Dodaj do ulubionych

A mnie tak troche oswiecilo

21.07.04, 12:53
ze ja sie zakochuje od dwoch lat z czestotliwoscia 3x do roku :-(
I wcale mi sie to nie podoba, problem w tym, ze jak inwestycja jest
chybiona to sie w 3-4 miesiace odkochuje...

Ale cholera jasna, ja tez sie chce zakochac raz a dobrze i miec
z tym juz spokoj na cale zycie :-PPPPPPPPPPPPPP
Obserwuj wątek
    • kolo32 Re: A mnie tak troche oswiecilo 21.07.04, 12:56
      uwazaj Meduzko tylko na poszukiwaczy przygód lub kolekcjonerów.
      • meduza4 Re: A mnie tak troche oswiecilo 21.07.04, 13:02
        A widzisz... troche sie w temacie orientuje bo udalo mi sie umknac
        w ciagu ostatniego roku az dwom takim poszukiwaczom...

        Kilku poszukiwaczy zgrabnej pupy czy grubego portfela ewentualnego
        tescia umknelo przede mna po pierwszych ogledzinach...

        A tak w ogole to marudna dzis jestem i tyle. Jakas tesknota mnie
        gryzie, potrzeba drugiego czlowieka, jakies zmeczenie samotnoscia.
        :-(
        • kolo32 Re: A mnie tak troche oswiecilo 21.07.04, 13:05
          Meduzko wabienie na zgrabną pupkę to rozumiem i nie ma problemu (sam lubię)
          ale na kaskę teścia nie wypada. Naprawdę ;))
          • meduza4 Sprostowanko 21.07.04, 13:13
            Ani ja nie mam zgrabnej pupy ani moj tatus kasy :-PPP
            To tylko komus poznanemu przez siec cos sie widac roilo w glowie
            i liczyl na cos, czego nigdy nie obiecywalam :-)
            • libby Re: Sprostowanko 21.07.04, 13:17
              Zgrabna pupa i kasa to rzeczy nabyte i nie ma czego się wstydzić :) Czemu się
              tak odżegnujesz Meduzo od tych walorów ? ;)
              • meduza4 Rzecz nabyta? 21.07.04, 13:25
                Jak nabede to sie przestane odzegnywac :-)
                • randia Re: Rzecz nabyta? 21.07.04, 13:38
                  Meduza, nie tylko ciebie na tesknoty wzięło...ja też dziś jakas taka
                  zateskniona za drugą osobą...
                  • meduza4 Re: Rzecz nabyta? 21.07.04, 13:39
                    Moze to pogoda ?
                    • randia Re: Rzecz nabyta? 21.07.04, 13:50
                      Bardzo prawdopodobne...serduszko jakies takie samotne, echhhhh...:(((
                      • meduza4 a drugie serduszko 21.07.04, 13:55
                        dobre by bylo do pary... gdyby tylko gdzies bylo :-(
                        • randia Re: a drugie serduszko 21.07.04, 14:20
                          Moje jest, ale daleko...:((((
                          Ale teraz burza za chwilkę gruchnie to i atmosfera się może oczyścić....
                          • meduza4 a u mnie 21.07.04, 14:23
                            to nawet burzy nie ma :-(
                            Jak pech to pech, buuuuuuuuuuuuu :-(
                            • randia Re: No, a u mnie 21.07.04, 14:28
                              to taaaaaakaaaa straszna!!! Z piorunami!! Uwielbiam...:))))))
                              Jak chcesz, to chociaz ją ci na chwile podeślę...:)))))))))))
    • samowolny Re: A mnie tak troche oswiecilo 21.07.04, 13:35
      meduza4 napisała:

      > Ale cholera jasna, ja tez sie chce zakochac raz a dobrze i miec
      > z tym juz spokoj na cale zycie :-PPPPPPPPPPPPPP

      jakby wszystko na tym swiecie było "raz na całe zycie " to nie bylo by postepu
      technicznego i wzrostu gospodarczego:)))Tylko nieboszczyk nie zmienia zdania i
      upodobać:) Dlatego meduza nie marudź tylko przywyknij że bedziesz sie nadal
      zakochiwać z ryzykiem że "źle ulokujeszuczucia" To własnie jest życie
      maleńka:))))
      • meduza4 Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 13:42
        A mnie sie juz nie chce tak zakochiwac, odkochiwac, potem znowu
        w ten sam mlynek... Nudne i meczace to sie w koncu robi :-(
        • larix31 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 14:39
          Witaj Meduza.
          Samowolny dobrze radzi, polej mu...takich tematów na sucho się nie omawia...
          :))))))
          I głowa do góry Meduza...jakbyś tyle przeszła w życiu co ja przejechałem...:))))
          • meduza4 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 14:49
            A pewnie, ze poleje, wino domowej roboty zaczelam produkowac :-)
            Zreszta jakies spotkanie u nas przeca mamy we wrzesniu robic :-)

            A ile Ty w ogole przejechales... bo ja duzo w zyciu przeszlam... moich szlakow
            samotnosci :-(
            • larix31 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 14:54
              Oj Meduzo dużo przejechałem a i wiele przeszedłem...każdy ma swoje szlaki.
              Ale te wspólne (we dwoje) nie zawsze okazać się mogą wspaniałymi...
              • meduza4 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 15:00
                Larix, nie mow do mnie jak do dziecka ;-) bo jesli to 31 ma cos wspolnego z
                Twoim
                wiekiem to....

                A wspolne szlaki, ktore prowadza na manowce tez znam, tylko.... Jakby to
                powiedziec...
                Po dwoch latach zycia w swoich czterech scianach w koncu mam tego zwyczajnie
                dosyc. I przeraza mnie wizja tego, ze tak ma wygladac juz reszta mojego zycia.
                OK,
                poki czlowiek jest mlody. Ale pozniej nadchodzi starosc, a jeszcze pozniej
                smierc...
                Przeciez jeszcze sie zdaze nacieszyc samotnoscia w czterech scianach wlasnej
                trumny.
                Naprawde zdaze...
                • larix31 Re: Wielki bracie! ;-) 22.07.04, 08:47
                  meduza4 napisała:

                  > Larix, nie mow do mnie jak do dziecka ;-) bo jesli to 31 ma cos wspolnego z
                  > Twoim
                  > wiekiem to....
                  >
                  Dokończ proszę Meduzko, bo nie trybię o co chodzi z tym wiekiem.

                  >
                  • meduza4 Re: Wielki bracie! ;-) 23.07.04, 17:12
                    To w tym samym czasie nam matki pieluchy prały, oooooooo!
              • samowolny Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 15:05
                larix31 napisał:

                > Ale te wspólne (we dwoje) nie zawsze okazać się mogą wspaniałymi...

                ale zawsze to jest do kogo gębe otworzyć chocby nawet to tylko kłutnia miała
                byc:))No i człek jest osobnikiem stadnym nagminnie łączącym sie w pary:)
                Tedy rozumiem z jednej strony żale meduzy tylko i tak z tych żali "chleba nie
                bedzie" tedy trza sie do roboty zabierac czyli głowa i piersi do góry:)))))
                • meduza4 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 15:15
                  Ba, ale jak sie do roboty zabierac?
            • samowolny Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 14:59
              meduza4 napisała:

              > A pewnie, ze poleje, wino domowej roboty zaczelam produkowac :-)

              czyli na spotkanie meduza przyjdziesz ze swoim gąsiorkiem czy impreze
              przeniesiemy do ciebie?:)))) ja jakby co pisze sie na to swojskie wino:)))
              • meduza4 Re: Wielki bracie! ;-) 21.07.04, 15:02
                Zrobimy dwie imprezy: jedna zeby wyczuc kto ile pije, a druga przeniesiemy do
                mnie.
                Ta druga bedzie tylko dla wybranych, ktorzy mi zapasow nie uszczupla ;-)
                A moze ja zwyczajnie kupie drugi gasiorek, troche wiekszy???
    • faun.lesny Re: A mnie tak troche oswiecilo 21.07.04, 15:06
      czyli kazedego z tych trzech kochasz przez miesiac albo nawet nie zdazysz sie
      zakochac a juz musisz sie odkochiwac he, he, he
      • meduza4 Eeeee, pokreciles :-( 21.07.04, 15:16
        Kazdego z tych trzech kocham srednio przez 4 miesiace. Jak widze, ze biznes do
        d...y to sie zaczynam powoli odkochiwac wkrotce po zakochaniu....
        • faun.lesny Re: Eeeee, pokreciles :-( 21.07.04, 15:26
          4 miesiace zakochania + 3-4 miesiace odkochiwania x 3 facetow na rok = 21-24
          miesiecy ma rok wedlug ciebie?
        • kamea5 Re: Eeeee, pokreciles :-( 21.07.04, 23:58
          ..meduzko to wszystko przez te grzyby halucynogenne..;PPPP
    • libressa Re: A mnie tak troche oswiecilo 22.07.04, 09:32
      ...Witam, nie chce Ci martwic Meduzo, co to za inwestycja, co bedzie ciągnąc
      sie przez całe życie?
      Wiesz co za tym sie kryje, jeszcze daleko do konca, a juz wymaga remontu,
      nie ryzykuj;))))
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka