka madame.rockie podając jako przykład odpowiedzi.

        bycie idealistą jest ciężkie
        • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:02
          > bliskosc zalezy od postaw obu stron

          absolutnie! i jeżeli czujemy, że z drugiej strony, że postawa tej drugiej osoby nie odzwierciedla tego, wówczas nie trzeba jej wszystkiego mówić...
          • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:23
            .... wtedy coraz mniej jest rzeczy wartych.... aż do zera.
            • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:30
              ... i dlatego musimy być ostrożni z bliskością

              ...niestety
              • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:32
                a gdybysmy byli wyrozumiali dla innych postaw i szczerze mowili o swoich potrzebach... wiem wiem utopia i idealizm... a szkoda...
                • madam-rockie Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:40
                  myślę, że nie do końca się rozumiemy, fabiani...
                  mówmy szczerze, szanujmy się, bądźmy wyrozumiali, zgadzam się
                  ...sama jestem (byłam, bywam..)idealistką ... jednak wiele razy się przejechałam,bądźmy szczerzy! ale w gronie bliskich, w gronie ludzi którym ufamy, nie bądźmy naiwni, bo wiele przykrości może nas spotkać ...uzewnętrzniajmy się ostroznie, bo każdy kopniak boli, a słowny najbardziej

                  ...tyle
                  • fabiani Re: każdy niech siebie zapyta 09.09.10, 14:59
                    oczywiście... i wtedy jesteśmy tutaj otwarci na opowieści :)
    • fabiani Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 09.09.10, 13:07
      myślę, iż człowiek szczery w realnym świecie dostaje w twarz ostrą krytyką o mocno negatywnych odcieniach i konsekwencjach często. Brak zrozumienia i wyrozumiałości potrafi zaboleć. Niektórzy dlatego szukają zrozumienia tutaj na forum. Akecptacji. Oraz próbują zrozumieć pewne aspekty których nierozumieją w świecie relanym. Ale czy świat forum jest swiatem nierealnym? Tutaj przecież także są ludzie. Realni. Przecież "my" piszemy o swoich poniekąd odczuciach a nam odpisują ludzie z uczuczuciami/odczuciami. Więc chyba nie jest to nierealne.
      Życie mnie nauczyło by zawsze być sobą i tego będę się trzymał. W poglądach, zainteresowaniach, odcuzciach.... krytykę chętnie przyjmuję gdziekolwiek: na ulicy czy w sieci. To już kwestia wyrozumiałości której, z przykrością stwierdzam na przysłowiowej ulicy czy domu raczej brak....
    • Gość: kobietka Alfa Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.10, 10:02
      ..Dzień Dobry..

      .....ZAMYKAM OCZY...SŁYSZĘ TRZEPOT, JAK TRZEPOT MOTYLA...NIE MOGĘ
      CZYTAĆ...A JEDNAK CZYTAM! CHCE ODEJŚC I NIE MOGĘ...BOJĘ SIĘ ŻE SIĘ
      POCHŁONĘ....

      To była pewna wartość bycia tutaj na Forum (w tłumie, pomiędzy innymi, sama z Sobą, z Kimś jeszcze.....)
      *******************
      Miałam to na ustach/ Miałam to na Sobie/ I miałam to na Sobie...gdziś głęboko..

      Ale przez "dziurkę od klucza" nie pozwolę się do Siebie dostać....po prostu nigdy tam nie zaglądne, nie zbliże mych oczu, nie podnoisę wzroku..!!!

      Alfa Niedostępna, Niewidoczna..Czuła
      • madam-rockie Re: Dlaczego my tu wszyscy jestesmy? 10.09.10, 10:58
        Dzień dobry


        ...hmmm...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka