Dodaj do ulubionych

Sami-nie-samotni - ?

11.08.04, 17:52

Myślę, że to forum to dobre miejsce na rozmowę o tym:

kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53664,2212503.html
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • kamea5 Re: Sami-nie-samotni - ? 11.08.04, 18:52
      ...sposób na życie..???...własny wybor...???...dotyczy to ludzi ,ktorzy maja
      pewien etap za soba...jestesmy młodzi mamy marzenia,ideały,miłosc, bycie z
      druga osoba,traktujemy jak cos fantastycznego,ponadczasowego ,bardzo
      indywidualnego...jest cudownie...a tu "zimny prysznic"wszystko sobie uleciało i
      zagineło w czasoprzestrzeni...zostaje bol i "zła pamiec"...dokonujemy
      wyboru,samotnosc czy kolejna porazka...???...mamy wielu przyjacioł,wiele
      rozumiemy ,jestesmy swietnymi "słuchaczami" i "doradzcami"ale cały czas tkwi w
      nas obawa...bezpieczna samotnosc,zadnego ryzyka...z jednej strony oczekujemy
      wspaniałych doznan,tej kolejnej miłosci a z drugiej strony ostra selekcja,moze
      brak pewnosci i "mur"...:)
    • bylla Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 04:06
      czuje jmx ze ta samotnosc Cie boli, bo juz pare watkow na ten temat otworzylas
      Czlowiek nie jest stworzony do samotnosci, jest istota towarzyska
    • libressa Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 07:22
      ... "Nie dlatego nie odważamy się na wiele rzeczy, że są trudne, lecz dlatego
      są trudne, że się na nie nie odważamy".
      ;)
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • malinka48 Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 14:26
      coraz więcej kobiet wybiera takie życie:)))
      • white.falcon Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 14:31
        Bo maja ku temu powody. :-)
    • m_alina Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 14:47
      Niektórzy wydają się być wręcz stworzeni do bycia samotnym. Znam kobietę, która
      jest sama i jest zadowolona z takiego stanu rzeczy. Naprawdę jest zadowolona,
      to widać, że nie pozuje. Zna swoja wartość, czuje się ze sobą dobrze, ma
      przyjaciół wielu. Wiedziała "od zawsze", że nie będzie żyła w żadnym związku.
      A swoją drogą, czy życie we dwoje daje jakieś gwarancje, że nie poczujemy się
      samotni? Jestem pewna, że posiadanie partnera nie jest przepustką do szczęścia.
      Samotnośc, ta nie z wyboru, która występuje w związkach jest straszna. Nie
      wszystkie pary są szczęśliwe.
    • libressa Re: Sami-nie-samotni - ? 12.08.04, 15:03
      ...gdyby nie warunki egzystencjalne, ktore niejako zmuszaja do bycia w związku,
      mozna przyjąc,ze wiekszosc kobiet wybrałaby samotne zycie, ewentualnie krotki
      zwiazek w celu prokreacji a poźniej przyjemny żywot osoby samotnej bez
      zobowiazań.
      ;)
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka