kris-live
13.02.11, 18:20
Znalazłem , Ciebie w tłumie miasta.
Stałaś samotnie,malutka gwiazda
Spojrzałem w oczy,dotknąłem ust,
I całowałem twoje powieki.
Ty powiedziałaś i ja powiedziałem
I tylko my ,do końca- na wieki.
I nagle coś pękło,jak bańka mydlana
Gdzie jest ta gwiazda,tak pokochana.
Otwieram oczy,pokój w hotelu,
Nad głową dym z papierosa
zatacza kręgi .
I tylko słychac
cieknący kran.
Tak uwierzyłem…..zostałem sam .